Smartfon czy Garmin? wydzielone z: Co polecicie (gps)

Wszystko o GPS, saperkach, zestawie serwisowym, wyposażeniu plecaka itp.

Moderator: Moderatorzy

Jano
Wyjadacz
Posty: 426
Rejestracja: niedziela 21 września 2008, 17:17

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: Jano » niedziela 26 lutego 2012, 11:16

To ty punkty geocache wgrywasz do oregona jako waypointy? :shock:

Dalej. Nawigacja do punktu, to też trasa. Chcesz wiedzieć, gdzie skręcić, ale nie chcesz wyznaczać trasy tak, aby odbiornik cię poprowadził. To czego ty chcesz?

Edit2:
u810 pisze:Reasumując: Taszczę dodatkowo sprzętu o masie jednnej lub dwóch racji żywnościowych.
No, czyli nigdy nie byłeś w górach :twisted:
Lza pisze:... za kazdym razem musisz:

1. przerwać nawigację
2. zaznaczyć kesza, którego szukasz
3. wcisnąć "jedź" do tego kesza
4. znaleść kesza, zalogować,
5. wczytać ponownie swoją trasę
6. usunąć już odwiedzone wczesniej kesze/waypointy, bo po wczytaniu garmin zapomina, gdzie już był, gdzie nie był i nawiguje z powrotem do poprzednich punktów.

wszystkie te kroki musisz powtarzać przy każdym keszu.
Oczywiście, że nie. Profil geocaching w garminach naprawdę dużo potrafi, w przeciwieństwie do jego niektórych użytkowników. Po co wyznaczasz trasę w MS czy BC. Wyznacz ją bezpośrednio w odbiorniku do najbliższego kesza, potem do następnego.
No i zapomniałeś dodać, że na tej twojej trasie z MS potkniesz się przy multikeszu, gdzie następny etap nie będzie pasował do zaplanowanej trasy. I to nie dotyczy tylko garmina, ale każdego systemu nawigacyjnego gps. Wszystkie się tu potkną. Dlatego wyznaczanie w PC trasy do wielu skrzynek jest bez sensu.
A czy wiesz, co się stanie po skasowaniu choćby jednego waypointu prawidłowego pliku gpx ze skrzynkami w Oregonie?
Lza pisze:6. usunąć już odwiedzone wczesniej kesze/waypointy, bo po wczytaniu garmin zapomina, gdzie już był, gdzie nie był i nawiguje z powrotem do poprzednich punktów.
Czyli ty też wgrywasz kesze jako waypointy? Ręce opadają. :shock:
Pozdrawiam
Jano

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
daaap
Bywalec
Posty: 38
Rejestracja: wtorek 06 grudnia 2011, 10:35
Kontakt:

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: daaap » niedziela 26 lutego 2012, 17:53

Hej, zachęcony w miarę pozytywnymi opiniami na temat Samsunga B2710 przymierzam się do jego kupna, i dlatego kilka pytań.
Generalnie jestem leniwym garminowcem, tzn. do szczęscia wystarczy mi skopiowanie .gpx oraz raz na jakiś czas nowej wersji mapy z openstreet.
łowca pisze:Ponad rok jeździłem na samochodówce Garmina nie posiadającej wsparcia do geokeszingu (czyli nie obsłygującej GPX GC). Shakowałem GPXy we własnym zakresie konwertując je do POI, i w nawigacji miałem opisy (bez zdjęć).

Ponieważ i tak musiałem wymienić telefon, więc wziąłem Samsunga B2710. Zyskałem dostęp do internetu (czyli m.opencaching) , wsparcie do googleMaps, TrekBuddy. No i teraz z Dominikiem szukamy 'na dwie ręce'.
Googlemaps używasz online przez internet? Offline jak rozumiem to tylko mapy na TrekBuddy? Czy możesz jakieś polecić?
I jak wygląda cały proces kopiowania danych skrzynek? Wystarczy zwykłe kopiowanie przez kabelek pliku z .gpx (+ ze zdjęciami), czy jest to bardziej skomplikowane?
łowca pisze: Jabym miał z tych dwóch urządzeń wybrać jedno - zostałbym przy samochodówce. I to pomimo tego, że telefon ma chyba minimalnie lepszą dokładność przy szukaniu w bezruchu (mniej pływa).
Nie zamieniłbym telefonu na smartfona - nie ta odporność, za duży rozmiar.
Czy zamiast samochodówki wolałbym GPS turystyczny? Chyba nie. Bo raczej nieszczególnie nadaje się do nawigowania po ulicach, prawda? A potrzebuję tej funkcjonalności.
Zależy jakich ulicach. Na wsi etrex jest super (w 2D). W dużym mieście z uwagi na brak asystenta pasów oraz aktualnej mapy pewnie gorzej...
łowca pisze: WIęc z tego jaki wniosek? Najpierw określ potrzeby, do czego ten GPS ma ci służyć. Tylko do skrzynek? Czy do użytku szosowego również? Wystarczy taki w telefonie/smartfonie? Pamiętaj, że turystyczny ma baterie AA, a resztę musisz doładowywać z kabelka/pakietu.
Problem z tym, że najpierw trzeba coś użyć aby wiedzieć, jak to działa. I to najlepiej dłuższy czas.
Ja bym powiedział wybierz tańsze rozwiązanie, jak Ci się nie spodoba to będziesz mniej stratny.

dap

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1937
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: krystiant » niedziela 26 lutego 2012, 21:26

Lza pisze:Po dotarciu do każdego kesza, nie masz możliwości np. przejrzenia opisu kesza, wpisu do logu itp. za kazdym razem musisz:
1. przerwać nawigację
2. zaznaczyć kesza, którego szukasz
3. wcisnąć "jedź" do tego kesza
4. znaleść kesza, zalogować,
Przejrzeć opis mogę, ale co do logowania to masz rację. Można tylko w trybie nawigowania do kesza... Ale ja nie chciałem żebyś pisał o tym co wiem, tylko żebyś podał przykład urządzenia/programu, który potrafi to robić inaczej...
Lza pisze:Poza tym, żeby nie być gołosłownym przedstawiam zestaw oregon + niezbędne akcesoria do nawigacji rowerowej na 1 dzień
A to masło to po co? Bo jak do smarowania ekranu to chyba dotyczyło smartfona :wink:
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Awatar użytkownika
JohnDoe
Wyjadacz
Posty: 279
Rejestracja: środa 11 marca 2009, 13:28
Lokalizacja: Chełmża

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: JohnDoe » niedziela 26 lutego 2012, 21:55

Będzie ironicznie i złośliwie, nie trzeba czytać. To co jest niżej to jest moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać, to póki co, jeszcze wolny kraj, każdy może mieć swoje zdanie i używać do keszowania co chce i jak chce. I nie będzie się odnosiło tylko do szukania skrzynek ale ogólnie używania nawigacji w terenie.
Do rzeczy.
Jeśli ktoś idąc np do lasu po kesze, zamiast podziwiać okoliczność przyrody ślepi się w ekran giepsa/smartfona żeby się nie zgubić to niech lepiej posiedzi w domu. A czytając jakie tu niektórzy wysuwają uwagi sądzę, że są tacy co tak robią (choćby ciągłe podświetlanie ekranu w Oregonie)
Jeśli ktoś używa tylko giepsa/smartfona jako głównego, jedynego mapnika zamiast wziąć w kieszeń papierową mapę terenu, w którym ma zamiar się poruszać to też robi błąd. Niezależnie jakie mapy w smartfonie/giepsie będzie używał, czy to wektorowych (których podobno nie ma żadnych sensownych*), czy to zeskanowane i skalibrowane rastrowe nadal ciężko będzie złapać szerszą perspektywę nawet na wypasionym 4,6 calowym ekranie smartfona. Dlatego trzeba mieć papierową wersję mapy a elektroniki używać jako dodatek ułatwiający orientację i nawigowanie w terenie.
Nie ma urządzenia idealnego, co to by każdemu pasowało. Jeśli komuś nie odpowiada Oregon Garmina to nie oznacza, że wszystkie Garminy są do d..py. A soft do Oregona w sumie słynie z błędów (zresztą większość nowych odbiorników Garmina tak ma) .
Nie ma też urządzenia do wszystkiego - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego bo i tak część funkcji jest zrobionych po łepkach.
Jeśli ktoś chce giepsa tylko do keszowania to szkoda kasy na Garmina. Przerost formy nad treścią. Jeśli chcesz odbiornika także używać na rowerze, w górach czy innych terenowych wędrówkach to warto zastanowić się na Garminem (są inne odbiorniki tego producenta, niż nie do końca udane Oregony).
Nie ma urządzenia zaprojektowanego ad A do Z tylko do keszowania, zresztą jak widzę po wpisach innych są różne wymagania od takiego sprzętu więc trudno byłoby coś takiego skonstruować.
Ja używam od ponad trzech lat Garmina Vista HCx, to już leciwy odbiornik, ale widzę po doświadczeniach niektórych, że chyba lepszy od Oregona. Nie potrzebuję ciągłego podświetlania, w większości przypadków widać co jest na ekranie bez podświetlania, nawet w nocy przy czołówce. Uchwyt rowerowy jakoś mi się nie przemieszcza po kierownicy. Baterie wystarczają na długo, i zawsze można je kupić w przydrożnym kiosku (a dwa komplety w kieszeni czy plecaku nie ważą znów tak wiele)
Mam też smartfona, którego w keszowaniu używam jako bazę danych opisów skrzynek, a nie jako nawigatora (choć mógłbym - ale mam do tego Garmina, który lepiej się sprawdza i jest odporniejszy na warunki środowiskowe), ale to bardziej dlatego, że jak większość facetów jestem gadżeciarzem, ale używam go też do wielu innych rzeczy niż keszowanie, choćby po to by z niego dzwonić :) i mieć dostęp do sieci i jeszcze kilku innych. I jakoś nie rozumiem tych wyliczeń kosztów używania smartfona tylko przez pryzmat keszowania jakby tylko do tego miał służyć, a nie przy okazji skoro można.
Po co też komuś w urządzeniu wszystkie polskie (i nie tylko polskie) kesze jako waypointy. Przecież można je dorzucać partiami w razie potrzeby dla danego obszaru. Nie wierzę, że ktoś kto porusza się ciągle po kraju (jak opisany przypadek wyżej) nie ma dostępu do laptopa by uzupełnić kesze (a dostęp do darmowego netu jest dość łatwo znaleźć - choćby np w McDonaldach)
Może mnie ktoś nazywać fanboyem Garmina, mam to gdzieś. Używam takiego ustrojstwa i mam w nim mapy, które zaspokajają 90% moich potrzeb (jednym z braków mojej mapy jest to, że jest routowalna, ale i tak często poruszam się "na krechę" a jej dokładność porównywalna do popularnymi topo 50k). Nie jest doskonały, ale czy są takie urządzenia? Wystarczy wiedzieć jakie ma ograniczenia i jak umieć go używać.

*już tu kiedyś podawałem przykłady, że jak ktoś nie ma odpowiedniej mapy do Garmina to nie nie znaczy, że takowe nie istnieją.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
pan_ryba
Wyjadacz
Posty: 275
Rejestracja: środa 04 maja 2011, 19:40

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: pan_ryba » niedziela 26 lutego 2012, 22:00

Jak użytkownik takiego zestawu (Solid+TB) pozwolę sobie odpowiedzieć.
daaap pisze: Generalnie jestem leniwym garminowcem, tzn. do szczęscia wystarczy mi skopiowanie .gpx oraz raz na jakiś czas nowej wersji mapy z openstreet.
Do tego spokojnie zestaw Solid+Trekbuddy się nadaje.
Googlemaps używasz online przez internet? Offline jak rozumiem to tylko mapy na TrekBuddy? Czy możesz jakieś polecić?
Nie wiem jak Łowca, ale Googlemaps użyłem może raz do wyszukania miejsca wg. adresu - to takie standardowe Googlemaps, które jest w telefonie jako systemowa aplikacja. TrekBuddy ma tylko mapy offline i w teorii ze wszystkiego można zrobić mapę - nawet z własnych szkiców ;) Tak praktycznie to z map dostępnych w programie MOBAC (służy to tworzenia atlasów) najlepsze są UMP, Openstreet i satelitarne MS. UMP jest spoko ponieważ zawiera szlaki turystyczne i większość leśnych ścieżek, których nie ma na openstreetmap. Openstreetmap mam tylko dla Trójmiasta (jestem z Gdańska) bo lepsze jest w mieście - ma wszystkie budynki z numerami. Do tego dla miasta jeszcze satelita, ale ta od Microsoftu, Google zablokował swoją satelitę dla MOBACa.
Do tego jeszcze warto mieć mapy Geoportalu - tak w mieście jak i w lesie. A w lesie szczególnie - wszystkie ścieżki, szczególnie gdy jakiś teren jest ubogi na UMP.
I jak wygląda cały proces kopiowania danych skrzynek? Wystarczy zwykłe kopiowanie przez kabelek pliku z .gpx (+ ze zdjęciami), czy jest to bardziej skomplikowane?
Zwykłe kopiowanie gpx'a przez kabelek. Niestety GPXy nie mają zdjęć. Jeśli już naprawdę potrzebuję spojler to przerzucam się na m.opencaching.pl (solid ma "wielozadaniowość" co znaczy, że może wstrzymać jedną aplikację i uruchomić drugą).

Generalnie nie będę Ci gadał, że jest to genialne rozwiązanie, lepsze od innych - jak niektórzy mają tu w zwyczaju...
Jeśli chcesz wiedzieć więcej to wal na priv.
Obrazek Obrazek
Mówię stanowcze nie: zakopywaniu, workom oraz rdzewiejącym pojemnikom!

Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1139
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Lokalizacja: N52/E21 + 15km

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: łowca » poniedziałek 27 lutego 2012, 00:12

daaap pisze: Zależy jakich ulicach. Na wsi etrex jest super (w 2D). W dużym mieście z uwagi na brak asystenta pasów oraz aktualnej mapy pewnie gorzej...

dap
Słowa 'UMP' i 'nieaktualny' są ze sobą sprzeczne ;) A poza Warszawą, gdzie oznakowanie jest planowane i malowane przez pijane zające, to asystent pasów jest chyba zbędny.
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.

Awatar użytkownika
daaap
Bywalec
Posty: 38
Rejestracja: wtorek 06 grudnia 2011, 10:35
Kontakt:

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: daaap » poniedziałek 27 lutego 2012, 04:44

Ostatnie pytanie co do Solida, z tego co czytałem to ludzie skarżyli się na pękający ekran i słabe (w porównaniu z poprzednią wersją) ogumienie. Upadek z 50 cm na parkiet kątem ekranu powduje trwałe pęknięcia. Prawda li to?

Miłej zabawy...
dap

u810
Wyjadacz
Posty: 465
Rejestracja: wtorek 28 września 2010, 18:11

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: u810 » poniedziałek 27 lutego 2012, 10:23

JohnDoe pisze:(...)papierową mapę terenu (...)
Tak z ciekawości to jakim mamy rok mocium panie ?

Tu u nas w 2012 nawet w wojsku polskim od kilku lat używają gps-ów.
Kolej parowa, sygnały dymne, papierowa mapa, garmin, ... po to są mapy w różnych skalach 100k, 50k, 25k, 10k i na koniec zdjęcia satelitarne by ogarniać wybrany wycinek terenu nawet na samsungu B2710 ...

wodzirej
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: sobota 13 listopada 2010, 21:20

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: wodzirej » poniedziałek 27 lutego 2012, 10:59

u810 pisze:Tak z ciekawości to jakim mamy rok mocium panie ?
GPS (nie segment użytkownika = odbiornik, ale system) jest własnością rządu Stanów Zjednoczonych.
System GPS może zostać w dowolnym momencie wyłączony przez rząd USA.
Garmin 62sc, Fēnix

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1937
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: krystiant » poniedziałek 27 lutego 2012, 11:39

u810 pisze: po to są mapy w różnych skalach 100k, 50k, 25k, 10k i na koniec zdjęcia satelitarne by ogarniać wybrany wycinek terenu nawet na samsungu B2710 ...
u810 pisze:Na mapach topo jest dużo ścieżynek i trzeba wiedzieć w którą trafić.
Powodzenia w ogarnianiu mapy np. województwa na ekranie telefonu/pda/garmina z równoczesnym widzeniem tych wszystkich ścieżynek. Przecież tam możesz mieć kilka sąsiednich wiosek jako jeden piksel... Na mapie papierowej się da.
u810 pisze:Tu u nas w 2012 nawet w wojsku polskim od kilku lat używają gps-ów.
Już sobie wyobrażam jak w polu kilku dowódców wpatruje się w ekran GPS-a i planują kilkudziesięciokilometrową kampanię :lol:
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Awatar użytkownika
JohnDoe
Wyjadacz
Posty: 279
Rejestracja: środa 11 marca 2009, 13:28
Lokalizacja: Chełmża

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: JohnDoe » poniedziałek 27 lutego 2012, 11:58

u810 pisze:
JohnDoe pisze:(...)papierową mapę terenu (...)
Tak z ciekawości to jakim mamy rok mocium panie ?

Tu u nas w 2012 nawet w wojsku polskim od kilku lat używają gps-ów.
Kolej parowa, sygnały dymne, papierowa mapa, garmin, ... po to są mapy w różnych skalach 100k, 50k, 25k, 10k i na koniec zdjęcia satelitarne by ogarniać wybrany wycinek terenu nawet na samsungu B2710 ...
To już teraz rozumiem, dlaczego masz problemy i tyle się musisz naklikać. Mały ekran (nawet ten wypasiony 4,6 cala w smartfonie) nie da Ci właściwej perspektywy przy planowaniu trasy, i to nie dlatego, że mamy XXI wiek i szybką kolej elektryczną, tylko dlatego, że to jest po prostu mały ekran, na którym mapa terenu o rozpiętości kilki km jest nieczytelna. Pomijając to, że każda elektronika w terenie może po prosty zawieść ( wiem, zaraz mi napiszesz, że mapę można zgubić, podrzeć itd). Mnie wystarczy szybki rzut oka na mapę i wiem gdzie muszę iść, na ekranie gpsa/smartfona zajmuje to więcej (oddal mapę, zmień mapę, przesuń). A urządzenie nawigacyjna mi służy jako ułatwiacz w terenie. Mamy różne podejścia do tego, Ty masz swoje wymagania i przyzwyczajenia, ja (i wielu innych tu na tym forum) mam swoje i pewnie jeden drugiego nie zrozumie tylko widzę, że mnie to mniej stresu przynosi. A ja Oregona by nie kupił i nie kupię bo jakoś nie mam przekonania do dotykowego wyświetlacza w terenie, a Oregon jest znany z kiepskiego wyświetlacza w słońcu, o błędach softu nie wspominając.

Edycja.
Widzę po poście nade mną, że nie jestem osamotniony w moim podejściu.
Obrazek Obrazek

u810
Wyjadacz
Posty: 465
Rejestracja: wtorek 28 września 2010, 18:11

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: u810 » poniedziałek 27 lutego 2012, 14:20

Papierową mapę ostatnio widziałem chyba w 2002 roku na Babiej Górze, kiedy odlatywała sobie na Słowacką stronę.

Dla mnie korzystanie z papierowych map jest to równie dziwaczne co drukowanie e-maili lub stron www by je przeczytać - naprawdę, znam ludzi, którzy tak robią.

Ciekawe jaką powierzchnię miałby wydruk mapy satelitarnej w skali 1:1000 m Beskidu Wyspowego ? Albo województwo małopolskie w skali 1:10000

Z ogarnieniem nie map problemu jako że istnieje coś takiego jak przełączanie map, które trwa ułamek sekundy. Nawet garminowski standard JNX pozwala na coś takiego, ale garmin
nie pozwala wam z tego korzystać.



System GPS może zostać w dowolnym momencie wyłączony przez rząd USA.
Albo mogą zrzucić mi na głowę 30 Mt bombę atomową.

Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1139
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Lokalizacja: N52/E21 + 15km

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: łowca » poniedziałek 27 lutego 2012, 16:13

u810 pisze: Dla mnie korzystanie z papierowych map jest to równie dziwaczne co drukowanie e-maili lub stron www by je przeczytać
Współczuję nieumiejętności użycia map papierowych ;)

W te wakacje żeby ominąć korki na którejś przelotówce, to dałem dziecku siedzącemu za mną atlas Polski, otwarty na właściwej stronie, syn zlokalizował nas na mapie gdzie jesteśmy, i opowiedział jak są dróżki boczne rozłożone. Zaoszczędziliśmy sporo czasu. Owszem, mogłem się odrywać od prowadzenia samochodu i klikać samodzielnie w gpsa, ale to by było niebezpieczne.

Poza tym z papierową mapą siadasz na szczycie, i patrzysz sobie, co widzisz. A z GPSem? Nazwiesz szczyty dookoła?
Ile czasu Ci zajmie zaplanowanie trasy wycieczki? I czy mając tylko GPSa zaplanujesz sobie 'o pójdziemy tędy, tędy i tędy'? Korzystając tylko z GPSa, pamiętaj, nie ze swojej pamięci i znajomości gór.
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.

Awatar użytkownika
Stryker
Forumator
Posty: 1052
Rejestracja: piątek 23 lipca 2010, 15:32

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: Stryker » poniedziałek 27 lutego 2012, 17:22

łowca pisze:
u810 pisze: Dla mnie korzystanie z papierowych map jest to równie dziwaczne co drukowanie e-maili lub stron www by je przeczytać
Współczuję nieumiejętności użycia map papierowych ;)
Ojojoj, takie stwierdzenie to już bardzo daleko idące nadużycie. Tak jakby założyć, że jeśli mam prawo jazdy i samochód, to jeździć rowerem nie potrafię. Bez przesady.

łowca pisze: Zaoszczędziliśmy sporo czasu. Owszem, mogłem się odrywać od prowadzenia samochodu i klikać samodzielnie w gpsa, ale to by było niebezpieczne.
No tak, bo przecież była to na pewno autostrada (po bocznych dróżkach się domyśliłem :D), gdzie nie było gdzie i jak się zatrzymać. Morał z tego argumentu miał być taki, że lepiej sobie sprawić dziecko i atlas niż gpsa? :D
łowca pisze: Ile czasu Ci zajmie zaplanowanie trasy wycieczki? I czy mając tylko GPSa zaplanujesz sobie 'o pójdziemy tędy, tędy i tędy'? Korzystając tylko z GPSa, pamiętaj, nie ze swojej pamięci i znajomości gór.
Nie po to mam komputer i internet z dostępem do wygodnych map i wszystkich użytecznych informacji, żeby ślęczeć przy gpsie i na nim planować trasę, papierowa mapa to już lepsza opcja, ale nie zamiast gps'a, litości. Poza tym planowanie - jak sama nazwa wskazuje - winno odbywać się *przed* wyprawą, nie w jej trakcie.

Aha, na mapie papierowej podobno da się też zapisywać tracki. Super użyteczne, precyzyjne i wygodne:D
Obrazek

Awatar użytkownika
marwaldor
Forumator
Posty: 965
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: N 50° 00.000' E 21° 00.000'

Re: Co polecicie (gps)

Post autor: marwaldor » poniedziałek 27 lutego 2012, 18:00

Korki ?
Przecież mówimy o sprzęcie turystycznym !

Mówicie o mapach: więc się powtórzę - nie ma nic fajniejszego jak obraz mapy papierowej w gps, czyli raster.
W mojej okolicy jest wytyczone ok 30 szlaków rowerowych i tych górskich i tych nizinnych. Wytyczył je
PTTK oraz powstał wspaniały przewodnik rowerowy (chwała dla pomysłodawców i autorów). Spośród wszystkich map jakie miałem w ręce tylko wersje papierowe mają zaznaczone te szlaki. I właśnie taka mapa w odbiorniku robi robotę, zwłaszcza w "terenie".

Nie znalazłem żadnej mapy garminowskiej, która by choć trochę dorównywała rastrowi: a to szlaki są w jednakowym kolorze, a to sobie lubią zniknąć przy różnych zoomach... Nawet UMP leży w tym przypadku.

Że nie wspomnę o tym, że mapę rastrową można czytać w pełni tego słowa znaczeniu. Mapa wektorowa jest mapą bezduszną, plastikową.

Mimo wszystkich ułomności (a to brak routingu, a to orientacja na PN itd, itp) uważam że do turystyki: Raster górą!!!

Przykład ? Porównajcie proszę mapę naszych Tatr w wersji np UMP i wersji wojskowej 10k. I zadajcie sami sobie pytanie: z którą wersją chcielibyście podróżować podczas załamania pogody?

Pewnego razu dopadła nas zajebiaszcza burza pomiędzy Małołączniakiem a Kopą Kondracką. Zejścia w dół brak, tylko przez w/w szczyty. A tu pioruny na szczytach krzesają kamienie. Nie należę do strachliwych, ale wymiękłem, zwłaszcza że poza mną i moją małżonką był z nami 7 letni syn. Temperatura spadła do kilku stopni, wszyscy przemoknięci i zmarznięci, czas płynie, na poprawę się nie zanosi. A pioruny dalej kruszą kamienie na szczytach. I tyłki uratował nam raster wojskowy 10k. Otóż na nim jest zaznaczona ścieżka mijająca szczyt Kopy (a zarazem pioruny). Owszem, złamałem przepisy i mimo tabliczek z zakazami zeszliśmy ze szlaku i minęliśmy szczyt Kopy Kondrackiej ale w ten sposób bezpiecznie dowlekliśmy się do schroniska na Hali Kondratowej...
Próżno szukać takich ścieżek na wektorówce...Raster Górą!!!
Chociaż w sumie zaprzepaściłem okazję rodzinnego, darmowego lotu goprowskim helikopterem :)

Zablokowany