
I w planie wariant dodatkowy - wymiana telefonu na współpracujący z GPS, któraś Nokia N - no właśnie, "70" wystarczy"?
Moderator: Moderatorzy
Zrobisz oczywiscie jak zechcesz, ale jesli planowany jest wariant dodatkowy, to warto w nim uwzglednic odbiornik gps Garmina - to jednak zupelnie inna jakosc. Jesli chodzi o prad, to wytrzymuje co najmniej kilkanascie godzin...Wanoga pisze:I w planie wariant dodatkowy - wymiana telefonu na współpracujący z GPS, któraś Nokia N
Zawsze można wziąć na raty...Wanoga pisze:Z mapami wersji papierowej łażę już od lat wielu, więc ich wersja elektroniczna póki co nie jest mi do życia niezbędna. A różnica w cenie wersji bezmapowej i mapowej jest na tyle znacząca, że zakup tej drugiej odsunąłby się zbyt mocno w czasie.
Heh, mnie brakuje wielu rzeczy w Garminie :"PSaracen pisze:Teraz bym się nie zamienił, chociaż garminka dopiero "się uczę"! I brakuje mi wielu rzeczy z nawigacji w palmtopie... ale warto zmienić przyzwyczajenia.
Ba...Wanoga pisze:Masz rację, niemniej jest też kolejność spłacania rat![]()
Taaaaa, skąd ja to znam.Wanoga pisze: I priorytety (niestety): pojechać w góry / na wyprawę rowerową, czy też mieć super sprzęt i zostać z nim w domu...
Wiesz, ja biegałem kiedyś na orientację, więc mapa + kompas to dla mnie dosć podstawowe narzędzia. Wiem że tak się da i tego nie kwestionuję.Wanoga pisze: Póki co radzę sobie na rowerze nawigując z mapnikiem na kierownicy, więc naprawdę mogę jeszcze poczekać
Tak, tyle że sprowadza się do podobnego problemu - straty pieniędzy (w tym przypadku związanej z przesiadką na "wyższy" model).Wanoga pisze: Przysłowie "biednych nie stać na rzeczy tanie" jest owszem prawdziwe, ale dotyczy raczej wyboru między tanimi jednorazowymi podróbami a markowym sprzętem, a nie wyboru między sprzętem gorzej lub lepiej wyposażonym al tej samej klasy/jakości.
Zgadza się. Ja też się przymierzałem do odbiornika turystycznego dość długo, tyle że miałem bonus w postaci palmtopa (którego i tak używam).Wanoga pisze:Po prostu - kwestia wyboru. Niestety, to nie jest proste...
Ja tam ciągle jakiś zapóźniony jestem i używam komórki. Wytłumaczcie mi proszę dlaczego powinienem kupić garminaSaracen pisze:Większość naszych keszy znaleźliśmy i ukryliśmy za pomocą PDA z anteną GPS... nie rozumiałem nigdy "garminowców" dopóki nie przesiadłem się na Colorado 400 c. Teraz bym się nie zamienił, chociaż garminka dopiero "się uczę"! I brakuje mi wielu rzeczy z nawigacji w palmtopie... ale warto zmienić przyzwyczajenia.
Jesli w korzystaniu z telefonu jako gps masz pelny komfort, to wcale nie powinienesshchenka pisze:dlaczego powinienem kupić garmina
To sobie policz ile Cię będą kosztować mapy papierowe rejonów, które będziesz odwiedzał. Ja sobie policzyłem i okazało się, że GPS pomoże mi zaoszczędzić sporo kasy.Wanoga pisze: Przysłowie "biednych nie stać na rzeczy tanie" jest owszem prawdziwe, ale dotyczy raczej wyboru między tanimi jednorazowymi podróbami a markowym sprzętem, a nie wyboru między sprzętem gorzej lub lepiej wyposażonym al tej samej klasy/jakości.
No to proponuję skompletować mapy na wschód. Ukraina, Białoruś... albo jeszcze lepiej nawet te dalsze, Azjatycka część rosji, jakieś Kazachstany, Mongolie, Chiny. Ciekawe jak Cię to wyjdzie :]toczygroszek pisze:To sobie policz ile Cię będą kosztować mapy papierowe rejonów, które będziesz odwiedzał. Ja sobie policzyłem i okazało się, że GPS pomoże mi zaoszczędzić sporo kasy.