Potrzebna pomoc w obsłudze Garmina

Wszystko o GPS, saperkach, zestawie serwisowym, wyposażeniu plecaka itp.

Moderator: Moderatorzy

Dlugi
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: wtorek 06 stycznia 2009, 10:24

Post autor: Dlugi » poniedziałek 05 października 2009, 21:25

Mam jednak inne priorytety - nie bede chowal sprzetu jak pada deszcz. Wyswietlacz większy tez mi niepotrzebny - zawsze i tak mam wycinek mapy terenu gdzie idę zafoliowany by móc używać nawet w deszczu.

Dodano po 45 minutach:
kwieto pisze:
Dlugi pisze:Czy ktorakolwiek z tych map ma dane DEM?
GPMapa Topo ma. Ma też cieniowanie (niedostępne na Legendzie).
Wiem, juz pisałem że znalazłem - musiałem się tylko zarejestrować na ich stronie i sciagnac instalkę. Tą co miałem to nie mogłem wrzucic wraz z innymi mapami przez MapSource - wiesz o czym pisze.
Bez cieniowania da się żyć - w końcu są poziomice.

kwieto pisze:
Dlugi pisze:Druga sprawa to nawigacja - mogę nawigować wg dróg/szkalów bądź po bezdrożach. Wg szlaków dobrze działa jesli cała trasa zawiera się w danym szlaku bądź wiedzie po szlakach które się łączą. Jeśli moja trasa składa się ze szlaku. później odcinka na przełaj do drugiego szlaku i dalej po nim to już wychodzą bzdury.
Topo PL 100 jest tylko częściowo routowalne.
Gdzieniegdzie jest routing po drogach, gdzieniegdzie jest po szlakach i nie ma po drogach, gdzieniegdzie jest to i to, gdzieniegdzie nie ma ani tego, ani tego.

Rada - zrobić/przerobić mapę samemu lub używać np. GPMapy.
Raczej nie o to mi chodzi. Spróbuj u siebie dać ze 2 WP na jakim szlaku a później następne na drodze która nie przecina się z tym szlakiem. Następnie przelicz trasę. U mnie jak dam "Mała odległ" to nawet potrafi pominąć jakieś punkty pośrednie byle połączyć początkowy z końcowym. Nie da się inaczej niż z funkcją Bezdroża iść kawałek po szlaku, później na krechę do jakiejś drogi bądź innego szlaku.


kwieto pisze:
Dlugi pisze:Oprócz tego jest błąd z wyliczaniem ETA (zresztą znalazłem już potwierdzenie u Garniaka).
Znajdziesz tam również informację co jest prawdopodobną przyczyną a także to, że nic się z tym nie da zrobić bez rekompilowania mapy.
Osobiście uważam, że na mapie turystycznej wyliczanie ETA i tak nie ma sensu.
Mam inne zdanie :-) Ostatnio szedłem z Barwinka do Moszczańca i wiedziałem że mam autobus o 16. Dzięki ETA mogłem na bieżąco kontrolować czas przybycia - oczywiscie z funkcją Bezdroże.

kwieto pisze:Zwykle przy nawigowaniu "na krechę" kolejny punkt pośredni jest punktem zwrotu. Odbiornik podaje czas do następnego manewru, to normalne...
Mi się marzyło by podawał do następnego WP, który przecież daję w miejscu dla mnie ważnym. Pomiędzy WP tylko mam przyklejoną trasę dla zwiększenia dokładności wyliczania. Marzenia ściętej głowy :-(

kwieto pisze:
Dlugi pisze:Oprócz tego czy możliwe jest ustawienie średnicy pola tolerancji jaka jest uwzględniana przy sprawdzaniu czy osiągnąłem punkt trasy?
Tak. W angielskim menu w Colorado jest to w menu routingu, i zwie się "offroad transitions". Może być auto (odbiornik sam decyduje), można ustawić odległość przy jakiej zalicza (np. jeśli punkt będzie maksymalnie 200m ode mnie), można też ustawić ręczne zaliczanie i wtedy trzeba kliknąć, że się minęło dany punkt.
W Legendzie powinno być podobnie.
Niestety jeszcze jestem na etapie - "wiem, widziałem tą opcję - gdzieś tu musi być" Dziś ją znalazłem - u mnie na ekranie "Trasy" klawisz menu i tam jest opcja "Zaliczanie punktów trasy". "Automat" obczaiłem, "odległość" też a recznie nie wim gdzie się aprobuje - jutro po pracy potestuję. Swoją drogą - jak mam trasę z punktów i nawiguję po niej to jak sprawić by mnie nawigowało do punktu który juz przeszedłem - jak się cofnąć o jeden punkt?
kwieto pisze:
Dlugi pisze:Następna sprawa to automatyczne powiększenie - jeśli ta opcja jest włączona to przy zbliżaniu się do WP/punktu pośredniego trasy zmienia mi się powiększenie ale graniczną wartością jest 200m - można wpłynąć jakoś na ten parametr by powiększało do np. 80m?
U siebie czegoś takiego nie zauważyłem...
Może kwestia prędkości/skomplikowania manewru?
Myślę że może to być związane opcją dla kogo/czego ma obliczać trasę ale sądzę że niestety poniżej tych 200 nie da się zejść :-)

kwieto pisze:
Dlugi pisze:Sekcja Geocaching - przy osiągnięciu skrzynki ma się zmienić jej ikona oraz powstać wpis w kalendarzu - tak mam ustawione.
Próbowałem dać skrzynkę jako punkt pośredni w trasie jak również do innej dałem nawigowanie bez trasy - jeden czort - nic mi się nie wpisuje w kalendarzu jak i nie zmienia się ikona. Jak to ma działać?
Przypuszczam, że musisz w opcjach dostępnych po zaznaczeniu skrzynki (wybraniu jej waypointa) wybrać opcję, że znalazłeś kesza (przecież samo znalezienie się w pobliżu skrzynki nie wystarczy, by ją zaliczyć).
Wtedy w kalendarzu pojawia się pewnie data zaliczenia.

Piszę "pewnie" bo nigdy nie sprawdzałem jak to jest w Legendzie/Viście. W moim odbiorniku klikam na ikonkę skrzynki na mapie i mam opcję wyboru zalogowania znalezienia. Wtedy mogę jeszcze dopisać komentarz i wybrać czy znalazłem/nie znalazłem/skrzynka potrzebuje serwisu itd.
W Legendzie jest prościej, nie sądze jednak by działało to automatycznie.
Prawie automat - jak bedziesz w promienu zdefiniowanym w param. zaliczania punktów to pokaże się komunikat że osiągnąłeś cel - wtedy na ekranie kompasu mam opcję zaliczenia skrzynki jako znalezionej wraz z wpisem do kalendarza i zmianą automatyczną ikony (jaką sobie wczesniej wybiorę) - zupełnie zbędny bajer :-(

kwieto pisze:
Dlugi pisze:najbardziej jestem rozczarowany nawigowaniem i podawaniem odległości nie do następnego WP tylko do następnego punktu pośredniego - nie mam pojęcia po co takie jest rozwiązanie.
Po to, że w nawigacji najbardziej interesuje Cię, kiedy wykonasz następny manewr, nieprawdaż?
Inaczej musiałbyś cały czas gapić się w ekran odbiornika by nie przegapić skrętu. Zawsze możesz wejść w menu w ekran aktywnej trasy i tam sprawdzić ile jeszcze zostało (dystans i czas) do dowolnego z punktów pośrednich - np. tego, który jest waypointem.
Pobieżnie się tym bawiłem - nie wiem jak jest przy nawigowaniu po szlakach, ale przy opcji bezdroże na ekranie aktywnej trasy mam podane odległości pomiędzy kolejnymi punktami - musiał bym je sumować, nie są narastająco :-(
kwieto pisze:
Dlugi pisze: A jeszcze mi sie przypomniało - jest możliwość szukania po współrzędnych?
Jest.
Mozesz podać :-) Gdzieś na Garniaku śmignęło mi to ale nie zapamiętałem - cos jak robienie WP i wpisywanie jemu współrzędnych :-(

Pozdrawiam
Dlugi
[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=5936][img]http://www.opencaching.pl/statpics/5936.jpg[/img][/url][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=3083][img]http://geokrety.org/statpics/3083.png[/img][/url][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=View+my+profile&uid=d8461b1a-03a9-429f-aefb-1b721cc3188c[/img]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » wtorek 06 października 2009, 07:54

Dlugi pisze:Raczej nie o to mi chodzi. Spróbuj u siebie dać ze 2 WP na jakim szlaku a później następne na drodze która nie przecina się z tym szlakiem. Następnie przelicz trasę. U mnie jak dam "Mała odległ" to nawet potrafi pominąć jakieś punkty pośrednie byle połączyć początkowy z końcowym. Nie da się inaczej niż z funkcją Bezdroża iść kawałek po szlaku, później na krechę do jakiejś drogi bądź innego szlaku.
Nie da się, bo routing po drogach z założenia kieruje wyłącznie po drogach. Właśnie po to on jest.
Jeśli więc do jakiegoś miejsca jest 500m "przez krzaki" a drogą musisz jechać dookoła 3km, to pokieruje Cię drogą.
Odbiornik nie wie jakim środkiem transportu dysponujesz i zakłada, że skoro chcesz nawigować po drogach, to znaczy, że nie masz możliwości pójścia przez krzaki.
Z drugiej strony, w trybie bezdroża ignoruje np. rzeki...
Dlugi pisze:Mam inne zdanie :-) Ostatnio szedłem z Barwinka do Moszczańca i wiedziałem że mam autobus o 16. Dzięki ETA mogłem na bieżąco kontrolować czas przybycia - oczywiscie z funkcją Bezdroże.
Oczywiście gdyby spadł deszcz i droga zamieniła się w płynącą breję, ETA wyliczona na podstawie dotychczasowej marszruty zdałaby się psu na budę.
ETA przydaje się w znanym terenie, gdy jesteś pewny, że droga którą idziesz nie skończy się za paręset metrów lub istotnie nie zmieni swojej jakości (np. z wygodnej gruntówki stanie się gęsto zarośniętą ścieżką)
Jeśli okaże się, że zamiast spokojnie iść, musisz się np. przedzierać przez krzaki, to całość wyliczeń ETA w tym momencie przestaje być prawdziwa.
Dlugi pisze:Mi się marzyło by podawał do następnego WP, który przecież daję w miejscu dla mnie ważnym. Pomiędzy WP tylko mam przyklejoną trasę dla zwiększenia dokładności wyliczania. Marzenia ściętej głowy :-(
A skąd odbiornik ma wiedzieć, który punkt jest ważny a który nie? Skoro wstawiasz punkt pośredni, to znaczy że jest to miejsce dla Ciebie ważne - np. musisz w tym miejscu skręcić czy wybrać właściwą drogę. Odbiornik więc usłużnie podaje Ci, ile do tego miejsca zostało.
Możesz to ominąć wytyczając osobno trasy do każdego kolejnego waypointa.
Tak robi np. TomTom, gdy zdefiniujesz mu kolejne punkty pośrednie jako "miejsca postojowe". Trasa jest wytyczana wtedy osobno do kolejnych waypointów. W outdoorowcu możesz próbować wykonać taką samą procedurę ręcznie.

Dlugi pisze: Niestety jeszcze jestem na etapie - "wiem, widziałem tą opcję - gdzieś tu musi być" Dziś ją znalazłem - u mnie na ekranie "Trasy" klawisz menu i tam jest opcja "Zaliczanie punktów trasy". "Automat" obczaiłem, "odległość" też a recznie nie wim gdzie się aprobuje - jutro po pracy potestuję.
W Colo zaliczasz punkt w menu aktywnej trasy, wskazując go i ruszając kursorem w prawo lub w lewo (jedno zalicza punkt, drugie cofa to zaliczenie)
Dlugi pisze:Swoją drogą - jak mam trasę z punktów i nawiguję po niej to jak sprawić by mnie nawigowało do punktu który juz przeszedłem - jak się cofnąć o jeden punkt?
Jak wyżej - tyle że to działa tylko przy ręcznym zaliczaniu punktów.

Dlugi pisze:Myślę że może to być związane opcją dla kogo/czego ma obliczać trasę ale sądzę że niestety poniżej tych 200 nie da się zejść :-)
Jak napisałem - u mnie swobodnie powiększa do takich wartości (np. 80m). Może zależy to od poziomów skali zdefiniowanych w mapie, albo konfiguracji wyświetlania mapy, nie wiem...
Dlugi pisze:Prawie automat - jak bedziesz w promienu zdefiniowanym w param. zaliczania punktów to pokaże się komunikat że osiągnąłeś cel - wtedy na ekranie kompasu mam opcję zaliczenia skrzynki jako znalezionej wraz z wpisem do kalendarza i zmianą automatyczną ikony (jaką sobie wczesniej wybiorę) - zupełnie zbędny bajer :-(
Czy ja wiem? Jak jesteś na parotygodniowym wyjeździe, możesz nie pamiętać, którego dnia zaliczyłeś skrzynkę. A tak wiesz dokładnie kiedy odkryłeś kesza. Ja mam możliwość wprowadzania notatek, więc dorzucam sobie uwagi na temat skrzynki czy info co zabrałem/zostawiłem, nie potrzebuję tym samym papierowego notesu.
Dlugi pisze:Pobieżnie się tym bawiłem - nie wiem jak jest przy nawigowaniu po szlakach, ale przy opcji bezdroże na ekranie aktywnej trasy mam podane odległości pomiędzy kolejnymi punktami - musiał bym je sumować, nie są narastająco :-(
Zaznacz wybrany punkt i kliknij OK (lub Enter, nie pamiętam jak jest w Legendzie). Powinno pokazać fragment mapy z tym punktem oraz sumaryczną odległość i czas dotarcia.

Dlugi pisze:Mozesz podać :-) Gdzieś na Garniaku śmignęło mi to ale nie zapamiętałem - cos jak robienie WP i wpisywanie jemu współrzędnych :-(
Jak chcesz szukać w okolicy danych współrzędnych to przy wyborze miejsca docelowego powinieneśÂ mieć gdzieś w menu opcję "szukaj w pobliżu..." - i tam do wyboru mieć współrzędne.
Jeśli tego nie ma (nie pamiętam dokładnie tego modelu) to możesz też włączyć tryb nawigacji demo i wskazać koordynaty, w których ma się "znaleźć" odbiornik. Wyszukiwanie będzie wtedy działać w okolicach tego miejsca, a nie rzeczywistej pozycji.
Jeśli chcesz przejść pod wskazane koordynaty, to najprościej jest wstawić i przeedytować waypointa.
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Dlugi
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: wtorek 06 stycznia 2009, 10:24

Post autor: Dlugi » wtorek 06 października 2009, 10:28

kwieto pisze: Nie da się, bo routing po drogach z założenia kieruje wyłącznie po drogach. Właśnie po to on jest.
Jeśli więc do jakiegoś miejsca jest 500m "przez krzaki" a drogą musisz jechać dookoła 3km, to pokieruje Cię drogą.
Odbiornik nie wie jakim środkiem transportu dysponujesz i zakłada, że skoro chcesz nawigować po drogach, to znaczy, że nie masz możliwości pójścia przez krzaki.
Mam 2 opcje do wyboru - Krótki czas i Mała odległość. Myślałem że któraś z tych opcji będzie właśnie tak działać że połączy WP najkrótszym odcinkiem jak nie będzie szlaku, choć po zastanowieniu rzeczywiście za wiele błędnych rozwiązań mogło by podawać
kwieto pisze:Z drugiej strony, w trybie bezdroża ignoruje np. rzeki...
Od tego jest mapa by widzieć gdzie się idzie i tak ułożyć trasę by trafić w miejscu w którym można przejść. Jeśli się inaczej decyduję to jest to moja świadoma decyzja.
kwieto pisze:Oczywiście gdyby spadł deszcz i droga zamieniła się w płynącą breję, ETA wyliczona na podstawie dotychczasowej marszruty zdałaby się psu na budę.
W trybie Bezdroża przelicza na bieżąco (znaczy się bardziej niz w trybie nawigowania po drogach/szkalach), choć pewnie korzysta ze średniej od początku trasy więc błąd mógłby być. Do średniej liczone są też postoje wiec można nadrobić czas idąc non stop.
kwieto pisze:ETA przydaje się w znanym terenie, gdy jesteś pewny, że droga którą idziesz nie skończy się za paręset metrów lub istotnie nie zmieni swojej jakości (np. z wygodnej gruntówki stanie się gęsto zarośniętą ścieżką)
Jeśli okaże się, że zamiast spokojnie iść, musisz się np. przedzierać przez krzaki, to całość wyliczeń ETA w tym momencie przestaje być prawdziwa.
Tego trochę nie rozumiem - zawsze się przygotowuję przeglądając mapę i zdjęcia Google - jeśli są dostępne. Nawet jak wejdę na odcinek gdzie moja prędkość zmaleje to i tak ETA jest liczone na bieżąco więc im dłużej idę w takim terenie tym bardziej ETA jest aktualne - wynika ze zmiany sredniej :-)
kwieto pisze:A skąd odbiornik ma wiedzieć, który punkt jest ważny a który nie? Skoro wstawiasz punkt pośredni, to znaczy że jest to miejsce dla Ciebie ważne - np. musisz w tym miejscu skręcić czy wybrać właściwą drogę. Odbiornik więc usłużnie podaje Ci, ile do tego miejsca zostało.
Możesz to ominąć wytyczając osobno trasy do każdego kolejnego waypointa.
Myślałem że punkty będą mieć "kategorię ważności" - wazniejsze WP a pozostałe by służyły tylko do przyklejenia do trasy. Czasy podawał by do WP. Idę szlakiem więc niepotrzebne są mi komunikaty informujące o zakrętach tego szlaku a skręt ze szlaku miałbym oznaczony WP.
Niestety tak to nie działa - trudno.

kwieto pisze:
Dlugi pisze:Myślę że może to być związane opcją dla kogo/czego ma obliczać trasę ale sądzę że niestety poniżej tych 200 nie da się zejść :-)
Jak napisałem - u mnie swobodnie powiększa do takich wartości (np. 80m). Może zależy to od poziomów skali zdefiniowanych w mapie, albo konfiguracji wyświetlania mapy, nie wiem...
Powiększa samo powyżej wartości 200m jak zbliżasz się do punktu? Recznie u mnie też się da ale autozoom działa tylko do skali 200m.
kwieto pisze:
Dlugi pisze:Pobieżnie się tym bawiłem - nie wiem jak jest przy nawigowaniu po szlakach, ale przy opcji bezdroże na ekranie aktywnej trasy mam podane odległości pomiędzy kolejnymi punktami - musiał bym je sumować, nie są narastająco :-(
Zaznacz wybrany punkt i kliknij OK (lub Enter, nie pamiętam jak jest w Legendzie). Powinno pokazać fragment mapy z tym punktem oraz sumaryczną odległość i czas dotarcia.
Niestetu w Legendzie jest inaczej - jak najadę na wybrany punkt na ekranie aktywnej trasy to podaje mi odległość od poprzedniego punktu do wybranego - to jest podawane na tym samym ekranie u dołu, czas tez jest podany. Wybranie joystick-iem danego punktu powoduje wyświetlenie menu gdzie oprócz usunięcia, przesunięcia itp mam jeszcze przeglądaj - wchodzi mi jakby w edycję pkt i tam oprócz wsp jest podana odległość od kursora - niestety na kreche.
[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=5936][img]http://www.opencaching.pl/statpics/5936.jpg[/img][/url][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=3083][img]http://geokrety.org/statpics/3083.png[/img][/url][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=View+my+profile&uid=d8461b1a-03a9-429f-aefb-1b721cc3188c[/img]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » wtorek 06 października 2009, 11:27

Dlugi pisze:Mam 2 opcje do wyboru - Krótki czas i Mała odległość. Myślałem że któraś z tych opcji będzie właśnie tak działać że połączy WP najkrótszym odcinkiem jak nie będzie szlaku,
Nie.
Drogi mają poprzypisywane kategorie prędkości i jakości, więc wybierając "krótki czas" odbiornik stara się wybrać szybszą trasę, nawet jeśli nadłożysz trochę kilometrów. "Mała odległość" poprowadzi Cię większymi bokami, za to trasą o mniejszym kilometrażu.
Dlugi pisze:Od tego jest mapa by widzieć gdzie się idzie i tak ułożyć trasę by trafić w miejscu w którym można przejść. Jeśli się inaczej decyduję to jest to moja świadoma decyzja.
Owszem, mówię tylko, jak to działa w praktyce. Innymi słowy musisz sprawdzić, czy odbiornik nie zignorował jakiejś rzeki, inaczej możesz się zdziwić...
Dlugi pisze:W trybie Bezdroża przelicza na bieżąco (znaczy się bardziej niz w trybie nawigowania po drogach/szkalach), choć pewnie korzysta ze średniej od początku trasy więc błąd mógłby być. Do średniej liczone są też postoje wiec można nadrobić czas idąc non stop.
No dobrze, tylko co Ci z tego przeliczenia wyjdzie?
Masz 5km trasę, pierwsze 4km idziesz wygodną drogą i ze średniej wynika, że za pół godziny będziesz na miejscu (jeszcze ze sporą rezerwą). Pech chce, że na ostatnim kilometrze ładujesz się w takie chaszcze, że ich przebycie zajmuje Ci ponad godzinę. A autobus, na którego przyjazd wg GPS'a miałeś jeszcze trochę poczekać, odjechał 20 minut temu...

Zdarzały mi się takie sytuacje (np. strumień, który wg mapy powinno się przejść w bród owszem, pozwalał się tak pokonać, tyle że był wcięty w parudziesięcio metrowy wąwóz o dość ostrych ścianach - ciężki do przebycia z plecakiem i bez odpowiedniego sprzętu.

Jedna taka skucha rozwala Ci całą marszrutę, dlatego byłbym ostrożny przy posługiwaniem się ETA w terenie.

Dlugi pisze:Tego trochę nie rozumiem - zawsze się przygotowuję przeglądając mapę i zdjęcia Google - jeśli są dostępne.
Po pierwsze, nie zawsze mapa i zdjęcia w google pokazują wszystkie niuanse - vide przykład powyżej (na mapie nie było oznaczeń tak ostrego spadku terenu).
Po drugie zaś - tak można działać tylko wtedy, gdy masz ściśle zaplanowaną trasę na każdy dzień. Ja tak np. nie chodzę, zwykle mam ogólnie nakreślony cel wypadu a szczegółowe trasy i punkty noclegów ustala się na bieżąco...

Dlugi pisze: Nawet jak wejdę na odcinek gdzie moja prędkość zmaleje to i tak ETA jest liczone na bieżąco więc im dłużej idę w takim terenie tym bardziej ETA jest aktualne - wynika ze zmiany sredniej :-)
Jak wyżej - co z tego, że GPS powie Ci, iż z planowanej 16-tej zrobiła się 22-ga, skoro autobus odchodzi o 16:15 ?
Takie szacunkowe wyliczenie, w stylu "powinienem dotrzeć około 17:30", to ja potrafię i bez komputera podróży zrobić...

ETA nie do końca się sprawdza nawet przy długich (600-800km) trasach samochodowych. Niezależnie czy używam Garmina czy TomToma, zwykle pierwotnie podana ETA nijak się ma do rzeczywistej.
Jeśli nie ma różnicy czy dotrę godzinę wcześniej czy później, to OK. Natomiast byłbym ostrożny przy umawianiu się z kimś (np. z kierowcą autobusu :"P) na konkretną godzinę na podstawie czasów podawanych przez ETA - vide Twój przykład o tym czy zdążysz na autobus
Dlugi pisze: Myślałem że punkty będą mieć "kategorię ważności" - wazniejsze WP a pozostałe by służyły tylko do przyklejenia do trasy. Czasy podawał by do WP. Idę szlakiem więc niepotrzebne są mi komunikaty informujące o zakrętach tego szlaku a skręt ze szlaku miałbym oznaczony WP.
Niestety tak to nie działa - trudno.
Odbiornik nie informuje Cię nigdy o zakrętach drogi, którą jedziesz. Informuje Cię natomiast o punktach newralgicznych, np. rozejściu się dróg, zjeździe na drogę boczną, etc.
Punkty pośrednie wstawia się zwykle w takich właśnie miejscach (bo tam droga zwykle istotnie zmienia kierunek), więc przy nawigacji "po bezdrożach" odbiornik uznaje, że są one ważne.
Podobnie nieważny może być waypoint, bo możesz wytyczyć trasę pośród waypointów, oznaczających istotne punkty nawigacyjne (np. miejsca, gdzie szlak się rozdwaja lub jest źle oznakowany).
Takie punkty ne będą istotne dla Ciebie (będziesz je po prostu mijał) za to mogą być istotne z punktu widzenia nawigacji.
Dlugi pisze: Powiększa samo powyżej wartości 200m jak zbliżasz się do punktu? Recznie u mnie też się da ale autozoom działa tylko do skali 200m.
Jeśli przez "większą" rozumiesz np. 80m, to tak.
Dlugi pisze: Niestetu w Legendzie jest inaczej - jak najadę na wybrany punkt na ekranie aktywnej trasy to podaje mi odległość od poprzedniego punktu do wybranego - to jest podawane na tym samym ekranie u dołu, czas tez jest podany. Wybranie joystick-iem danego punktu powoduje wyświetlenie menu gdzie oprócz usunięcia, przesunięcia itp mam jeszcze przeglądaj - wchodzi mi jakby w edycję pkt i tam oprócz wsp jest podana odległość od kursora - niestety na kreche.
No to w Colo rozwiązali to lepiej... Choć być może odległość też jest na krechę, muszę kiedyś sprawdzić :")
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Awatar użytkownika
toczygroszek
Forumator
Posty: 1815
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Post autor: toczygroszek » wtorek 06 października 2009, 18:53

kwieto pisze: Drogi mają poprzypisywane kategorie prędkości i jakości, więc wybierając "krótki czas" odbiornik stara się wybrać szybszą trasę, nawet jeśli nadłożysz trochę kilometrów. "Mała odległość" poprowadzi Cię większymi bokami, za to trasą o mniejszym kilometrażu.
Waśnie ta opcja mnie fascynuje, gdzyż niejednokrotnie wybierając "szybszą" trasę mam do celu mniej kilometrów niż po "krótszej" - nie w ząb nie paniam jak to hula :)
[url=http://www.geocaching.com/profile/?guid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=...&uid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a[/img][/url][url=http://www.drunners.de/cachestats/][img]http://www.drunners.de/cachestats/stat2.aspx?id=10025285[/img][/url][url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » wtorek 06 października 2009, 20:33

Welcome to the Garmin world... :")

Nie mam pojęcia, czemu tak. Może coś jest spieprzone z kategoryzacją...
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Dlugi
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: wtorek 06 stycznia 2009, 10:24

Post autor: Dlugi » wtorek 06 października 2009, 20:41

kwieto pisze:No dobrze, tylko co Ci z tego przeliczenia wyjdzie?
Masz 5km trasę, pierwsze 4km idziesz wygodną drogą i ze średniej wynika, że za pół godziny będziesz na miejscu (jeszcze ze sporą rezerwą). Pech chce, że na ostatnim kilometrze ładujesz się w takie chaszcze, że ich przebycie zajmuje Ci ponad godzinę. A autobus, na którego przyjazd wg GPS'a miałeś jeszcze trochę poczekać, odjechał 20 minut temu...
Ja jeszcze jestem zafascynowany podawanym ETA - w moim PDA nie można było na tym polegać - wystarczy dodać że profil prędkości wahał się od 0 do 500km/h. Wiadomo co z tego mogło wynikać. Pewnie mi niedługo przejdzie :-)
Robię trochę dłuższe trasy - tak średnio ponad 30km, po drodze też parę razy odpoczywam. Jak widzę że zaczyna brakować mi czasu to mogę przyspieszyć bądź nie odpoczywać. Oczywiście tempo moje to nie jest wyścigowe - idę dla przyjemności i mam jeszcze zapas by przyspieszyć. Teraz zaczynam się zastanawiać czy czas bez ruchu brany jest pod uwagę do obliczania ETA, jak tylko średnia z ruchu to i tak skucha.

kwieto pisze:Zdarzały mi się takie sytuacje (np. strumień, który wg mapy powinno się przejść w bród owszem, pozwalał się tak pokonać, tyle że był wcięty w parudziesięcio metrowy wąwóz o dość ostrych ścianach - ciężki do przebycia z plecakiem i bez odpowiedniego sprzętu.

Jedna taka skucha rozwala Ci całą marszrutę, dlatego byłbym ostrożny przy posługiwaniem się ETA w terenie.
Też to przerabiałem - posługuję się mapa Beskidu Niskiego Compass-u. Wydawała mi się b. dokładną aż do czasu zaplanowania trasy na krechę. Miałem iść wzdłuż poziomicy - poszedłem ale pewnie szybciej było by iść w górę bądź w dół i podejść po pkt. pośredniego. :-) Jary z różnicą wysokości nawet po ponad 10m były nieujęte na mapie :-)

kwieto pisze:Po drugie zaś - tak można działać tylko wtedy, gdy masz ściśle zaplanowaną trasę na każdy dzień. Ja tak np. nie chodzę, zwykle mam ogólnie nakreślony cel wypadu a szczegółowe trasy i punkty noclegów ustala się na bieżąco...

Też bym chciał iść na parę dni - wtedy nic nie jest ważne - i tak bym planował możliwość jednodniowego poślizgu. Po ETA wiedział bym kiedy myśleć nad jego wykorzystaniem :lol:
kwieto pisze:Jak wyżej - co z tego, że GPS powie Ci, iż z planowanej 16-tej zrobiła się 22-ga, skoro autobus odchodzi o 16:15 ?
Wiem kiedy przestać się szarpać :-)
kwieto pisze:Takie szacunkowe wyliczenie, w stylu "powinienem dotrzeć około 17:30", to ja potrafię i bez komputera podróży zrobić...
Można, ale wystarczy rzut oka i wiesz - nie musisz myśleć nawet o tym - ja chodzę b. rekreacyjnie
kwieto pisze:ETA nie do końca się sprawdza nawet przy długich (600-800km) trasach samochodowych. Niezależnie czy używam Garmina czy TomToma, zwykle pierwotnie podana ETA nijak się ma do rzeczywistej.
Za granicą rzeczywiście z trudem udawało mi się utrzymać czas, ale w Polsce bez najmniejszego problemu - wystarczy że pojedziesz na "50-tce" 60 - za tyle jeszcze mandatu nie wlepiają, i analogicznie poza terenem zab. a nawet spokojnie nadrobisz czas (warunek - nie ma miasta takiego jak W-wa - nie mam pojęcia jak tam ludzie wytrzymują jeździć.:roll:)

kwieto pisze:Odbiornik nie informuje Cię nigdy o zakrętach drogi, którą jedziesz. Informuje Cię natomiast o punktach newralgicznych, np. rozejściu się dróg, zjeździe na drogę boczną, etc.
Punkty pośrednie wstawia się zwykle w takich właśnie miejscach (bo tam droga zwykle istotnie zmienia kierunek), więc przy nawigacji "po bezdrożach" odbiornik uznaje, że są one ważne.
Podobnie nieważny może być waypoint, bo możesz wytyczyć trasę pośród waypointów, oznaczających istotne punkty nawigacyjne (np. miejsca, gdzie szlak się rozdwaja lub jest źle oznakowany).
Takie punkty ne będą istotne dla Ciebie (będziesz je po prostu mijał) za to mogą być istotne z punktu widzenia nawigacji.
No to i tak brakuje mi takich punktów, które pozwoliły by mi interlopować krzywą szlaku odcinkami prostymi w celu jak najdokładniejszego zliczenia długości ale nie były zgłaszane jako punkty zwrotu :-)

kwieto pisze:
Dlugi pisze: Powiększa samo powyżej wartości 200m jak zbliżasz się do punktu? Recznie u mnie też się da ale autozoom działa tylko do skali 200m.
Jeśli przez "większą" rozumiesz np. 80m, to tak.
No to w Legendzie tylko do 200 - dalej ręcznie. Będę jeszcze sprawdzał czy może jest to związane z profilem dla jakiego jest trasa wyliczana.

Napisz mi jeszcze bo nie doszukałem się na Garniaku co to za symbol "D" na słupkach sygnału - co on oznacza?
Jak poznać czy odbiornik używa EGNOS - znalazłem tylko info że satelity od 33 (?) nadają sygnał EGNOS.
[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=5936][img]http://www.opencaching.pl/statpics/5936.jpg[/img][/url][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=3083][img]http://geokrety.org/statpics/3083.png[/img][/url][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=View+my+profile&uid=d8461b1a-03a9-429f-aefb-1b721cc3188c[/img]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » wtorek 06 października 2009, 22:18

Dlugi pisze: Teraz zaczynam się zastanawiać czy czas bez ruchu brany jest pod uwagę do obliczania ETA, jak tylko średnia z ruchu to i tak skucha.
Z tego co pamiętam, to brany jest pod uwagę również czas postoju.
Przy czym pamiętaj, że jeśli wytyczysz nawigację po drogach, to odbiornik i tak ETA wyliczy wg danych prędkości zaprogramowanych dla danych drugi i/lub wybranego środka transportu (pieszy to bodaj 5km/h, czy coś takiego), ignorując to, z jaką prędkością poruszasz się w rzeczywistości
Dlugi pisze:
kwieto pisze:Jak wyżej - co z tego, że GPS powie Ci, iż z planowanej 16-tej zrobiła się 22-ga, skoro autobus odchodzi o 16:15 ?
Wiem kiedy przestać się szarpać :-)
To wiesz i bez ETA - jeśli widzisz, że pokonanie najbliższego odcinka zajmie Ci co najmniej pół godziny, a potem masz drogę, którą musisz przejść jakiś kilometr, zaś autobus odchodzi za 20 minut...

Jeśli zaś dystans jest wystarczająco długi (np. 10km), to nawet jeśli ETA pokazuje że nie zdążysz, to zawsze jest jakaś szansa - perspektywa lepszej (szybszej) drogi, złapanie stopa, itp.
Dlugi pisze:Można, ale wystarczy rzut oka i wiesz
Za dwadzieścia minut rzucasz okiem i też "wiesz" - tyle że ETA jest już np. zupełnie inna :"P
A za kolejne 20 minut jeszcze inna. Raz się skraca, raz wydłuża... zależnie od przeszkód terenowych na trasie.
Dlugi pisze:No to i tak brakuje mi takich punktów, które pozwoliły by mi interlopować krzywą szlaku odcinkami prostymi w celu jak najdokładniejszego zliczenia długości ale nie były zgłaszane jako punkty zwrotu :-)
Jak potrzebujesz najdokładniejszego zliczenia długości, to wytyczasz trasę po drogach, a nie off-road.
Generalnie wiem, co byś chciał, tylko dla mnie problem jest ciut przedumany. Jak mówiłem - jeśli waypoint jest dla Ciebie istotny, to nawiguj osobno do kolejnych punktów - najpierw do pierwszego, potem do drugiego, itd.
Założenie jest takie, że punkt pośredni stawiasz w miejscu jakoś istotnym nawigacyjnie, a mapy mają routing (komercyjne mają, zaś o niekomercyjnych Garmin oficjalnie "nic nie wie").
Żeby to przeskoczyć, musiałbyś zrobić możliwość kategoryzacji punktów pośrednich (np. podziału na "postojowe" i "przelotowe"). Tyle że to nie u Garmina (to raz), poza tym IMO przedumane (to dwa)
Dlugi pisze: Napisz mi jeszcze bo nie doszukałem się na Garniaku co to za symbol "D" na słupkach sygnału - co on oznacza?
Jak poznać czy odbiornik używa EGNOS - znalazłem tylko info że satelity od 33 (?) nadają sygnał EGNOS.
Jeśli odbiornik odbiera korektę DGPS (WAAS/EGNOS), to pojawia się właśnie owo "D" na słupkach tych satelitów, dla których odbiornik pobrał korektę.
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Dlugi
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: wtorek 06 stycznia 2009, 10:24

Post autor: Dlugi » czwartek 08 października 2009, 12:57

kwieto pisze:Z tego co pamiętam, to brany jest pod uwagę również czas postoju.Przy czym pamiętaj, że jeśli wytyczysz nawigację po drogach, to odbiornik i tak ETA wyliczy wg danych prędkości zaprogramowanych dla danych drugi i/lub wybranego środka transportu (pieszy to bodaj 5km/h, czy coś takiego), ignorując to, z jaką prędkością poruszasz się w rzeczywistości
Pamiętam - dlatego już wiem że nie będę używał go w trybie innym niż bezdroża. Dlatego przydało by mi się niesygnalizowanie skrętów innych niż WP.

kwieto pisze:
Dlugi pisze:Można, ale wystarczy rzut oka i wiesz
Za dwadzieścia minut rzucasz okiem i też "wiesz" - tyle że ETA jest już np. zupełnie inna :"P
A za kolejne 20 minut jeszcze inna. Raz się skraca, raz wydłuża... zależnie od przeszkód terenowych na trasie.
Różni się ale jeśli trasa jaką mam za sobą jest juz długa (w stosunku do pozostałej części) oraz upłynęło juz dużo czasu (j/w) to ETA już tak nie pływa - można się na nim oprzeć z dużo większą pewnością.
Oczywiście może nie mieć to dużego znaczenia przy "chaszczowaniu".
Na temat ETA powiedzieliśmy już chyba wszystko :-) Dla mnie jest parametrem na którym moge o wiele bardziej polegać niż jak używałem swojego PDA - to jest dla mnie ważne ale oczywiście nie będę opierał na nim całej wędrówki - czasówek nie robię, ale dobrze jest wiedzieć w miarę dokładnie kiedy koniec trasy.
kwieto pisze:
Dlugi pisze:No to i tak brakuje mi takich punktów, które pozwoliły by mi interlopować krzywą szlaku odcinkami prostymi w celu jak najdokładniejszego zliczenia długości ale nie były zgłaszane jako punkty zwrotu :-)
Jak potrzebujesz najdokładniejszego zliczenia długości, to wytyczasz trasę po drogach, a nie off-road.
Generalnie wiem, co byś chciał, tylko dla mnie problem jest ciut przedumany. Jak mówiłem - jeśli waypoint jest dla Ciebie istotny, to nawiguj osobno do kolejnych punktów - najpierw do pierwszego, potem do drugiego, itd.
Założenie jest takie, że punkt pośredni stawiasz w miejscu jakoś istotnym nawigacyjnie, a mapy mają routing (komercyjne mają, zaś o niekomercyjnych Garmin oficjalnie "nic nie wie").
Żeby to przeskoczyć, musiałbyś zrobić możliwość kategoryzacji punktów pośrednich (np. podziału na "postojowe" i "przelotowe"). Tyle że to nie u Garmina (to raz), poza tym IMO przedumane (to dwa)
Wszystko się rozbija o to ich złe wyliczanie ETA przy nawigacji innej niż bezdroża. Jakby to mieli dobrze zrobione to nie miałbym powodów do narzekań - oprócz konieczności przejscia miedzy szlakami, które nie mają połączenia :-)
[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=5936][img]http://www.opencaching.pl/statpics/5936.jpg[/img][/url][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=3083][img]http://geokrety.org/statpics/3083.png[/img][/url][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=View+my+profile&uid=d8461b1a-03a9-429f-aefb-1b721cc3188c[/img]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » piątek 09 października 2009, 08:24

Dlugi pisze:Różni się ale jeśli trasa jaką mam za sobą jest juz długa (w stosunku do pozostałej części) oraz upłynęło juz dużo czasu (j/w) to ETA już tak nie pływa - można się na nim oprzeć z dużo większą pewnością.
O ile nie okaże się np. że ostatnie 500m trasy wiedzie przez bagna... Albo zerwany most.
Owszem, w terenie w miarę "jednorodnym" jest to OK, zwracam jednak uwagę, że im bardziej różnorodny i nieznany teren, tym mniejsza wiarygodność danych z ETA.
Dlugi pisze:Wszystko się rozbija o to ich złe wyliczanie ETA przy nawigacji innej niż bezdroża. Jakby to mieli dobrze zrobione to nie miałbym powodów do narzekań - oprócz konieczności przejscia miedzy szlakami, które nie mają połączenia :-)
Możesz spróbować stosować inne mapy niż Topo PL 100, takie, które skompilowane są wersją cgpsmappera dającą bardziej wiarygodne wyniki.
Błąd wynika z tego, że odbiornik stara się również uwzględnić kategoryzację dróg, a to z kolei jest zaszyte w danych mapowych.
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

ODPOWIEDZ