Strona 1 z 3
Quady/Motocykle w lesie
: poniedziałek 07 czerwca 2010, 12:45
autor: lavinka
Ojesssu, denerwuje mnie ta moda na niszczenie lasów quadami. Po deszczach nie da się przejść, a co dopiero przejechać rowerem. Po Parkach Narodowych i rezerwatach, a jakże tam najfajniej.... jakby nie było specjalnych torów... ostatnio Meteor złapał dętkę na takiej rozjeżdżonej drodze. Z powrotem prowadziliśmy rowery kilkaset metrów(w lesie to normalka). Jeden quad(jakiś pan Wiesiu sobie kupił i jeździł do wsi boczną dróżką od cmentarza). Pomijając już temat decybeli straszących zwierzęta i zapach spalin.
Re: Quady/Motocykle
: poniedziałek 07 czerwca 2010, 12:57
autor: opoliensis
No to chwytać za telefon i dzwonić do odpowiednich służb.
Re: Quady/Motocykle
: środa 09 czerwca 2010, 16:12
autor: lavinka
Taaa, już widzę jak przyjeżdżają. Zwłaszcza,że sami dzieciakom kupili na komunię...
Re: Quady/Motocykle
: środa 09 czerwca 2010, 17:20
autor: Highlander
opoliensis pisze:No to chwytać za telefon i dzwonić do odpowiednich służb.
No właśnie. Co to jest odpowiednia służba? Policji nie interesują leśne drogi bo to przecież nie są drogi publiczne. Leśliczy na piechotę nikogo nie złapie. Straż Leśna jest tak nieliczna, że sporadycznie kogoś złapią a już na pewno nie mają środków i ludzi żeby robić obławy.
Trójmiejski Park Krajobrazowy jest rozjeżdżany przez quady i crossy. Nieraz musiałem uciekać przed nimi do rowu (z rowerem). Najgorsze co może być to "nocni jeźdźcy" którzy jadą nocą bez świateł w specjalnych goglach (chyba noktowizyjnych). Raz taki koleś został złapany przez służby leśne i dostał 1000zł mandatu. Pewnie się bardzo nie przejął.
Re: Quady/Motocykle
: środa 09 czerwca 2010, 18:41
autor: zyr
Chyba trochę zboczyliście z tematu.
Już nie mówię, że strasznie generalizujcie. Ale nie lubię szufladkowania ludzi tylko ze względu na to czym się poruszają.Quady nie są głupie i niebezpieczne. Tacy są ich niektórzy kierowcy.
Dokładnie to samo mogę powiedzieć o rowerzystach jeżdżących jak idioci po chodnikach, drogach, leśnych duktach tak, że aż strach chodzić. Bez świateł i kasków. Bez ubezpieczenia itd. Mało takich w Kampinosie czy na warszawskich chodnikach?
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Re: Quady/Motocykle
: środa 09 czerwca 2010, 18:57
autor: etnamars
ZYR pisze: Bez świateł i kasków. Bez ubezpieczenia itd.
I bez sygnałów dźwiękowych. Strach z dzieckiem spacerować bo ciągle trzeba się oglądać za siebie czy jakiś ultracichy wariat nie próbuje wjechać w plecy.
Robi się megaofftop, może by tak od pewnego miejsca przenieść do hydeparku?
Re: Quady/Motocykle
: czwartek 10 czerwca 2010, 10:48
autor: Wanoga
Quady i crossy nie szkodzą,
byle przestrzegały prawa.
Ale jesli je łamią - polecam serwis:
http://www.stopquadom.pl/
Re: Quady/Motocykle
: sobota 12 czerwca 2010, 12:13
autor: cichy
Ciekawa strona.
Re: Quady/Motocykle
: niedziela 13 czerwca 2010, 00:37
autor: opoliensis
Lavinka pisze:Taaa, już widzę jak przyjeżdżają.
Maciej eŚ pisze:
Policji nie interesują (...). Leśniczy (...) nikogo nie złapie. Straż Leśna jest tak nieliczna(...)
Irytuje mnie narzekanie dla samego narzekania. Z takim podejściem na pewno nic się nie zmieni. Po co dzwonić? By dać sygnał, że jest zapotrzebowanie ze strony społeczeństwa na porządek. Media w pewnym momencie podchwycą temat, a wtedy znajdą się i środki...
Re: Quady/Motocykle
: niedziela 13 czerwca 2010, 00:53
autor: Highlander
opoliensis pisze:
Irytuje mnie narzekanie dla samego narzekania. Z takim podejściem na pewno nic się nie zmieni. Po co dzwonić? By dać sygnał, że jest zapotrzebowanie ze strony społeczeństwa na porządek. Media w pewnym momencie podchwycą temat, a wtedy znajdą się i środki...
To może aby było konstruktywnie podasz ogólnopolski numer do straży leśnej? Przecież nie możesz zakładać że przed każdą wycieczką do konkretnego lasu będę sprawdzał i zapisywał numer telefonu do danego nadleśnictwa.
Media dobrze wiedzą o sprawie, czytałem np. ciekawy artykuł w Polityce. Wnioski z niego były takie że potrzeba kupić straży leśnej quady, dać uprawnienia do zatrzymywania piratów również podczas pościgu (teraz muszą to robić pieszo!), oraz znacznie zwiększyć liczbę etatów straży w nadleśnictwach zlokalizowanych w pobliżu dużych aglomeracji (Trójmiasto, Warszawa, itp). Teraz w całych Trójmiejskich lasach straż leśna ma.... 3 etaty.
Oczywiście minęło wiele miesięcy od artykułu a nic się nie zmieniło.
Smutny wątek, m.in. o braku współpracy między policją i strażą leśną:
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtop ... sc&start=0
Inne artykuły i fora w temacie:
http://www.gazeta.policja.pl/portal/997 ... ystko.html
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtop ... &start=209
Re: Quady/Motocykle
: poniedziałek 14 czerwca 2010, 09:30
autor: opoliensis
Główny Inspektor Straży Leśnej
tel. 022 58 98 117
Maciej eŚ pisze:Przecież nie możesz zakładać że przed każdą wycieczką do konkretnego lasu będę sprawdzał i zapisywał numer telefonu do danego nadleśnictwa.
No to już nic nie rozumiem. Z jednej strony ludzie wylewają żale, że quady niszczą las, a z drugiej nie chce się wykonać paru ruchów by coś zrobić z tym zjawiskiem. Samo się nie zrobi.
Re: Quady/Motocykle
: poniedziałek 14 czerwca 2010, 10:45
autor: Highlander
opoliensis pisze:Główny Inspektor Straży Leśnej
tel. 022 58 98 117
Dobre. Na próbę wykonałem dzisiaj kilka telefonów. Nikt nie odbiera, nie ma również automatycznej sekretarki. Nie da się również dodzwonić na główny numer recepcji - włączone jest nagranie pani która referuje kolejne numery telefonów po czym się rozłącza. Telefon na biurko do warszawskiego urzędnika który zapewne urzęduje w godzinach 7-15 w dni robocze to nie jest numer do centrum interwencyjnego które może 24/7/365 wysyłać partol interwencyjny.
Maciej eŚ pisze:Przecież nie możesz zakładać że przed każdą wycieczką do konkretnego lasu będę sprawdzał i zapisywał numer telefonu do danego nadleśnictwa.
opoliensis pisze:No to już nic nie rozumiem. Z jednej strony ludzie wylewają żale, że quady niszczą las, a z drugiej nie chce się wykonać paru ruchów by coś zrobić z tym zjawiskiem. Samo się nie zrobi.
[/quote]
Przykro mi że nic nie rozumiesz. Nawet jeśli bym wykonał spory obywatelski wysiłek i przepisał sobie do telefonu ponad 200 numerów do nadleśnictw, oraz nauczył się na pamięć który las jest przypisany do którego nadleśnictwa, niewiele mi to pomoże jeśli telefon jest odbierany w typowych godzinach urzędowania 7-15 w dni robocze. Najwięcej wykroczeń popełnianych jest w weekendy, w tym czasie w wielu nadleśnictwach straż leśna ma wolne, bo również pracuje 7-15 w dni robocze. Stąd potrzebny jest jeden ogólnopolski numer obsługiwany 24/7 i uelastycznienie godzin pracy, zwiększenie ilości strażników (średnio 2 na nadleśnictwo) i ich kompetencji.
Twoje nawoływanie że obywatel może wykonać "parę ruchów" żeby załatwić problem takiej skali jest naiwne. Chętnie mogę w czynie społecznym zgłaszać przypadki dewastacji lasu, ale muszę mieć do tego dane narzędzie. Mogę również poprzeć oddolne obywatelskie inicjatywy. A żeby ruszyć takiego molocha dla LP potrzeba nacisków na naprawdę wysokim szczeblu. Nie wiem czy dadzą temu radę nawet duże organizacje społeczne. Jak się poczyta fora leśnicze to widać ogrom problemów z którymi mają do czynienia i niemoc decyzyjną na górze.
Re: Quady/Motocykle
: poniedziałek 14 czerwca 2010, 13:08
autor: Wanoga
Sa tacy którzy z tym problemem sobie radzą we własnym zakresie:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /425054839
Ale do tego trzeba wyglądać jak bohater artykułu:
A tak serio - zwykły przeciętny spacerowicz nie ma raczej szans na ściągnięcie szybkiej pomocy i interwencji odpowiednich służb.
Dlatego polecam ponownie serwis
http://www.stopquadom.pl/, gdzie poza bieżącymi interwencjami tworzy się pokaźna baza incydentów, doskonały dowód na skalę problemu - choćby dla przyszłych posłów którzy mieliby zmieniać prawo w tej kwestii. To jest także odpowiedź na postulat Maćka:
Chętnie mogę w czynie społecznym zgłaszać przypadki dewastacji lasu, ale muszę mieć do tego dane narzędzie. Mogę również poprzeć oddolne obywatelskie inicjatywy.
- właśnie obywatelska inicjatywa i jednocześnie narzędzie.
Niemniej nie jest też tak, że odpowiedzialni za las nic nie robią - piszę to na przykładzie Trójmiasta:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Man ... 35324.html
http://www.gdansk.lasy.gov.pl/rdlpgdans ... azy-lesnej.
Ale co z tego, że są ludzie którym się "chce", jeśli nie mają wsparcia ze strony państwa. Przykład - moja małolata była ostatnio w ramach lekcji WOS-u w sądzie na rozprawie quadowca, trwającej ponad rok i nieustannie spadającej z różnych powodów z wokandy (a to było bodaj szóste czy siódme spotkanie z Temidą). Czyli w ciagu roku sąd nie był w stanie zakończyć sprawy a przedstawiciel powoda - czyli jeden z raptem trzech wspomnianych wyżej trójmiejskich strażników leśnych - zamiast zajmować się pracą (czyli np. ściganiem quadowych wandali) musiał 6 razy bezkustecznie biegać do sądu.
System jest do kitu, i tyle.
Re: Quady/Motocykle
: poniedziałek 14 czerwca 2010, 14:41
autor: opoliensis
Maciej eŚ pisze:
Dobre. Na próbę wykonałem dzisiaj kilka telefonów. Nikt nie odbiera, nie ma również automatycznej sekretarki.
No brawo, teraz możesz zainteresować tym media.
Maciej eŚ pisze:Twoje nawoływanie że obywatel może wykonać "parę ruchów" żeby załatwić problem takiej skali jest naiwne.
Romantyzm zakończył się dawno temu. Nie jeden - w kupie siła.
Generalnie to wymieniona powyżej strona pokazuje jak wielkim problemem sa quady w lesie - aż 89 zdarzeń! To tylko przykład, że łatwo narzekać, a trudno wypełnić prosty formularz.
Re: Quady/Motocykle w lesie
: poniedziałek 14 czerwca 2010, 14:50
autor: Wanoga
Zawsze kiedyś jest początek.