Dokładność pomiaru GPS
: piątek 24 lipca 2009, 07:43
Ponieważ w wypowiedziach na googlegruppe (http://groups.google.pl/group/opencachi ... 26a7?hl=pl) pojawiło się kilka nieścisłości, to może lekko doprecyzuję.
Dokładność pomiaru garmina wyświetlana -> powiedzmy 4m, oznacza, że mamy 50% szans na to, że rzeczywista współrzędna z prawdopodobieństwem 50% znajduje się w kole o promieniu 4m od wyświetlonych przez nasz odbiornik współrzędnych. To gdzieś kiedyś wyczytałem i głowy nie dam. Natomiast większość odbiorników innych firm, zwłaszcza geodezyjnych, dokładność podaje ze znacznie wyższym poziomem ufności. Bo zależnie od producenta, jest to 66%-95%. W zasadzie łatwo to sprawdzić, bo to jedna z podstawowych danych technicznych, i nawet jeśli nie ma jej w instrukcji, to producent powinien nam ją podać w jakiś inny sposób.
Co do DOP (dilution of precision) http://pl.wikipedia.org/wiki/Dilution_of_precision 0 tyle wiki, i na tym przykładzie widzimy, że nie zawsze jej ufać można, bo zasadniczo wypisuję bzdury i danych jest znacznie za mało. Polecałbym lekturę źródeł poważniejszych
np: prof Śledzińskiego (http://www.geoforum.pl/pages/index.php? ... fa_gps_cz6)
Abstrahując od czysto technicznego slangu typu pomiar faz, kodu, pseudoodległosci itd, pomiar GPS to nic innego jak wcięcie liniowe wstecz.
Żeby to obrazowo wyjaśnić -> to tak, jakbyśmy chcieli określić współrzędne punktu znając odległości do punktów o znanych współrzędnych na powierzchni ziemi. Jeśli tych punktów jest mniej niż 3 - naszej pozycji nie możemy wyliczyć (mamy dwa wyniki), przy 3 punktach, już nam coś wychodzi, przydałoby się więcej, żeby móc mówić o pomiarze dokładności. GPS w odróżnieniu od pomiarów na ziemi, ma więcej niewiadomych, bo aż 4 (B,L,h -czyli współrzędne-oraz czas) więc satelitów do wyznaczenia pozycji potrzebujemy przynajmniej 4. Cztery równania, 4 niewiadome. Niby bez wysokości wystarczyłyby 3.
I to jest jedno minimum.
PDOP, który wg mnie jest parametrem najważniejszym, to odwrotność objętości ostrosłupa, którego wierzchołkami są 4 satelity brane do obliczenia pozycji i nasza pozycja. Co za tym idzie - jest to jednostka bezwymiarowa i nie można jej przeliczyć na błąd, dodatkowo nie potrzeba odbiornika GPS żeby tą wartość znać. Wystarczy pozycja B i L.
Na jej podstawie można przy wykorzystaniu kilku darmowych i kilku płatnych programów zaplanować sobie czas pomiaru.
Im wartość PDOPu mniejsza - tym lepiej. W zasadzie przy pomiarze, jeśli PDOP jest wyższy niż 5-6 nie powinno się pomiarów brać pod uwagę.
Mam nadzieję, że to wyjaśnia wątpliwości
Teraz coś o metodyce pomiaru, czyli jak mierzyć, żeby osiągnąć najwyższą dokładność.
Bez zbędnego utrudniania, pomiarów co kilka (które nic nie dają
) dni itd.
Najważniejsze są 3 rzeczy -
1. Dobra widoczność satelitów - odkryte niebo
2. Niski PDOP
3. Wykonanie pomiaru sprawdzającego po ok 4 godzinach. Można to zrobić jeszcze raz, po kolejnych 4 godzinach.
ad1 - wiadomo, jak mało satelitów, to albo nie będziemy mieć pozycji, albo będzie mniej dokładna.
ad2 - jak pisałem wyżej. Im PDOP niższy, tym wyższy poziom zaufania.
ad3 - co tyle mniej więcej zmienia się konstelacja satelitów. Czyli na niebie widzimy zupełnie nowy układ satelitów.
I jeszcze czemu pomiar następnego dnia jest zbędny - bo po 24 godzinach od pomiaru, będziemy mieli prawie ten sam układ satelitów.
Dużo bardziej pomocny jest pomiar po 4 godzinach, niż po 24.
Jeśli są jakieś pytania, postaram się odpowiedzieć.
Dokładność pomiaru garmina wyświetlana -> powiedzmy 4m, oznacza, że mamy 50% szans na to, że rzeczywista współrzędna z prawdopodobieństwem 50% znajduje się w kole o promieniu 4m od wyświetlonych przez nasz odbiornik współrzędnych. To gdzieś kiedyś wyczytałem i głowy nie dam. Natomiast większość odbiorników innych firm, zwłaszcza geodezyjnych, dokładność podaje ze znacznie wyższym poziomem ufności. Bo zależnie od producenta, jest to 66%-95%. W zasadzie łatwo to sprawdzić, bo to jedna z podstawowych danych technicznych, i nawet jeśli nie ma jej w instrukcji, to producent powinien nam ją podać w jakiś inny sposób.
Co do DOP (dilution of precision) http://pl.wikipedia.org/wiki/Dilution_of_precision 0 tyle wiki, i na tym przykładzie widzimy, że nie zawsze jej ufać można, bo zasadniczo wypisuję bzdury i danych jest znacznie za mało. Polecałbym lekturę źródeł poważniejszych

Abstrahując od czysto technicznego slangu typu pomiar faz, kodu, pseudoodległosci itd, pomiar GPS to nic innego jak wcięcie liniowe wstecz.
Żeby to obrazowo wyjaśnić -> to tak, jakbyśmy chcieli określić współrzędne punktu znając odległości do punktów o znanych współrzędnych na powierzchni ziemi. Jeśli tych punktów jest mniej niż 3 - naszej pozycji nie możemy wyliczyć (mamy dwa wyniki), przy 3 punktach, już nam coś wychodzi, przydałoby się więcej, żeby móc mówić o pomiarze dokładności. GPS w odróżnieniu od pomiarów na ziemi, ma więcej niewiadomych, bo aż 4 (B,L,h -czyli współrzędne-oraz czas) więc satelitów do wyznaczenia pozycji potrzebujemy przynajmniej 4. Cztery równania, 4 niewiadome. Niby bez wysokości wystarczyłyby 3.
I to jest jedno minimum.
PDOP, który wg mnie jest parametrem najważniejszym, to odwrotność objętości ostrosłupa, którego wierzchołkami są 4 satelity brane do obliczenia pozycji i nasza pozycja. Co za tym idzie - jest to jednostka bezwymiarowa i nie można jej przeliczyć na błąd, dodatkowo nie potrzeba odbiornika GPS żeby tą wartość znać. Wystarczy pozycja B i L.
Na jej podstawie można przy wykorzystaniu kilku darmowych i kilku płatnych programów zaplanować sobie czas pomiaru.
Im wartość PDOPu mniejsza - tym lepiej. W zasadzie przy pomiarze, jeśli PDOP jest wyższy niż 5-6 nie powinno się pomiarów brać pod uwagę.
Mam nadzieję, że to wyjaśnia wątpliwości

Teraz coś o metodyce pomiaru, czyli jak mierzyć, żeby osiągnąć najwyższą dokładność.
Bez zbędnego utrudniania, pomiarów co kilka (które nic nie dają

Najważniejsze są 3 rzeczy -
1. Dobra widoczność satelitów - odkryte niebo
2. Niski PDOP
3. Wykonanie pomiaru sprawdzającego po ok 4 godzinach. Można to zrobić jeszcze raz, po kolejnych 4 godzinach.
ad1 - wiadomo, jak mało satelitów, to albo nie będziemy mieć pozycji, albo będzie mniej dokładna.
ad2 - jak pisałem wyżej. Im PDOP niższy, tym wyższy poziom zaufania.
ad3 - co tyle mniej więcej zmienia się konstelacja satelitów. Czyli na niebie widzimy zupełnie nowy układ satelitów.
I jeszcze czemu pomiar następnego dnia jest zbędny - bo po 24 godzinach od pomiaru, będziemy mieli prawie ten sam układ satelitów.
Dużo bardziej pomocny jest pomiar po 4 godzinach, niż po 24.
Jeśli są jakieś pytania, postaram się odpowiedzieć.