: sobota 12 lipca 2008, 18:09
W moim przypadku (okularnika) - wielkosc ekranu
Ze strony producenta:ted69 pisze:W moim przypadku (okularnika) - wielkosc ekranu
ROZDZIELCZOŚĂ: 320 x 240 punktów
PRZEKĄTNA EKRANU: 3,5 cala (88,9 mm), aktywna powierzchnia ekranu 71,5 x 53,6 mm
ILOŚĂ KOLORĂW: 65536 kolorów (16-bitów)
Załóż grube, gore-tex'owe rękawice, i dopiero wtedy spróbuj pobawić się telefonem komórkowym oraz turystycznym odbiornikiem GPS.shchenka pisze:a na czym polega różnica w wygodzie w obsłudze ?
bo wydaje mi się, że telefon jest dość wygodny, ma dużo przycisków w wygodnych miejscach, dobry ekran, nie wzbudza podejrzeń swoim wyglądem. Co w nim mniej wygodnego ?
Colorado/Oregon ma 240x400 przy fizycznych rozmiarach 3.8 x 6.3 cm.shchenka pisze:Aż z ciekawości sprawdziłem ile ma moja komórka:
320x240 pix, 16M kolorów, rozmiary wyświetlacza 54x40 mm (zmierzyłem)
Turystyczny GPS pozwala zalogować znalezienie skrzynki ? A może z drugiej kieszeni i tak musisz wyjąc komórkę, żeby połączyć się z siecią ?kwieto pisze:To, że obsługuje urządzenie z dość delikatnym ekranem rękoma, które potrafią być dość konkretnie utytłane błotem/piachem (zwłaszcza jeśli np. przed chwilą wyciągałem "ziemnego" geocache'a i chcę zalogować jego znalezienie). Turystycznego GPS taka sytuacja nie rusza, podobnie jak np. padający deszcz.
No tak, ale jak ten ktoś musi sobie obejrzeć spojler photo na takim małym ekranie, to nie zazdroszczę.Wielkość ekranu zależy zresztą dość mocno od potrzeb - jestem w stanie sobie wyobrazić, że komuś, kto przede wszystkim chce znać kierunek dokąd iść (wyznaczony na zasadzie krechy skierowanej do wybranego waypointa), albo ma wręcz wytyczoną trasę i chce mieć informację kiedy ma skręcić, duży ekran wcale nie jest potrzebny.
Ale po co?shchenka pisze:Turystyczny GPS pozwala zalogować znalezienie skrzynki. A może z drugiej kieszeni i tak musisz wyjąc komórkę, żeby połączyć się z siecią ?
Nie ma rozwiązań idealnych :")shchenka pisze: Oglądając teraz sobie specyfikacje różnych garminów zauważyłem, że są ze dwa razy cięższe, mają mniej pamięci i jakieś limity na liczbę waypointów (1000).
Dlatego uważam, że spoilery są bez sensu. Po pierwsze odbierają radość szukania skrzynki, a po drugie - trzeba je drukować czy targać ze sobą w postaci bazy zdjęć na telefonie czy PDA.shchenka pisze: No tak, ale jak ten ktoś musi sobie obejrzeć spojler photo na takim małym ekranie, to nie zazdroszczę.
No i spoko. Nie chodzi o to, żeby mieć "najzajefajniejszy sprzęt na świecie", ale taki, który odpowiada naszym potrzebom.ted69 pisze:Mnie, na moje potrzeby w zupelnosci wystarcza pocket
Sam napisałeś, że logujesz znalezienie od razu po wyciągnięciu skrzynki z ziemi i że turystyczny GPS jest do tego lepszy, bo się wtedy mniej brudzi. Ale czy turystyczny GPS w ogóle pozwala połączyć się z siecią, żeby zalogować znalezienie ?kwieto pisze:Ale po co?shchenka pisze:Turystyczny GPS pozwala zalogować znalezienie skrzynki. A może z drugiej kieszeni i tak musisz wyjąc komórkę, żeby połączyć się z siecią ?
Popieram przedmówcę. Przeważnie szukam bez spojlera. Niestety skrzynki czasami są tak konstruowane, że z założenia spojler jest niezbędny. Szczególnie często dotyczy to skrzynek wirtualnych.kwieto pisze:Dlatego uważam, że spoilery są bez sensu. Po pierwsze odbierają radość szukania skrzynki,shchenka pisze:No tak, ale jak ten ktoś musi sobie obejrzeć spojler photo na takim małym ekranie, to nie zazdroszczę.
kwieto pisze:a po drugie - trzeba je drukować czy targać ze sobą w postaci bazy zdjęć na telefonie czy PDA.
uhhh... to się robi nużące. turystyczny gieps nie łączy się z siecią. nie zalogujesz odrazu znalezienia, nie poczatujesz na interii, nie pochwalisz się tym też zmieniając opis na fejsbóku. chrzanić podglądanie spoilerów i czytanie logów czy dzwonienie do właściciela z pytaniem gdzie on to właściwie schował po minucie bezowocnych poszukiwań.shchenka pisze:Sam napisałeś, że logujesz znalezienie od razu po wyciągnięciu skrzynki z ziemi i że turystyczny GPS jest do tego lepszy, bo się wtedy mniej brudzi. Ale czy turystyczny GPS w ogóle pozwala połączyć się z siecią, żeby zalogować znalezienie ?
nie noszę ze sobą telefonu.shchenka pisze:No ale skoro i tak musisz targać ze sobą telefon, to po co jeszcze nosić dodatkowo drugie urządzenie (GPS turystyczny) ?
Eeeeeee - lipa z takim Garminem bez ROZOWEJ obudowy. Jak sie domyslam, obudowy w kwiatki tez nie ma ?angelo pisze: turystyczny gieps nie ma wymiennej obudowy w kolorze różowym.
Zachowaj tego typu komentarze dla siebie, kolego.angelo pisze:uhhh... to się robi nużące
To jak rozumiesz argument, że PDA zabrudzi się ziemią podczas logowania znalezienia, a turystyczny gps nie ? Może po prostu dlatego, że nie ma takiej możliwości ?angelo pisze:turystyczny gieps nie łączy się z siecią. nie zalogujesz odrazu znalezienia
pozwolisz, że sam będę o tym decydował.shchenka pisze:Zachowaj tego typu komentarze dla siebie, kolego.
Jako drobną szyderę na użytkowników PDA i gdyby nie to, że daleki jestem od wywoływania pyskówek i nie chciałbym urazić innych ludzi PDA używających, powiedziałbym coś jeszcze. Ale ten dopiero komentarz zachowam dla siebie w imię pokoju na świecie.shchenka pisze:To jak rozumiesz argument, że PDA zabrudzi się ziemią podczas logowania znalezienia, a turystyczny gps nie ? Może po prostu dlatego, że nie ma takiej możliwości ? :wink: