Czy dobrze ukryłem kesza?

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

brzuch
Bywalec
Posty: 35
Rejestracja: niedziela 03 października 2010, 13:35

Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: brzuch » piątek 10 czerwca 2011, 00:04

Witam wszystkich serdecznie,

schowałem jednego kesza (OP358C) w miejscu ruchliwym - po prostu za dnia dużo ludzi tam chodzi. Kesza na dodatek widać z daleka, ale pod warunkiem, że się wie, że on tam jest - rozmiar mikro, opakowanie po filmie. Kesz jest ukryty na wysokości ~2m. Wg mnie kesz nie zginie, chyba że ktoś spali miejsce, ale dał mi do myślenia jeden komentarz:

"Fajna skrzynka, choć miejsce ukrycia dosyć słabe. Skrzynkę widać z daleka, kręci się pełno ludzi i choć udało się podejść bez problemu to nie sądze,zeby przetrwała dłużej."

Dodam tylko, że jeden z moich pierwszych keszy, które znalazłem, był ukryty w podobny sposób. Ile ja się go wtedy naszukałem. Patrzyliśmy na siebie długo i dużo razy, zanim go znalazłem. Dlatego uważam, że taka opinia jak w komentarzu mija się z prawdą.

Chętnie poznam opinie co do takiego miejsca ukrycia.

Awatar użytkownika
Michu4000
Stały bywalec
Posty: 126
Rejestracja: środa 04 sierpnia 2010, 11:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: Michu4000 » piątek 10 czerwca 2011, 00:08

Nie mając zdjęć\nie odwiedzając skrzynki nie da się tego ocenić. Jeżeli masz obawy to po prostu przenieś ją w mniej widoczne i ruchliwe miejsce.
BTW. Nie podałeś stronki kesza: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=13712
Obrazek Obrazek Obrazek

brzuch
Bywalec
Posty: 35
Rejestracja: niedziela 03 października 2010, 13:35

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: brzuch » piątek 10 czerwca 2011, 00:13

Dziękuję za opinię.
Zdjęcia nie daję, bo to byłby mega-spojler. Ja obaw nie mam, jedynie wątpliwość.

Awatar użytkownika
coza
Forumator
Posty: 556
Rejestracja: środa 28 maja 2008, 08:27
Lokalizacja: zza dupia

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: coza » piątek 10 czerwca 2011, 01:08

Jeden z najlepszych keszy w serwisie /niestety już zarchiwizowany /autorstwa makosa/: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=2640 był własnie tak zainstalowany. Mimo, że był na widoku i w bardzo ruchliwym miejscu odbijali się od niego najbardziej wprawni poszukiwacze a mugole nawet niczego nie podejrzewali.
Zresztą nie był to jedyny kesz tego autora zainstalowany w ten sposób. Obecnie w serwisie jest kilka aktywnych jego keszy, które są na widoku i śmieją się ze wszystkich. Śmiało można o nich powiedzieć, że to Meisterstück.
Jeśli ma się pomysł i jest się go pewnym to komentarzami nie ma się co przejmować. Najwyżej jak zginie przez przypadek to trzeba będzie reaktywować.
[i]Sponsorem mojej nieobecności był Żubr[/i]

Awatar użytkownika
Krysiul
Forumator
Posty: 1055
Rejestracja: środa 09 czerwca 2010, 21:35

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: Krysiul » piątek 10 czerwca 2011, 10:31

Dokładnie tak jak napisał coza. Nie bój się eksperymentować, jeśli uważasz, że ukryłeś ją sensownie. Najwyżej jak zginie, to czegoś się nauczysz o ukrywaniu ;P
ObrazekObrazekObrazek

brzuch
Bywalec
Posty: 35
Rejestracja: niedziela 03 października 2010, 13:35

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: brzuch » piątek 10 czerwca 2011, 10:58

Jednym słowem wszystko jest jak należy. Na razie zostawiam kesza jak jest. Jedyne co zrobię, to zmienię pojemnik na inny kolor, bo teraz trochę się różni od "tła".

Awatar użytkownika
Doc_with_the_dog
Forumator
Posty: 952
Rejestracja: niedziela 26 września 2010, 09:28
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: Doc_with_the_dog » piątek 10 czerwca 2011, 12:53

Heh.. po przeczytaniu kodowanego hinta, mam wrażenie, że wiem gdzie kesz jest ukryty :)
Chciałbym iść do nieba ze względu na klimat, ale wolę do piekła ze względu na towarzystwo.

Awatar użytkownika
pan_ryba
Wyjadacz
Posty: 275
Rejestracja: środa 04 maja 2011, 19:40

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: pan_ryba » piątek 10 czerwca 2011, 12:56

Bezczelne kesze w ruchliwym miejscu to jest to!
Wtedy największym problemem nie jest znalezienie a podjęcie. To frustrujące kiedy go widzisz, stoisz obok niego, patrzysz się a nie możesz go dobyć bo wszędzie ludzie. To często ciekawsze wyzwanie niż brudzenie rąk przy macaniu płotu gdzieś w zaułku.
Ja bym tak zostawił i zobaczył po prostu ile tam wytrzyma.
Obrazek Obrazek
Mówię stanowcze nie: zakopywaniu, workom oraz rdzewiejącym pojemnikom!

Awatar użytkownika
Bas
Forumator
Posty: 3849
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: Bas » piątek 10 czerwca 2011, 16:13

Jedna z najlepszych skrzynek jaka znalazlem "schowana" jest na widoku. Nawet patrzac na nia nie widac, ze jest to COS innego niz element "naturalny" otoczenia, a przeciez cache nie zostal schowany w plastikowym kamieniu czy innym schowku. Podtrzymuje opinie, zeby cache zostawic tam gdzie jest. Trzeba liczyc sie z tym, ze pewnego dnia zginie i trzeba go bedzie reaktywowac (moze wtedy w innym miejscu), ale na razie niech tam sobie bedzie ;)

Awatar użytkownika
miklobit
Forumator
Posty: 1429
Rejestracja: poniedziałek 20 września 2010, 12:24
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa/Katowice
Kontakt:

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: miklobit » piątek 10 czerwca 2011, 18:30

pan_ryba pisze:Bezczelne kesze w ruchliwym miejscu to jest to!
Wtedy największym problemem nie jest znalezienie a podjęcie.
Właśnie. że podjęcie ( jak już wiadomo gdzie ) nawet w najbardziej ruchliwym miejscu to banał, ale odłożenie ...
Odłożenie tak żeby nie zauważył ktoś dociekliwy to jest sztuka. Ja zwykle po takiej akcji ( odkładania ) oddalam się na bezpieczną odległość i obserwuje miejsce ukrycia przez jakiś czas, żeby mieć pewność, że nie spaliłem miejsca.

Awatar użytkownika
cichy
Forumator
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek 13 lipca 2009, 12:29
Lokalizacja: Opole

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: cichy » piątek 10 czerwca 2011, 21:13

Sam mam trzy - cztery kesze ukryte na bezczela w centrum miasta gdzie przechodzi mnóstwo ludzi. W do 2009 roku jednego kesza już trzy razy reaktywowałem inne dwa (OP2780, OP2913)tylko po razie (z tym trzeba się liczyć). Wiele radości mi jednak dają wpisy znalezień tych keszy przez innych.
Osobiście zachęcam do zakładania takich skrzynek. Czy także nie na tym polega zabawa aby znaleźć to koło czego przechodzą tysiące?!
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
r00t7
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1957
Rejestracja: niedziela 19 lipca 2009, 22:26

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: r00t7 » piątek 10 czerwca 2011, 23:14

coza pisze:Jeden z najlepszych keszy w serwisie /niestety już zarchiwizowany /autorstwa makosa/: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=2640 był własnie tak zainstalowany. Mimo, że był na widoku i w bardzo ruchliwym miejscu odbijali się od niego najbardziej wprawni poszukiwacze a mugole nawet niczego nie podejrzewali.
Zresztą nie był to jedyny kesz tego autora zainstalowany w ten sposób. Obecnie w serwisie jest kilka aktywnych jego keszy, które są na widoku i śmieją się ze wszystkich. Śmiało można o nich powiedzieć, że to Meisterstück.
Jeśli ma się pomysł i jest się go pewnym to komentarzami nie ma się co przejmować. Najwyżej jak zginie przez przypadek to trzeba będzie reaktywować.
o tak, ten kesz to Warszawska legenda ;) ile ja tam czasu spędziłem... a to było takie fajne i proste. niestety miasto popsuło zabawę
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Sebastian
Forumator
Posty: 851
Rejestracja: poniedziałek 12 maja 2008, 19:31
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: Sebastian » sobota 11 czerwca 2011, 00:41

Oczywiście, że świetne są takie kesze. Wiele takich znalazłem i parę założyłem - http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=13454 8) Przy podejmowaniu można się poczuć niczym agent J-23. Tak trzymaj :D

Pozdrawiam serdecznie - Sebek
Obrazek

Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 981
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Lokalizacja: Warszawa/Żyrardów
Kontakt:

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: lavinka » poniedziałek 13 czerwca 2011, 12:02

brzuch pisze:Witam wszystkich serdecznie,

schowałem jednego kesza (OP358C) w miejscu ruchliwym - po prostu za dnia dużo ludzi tam chodzi. Kesza na dodatek widać z daleka, ale pod warunkiem, że się wie, że on tam jest - rozmiar mikro, opakowanie po filmie. Kesz jest ukryty na wysokości ~2m. Wg mnie kesz nie zginie, chyba że ktoś spali miejsce, ale dał mi do myślenia jeden komentarz:

"Fajna skrzynka, choć miejsce ukrycia dosyć słabe. Skrzynkę widać z daleka, kręci się pełno ludzi i choć udało się podejść bez problemu to nie sądze,zeby przetrwała dłużej."

Dodam tylko, że jeden z moich pierwszych keszy, które znalazłem, był ukryty w podobny sposób. Ile ja się go wtedy naszukałem. Patrzyliśmy na siebie długo i dużo razy, zanim go znalazłem. Dlatego uważam, że taka opinia jak w komentarzu mija się z prawdą.

Chętnie poznam opinie co do takiego miejsca ukrycia.
Różnie z tym bywa. Mam jedną skrzynkę w ruchliwym miejscu na widoku i nie zginęła ani razu. Mam skrzynki niby dobrze zamaskowane... a i tak giną średnio co 3 miesiące. Nie sugeruj się jednym komentarzem, tylko zwyczajnie przygotuj się do reaktywacji. Miejskie skrzynki i tak często giną (dlatego przestawiłam się na prowincję).
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek

Kuban
Bywalec
Posty: 57
Rejestracja: niedziela 03 stycznia 2010, 12:56

Re: Czy dobrze ukryłem kesza?

Post autor: Kuban » poniedziałek 13 czerwca 2011, 19:58

Od siebie dodam że takie skrzynki sprawiają naprawdę dużo radości znalazcy gdy okazuję się że mijali ją kilkanaście razy pod czas poszukiwań! Wspaniałym przykładem jest jedna z Wrocławskich skrzyneczek gdzie pojemnik jest przyczepiony do słupa, pomalowany tą samą farbą co słup i wygląda jak jakaś puszka z elektroniką!

Edit:
Przepraszam, jak zwykle napisałem trochę za dużo, usunąłem link teraz z postu i myślę że już raczej spoilera nie ma.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 13 czerwca 2011, 20:06 przez Kuban, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ