Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Kipcior
Bywalec
Posty: 63
Rejestracja: niedziela 02 czerwca 2013, 18:47
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: Kipcior »

Witajcie,

taki tam temat chciałem wstawić bo jestem ciekaw opinii innych osób na temat sytuacji i ogólnie podejścia do tematu.

Wczoraj w godzinach nocnych dostałem powiadomienie, że mój wpis do logu jednej ze skrzynek został usunięty. Nieco mnie to zdziwiło, ale po wizycie w serwisie okazało się, że Pan z COGu (misiek_siersciuch (m_si), którego w sumie nie znałem, ale po ilości znalezień jawi się jako doświadczony keszer z kilkuletnim stażem, usunął mój wpis z komentarzem: "Wpisy keszerów, którzy w logach wyraźnie napisali, że skrzynki nie ma w miejscu ukrycia a mimo to ją "zaliczyli" zostały usunięte."

Staram się zrozumieć motywację kolegi z CoG, ale jedyne co widzę to nadgorliwość w stosunku do litery prawa i mimo wszystko mijanie się z prawdą. No więc okoliczności są następujące:

Mój wpis ze znalezieniem był z 5 stycznia 2020 roku. Po mnie znalezienie logowały jeszcze dwie osoby i niedawno kolejna osoba zalogowała nieznalezienie. To jak rozumiem, zmotywowało miśka do działania i usunięcia dwóch wpisów - mojego i kolegi po mnie. Mam jednak wątpliwości ponieważ:

Po pierwsze moja sytuacja nie pasuje do powodu usunięcia podanego przez miśka. Otóż ja w swoim logu wyraźnie napisałem, że kesz znalazłem, ale ponieważ był tak mocno wciśnięty pod drzewo, że nie dało się go wyciągnąć, stąd nie wpisałem się do logbooka. Czyli nieprawdą jest, że kesz nie został znaleziony tylko, że nie było fizycznej możliwości wpisania się do kesza. To nieco inna sytuacja jak dla mnie niż log "Kesza nie ma ale loguje znalezienie" - z usunięciem takiego w pełni bym się zgodził. Kolega po mnie również pisał, że widział i dotknął kesza, ale nie dał rady wyciągnąć więc bez wpisu fizynczego. Z to trzeci kolega który wpisał po nas, napisał tylko "Dzięki" i ten log nie został usunięty.

Sytuacja w jakiej się znalazłem zdarza się sporadycznie, częściej zdarza się sytuacja w której wpis nie jest możliwy np z uwagi na zamoknięty logbook szczególnie na projektach leśnych. W mojej również wieloletniej praktyce keszera, jakoś nie spotkałem się z normalną praktyką usuwania logów w których ktoś uprzedza kolejnych znalazców pisząc, ze log totalnie przemoczony, albo kesz utknął, ale z powodów techniczych nie wpisał się w logbooku itd. Wydawało mi się, że to dobra praktyka i uczciwa wobec kolejnych znalazców. Nie spotkałem się też z nagminnym podejściem keszerów którzy w takiej sytuacji logują nieznalezienie bo logbook przemoczony etc. Tymbardziej jesli kesz jest kilkaset km od domu i trudno wymagać, zeby przyjechali ponownie tylko dlatego, że nie dało się wpisać (ale fizyczny pojemnik został znaleziony).
A wobec usunięcia mojego wpisu wniosek jest taki, ze chyba nie warto opisywać okoliczności tylko wpisać suche "OK", "Fajnie", "Jest" itd No bo skoro ten trzeci kolega zachował znalezienie tylko na podstawie swojego wpisu to rozumiem że dla miśka jego wpis jest bardziej wiarygodny niż mój i kolegi po mnie mimo, że kolejny napisał, że kesza nie ma. To bądź już człowiek konsekwentny i usuń wszystkie, wtedy przynajmniej jest to wiarygodne podejście, a nie karanie tych co napisali jak faktycznie było.

Suma sumarum, pewnie kiedyś tam będę i może podejmę ponownie próbę znalezienia tego kesza, ale niesmak jest, bo takie usunięcie logu to jak posądzenie o oszustwo. A tego to ja nie rozumiem i po znalezieniu ponad 1000 skrzynek (co rekordem nie jest, ale i nie jest taką mała ilością) z czego zdarzało się, że z powodu opisanych powyżej technicznych problemów były znalezienie bez wpisu, czuję się potraktowany nieuczciwie. Z drugiej strony jeśli już trzymać się litery prawa i zgodnie z regulaminem usuwać wszystko co nie pokrywa się z fizycznym wpisem w logbooku to niech to faktycznie ma miejsce zawsze i wszędzie, a nie wg widzimisie czy nadgorliwości jednego czy drugiego Pana czy Pani z COGu. Poza tym można było chociaz napisać i się zapytać, a nie usuwać. Tylko coś mi się zdaje, ze gdyby była to normalna praktyka to tych usuwanych wpisów poszłoby w tysiące bo jak zweryfikować np znalezienia ludzi po zaginięciu kesza skoro sam właściciel tego nie robi na bieżaco? Prośba do miśka i pozostałych CoGowiczów. To jest zabawa, wiecie jak ciężko przyciągnąć nowe osoby, które zostaną na dłużej. Takie literalne i nadgorliwe działanie jak w tym przypadku temu nie pomaga, a logowanie znalezień nigdy na 100 procent nie będzie uczciwe niestety i niech każdy sam się bije w pierś czy chce logować wyimaginowane znalezienia dla statystyk, czy faktyczne znalezienia dla własnej satysfakcji. Ja należę do tych drugich, ale jak widać misiek chyba się z tym nie zgadza.
Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 2013
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował;: 121 razy
Otrzymał podziękowań: 436 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: krystiant »

Zasadnicze pytanie to czyj to kesz?
Jeśli założycielem jest misiek_siersciuch, to jako autor ma prawo decydować, czy zezwala na takie logowanie - ja np. takich wpisów nie usuwam.
Jeśli autorem kesza jest ktoś inny, to na jakiej podstawie "Pan z COGu" (znowu kontrowersyjne działanie m_si) się wtrąca komuś innemu do jego własności??? To właściciel keszy jest od robienia porządków w swoim keszu!

ps. Tak, wiem że jest zapis
W przypadku skrzynek z logbookiem papierowym lub elektronicznym, samo odwiedzenie miejsca ukrycia skrzynki, czy też wykonanie zdjęcia logbooka nie upoważnia do jej zaliczenia [...] Wpisy nie spełniające powyższych wymogów mogą zostać skasowane przez właściciela lub COG.
Ale w życiu są różne sytuacje...
Całkiem niedawno przetoczyła się przez forum dyskusja o ingerencji COG w przypadku bliskiego sąsiedztwa skrzynek i wniosek - o ile dobrze pamiętam - był taki, że jak autorzy nie mają nic przeciwko, to COG nie podejmuje samowolnie interwencji...
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)
Mhonar
Nowy na forum
Posty: 8
Rejestracja: niedziela 30 listopada 2014, 00:30
Podziękował;: 16 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: Mhonar »

Poruszyłeś w sumie dosyć delikatny temat i tak naprawdę w mojej ocenie odpowiedziałeś na niego zdaniem z którym się zgadzam w 100% .
[...], a logowanie znalezień nigdy na 100 procent nie będzie uczciwe niestety i niech każdy sam się bije w pierś czy chce logować wyimaginowane znalezienia dla statystyk, czy faktyczne znalezienia dla własnej satysfakcji. Ja należę do tych drugich, ale jak widać misiek chyba się z tym nie zgadza.
Osobiście spotkałem się z kilkoma rozwiązaniami sytuacji w której się znalazłeś:
1. Okłamywanie siebie i logowanie znalezienia bez wpisu do logbooka z krótkim, nic nie mówiącym komentarzem w logu (może nikt się nie zorientuje).
2. Logowanie znalezienia pomimo, że z jakichś powodów nie udało się wpisać do logbooka (najczęściej niezależnych od nas samych) i opisywanie okoliczności:
Tym samym pozostawienie wpisu o znalezieniu pod ocenę autora (i/lub COGu) licząc na to, że to tylko zabawa i samo "dotknięcie" kesza zostanie uznane jako zdobycie skrzynki. W tym przypadku nie zadziałał autor tylko czujny* COG.
3. Wykonanie serwisu/reaktywacji kesza zgodnie z wolą założyciela. Ja osobiście praktycznie w 95% mam przy sobie sprzęt serwisujący i każdej wielkości pojemniki (w samochodzie ;) ) . Oczywiście patentowych keszy nie jesteśmy w stanie odtworzyć w taki sam sposób, czasami można pozostawić tam pojemnik tymczasowy po to by "trwał w zawieszeniu" do czasu aż autor podjedzie na miejsce. W międzyczasie będzie on "zdobywalny" dla innych i głównie po co to robimy - dla nas samych, by nie odejść z pustymi rękami/nie musieć wracać po kesza xx kilometrów.
4. Z uwagi na brak wpisu do logbooka - zalogowanie potrzeby serwisu kesza.

Myślę, że Misiek jako COGista zareagował z uwagi na pkt 4 , emocje zadziałały bo działałeś w dobrej wierze a zostałeś ukarany zgodnie z literą prawa. Poprzednik który znalazł i zamieścił jedynie krótki wpis mógł być tym z pkt nr 1 ALBO faktycznie wpisał się do logbooka i nieumiejętnie odłożył kesza w taki sposób, że kolejni znalazcy nie byli w stanie się wpisać. To się czasami zdarza, czasami przy odkładaniu kesz gdzieś wpadnie, spadnie, zaklinuje się itd.

*Czy był czujny, nadgorliwy, czy wykonywał dobrze swoją robotę, zauważyłem, że ocena zachowania zależy od regionu. To też jest ciekawe, jak w różnych województwach do różnych tematów podchodzi się w różny sposób :) Przyznaje się, osobiście zdarzyło mi się zalogować w podobny sposób znalezienie tak jak Ty. Było to spowodowane awarią patentu i brakiem możliwości otwarcia skrzynki. Miałem ją w ręce, mogłem zniszczyć by dostać się do logbooka, zabrać do domu, ewentualnie zamontować nowy logbook na zewnątrz (w ramach chwilowego serwisu nieingerującego w samą skrzynkę) by się wpisać i tym samym zaliczyć skrzynkę po wykonanym na miejscu serwisie - wpadłem na to później :) Popełniłem wpis w logu, że poddaje to znalezienie pod ocenę autora. On tego wpisu nie usunął, możliwe, że dalej mam to znalezienie uznane. COG chyba też nie zareagował. Dla mnie to zupełnie neutralna sytuacja, gdyby wpis został usunięty, pogodziłbym się z nim bo faktycznie się nie wpisałem. Jakiś czas temu w innym woj. widziałem ftfowy wpis na podstawie zdjęcia kesza bo nie było w środku pisadła, a znalazca nie miał nic przy sobie. Autorka uznała ten wpis, COG chyba również, ja znalazłem go jako drugi i nie modyfikowałem swojej godziny znalezienia po to by być w logu internetowym przed tym wirtualnym znalazcom i mieć "ftf'a" w statystykach. Jeśli zostałby usunięty - ok. Jeśli nadal jest - również ok.
To zabawa z zasadami, jeśli je naginamy (pewne zachowania w pełni rozumiem, Twoje również) w ten nieszkodliwy sposób, może nie powinienem tego pisać - to ok :) . Nic nikomu się nie stało, skrzynce również, duma ani honor nie ucierpiały, nie powstały negatywne emocje - bawimy się dalej. Jeśli ktoś robi nam "nu nu nu" palcem to przyjmijmy to na klate i bawmy się dalej. Wrzućmy kesza do ignorowanych, zostawmy go niech "świeci nam na mapie" albo jedźmy tam znowu i wbijmy się prawilnie do logbooka ;)

Kipcior, a jak Ty się na to zapatrujesz?
Za ten post autor Mhonar otrzymał podziękowania (total 4):
mangus i 27@Cezexmisiek_siersciuch (m_si)KLAB
rapotek
Wyjadacz
Posty: 239
Rejestracja: piątek 26 lutego 2016, 11:54
Podziękował;: 116 razy
Otrzymał podziękowań: 112 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: rapotek »

Dla mnie sprawa jest jasna: nie ma mojego nicka w fizycznym logbooku - nie loguję znalezienia w serwisie (nie dotyczy skrzynek, które fizycznego logbooka nie mają z definicji). W tym wypadku zastosowałbym rozwiązanie Mhonara nr 4: logowanie "potrzebny serwis", być może również DNF. Na pewno jednak nie "znalezienie".
Ogólnie sytuacja przypomina mi znane skądinąd przypadki logowania kesza wiszącego wysoko na drzewach, którego szukający widzi z dołu, ale z różnych przyczyn nie jest się w stanie do niego dostać. Jednak loguje znalezienie, bo kesza widzi. Wiem, naciągane i tu jest trochę inaczej, ale takie sytuacje się zdarzają i to wcale nie tak rzadko.
Odnośnie "przyciągania nowych" - jeżeli nowi mają być od początku uczeni, że zasady służą do "naginania", to nie jestem przekonany czy takich nowych nam potrzeba.
Za ten post autor rapotek otrzymał podziękowanie:
Leone
Awatar użytkownika
r00t7
Forumator
Posty: 2065
Rejestracja: niedziela 19 lipca 2009, 22:26
Podziękował;: 369 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: r00t7 »

rapotek pisze: poniedziałek 03 maja 2021, 11:46 Dla mnie sprawa jest jasna: nie ma mojego nicka w fizycznym logbooku - nie loguję znalezienia w serwisie (nie dotyczy skrzynek, które fizycznego logbooka nie mają z definicji). W tym wypadku zastosowałbym rozwiązanie Mhonara nr 4: logowanie "potrzebny serwis", być może również DNF. Na pewno jednak nie "znalezienie".
Ogólnie sytuacja przypomina mi znane skądinąd przypadki logowania kesza wiszącego wysoko na drzewach, którego szukający widzi z dołu, ale z różnych przyczyn nie jest się w stanie do niego dostać. Jednak loguje znalezienie, bo kesza widzi. Wiem, naciągane i tu jest trochę inaczej, ale takie sytuacje się zdarzają i to wcale nie tak rzadko.
Odnośnie "przyciągania nowych" - jeżeli nowi mają być od początku uczeni, że zasady służą do "naginania", to nie jestem przekonany czy takich nowych nam potrzeba.
Dokładnie tak powinno być. Istnieje jeszcze dla mnie jedna opcja związana z awarią długopisu np. Albo takim stanem zamoknięcia logbooka ze nie da się nic z nim zrobić ale masz fizycznie logbook w ręku i możesz wrzucić zdjęcie (z kawałkiem swojego ekwipunku)to jest to Ok - ale dalej zgodnie z regulaminem można taki wpis usunąć jeżeli założycielowi taka forma nie odpowiada.

Niemniej jednak widzenie/dotykanie - no średnio to tak. Przykład z drzewem jest idealny. To już lepiej wrzucić fotkę zaklinowanego kesza i zapytać właściciela czy można zalogować.
Obrazek Obrazek
maciej.rutecki
Bywalec
Posty: 30
Rejestracja: sobota 03 października 2020, 22:14
Podziękował;: 39 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: maciej.rutecki »

Ja miałem podobnie z jedną skrzynką: widziałem ją ale z racji tłumów spacerowiczów nie podjąłem jej i siłą rzeczy nie wpisałem się do logu. Na stronie skrzynki wpisałem znalezienie jako komentarz, a nie jako znaleziona. Liczba znalezień to tylko liczby, mnie sam fakt, że skrzynka pokazała ciekawe miejsce wystarczy, ale zawsze wtedy wpisuję chociaż komentarz z podziękowaniem,.
Za ten post autor maciej.rutecki otrzymał podziękowania (total 2):
MhonarKarougeka
Awatar użytkownika
mangus i 27@
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 64
Rejestracja: poniedziałek 02 kwietnia 2018, 17:49
Podziękował;: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 99 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: mangus i 27@ »

Ciekawe odpowiedzi, a tok Mhonara zasługuje na duże brawa - warto wrzucić do kanonu poszukiwań, ale to zupełnie inna sprawa.
Wszystko zostało już chyba wyjaśnione.
W mojej ocenie zabrakło tylko jednej rzeczy - czy kolega Kipcior pokusił się i napisał do "Pana z COG"( swoją drogą do każdego trzeba mieć szacunek - bo zazwyczaj używamy nicka - a użyta wyżej forma jest dla mnie conajmniej ironiczna) z zapytaniem o podstawę usunięcia wpisu, zanim zaczął wylewać żale na forum? Wydaje mi się, że to chyba jest podstawowy tok komunikacji. Trend społecznego ekshibicjonizmu z FB i IG przeniósł się również do nas.

Ucinając komentarze- wypowiadam się w imieniu własnym.
Pozdrawiam.
Kipcior
Bywalec
Posty: 63
Rejestracja: niedziela 02 czerwca 2013, 18:47
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: Kipcior »

Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Głównie chciałem poznać Wasze zdanie, nie rozpętywać żadnej wojny, choą oczywiście pewne emocje we mnie były.

Najpierw odnosząc się do pewnych wypowiedzi jak i pytań zamieszczonych przez Was.

Po pierwsze w pełni zgadzam się, co do zasady, że logowanie fizyczne w logbooku powinno mieć miejsce więc logowanie znalezienia w sytuacji, gdy np kesz wisi wysoko na drzewie, a ja nie potrafię się do niego dostać (bo np się boję, albo nie potrafię) absolutnie nie powinno mieć miejsca. Podobnie z keszem po drugiej stronie rzeki etc. Ale nie zawsze jest to z winy i wyboru znalazcy i sytuacje jaką tu miałem czy częściej z tym zamokniętym logbookiem, mogą się zdarzyć w terenie (i zdarzają się szczególnie na starych projektach) i tu uważam osobiście, że zalogowanie znalezienia nie jest nadużyciem. Inna sprawa, że przy braku wpisu, osoba weryfikująca nie jest w stanie powiedzieć czy to co opisał znalazca to prawda czy też nie, dlatego w zdecydowanej większości takich przypadków robię zdjęcie dokumentujące, że kesz i logbook były w mich rękach, ale stan nie pozwała na wpisanie. Tu niestety takiego zdjęcia nie zrobiłem (mój błąd), ale miałem ostatnio podobną sytuację z keszem z alternatywnej rzeczywistości na G, i tam też kesz był w dziupli, widoczny po zrobieniu zdjęcia aparatem z fleszem, możliwy do wymacania, ale tak wciśnięty, ze nie dał się wyciągnąć za Chiny Ludowe, a drzewa uszkodzić nie chciałem więc odpuściłem. Natomiast sam mam awersję do wpisów typu "bez wpisu, bo nie miałem długopisu" - ponieważ to tak brzmi jakby ktoś wybrał się w teren bez podstawowego narzędzia keszera albo ściemnia, ale nie wykluczam sytuacji, że może długopis się wypisał etc. Tak czy inaczej, rozdzielam te sytuacje od siebie choć gdyby kesz był blisko mojego miejsca zamieszkania albo wiedziałbym, że będę niedługo to podszedłbym bardziej rygorystycznie i poczekałbym z zalogowaniem znalezienia do kolejne wizyty.

Loguje dość dużo DNF i nawet kiedyś zwróciłem uwagę, że jestm z tych nielicznych. Tzn tu na forum pewnie to nie jest coś wyjątkowego, bo tu większość to wyżeracze, ale z doświadczenia jednak większość ludzi nie loguje DNF w ogóle, co jest niedobre, bo nie ma bieżącej informacji na temat stanu kesza itd. Więc nie mam problemu z DNFami.

Co do serwisowania. Tu też sprawa nie jest taka oczywista, bo serwis serwisowi nierówny i np. wymiana strunówki czy dołożenie suchego logbooka jest całkowicie pozytywnym działaniem, ale reaktywacja bez wiedzy właściciela niekoniecznie. Tym bardziej, że zdarzyło mi się nie raz i nie dwa, ze znajdowałem w terenie dwa kesze: oryginał i reaktywację. Ale trochę odbiegam od tematu choć to nawiązanie ma na celu pokazanie, że zalogowanie "Found" może mieć wiele różnych oblicz i sprawa nie jest tak oczywista jak to opisuje regulamin.

Odpowiadając też na pytanie z ostatniego posta: nie, nie kontaktowałem się z miśkiem tak jak i on nie próbował wyjaśnić sytuacji ze mną, co myślę, ze byłoby dobrym posunięciem z jego strony. I nie czuję, że zamieszczenie posta na forum zamiast bezpośredniego kontaktu z kolegą było złe, bo nie miała to być skarga (mimo dozy negatywnych emocji w moim poście i odrobinie ironii jak ktoś słusznie zauważył) tylko chęć dowiedzenia się jak do tego podchodzą inni i jak oceniają tę sytuację. To też ważne na przyszłość, bo dobrze byłoby mieć czarno na białym powiedziane, że to jest dozwolone, a to nie. Natomiast wypowiedzi nie rozwiały moich wątpliwości i pokazują, że jest to szara strefa tzn. regulamin mówi swoje, ale praktyka pokazuje co innego i może dobrze byłoby, żeby takie działania były w jakiś sposób ujednolicone. Wtedy nie byłoby też wątpliwości żadnych.

I wreszcie, zgadzam się, że nowych nie należy uczyć złych zachowań np "naginania", ale nie zgadzam się, że ta konkretna sytuacja to nagięcie zasad (w oparciu o kilkuletnią praktykę z obu serwisów, ale i własne wyrobione przez te lata zdanie), a po drugie miałem tu raczej na myśli usuwanie wpisu bez jakiejkolwiek próby kontaktu czy jakiegoś konkretnego uzasadnienia, bo tak jak pisałem, uzasadnienie podane w tym przypadku, nie opisywało mojej sytuacji. Gdyby zostało to wytłumaczone, być może nie byłoby tej dyskusji z mojej strony. Zresztą, usuwanie wpisów przez właściciela, też mimo wszystko powinno być jakoś wytłumaczone. Bo jeśli ma to być nauka, co zrobiłem nie tak, to potrzebne jest wskazanie błędu, a nie po prostu usunięcie. Oszust oczywiście oleje temat, ale ten który popełnił błąd z niewiedzy, może czegoś się nauczy i następnym razem postąpi inaczej. Poza tym, gdyby każdy robił bezkrytycznie co mu się żywnie podopba, to mógłby usuwac logi tych których nie lubi, etc więc jakiejś kontroli to powinno podlegać. Trochę inna sytuacja, ale pamiętam jeszcze akcje z klocuszkami i jaki to zamęt wywołało w serwisi, bo dotyczyło bardzo wielu keszy doświadczonego keszera. Sam mam trochę znalezień i średnio mi się te klocuszki podobają na liście4 znalezionych, no ale cóż. To już świadczy bardziej o złośliwości twórcy (mimo całej sympatii za to co zrobił do tego momentu), niemniej miało wpływ na nas wszystkich.
Za ten post autor Kipcior otrzymał podziękowania (total 6):
uhuhuLumenr00t7rapotekmangus i 27@keram58
Awatar użytkownika
misiek_siersciuch (m_si)
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 18
Rejestracja: piątek 04 listopada 2016, 21:52
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: misiek_siersciuch (m_si) »

Helloł :)
Chciałbym dodać, że otrzymaliśmy e-mail dotyczący sprawdzenia poprawności wpisów w 2 skrzynkach w woj. lubuskim. Osobiście nie przeglądam wszystkich skrzynek w województwie i nie doszukuję się nieprawidłowych wpisów, bo w dobrym tonie byłoby, gdyby to właściciel skrzynki pilnował tego typu spraw. Nie byłoby zgłoszenia, nie byłoby teraz sprawy.
@Kipcior- faktycznie przyznaję Ci rację- usunięcie Twojego wpisu podciągnąłem wpisem do logu pod zalogowanie nieznalezionej skrzynki a nie za nie wpisanie się do skrzynki, która była wówczas w terenie, do której nie dokonałeś fizycznego wpisu- tu przepraszam Cię.
@Mhonar- wypowiedź w punkt
Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
mangus i 27@
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 64
Rejestracja: poniedziałek 02 kwietnia 2018, 17:49
Podziękował;: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 99 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: mangus i 27@ »

karwdo pisze: poniedziałek 03 maja 2021, 21:38 WŁADZA powinna pomagać rozwiązywać spory, a nie ingerować między ludźmi jeśli Ci ludzie o to nie proszą.

Zostawmy stronom osąd nad tematem.
NIKT nie powinien ingerować w to co się wydarzyło.
Jeśli którakolwiek ze stron ma problem - WŁADZA (sąd, COG - zwał jak zwał) jest od tego by pomóc sprawę rozwiązać.

Apeluję więc o wprowadzenie tej zasady do oficjalnego systemu działania COG i wykreślenie (lub modyfikacja) przywołanego przez @Krystiana zapisu.

Dopóki to nie zostanie zmienione, takie działania COG jedni będą nazywali nadużywaniem inni będą klaskać.

Na koniec pytanie do COG?

Czy mam to wysłać jako oficjalną propozycję? Czy zajmiecie się tym (po wstępnym ogarnięciu) sami?
Karwdo - uprzedzam o netykiecie - duża litera to krzyk! Następnym razem będzie ostrzeżenie. Posty są czytelne i proszę się powstrzymać od takich zachowań na przyszłość, mam na myśli również wytłuszczenia.
Pozdrawiam (jako moderator).
Kipcior
Bywalec
Posty: 63
Rejestracja: niedziela 02 czerwca 2013, 18:47
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: Kipcior »

misiek_siersciuch (m_si) pisze: poniedziałek 03 maja 2021, 22:16 Helloł :)
Chciałbym dodać, że otrzymaliśmy e-mail dotyczący sprawdzenia poprawności wpisów w 2 skrzynkach w woj. lubuskim. Osobiście nie przeglądam wszystkich skrzynek w województwie i nie doszukuję się nieprawidłowych wpisów, bo w dobrym tonie byłoby, gdyby to właściciel skrzynki pilnował tego typu spraw. Nie byłoby zgłoszenia, nie byłoby teraz sprawy.
@Kipcior- faktycznie przyznaję Ci rację- usunięcie Twojego wpisu podciągnąłem wpisem do logu pod zalogowanie nieznalezionej skrzynki a nie za nie wpisanie się do skrzynki, która była wówczas w terenie, do której nie dokonałeś fizycznego wpisu- tu przepraszam Cię.
@Mhonar- wypowiedź w punkt
Pozdrawiam
Przeprosiny przyjęte :) hahaha, nie no spoko, nie trzeba było, grunt, że temat wyjasniony i przedyskutowany.

A tak dla rozluźnienia atmosfery to jak teraz patrzę na Twój avator na forum to przysiągłbym, że widziałem Ciebie niedawno przy jednej ze skrzynek - tylko nie jestem pewien czy to ten z prawej czy lewej - mgła pocovidowa :)
Awatar użytkownika
tomaszg
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: wtorek 10 września 2019, 10:56
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 30 razy
Kontakt:

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: tomaszg »

Mnie spotkała z kolei taka sytuacja, że właściciel skrzynki skasował log, w którym napisałem, że skrzynki nie znalazłem... Właścicielowi pewnie podpadłem tym, że napisałem w logu, że skrzynka znajduje się na terenie oznaczonym zakazem wstępu.
Obrazek Obrazek Obrazek
Generator statystyk: Geostat
rapotek
Wyjadacz
Posty: 239
Rejestracja: piątek 26 lutego 2016, 11:54
Podziękował;: 116 razy
Otrzymał podziękowań: 112 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: rapotek »

tomaszg pisze: środa 05 maja 2021, 22:04 Mnie spotkała z kolei taka sytuacja, że właściciel skrzynki skasował log, w którym napisałem, że skrzynki nie znalazłem... Właścicielowi pewnie podpadłem tym, że napisałem w logu, że skrzynka znajduje się na terenie oznaczonym zakazem wstępu.
Nie jestem super oblatany w przepisach, ale wydaje mi się, że w takiej sytuacji COG po zgłoszeniu nie powinien mieć wątpliwości, że usunięcie było nieuzasadnione i wpis przywrócić (o ile oczywiście nie narusza on regulaminu z innych przyczyn). Jeżeli właściciel nie zgadza się z treścią logu, zawsze może wyjaśnić to w komentarzu do skrzynki, który oczywiście również musi być zgodny z regulaminem.

Tak nawiasem mówiąc, na GC recenzenci (lub "kwatera główna") mają możliwość nie dość, że przywrócić usunięty wpis, to jeszcze zablokować ponowne próby jego usunięcia lub edycji. Pierwszą funkcjonalność mamy, co do drugiej nie jestem pewien - nie sprawdzałem.
Awatar użytkownika
tomaszg
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: wtorek 10 września 2019, 10:56
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 30 razy
Kontakt:

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: tomaszg »

Pewnie tak, ale nie chciało mi się walczyć o taki szczegół. Napisałem to teraz w sumie tylko jako ciekawostkę.
Obrazek Obrazek Obrazek
Generator statystyk: Geostat
Awatar użytkownika
wzorowy
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: niedziela 20 grudnia 2015, 09:04
Podziękował;: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy

Re: Usuwanie wpisów - takie tam marudzenie

Post autor: wzorowy »

Tomaszg - podejrzewam inny powód niż "podpadnięcie za zakaz wstępu"
ODPOWIEDZ