Zniesienie/zmiana limitów przy zakładaniu Geościeżki

Wszystko co może pomóc w rozwoju serwisu opencaching.pl, sugestie, pomysły, także zauważone błędy

Moderator: Moderatorzy

kociewie
Stały bywalec
Posty: 80
Rejestracja: poniedziałek 03 kwietnia 2017, 11:47
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: kociewie »

deg pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:24 Nie przekonuje mnie podniesiony przez @kociewie argument o jakości ścieżek.
O nie, nie. Ja sformułowania "jakość keszy" w tym wątku nie użyłem. Przeczytałem swój post 3 razy. Moją intwencją w tej wypowiedzi była ich trwałość i aktywność założycieli. (Napisałem o zachowaniu standardów, ale to w kontekście minimum - sorki, jeśli zbyt skrótowo to ująłem).
A więc: jak już się bierzemy za geościeżkę, bądźmy świadomi tego, że serwis jest niezbędny. Jeśli zginie samotny kesz (przepraszam za wyrażenie), to nie będzie kesza, jeśli zniknie kesz z gś, to już się zaczynają problemy z VISem.

W tym kontekście zacytuje siebie: "Moim zdaniem "Róbta co chceta" nie podniesie wartości OC, a raczej może skutkować namnożeniem martwych bytów. Podchodziłbym do tematu ostrożnie, może nie jak do jeża, ale z zachowaniem pewnych zasad/limitów/warunków." (...) które dadzą szanse na to, że gś będzie zdobywalna przez długi czas. Może to magiczne 500+, może inna liczba + ocena jakości skrzynek założyciela/mentora... tego jeszcze nie wiem. Ale zdecydowanie jestem na NIE zniesieniu limitów do 0.
Za ten post autor kociewie otrzymał podziękowanie:
erykradek
Pozdrawiam
Maciej /kociewie/

Awatar użytkownika
deg
Rada Techniczna
Posty: 1107
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31
Podziękował;: 225 razy
Otrzymał podziękowań: 500 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: deg »

kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:37 Jeśli zginie samotny kesz (przepraszam za wyrażenie), to nie będzie kesza, jeśli zniknie kesz z gś, to już się zaczynają problemy z VISem.
Ja nie widzę różnicy.
Problem, który sygnalizujesz nie wynika z limitu, ale z tego, że COGowicze nie przykładają wystarczającej uwagi do funkcjonowania Geościeżek, a mają do tego gotowe narzędzie.
kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:37 O nie, nie. Ja sformułowania "jakość keszy" w tym wątku nie użyłem.
kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:37 Może to magiczne 500+, może inna liczba + ocena jakości skrzynek założyciela/mentora... tego jeszcze nie wiem
Jeśli jakość keszy nie jest dla Ciebie istotna, to... dlaczego chcesz bazować na jakości keszy? Dla mnie to sprzeczność.
kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:37 "Moim zdaniem "Róbta co chceta" nie podniesie wartości OC, a raczej może skutkować namnożeniem martwych bytów.
To dlaczego - jeśli chcesz w Twoim rozumieniu podnieść wartość OC - nie postulujesz zwiększenia limitów na tworzenie nowych keszy? Geościeżka to nic innego, jak logiczne połączenie 5 lub więcej keszy. NIC INNEGO! Jeśli ktoś może robić kesze, czemu nie może ich logicznie wiązać???
kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:37 Podchodziłbym do tematu ostrożnie, może nie jak do jeża, ale z zachowaniem pewnych zasad/limitów/warunków." (...) które dadzą szanse na to, że gś będzie zdobywalna przez długi czas.
Kto da na to gwarancję? W pierwszym poście podałem mnóstwo przykładów keszerów z tysiącami znalezień, którzy nie zapewnili trwałości ścieżki.
Co w tym złego, że geościeżka będzie dostępna np. 6 miesięcy i zniknie? To gorzej niż w przypadku gdyby nigdy nie powstała? Co z tego, że geościeżka zniknie? Coś się zawali? Ktoś samobójstwo popełni? Opencaching upadnie? Nic to przecież nie zmieni.
kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:37 Może to magiczne 500+, może inna liczba + ocena jakości skrzynek założyciela/mentora... tego jeszcze nie wiem.
Ale... dlaczego mielibyśmy egzaminować kogokolwiek z jakości keszy? Znów wracasz do jakości keszy. Pozwólmy ludziom tworzyć, zamiast ich ograniczać!

Dlaczego drużyna harcerska podczas wakacji nie może zrobić geościeżki w pobliskim lesie? Może ta ścieżka nie przetrwa roku, ale w czym to szkodzi? Na czym polega zagrożenie?

EDIT: Pamiętam niedawne dyskusje nad uwolnieniem ownów. Wszyscy strasznie się bali, że zaleje nas fala g*wnoownów i mobilniaków eventowych. A tymczasem - po uwolnieniu ownów więcej jest świetnych skrzynek tego typu, a na Śląsku - więcej jest mobili w terenie od wielu lat!
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

Awatar użytkownika
Błękitna Team
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 73
Rejestracja: sobota 16 kwietnia 2016, 07:55
Podziękował;: 331 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy
Kontakt:

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: Błękitna Team »

_Wciąż zbieram szczękę z podłogi po wpisie Błękitna Team. Temat przewodników to temat na osobny wątek, ale jestem pod wrażeniem!
Podobnie jak my, zachowali się przewodnicy z Łodzi. Kiedy planowaliśmy wyprawę w tamte rejony, napisaliśmy do Maleski. Odpowiedziała szybciutko. Nie mogła nas wesprzeć, ale poprosiła JAśka. Obojgu jesteśmy bardzo wdzięczni za 11-13 listopada 2016r. Przewodnicy to nie przeżytek. :D
Za ten post autor Błękitna Team otrzymał podziękowanie:
elmodemonico

Awatar użytkownika
elmodemonico
Stały bywalec
Posty: 92
Rejestracja: czwartek 09 lutego 2017, 15:12
Podziękował;: 74 razy
Otrzymał podziękowań: 130 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: elmodemonico »

kociewie pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 14:45
deg pisze: poniedziałek 16 kwietnia 2018, 19:41 Moim zdaniem limit 500 znalezień keszy niezbędnych do założenia Geościeżki jest szkodliwy dla serwisu i należy go całkowicie usunąć.
Każdy ma swoje doświadczenia i pozwólcie, że ja opiszę moje.
Miałem okazję pomagać kilku grupom formalnym w utworzeniu keszy. Zawsze na początku spotkanie, przedstawienie idei geocachingu. Czasami poproszono mnie o pomoc w wyborze miejsc, maskowań, pokazanie kilku skrzynek w terenie, czasami o tylko o spotkanie, innym razem wspólnie buszowaliśmy po okolicy, a potem wspólnie je zakładaliśmy.

Jaki wniosek? Była kasa na pojemniki, była kasa na delegacje, projekt się skończył. Zapominamy o OC.
Nie zawsze do końca. 2 grupy dbają o swoje kesze (czasami z moją pomocą), jedna już nawet nie wie o co chodzi, a jedna w połowie inicjatywy odpuściła sobie (Tu, akurat chodziło o COG - sytuacja, gdy jeden COGista był nieobecny, drugi przejął jego sprawy w komunikacji wykorzystując tylko e-mail, właściwy COGista wrócił i zaczął weryfikację od nowa. W efekcie okazałem się nieodpowiedzialny, bezczelny itp. A kilka keszy jest w terenie, ale nie opublikowanych, bo towarzystwo "miało dość").

No i teraz wyobraźmy sobie takie geościeżki...

Pewien limit/zasady to:
- mniejsza, lub większa gwarancja, że użytkownik jest aktywny;
- spore szanse, ze kesze będą spełniały standardy;
- szansa, że geościeżka przetrwa, bo użytkownik "się bawi";
- ... lista otwarta.

Reasumując: Moim zdaniem "Róbta co chceta" nie podniesie wartości OC, a raczej może skutkować namnożeniem martwych bytów. Podchodziłbym do tematu ostrożnie, może nie jak do jeża, ale z zachowaniem pewnych zasad/limitów/warunków.
Maciej, jak dobrze wiesz miałem dziś spotkanie z KCK, CK Ryjewo i z keszerem MarcinRIO. Omówiliśmy współprace przy 2 projektach geocachingowych itd..., Kolega Marcin ma 200 znalezionych keszy, ma też koncepcję na kolejne kesze - swój projekt RIO TOUR chciałby spiąć w całość jako GeoŚcieżkę. Kilka razy miałem od niego zapytanie: po co te ograniczenia i jak to ominąć? Moja rola mentora nie do końca go przekonała, bo chciałby mieć ten projekt w 100%. Nie robi może keszy w bajeranckich maskowaniach, ale w ciekawy sposób pokazuje swoimi skrzynkami miejsca zapomniane, tajemnicze i ciekawe, o których nigdy bym się nie dowiedział, pomimo tego, że do Ryjewa mam 15 km.
Efektem naszego spotkania będzie najprawdopodobniej dodatkowych 5 keszy do jego projektu - razem już 14 keszy w projekcie. Zapewniam Cię, że Marcin nie potrzebuje mentora i doświadczenia w zakładaniu keszy, chce się angażować w lokalny geocaching poprzez zakładanie kolejnych skrzynek w swojej okolicy.
To jest moje doświadczenie.
Wiem, że jesteś uparty i masz swoje twarde zasady i wizję geocachingu, ale wiem też, że w końcu Cię przekonam do wersji "Róbta co chceta" :-P
Za ten post autor elmodemonico otrzymał podziękowanie:
Błękitna Team
Obrazek

kociewie
Stały bywalec
Posty: 80
Rejestracja: poniedziałek 03 kwietnia 2017, 11:47
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: kociewie »

@elmodemonico
Do "Róbta co chceta" mnie nie przekonasz, do zmniejszenia wymogów bez problemu.
ja jednak uważam, że robienie "projektów", "geościeżek" - jak by nie zwał, to robienie jakichś trwałych bytów. Niech będzie 100 jeśli mnie przekonasz. Ale na pewno nie 0. Ważne jest, by one przetrwały dłużej niż 6 miesięcy. Takie moje zdanie.
Pozdrawiam
Maciej /kociewie/

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1988
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował;: 121 razy
Otrzymał podziękowań: 410 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: krystiant »

deg pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:24 Geocaching to odwiedzanie fajnych miejsc, to poznawanie niezwykłych historii, mierzenie się z wyzwaniami, quizy. Super bajeranckie kesze to tylko drobny dodatek.
I przede wszystkim dlatego się bawię.
deg pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:24 A jeśli ktoś uważa, że jakość gra pierwsze skrzypce, to pytam - jakość czego? Geościeżki? Czy może keszy, które je tworzą? A przecież kesze można zakładać po 10 znalezieniach! Może i dla keszy podnieśmy limit do 500 znalezień? Szczerze mówiąc - to byłby znacznie sensowniejszy ruch (w myśl przytoczonych w tym wątku argumentów), niż limit dla geościeżek.
Przy geościeżkach znaczenie ma też typ, bo co innego geościeżka tematyczna, a co innego kształt (np. PPL). Jak już pisałem wcześniej osobiście nie darzę geościeżek jakimś szczególnym sentymentem, ale też mi nie przeszkadzają... Ale u makotki w wyborczym wątku pojawiły się ciekawe argumenty za geościeżkami (wytłuszczenie moje)
makotka pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 15:16Pytacie 'jak motywować'?
Motywować to przede wszystkim nie zniechęcać. [...]
Inna demotywująca sprawa (z życia wzięte): nowy człowiek jakoś trafia do OC, zakłada kesza, i czeka. Zdobywa go kilka lokalnych osób (jedna, dwie, może trzy?). Czeka. Zdobywam go ja z rodziną, hmmm, czekamy dalej. I nic - dosłownie. I mimo że człowiek ma dużo pomysłów i mocno się namajsterkował przy pierwszym keszu, odechciewa mu się robienia kolejnych, bo widzi, że trafia to zaledwie do garstki ludzi.

Dlatego jakiś czas temu doszłam do wniosku, że samo zwiększenie ruchu (choćby nawet z innych województw) jakoś tam zmotywuje (lub choćby zneutralizuje demotywację) lokalnych autorów, pokazując im że ich para nie idzie w gwizdek.

Tutaj dużą rolę odgrywają - wg mnie - GEOŚCIEŻKI. Miałam okazję obserwować jak stworzenie dwóch geościeżek na zachodnim krańcu województwa przełożyło się na ruch i na statystyki.
makotka pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 16:25
- co myślisz o zniesieniu limitu 500 skrzynek potrzebnych do założenia geościeżki? Uzasadnij odpowiedź.
O, tak! Zdecydowanie jestem zwolennikiem obniżenia tego limitu.

Być może ludziom z wielkomiejskich środowisk lub bardzo mobilnym trudno w to uwierzyć, ale naprawdę istnieją ludzie, którzy keszują i mają problem, żeby uzbierać te 500 keszy.
Nie każdy musi jeździć na wielkie i dalekie keszowe wyprawy, a w niektórych okolicach naprawdę jest niewielkie pole manewru. Stan obecny w woj. warmińsko-mazurskim to 911 aktywnych keszy. Jeśli ktoś mieszka w mało keszerskiej okolicy, a dodatkowo nie ma zwyczaju lub możliwości jeździć za keszami gdzieś daleko, to zatrzyma się na załóżmy 200-300 keszach i dalszy przyrost będzie bardzo powolny. Moim zdaniem nie powinno go to dyskwalifikować, tym bardziej jeśli zakłada swoje kesze i daje coś od siebie.
Wychodzi z tego, że geościeżki mają sens jako czynnik zwiększający ruch poszukiwaczy, a limit na spinanie już założonych keszy w geościeżkę czasem przeszkadza. Ja popieram jednak opcję, że jakiś limit powinien zostać - nie za mały, żeby odsiać "słomiany zapał" i nie za duży, żeby nie zniechęcać...
Za ten post autor krystiant otrzymał podziękowania (total 2):
kociewieBłękitna Team
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Awatar użytkownika
karwdo
Wyjadacz
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 02 marca 2014, 12:50
Podziękował;: 45 razy
Otrzymał podziękowań: 104 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: karwdo »

@deg... odpowiadając wprost na pytanie dotyczące ilości osób, które zaprosiłem, zacheciałem i wciągnąłem na spotaknie... w ostatnim roku 7 osób. Od początku zabawy kilkadziesiąt.
Piszesz o tworze martwym... Wiki... no i przyznam (może ze wstydem), że nawet nie do końca wiem co i gdzie to jest! :(
Od początku stawiam na otwartość wobec społeczności, stąd mój numer w profilu, stąd moje maile do osób nowych logujących moje kesze z zaproszeniami na spotkania, etc.

Taką widzę rolę Przewodników. I jeśli coś jest martwe, to moim zdaniem wszelkie twory typu Wiki, forum etc. NIC TAK NIE ZADZIAŁA JAK CZŁOWIEK:)

Idąc tropem likwidacji limitów wywalmy więc WSZELKIE LIMITY. Zasadniczo po co np. w wyborach wymóg V poziomu w osiągnięciach? Czy mądry człowiek potrzebuje 90 dni w serwisie żeby dobrze działać? Ma przecież Wiki, to se poczyta i będzie mógł rozpatrywać problemy ludzi.

Właśnie po to są limity (rozsądne), by móc zapoznać się z zabawą, wczuć w klimat, zebrać podstawy. Jak człowiek liter nie zna, nie napisze wypracowania.

EDIT
Temat Wiki rzecz jasna przerysowałem, niemniej jednak absolutnie nie neguje sensu jego istnienia.
Ostatnio zmieniony wtorek 17 kwietnia 2018, 21:27 przez karwdo, łącznie zmieniany 1 raz.
Za ten post autor karwdo otrzymał podziękowania (total 2):
kociewieerykradek
Krzykacza nie przekrzyczysz! Nawet gdy zakleisz mu usta, puści Ci swój wrzask z odtworzenia. Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
deg
Rada Techniczna
Posty: 1107
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31
Podziękował;: 225 razy
Otrzymał podziękowań: 500 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: deg »

karwdo pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 21:00 Taką widzę rolę Przewodników. I jeśli coś jest martwe, to moim zdaniem wszelkie twory typu Wiki, forum etc. NIC TAK NIE ZADZIAŁA JAK CZŁOWIEK:)
Ani to Twój wątek wyborczy, ani temat Przewodników, więc sobie to zostawmy na kiedy indziej. Ja z absolutnie całą pewnością nie byłbym na OC, gdyby mnie jakiś Przewodnik molestował o wspólne wyjście na kesze. Uznałbym ten serwis za bandę wariatów (z resztą - dość słusznie :D ). Albo za sektę - jedna taka chodzi po domach i pyta czy nie masz ochoty porozmawiać na ważny dla nich temat.
karwdo pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 21:00 Idąc tropem likwidacji limitów wywalmy więc WSZELKIE LIMITY.
Karwdo - rozmawiajmy proszę merytorycznie. Chyba, że Ci się argumenty skończyły.
karwdo pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 21:00 Zasadniczo po co np. w wyborach wymóg V poziomu w osiągnięciach?
No właśnie...
Takie same są wymagania co do COG jak i... do założenia Geościeżki. Tu i tu trzeba 500 znalezień. A waga jednego (kilka keszy połaczonych razem) nijak się ma do wagi drugiego.
karwdo pisze: wtorek 17 kwietnia 2018, 21:00 Właśnie po to są limity (rozsądne), by móc zapoznać się z zabawą, wczuć w klimat, zebrać podstawy. Jak człowiek liter nie zna, nie napisze wypracowania.
Yyyyyyyyyyyyy......
To znaczy - w szkole ZAKAZUJĄ pisania czegokolwiek, póki się nie nauczysz wszystkich liter???
To działa DOKŁADNIE ODWROTNIE! Dawno temu moja córka w przedszkolu (założę się, że w tym samym do którego chodziła Twoja córka) chodziła na rozszerzony angielski. Uczono ich piosenek bez rozumienia czegokolwiek. Dzieciaki śpiewały teksty, które z poprawnym angielskim nie miały wiele wspólnego - nawet nie wiedziałem co mi Gabi śpiewała w domu. I... dzięki temu szybko się osłuchała z językiem i szybko go nauczyła. Dlatego, że żaden wariat nie zabronił jej śpiewać, mówić, pisać. Limity to zła droga! Człowiek nie uczy się szybciej dzięki limitom, tylko wolniej. To działa odwrotnie.

Ludziska - spójrzcie wreszcie na OC oczami nowego keszera. Nie starego zgreda, który jest do wszystkiego przyzwyczajony i status quo uznaje za coś oczywistego. Miejmy odwagę kwestionować status quo. To właśnie robią dzieciaki, które w niezwykły sposób odkrywają świat.

(sformułowanie "stary zgred" nie miało kogokowiek obrazić, ani nie jest personalnie skierowane w niczyją stronę. Czasami mam po prostu wrażenie, że wydaje NAM (mnie też) się, że pozjadaliśmy wszystkie rozumy, bo mamy znalezione x tysięcy keszy. A czasami trzeba zrobić reset, wywalić myślenie schematami i zobaczyć, co PRZESZKADZA w keszowaniu nowym uczestnikom. Limity z pewnością PRZESZKADZAJĄ.)

PS: Czy wiecie że w OC DE nikt nie weryfikuje 3 pierwszych skrzynek? Ktoś chce założyć skrzynkę, to ją publikuje. I co? Wyobrażacie to sobie? OC DE zdechło przez to? Nie - rozwijają się szybciej od nas!
PPS: We wszystkich krajach oprócz OC PL dostępne są wirtuale. Z wyeliminowanymi wadami naszych wirtuali. Polacy jako jedyni odgórnie wycięli wszystko "dla dobra Społeczności". A we WSZYSTKICH pozostałych krajach dla tego samego dobra Społeczności nie ma takich limitów.
PPPS: W OC DE mam 0 znalezień i mogę założyć swojego pierwszego kesza. Który zostanie natychmiast opublikowany bez jakiejkolwiek weryfikacji. I świat się nie skończył...
ocde.png
ocde.png (91.99 KiB) Przejrzano 814 razy
Za ten post autor deg otrzymał podziękowanie:
Błękitna Team
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

Awatar użytkownika
deg
Rada Techniczna
Posty: 1107
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31
Podziękował;: 225 razy
Otrzymał podziękowań: 500 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: deg »

Ludki - pomyście:
Pozwalamy, by keszer z 10 znalezieniami założył kesza na szczycie 100m komina. Bo w odróżnieniu od innego serwisu - jesteśmy OPEN.
Pozwalamy, by keszer z 10 znalezieniami założył kesza tuż obok czynnego torowiska, albo w tramwaju. Bo w odróżnieniu od innego serwisu - jesteśmy OPEN.
Pozwalamy, by kesze były w restauracjach, pozwalamy, by kesze były w escape roomach - dostępne po wniesieniu opłaty. Bo jesteśmy OPEN.
Ale za ch*(lerę) nie pozwalamy keszerowi połączyć jego 5 keszy w Geościeżkę. Tacy jesteśmy OPEN...
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

Awatar użytkownika
karwdo
Wyjadacz
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 02 marca 2014, 12:50
Podziękował;: 45 razy
Otrzymał podziękowań: 104 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: karwdo »

Rzeczywiście Deg to nie miejsce, niemniej jednak proste pytanie odnoszące się do Twoich argumentów. Czym różni się przypadek nauki angielskiego od świeżego keszera, któremu do startu w wyborach zniesiemy limity?
Moim skromnym zdaniem czytając Twój post - NICZYM... obędzie się z interfejsem, z guziczkami, poczyta trochę maili (całkowicie po omacku) i się nauczy POMAGAĆ społeczności. Taki syndrom Stana Tymińskiego (info dla pokolenia LOL - to był lat temu blisko 30 człowiek, który z Peru do Polski przyjechał, w wyborach na prezydenta wystartował i dopiero w drugiej turze z Wałęsą przegrał)

Nie popadajmy w skrajności. 500 to bezsensowna zapora z czym zgadza się zdecydowana większość, niemniej jednak całkowity brak to skrajność identycznie bezsensowna.

W temacie Twoich pytań do kandydatów słów kilka rzecz jasna napiszę ;)
Edit literówki
Krzykacza nie przekrzyczysz! Nawet gdy zakleisz mu usta, puści Ci swój wrzask z odtworzenia. Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
JAsiek.
Bywalec
Posty: 77
Rejestracja: wtorek 03 lutego 2015, 11:50
Podziękował;: 110 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: JAsiek. »

@Degu, co prawda bliższa mi jest Twoja koncepcja geościeżek ale sposób w jaki wykładasz swoje argumenty irytuje mnie do tego stopnia, że z przekory mam ochotę stanąć po drugiej stronie barykady. Piszę to nie ze złośliwości, bo o ile mnie znasz to wiesz, że nie jestem uszczypliwy. Chcę Ci tylko zwrócić uwagę na to, że inni forumowicze odpowiadają dość rzeczowo albo wyrażają swoje prywatne opinie a ty ciągle zadajesz więcej i więcej pytań o to samo. W dodatku okraszasz swoje posty wstawkami typu "Ludki pomyślcie" jakbyś uważał, że forumowicze piszą swoje opinie ot tak, bez zastanowienia. Nawet miałem zrobić statystykę ilu znaków zapytania użyłeś w tej dyskusji i ilu wykrzykników ale jednak poświęcę te kilka minut na argumenty. Na szczęście argument o nauce języka angielskiego w przedszkolu wypunktował już karwdo.

Napisałeś, że geościeżka nie jest niczym więcej niż logicznym spięciem 5 keszy w całość. Otóż nie mogę się z tym zgodzić. Geościeżka ma własny opis, własny medalik (za którym ludzie ganiają), własne warunki zaliczenia i własne warunki egzystowania w serwisie. Staje się tym samym nowym, innym elementem gry. Potwierdza to też zachowanie keszerów, którzy preferują zdobywanie keszy ze ścieżki ze względu na ścieżkę właśnie.

Zgadzam się w 100% z Tobą, że trzeba spojrzeć na serwis z punktu widzenia nowicjusza ale uszanuj to, że niektórzy chcą patrzeć z punktu widzenia doświadczonego keszera. To nie jest takie irracjonalne. Wszak to doświadczeni keszerzy w większości animują ten serwis i nie można pomijać ich potrzeb, choćby takich, że idąc po kesza chcą mieć minimum nadziei, że będzie co najmniej przyzwoity. Ponadto to jednak doświadczeni keszerzy też kiedyś byli początkującymi i zostali w naszym serwisie, więc ich droga do rozwoju okazała się słuszna i dlatego są przekonani o swoich racjach.

Udowodnię Ci też, że sam nie jesteś zwolennikiem braku limitów - pisałeś kiedyś, że marzy Ci się taki serwis, który będzie oferował nowym użytkownikom coraz więcej funkcji w miarę ich postępów w grze. Po 10 znalezieniach miały pojawiać się gratulacje z informacją o nowej możliwości - zakładaniu własnych skrzynek. To jest dla mnie genialna idea. Czyżbyś ją porzucił? Z punktu widzenia świeżego keszera (w moim osobistym mniemaniu) było by wręcz wspaniałe gdybym po spełnieniu konkretnych kryteriów otrzymał gratulacje (choćby od jakiegoś automatu) z informacją, że już teraz jestem potencjalnie wystarczająco doświadczonym graczem aby zakładać ścieżki. Idźmy w tę stronę.

I żeby nie było, że tylko marudzę mam takie propozycje:

1) Mi osobiście odpowiada limit 50 znalezionych keszy i nie mam zamiaru tłumaczyć się czemu 50. Powiedzmy, że intuicja mi podpowiada.

2) Przed założeniem pierwszej geościeżki należy zdobyć co najmniej (powiedzmy) 3 inne geościeżki tak jak przed założeniem pierwszej skrzynki trzeba znaleźć 10 innych.

3) Nie ma limitu znalezionych keszy ale pierwsze 3 albo tylko pierwsza ścieżka przechodzi weryfikację tak jak pierwsze 3 skrzynki.

4) Otrzymanie określonej liczby rekomendacji powinno świadczyć o gotowości keszera do zakładania większych projektów.

5) COG, przewodnik, czy inna uznana w środowisku osoba może "poręczyć" za użytkownika, że nie zrobi chały. W tej sytuacji COG musiałby mieć prawo do ręcznego włączenia lub wyłączenia możliwości zakładania ścieżek tak jak teraz może włączyć stałą weryfikację keszy.

6) I to co wydaje mi się najsensowniejsze: spełnienie przynajmniej jednego (albo dwóch) z powyższych punktów wystarczy aby zakładać ścieżki.

Może ktoś jeszcze ma jakieś pomysły albo chciałby skorygować kryteria ilościowe do podanych punktów? Propozycja moja jest taka: zróbmy głosowanie w jakiejkolwiek formie - może być tylko przez wydelegowany COG a może być powszechne głosowanie. Nie bójmy się poluzowania kryteriów, to co pisze Deg to prawda: lepiej żeby powstawały nawet słabe ścieżki niż żeby nie powstawały żadne.
Za ten post autor JAsiek. otrzymał podziękowania (total 4):
Błękitna TeamTerianelmodemonicorapotek

Awatar użytkownika
deg
Rada Techniczna
Posty: 1107
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31
Podziękował;: 225 razy
Otrzymał podziękowań: 500 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: deg »

@JAsiek. straszny gaduła ze mnie i wszędzie muszę się wcisnąć ;). Ale pomysł z liczeniem wykrzykników i znaków zapytania mi się podoba ;)

Merytorycznie - co do punktu 5 to taki pomysł faworyzuje jednych keszerów kosztem drugich. Za jednego keszera ktoś poręczy, bo go zna. Ale czy nieznany nikomu keszer nie może założyć GŚ tylko dlatego, że go nikt nie zna? Ponadto dzieli to keszerów na tych które mogą za kogoś poręczyć i na tych z "gorszego sortu". Geocaching ma łączyć, nie dzielić.
Co do drugiego pół punktu 5 - pełna zgoda. COG musiałby mieć lepsze narzędzia do zarządzania ścieżkami.

Podsumowując - propozycje na chwilę obecną są jak w poście Jaśka plus:
- zniesienie całkowite limitów (a dokładniej - ustalenie takiego samego limitu jak przy założeniach keszy, czyli 10)
- ustalenie limitu na poziomie 100
- zostawienie jak jest

Dyskutujmy. Czy ktoś ma jeszcze inne pomysły? Co myślicie o pomysłach JAśka? (znów te cholerne znaki zapytania :D )
Za ten post autor deg otrzymał podziękowanie:
Błękitna Team
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

Awatar użytkownika
elmodemonico
Stały bywalec
Posty: 92
Rejestracja: czwartek 09 lutego 2017, 15:12
Podziękował;: 74 razy
Otrzymał podziękowań: 130 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: elmodemonico »

JAsiek. pisze: środa 18 kwietnia 2018, 07:06
Napisałeś, że geościeżka nie jest niczym więcej niż logicznym spięciem 5 keszy w całość. Otóż nie mogę się z tym zgodzić. Geościeżka ma własny opis, własny medalik (za którym ludzie ganiają), własne warunki zaliczenia i własne warunki egzystowania w serwisie. Staje się tym samym nowym, innym elementem gry. Potwierdza to też zachowanie keszerów, którzy preferują zdobywanie keszy ze ścieżki ze względu na ścieżkę właśnie.
Zgadzam się z Tobą w tej kwestii.
Taki przykład z własnej autopsji: często jak zdobywam kesze z geościeżek, to skupiam się na projekcie do tego stopnia, że zdarzało mi się pominąć inne okoliczne kesze nie wchodzące w skład projektu - dodam, że zrobiłem to nieświadomie...

I żeby nie było, że tylko marudzę mam takie propozycje:

1) Mi osobiście odpowiada limit 50 znalezionych keszy i nie mam zamiaru tłumaczyć się czemu 50. Powiedzmy, że intuicja mi podpowiada.
Jeżeli wprowadzamy zmiany w zakresie zniesienia, bądź pozostawienia limitów, to róbmy to konsekwentnie "zero-jedynkowo" - patrz mój komentarz do pkt 3
2) Przed założeniem pierwszej geościeżki należy zdobyć co najmniej (powiedzmy) 3 inne geościeżki tak jak przed założeniem pierwszej skrzynki trzeba znaleźć 10 innych.
Jeden limit zastępujemy innym ograniczeniem. Nie tędy droga. Potencjalny keszer w woj. warmińsko - mazurskiego w dalszym ciągu ma utrudnione zadanie, aby spełnić wymogi.
3) Nie ma limitu znalezionych keszy ale pierwsze 3 albo tylko pierwsza ścieżka przechodzi weryfikację tak jak pierwsze 3 skrzynki.

Zdecydowanie skłaniałbym się ku tej propozycji. Dodał bym jeszcze, że warunkiem odpalenia pierwszej geościeżki jest uprzednie założenie 3 skrzynek, które oczywiście w dalszym ciągu podlegają weryfikacji przez COG.

4) Otrzymanie określonej liczby rekomendacji powinno świadczyć o gotowości keszera do zakładania większych projektów.
Do tego punktu się nie odniosę. Jakie "większe" projekty masz na myśli? Może wykorzystać przy tym jakiś poziom funkcjonujących już "sprawności" ?
5) COG, przewodnik, czy inna uznana w środowisku osoba może "poręczyć" za użytkownika, że nie zrobi chały. W tej sytuacji COG musiałby mieć prawo do ręcznego włączenia lub wyłączenia możliwości zakładania ścieżek tak jak teraz może włączyć stałą weryfikację keszy.
Nie. To tak samo, jak przy kredytach. Nawet osoba najbliższa i najbardziej zaufana potrafi zrobić "klopsa" - wiem to z autopsji (kilka lat pracy w sądownictwie) :-)
6) I to co wydaje mi się najsensowniejsze: spełnienie przynajmniej jednego (albo dwóch) z powyższych punktów wystarczy aby zakładać ścieżki.
W tym wypadku jednego i może ewentualnie coś z pkt 4
Może ktoś jeszcze ma jakieś pomysły albo chciałby skorygować kryteria ilościowe do podanych punktów? Propozycja moja jest taka: zróbmy głosowanie w jakiejkolwiek formie - może być tylko przez wydelegowany COG a może być powszechne głosowanie. Nie bójmy się poluzowania kryteriów, to co pisze Deg to prawda: lepiej żeby powstawały nawet słabe ścieżki niż żeby nie powstawały żadne.

W 100 % moje pełne popracie :-)
Za ten post autor elmodemonico otrzymał podziękowanie:
Błękitna Team
Obrazek

parlando
Forumator
Posty: 885
Rejestracja: poniedziałek 13 maja 2013, 20:57
Podziękował;: 341 razy
Otrzymał podziękowań: 182 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: parlando »

Jak pojawiły się GŚ, to jako jeden z niewielu podważałem sens tego limitu. Brak logicznego uargumentowania zraził mnie chyba na zawsze do GŚ. Miałem chyba wtedy 10 skrzynek na koncie i sporo pomysłów, których nie realizowałem, albo realizuję w sposób "rozproszony". Od tamtego czasu doczłapałem się jakoś do czołówki założycieli skrzynek, utrzymując przy tym wysoki procent skrzynek rekomendowanych. Tak sobie myślę, że zakładanie fajnych skrzynek to żadna sztuka. Po prostu trzeba to lubić i chcieć. Żadne doświadczenie nie jest do tego potrzebne. Mam sporo przykładów, gdzie osoby z marszu zakładały świetne skrzynki. Wiele jest też przykładów, że stare wygi jakoś nie wychodzą poza "normalne". Czy to źle? Chyba nie. To kwestia wyboru.
Już sam się zastanawiam, czy nie przeginam czasami. Po co to wszystko? Czy fajne miejsce wymaga rzeczywiście ekstra kesza, czy może to już sztuka dla sztuki i chęć łechtania własnego ego?

Już abstrahując od GŚ, to wyobrażałem sobie, że sadzenie fajnych skrzynek zachęci okolicznych keszerów do podniesienia poziomu, czy nawet zawiązania jakiejś formy rywalizacji na jakość keszy. Poza nielicznymi wyjątkami to się jednak nie sprawdziło. Ostatecznie keszy w okolicy powstaje bardzo mało. Już nie wiem, czy ludzie oddają pole, a może są zdeprymowani, a może zniechęceni?

No, ale na całym OC powstaje coraz mniej skrzynek i są zakładane przez mniejszą liczbę keszerów (w 2017 ledwie 1,43% ogółu założyło skrzynkę). Tak na prawdę duża część skrzynek jest w rękach garstki społeczności. To nie jest zdrowa sytuacja. Jeden keszer może nawet jednym ruchem "położyć: pół województwa!

Ja się nie boję ewentualnego zniesienia limitu. Co mogłoby się stać? Ktoś założy słabe kesze - mamy, oceny, mamy komentarze. GŚ się nie spodoba - nie ma przymusu logowania. Nie spodziewam się też nagłego wysypu keszy, za to mam nadzieję, że więcej osób zdecyduje się na założenie skrzynki (OC jest blisko dna pod tym względem).
Tak się składa, że argumenty 2013 za limitem absolutnie się nie sprawdziły. Mamy więc GŚ słabe, mamy molochy, których nikt nie zdobywa. Kompletnie też nie sprawdza się ta górnolotnie nazwana funkcja mentora. Poza klepnięciem GŚ co on właściwie robi? Któryś mentor kiedykolwiek interweniował w sprawie GŚ, którą założył? Mało tego śmieszne jest jak mentor ma gorsze osiągnięcia w zakładaniu niż faktyczny założyciel ścieżki.

Super, że GŚ mają powstać od nowa, z nowymi funkcjonalnościami i założeniami. Przy lepszym zarządzaniu i nadzorze społeczności oraz COG-u problemu słabych, czy podupadłych GŚ nie będzie.

Żeby jakoś wyjść na przeciw zwolennikom limitów, proponuję, by testowo znieść limity np. na 12 miesięcy i po tym czasie dopiero wyciągnąć wnioski.
Za ten post autor parlando otrzymał podziękowania (total 2):
Błękitna Teamdeg

Awatar użytkownika
JAsiek.
Bywalec
Posty: 77
Rejestracja: wtorek 03 lutego 2015, 11:50
Podziękował;: 110 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy

Re: Zniesienie limitów przy zakładaniu Geościeżki

Post autor: JAsiek. »

Uzupełnię jeszcze swoje zdanie, bo bałem się, że Was przytłoczę ilością tekstu i nie wszystkie swoje przemyślenia zawarłem powyżej.

To może zróbmy tak: podzielmy decyzję o kryteriach dla zakładających geościeżki na trzy kroki: CZY->JAKIE->ILE.

CZY w ogóle mają być jakieś kryteria i jakie trzeba spełnić aby założyć geościeżkę? Moim zdaniem tak. Kryteria, progi, osiągnięcia są dobre, zwłaszcza dla graczy i zwłaszcza dla początkujących. Według mnie gra, która nie stawia wymagań i celów do zrealizowania jest marną grą. I piszę to jako ogromny zwolennik deregulacji. Bo w moim mniemaniu tu nie chodzi o regulacje tylko o to aby do czegoś dojść, aby coś osiągnąć, aby wskoczyć na następny poziom. Mniemam, że możliwość zakładania geościeżek może być dodatkowym bodźcem do osiągnięcia jakiegoś pułapu. O zaletach doświadczenia, które złapie keszer spełniając kryteria nie ma co pisać bo to oczywiste.

I tutaj płynnie przejdę do JAKIE. A właściwie to na tej części się najbardziej skupiłem poprzednio, chciałbym tylko podkreślić, że każdy z zaproponowanych przeze mnie punktów ma wady i ma zalety. Żadne z zaproponowanych przeze mnie rozwiązań nie było z gruntu uniwersalne, bardziej chodzi mi o dywersyfikację sposobów otrzymania "autoryzacji". Rano nie zdążyłem ale napiszę teraz swoje uwagi:

5) Poręczenie przez zaufaną osobę niesie ze sobą oczywiście wady takie, że ktoś może nie znać osoby zaufanej lub ktoś może wyciąć numer osobie zaufanej. Zaletą niewątpliwie jest to, że byłby to najszybszy sposób otrzymania możliwości zakładania geościeżek dla pewnej grupy użytkowników. Wyobraźmy sobie sytuację, że pod jednym użytkownikiem w serwisie keszowała cała rodzina. Dziecko dorosło i chce iść swoją keszerską drogą. Oczywiście rodzice jako mentor to straszny obciach. Dziecku nie chce się logować znalezień, bo pisanie nie sprawia mu przyjemności a puste logi uważa za większe zuo niż brak logów. Dziecko jest natomiast bardzo kreatywne i z największą przyjemnością założy jakąś ścieżkę. Rodzina jest dobrze znana w środowisku bo jeździ na eventy, istnieje spora szansa na to, że dziecko założy fajną ścieżkę dla rówieśników. Czy takiemu dziecku mówimy "idź lepiej zaloguj te x keszy" czy dajemy szansę? Ja jestem za tym aby poręczyć za taką osobę. Wiem, że sytuacja jest hipotetyczna ale jak już coś zmieniamy to zmieńmy to uwzględniając hipotetyczne sytuacje.

4) Pisząc o "większych projektach" miałem na myśli projekty większe niż pojedynczy kesz czyli ścieżki. Nie widzę najmniejszego problemu aby zaufać, że osoba, która otrzymała liczbę rekomendacji niezbędną aby zostać przewodnikiem, zrobi znakomitą geościeżkę. Wadą jest oczywiście to, że uzbierać pewną liczbę gwiazdek może nie być łatwo, tym bardziej jeśli zakłada się skrzynki na "białych plamach". Ale znów nie uważam, że musi to być rozwiązanie dla każdego. Nie mniej dla niektórych to kryterium może być bardzo wygodne.

3) Weryfikacja geościeżki ma tę zaletę, że będziemy mieć jako-taką pewność, że wszystko jest ok. Ogromną wadą jest praca, którą trzeba by włożyć w weryfikację niektórych geościeżek. Tak dla przykładu: co jeśli ktoś uprze się na geościeżkę o zasięgu ogólnopolskim? Pomysł może być fantastyczny, ilość keszy ogromna. Kto to wszystko przeczyta/sprawdzi/oceni? Nie mniej ten pomysł wydaje mi bardzo trafiony w większości przypadków, ale niestety znów nie uniwersalny.

2) Kolejne kryterium, które jednym przyjdzie zrealizować łatwo a innym ciężko. Szczególnie uciążliwe będzie dla użytkowników będących przedstawicielami jakiś organizacji (przykładem niech będzie ZPKWŁ i ich ceniona ścieżka na pograniczu województw. Nie wiem kto personalnie stoi za tym nickiem ale trudno sobie wyobrazić aby jakiś wieloosobowy związek, stowarzyszenie, drużyna gremialnie szukała skrzynek i co zabawniejsze pisała logi). Z drugiej strony fajnie by było jakby ktoś przed założeniem swojej ścieżki złapał ze trzy inne, żeby zobaczyć z czym to się je. Znów mało uniwersalnie ale potrzebnie.

1) No i obecne kryterium znalezionych skrzynek. Nie da się podważyć teorii, że ilość znalezień przekłada się na doświadczenie, zwłaszcza przy 500. No choćby nie wiem co trafisz na skrzynki paskudne i wspaniałe, łatwe i trudne, sprytne i banalne. To zapewne pozwala wyrobić sobie warsztat. Ale wierzę też, że można już po 10 keszach zrozumieć o co chodzi i zakładać perełki. Uważam, że 50 to kompromis pomiędzy 10 a 500, takie moje zdanie, którym zgrabnie przechodzę do następnego kroku...

ILE - czyli teraz możemy się spierać ile znalezień, ile ścieżek zaliczonych, ile gwiazdek itd. Każdy ma inne doświadczenie w tej materii i zdania będą podzielone, ale szukajmy konsensusu, szukajmy rozwiązania na które zgodzą się wszyscy. A jeśli nie ma takiego to idźmy na kompromis i wybierzmy takie ilości, które nikomu nie spędzają snu z powiek.


NAJWAŻNIEJSZE jest jednak dla mnie to, aby można było sobie wybrać samemu drogę dojścia do celu, jakim jest założenie pierwszej geościeżki. Nie udało mi się znaleźć rozwiązania uniwersalnego dlatego proponuję dywersyfikację kryteriów. Niech każdy gra swoją strategią, jak w dobrze zbalansowanej grze planszowej. I jeszcze raz podkreślę - jestem przy tym dość radykalnym zwolennikiem OPEN i deregulacji.
Za ten post autor JAsiek. otrzymał podziękowanie:
Błękitna Team

ODPOWIEDZ