Problem słabych keszy

Wszystko co może pomóc w rozwoju serwisu opencaching.pl, sugestie, pomysły, także zauważone błędy

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Krysiul
Forumator
Posty: 1055
Rejestracja: środa 09 czerwca 2010, 21:35

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Krysiul » piątek 08 listopada 2013, 12:11

Pięknie powiedziane.
ObrazekObrazekObrazek

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Teokryt » piątek 08 listopada 2013, 22:22

Bo to jest tylko zabawa (gra, czy jak kto chce). Wymuszanie żeby, ktoś zaczął bawić się "tak jak mi się podoba, bo jakość ma być!" spowoduje że zabawą być przestanie.
To czekam aż tylko ktoś gdzieś napisze ze poszedł tam był kesz gniot w sikach.

Albo może założę ze 100 keszy typu mikrotutka w najbardziej syfiastych miejscach jakie spotkam. Dlaczego by nie? Przecież nikt nie ocenia i tak, nikt się ocena nie przejmuje, nikt nie wpisze do logu internetowego a obsikane miejsce odwiedzi. Tylko proszę wtedy nie pisać że "fuj obsikane miejsce nie wiedziałem ze tam taki syf".

Możemy ukryć guzik do "wpis do logu" gdzieś w bardziej niewygodne miejsce a żeby ocenić lub zarekomendować trzeba policzyć całki. Przecież po co ma być tak prosto. Ma być trudno. Nie zachęcamy nikogo do logowania internetowego bo to tylko zabawa.
1. Nie mają konta, OC traktują jak bazę danych ciekawych miejsc. Nie logują (bo nie mają możliwości), a do logbooka się wpisują / lub nie
To w takim razie dlaczego wyszukiwanie całych list keszy i mapa są niedostępne dla niezalogowanych?
3. Mają konto, do papierowego logbooka się wpisują, ale nie logują w internecie.
Czyli uprawiają pasożytnictwo - korzystają z bazy wiedzy/skrzynek/miejsc w zamian za to nie dając nic. W takim razie co dostaje autor po założeniu skrzynki? +3 do ego że skrzynkę założył? Czym się różni założenie skrzynki od pozostawienia dobrze zamaskowanego śmiecia w jakiejś dziurze jeśłi nie ma informacji zwrotnej?

dzazder
Stały bywalec
Posty: 126
Rejestracja: sobota 08 września 2012, 21:55

Re: Problem słabych keszy

Post autor: dzazder » piątek 08 listopada 2013, 22:37

Teokryt pisze:Czyli uprawiają pasożytnictwo - korzystają z bazy wiedzy/skrzynek/miejsc w zamian za to nie dając nic.
Myślałem, że jesteśmy "open" i bazę wiedzy/skrzynek/miejsc przygotowujemy za darmo do darmowego użytku, więc każdy ma prawo z tego skorzystać. Nie rozumiem czemu się wpieniasz o to, że ktoś znajdzie Twojego kesza i nie zaloguje w internecie, bo nie ma takiego zwyczaju. Przynajmniej wiadomo, że nie goni za jakimiś liczbami, statystykami itp. tylko traktuję to jako zabawę. A że nie daje nic w zamian? Każdy bawi się jak lubi. Załóż sobie skrzynkę nietypową, do której kordy będziesz podawał przez telefon to przynajmniej będziesz mógł zrobić sobie selekcję, kto może znaleźć, a kto nie, a jeśli oczekujesz laurów to załóż kesza, który się otwiera po wrzuceniu piątaka, to trochę na tym zarobisz.
Osobiście też lubię poczytać sobie internetowe logi w swoich (i nie tylko zresztą) skrzynkach, więc analogicznie lubię, jeżeli te wpisy są dłuższe niż "TFTC". Nawet sugeruję w opisie keszy, że jest to mile widziane. Ale nie będę przecież nikogo ganiał z siekierą za to, że zostawił pusty wpis w necie. Nic na siłę.
Więcej luzu ;)
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1927
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55

Re: Problem słabych keszy

Post autor: krystiant » piątek 08 listopada 2013, 22:52

Po prostu bawiąc się tu zakładam, że są tu ludzie z pewnym poziomem inteligencji i że są tu z tego samego powodu co ja - żeby czerpać zadowolenie z tej zabawy i dzielić się tym w miarę możliwości z innymi.
Nie ma sensu z powodu nikłego ułamka oszołomów utrudniać i komplikować zabawy całej reszcie uczestników.
Teokryt pisze:Czyli uprawiają pasożytnictwo - korzystają z bazy wiedzy/skrzynek/miejsc w zamian za to nie dając nic.
Mi to nie przeszkadza zabiorą tylko trochę miejsca w logbooku, ale przecież po to go tam dałem.
Teokryt pisze:Albo może założę ze 100 keszy typu mikrotutka w najbardziej syfiastych miejscach jakie spotkam. Dlaczego by nie? Przecież nikt nie ocenia i tak, nikt się ocena nie przejmuje, nikt nie wpisze do logu internetowego a obsikane miejsce odwiedzi. Tylko proszę wtedy nie pisać że "fuj obsikane miejsce nie wiedziałem ze tam taki syf".
A myślisz, że takie kesze nie powstają? Jak takie kesze są regułą u jednego zakładacza to się po prostu omija jego skrzynki - chyba że ktoś bawi się dla punktów, wtedy jakość nie ma znaczenia tylko ilość, ale tego właśnie chcielibyśmy uniknąć...
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Belushi
Stały bywalec
Posty: 106
Rejestracja: czwartek 30 kwietnia 2009, 09:12
Lokalizacja: Rzeszow
Kontakt:

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Belushi » piątek 08 listopada 2013, 23:12

Dla mnie im więcej utrudnień/zakazów/nakazów tym bardziej mi się przestaje to podobać. Wiadomo, ze jakieś reguły być muszą, ale tez bez przesady. Chcesz, to się wpisz, chcesz, to się nie wpisuj bylebyś tej skrzynki nie rozwalił. Będę kontent jak ja zostawisz w spokoju i to wszystko.
Każde wymuszenie na mnie czegokolwiek powoduje odruch niechęci- tak jak mnie drażni pytanie Windowsa "czy naprawdę chcesz to zrobić" to coraz więcej jest takich wyskakujących okienek tutaj. I po co ?
I chyba tym zakończę ten wątek. Długi weekend, myślę coś poszabrować, głowę przewietrzyć czego sobie i Wam życzę.
BTW Mapa nie działa na głównej...

B
Pozdrawiam
Belushi
http://www.rzeszuf.com

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Teokryt » piątek 08 listopada 2013, 23:24

Ale nie będę przecież nikogo ganiał z siekierą za to, że zostawił pusty wpis w necie.
A w którym momencie chciałem kogoś ganiać o to z siekiera? chciałem tylko aby przy pozostawieniu skrzynki bez oceny pojawiał się taki sam komunikat jak przy pozostawieniu pustego logu przy logowaniu. Wiec gdzie tu zmuszanie? Komunikat o braku treści w logu jest od zawsze. Również chciałem by system ocen był zwyczajnie bardziej widoczny. Jeśli system ocen ma być tak ułomny to lepiej go zlikwidować i zostawić tylko same rekomendacje. Tyle tylko ze skrzynka z zerowa liczba rekomendacji będzie miała kiepsko.

Tak BTW, dlaczego wraz z nadaniem rekomendacji można ocenić skrzynkę jako słaba?
Nie ma sensu z powodu nikłego ułamka oszołomów utrudniać i komplikować zabawy całej reszcie uczestników.
Gdzie jest utrudnienie życia w zamianie listy na guziki i dodaniu informacji że nie wystawiło się oceny podczas pisania logu?
Jak takie kesze są regułą u jednego zakładacza to się po prostu omija jego skrzynki - chyba że ktoś bawi się dla punktów, wtedy jakość nie ma znaczenia tylko ilość, ale tego właśnie chcielibyśmy uniknąć...
Wiem że powstają ale często idziesz, skrzynka niby "normalna" a to jakieś dziadostwo. Bo ludzie nie oceniają. Z logów czasem tego się nie da wyczytać. Ba, nawet trafi się jakaś zbłąkana rekomendacja. System oceny ma ubijać pomysły "masowych śmieci" w zarodku. Im więcej ocen tym większe prawdopodobieństwo uśmiercenia śmiecia. Podobnie pomysł z obcięciem oceny do ostatnich 25 ocen.
Myślałem, że jesteśmy "open" i bazę wiedzy/skrzynek/miejsc przygotowujemy za darmo do darmowego użytku, więc każdy ma prawo z tego skorzystać.
Open nie do końca znaczy biorę w diabły i znikam. Przynajmniej ja tak zawsze rozumowałem ideę open, jeśłi coś biorę a mogę sie jakoś przyłożyć do tego "open" to to robię. Tak np. robię z OpenStreetMap, korzystam z tego całkiem sporo i co jakiś czas jak mnie najdzie to dłubie i oprawiam błędy na mapach. Jak korzystam z "open" muzyki czy dźwięków to czasem (nie za każdym razem bo nie zawsze jest to możliwe) pisze do autora komentarz/wiadomość. Choćby nawet z głupim podziękowaniem za jego wkład. Tak mi się zawsze wydawało ze idea open to nie tylko brać ale także w miarę możliwości dawać coś od siebie - min. dlatego jak robię jakieś rzeczy z których nie mam wiekszego pożytku lub nie wiążą mnie umowy to je daje za free, tylko je podpisuję.

dzazder
Stały bywalec
Posty: 126
Rejestracja: sobota 08 września 2012, 21:55

Re: Problem słabych keszy

Post autor: dzazder » piątek 08 listopada 2013, 23:43

Teokryt pisze:Open nie do końca znaczy biorę w diabły i znikam. Przynajmniej ja tak zawsze rozumowałem ideę open, jeśłi coś biorę a mogę sie jakoś przyłożyć do tego "open" to to robię. Tak np. robię z OpenStreetMap, korzystam z tego całkiem sporo i co jakiś czas jak mnie najdzie to dłubie i oprawiam błędy na mapach. Jak korzystam z "open" muzyki czy dźwięków to czasem (nie za każdym razem bo nie zawsze jest to możliwe) pisze do autora komentarz/wiadomość. Choćby nawet z głupim podziękowaniem za jego wkład.
Na ten przykład też korzystam z OpenStreetMap, ale sam nie tworzę i nie poprawiam niczego, czyli w Twoim odczuciu naruszam ideę "open"? I może na dodatek jestem wspominanym pasożytem? ;)
Teokryt pisze:Tak mi się zawsze wydawało ze idea open to nie tylko brać ale także w miarę możliwości dawać coś od siebie - min. dlatego jak robię jakieś rzeczy z których nie mam wiekszego pożytku lub nie wiążą mnie umowy to je daje za free, tylko je podpisuję.
Mogę się z tym zgodzić, pod warunkiem że poprawimy na coś takiego "w miarę możliwości i chęci", bo jeżeli ktoś nie ma chęci dołożyć czegoś od siebie to nie można go zmuszać. Możemy się spierać oczywiście o znaczenie tego "open", ale czy ktoś kogoś przekona? W moim odczuciu "open" jest udostępniony dla wszystkich bez żadnych dodatkowych zobowiązań, a wszelkie dołożenie coś od siebie, jest tylko możliwością, a nie obowiązkiem.
Pozdrawiam
ObrazekObrazekObrazek

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Teokryt » sobota 09 listopada 2013, 07:48

czyli w Twoim odczuciu naruszam ideę "open"?
Moim odczuciu przyzwoitości korzystania z czegoś. Z map jako takich korzystam bez wsadu (bo ciężko o wsad nie mając pojęcia o GIS) ale jak już pobieram linie do edycji do swoich własnych celów? Wtedy z poczucia przyzwoitości dokładam coś po sobie. Tak zawsze rozumiałem te idee. Że ktoś udostępnił coś po to aby to się przysłużyło i mogło wnieść coś nowego. Tak jak wszelakie oprogramowanie opensource - użytkownicy wersji finalnej - niech korzystają, nie umieją programować ale jeśli ktoś pobiera źródła i jest programistą wychwyci jakieś błędy czy chce dodać coś owego to dlaczego miałby tego nie robić?
Tak samo jest tu, jak już ktoś korzysta z bazy danych skrzynek ale nie ma możliwości (różnej) do ich zakładania (z różnych powodów) to jaki problem korzystając z końcowej wersji procesu poszukiwania aby wykonał dwa (a w moim pomyśle jedn kliknięcie więcej w sposób niezobowiązujący). To mniej więcej to samo jak w programach opensource bugtracker gdzie użytkownicy zgłaszają zaobserwowane błędy.
W naszej zabawie "feedback" jest istotną częścią. jego brak powoduje ze nie wiesz czy posadziłeś gniota czy nie, nie wiesz czy żule nie obsikały kesza czy nie? Analogicznie do oprogramowania, nie wiesz czy wsad (kod) do programu który puściłeś jest dobry - miałeś wszystkie źródła ale nie masz pewność czy zawsze działa poprawnie) brak zgłoszeń negatywnych - jest ok - pozytywne - sa miłe. Negatywne o błędach - i już reagujesz na błąd starając się poprawi albo dezaktywujesz swój kod w programie. Czasami otoczenie kodu się zmienia że nawet nieświadomie twój kod staje się błędny.
bo jeżeli ktoś nie ma chęci dołożyć czegoś od siebie to nie można go zmuszać.
Jak mantrę powtórzę:
Jest komunikat o pustym logu. Jeśłi drugi raz wyślesz pusty log komunikatu nie ma. Co stoi na przeszkodzie dodać komunikat pojawiający się jednorazowo w danej sesji o braku oceny? W czym się kogoś zmusza(wręcz przeciwnie ułatwia) zamiast listy rozwianej wstawienie guzików analogicznych do ocen? To takie samo jak rekomendacja tylko było by 5 sztuk w formie "radio button" z krojem i barwą taka sama jak na liście. I gdzie tu zmuszanie? Gdzie to wielkie obrażenie się na to wszystko? Ci co oceniają - będzie dla nich to bez znaczenia, ci co nie oceniają - nadal będą mieli takie prawo, ci co jeszcze nie oceniają dowiedzą się o ocenie kesza i dlaczego to taki ważne.

Się wybieram do Krakowa zaliczać Małopolskę do swojej listy, ciekawe jakie tam zapodam oceny :) Może nawet coś posadzę i to takiego bardziej przyzwoitego jak ostatnio podróżnego.

Awatar użytkownika
Layio
Bywalec
Posty: 35
Rejestracja: sobota 27 sierpnia 2011, 11:40

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Layio » sobota 09 listopada 2013, 08:29

Ja temat bym zamknął, i bo zaczynają się tu pojawiać skrajne opinie. Opencaching to zabawa, i tak ma pozostać. Są skrzynki lepsze i gorsze, ale nie można nikogo przymuszać i nikomu zabraniać zakładania czegoś takiego, tym bardziej, że to tylko zabawa.
Ostatnio zmieniony wtorek 12 listopada 2013, 08:23 przez Layio, łącznie zmieniany 1 raz.

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Teokryt » sobota 09 listopada 2013, 08:42

Jak ktoś niema argumentów sięga po argumenty ad personam.

Ja tylko pokazuje pewną niekonsekwencje. Narzekają niektórzy na mikrusy pod parapetowe ale nic nie robią by je usunąć z systemu. Nie poprzez "bo COGowi sie nie podoba" tylko po to by pokazać ze takich się nie lubi za pomocą niskich ocen.

Jeśłi podobają ci się mikrusy parapetowe to nie ma problemu założyć ich 100. Będziesz zadowolony. Będą one zgodne z regulaminem. A że to kesz-śmieci? W końcu to tylko zabawa.

Awatar użytkownika
Layio
Bywalec
Posty: 35
Rejestracja: sobota 27 sierpnia 2011, 11:40
Otrzymane podziękowania: 5 razy

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Layio » sobota 09 listopada 2013, 08:52

100 mikrusów pod parapetem, które pokażą mi miasto wzdłuż i wszerz, plus jakieś ciekawostki, ciekawe miejsca bedą świetne. A dla Ciebie to śmieci, bo może po prostu liczy się tylko zaliczanie skrzynek, klapki na oczach i do następnej.

Nawet jeden mikrus pod parapetem pokaże mi fajną ulicę, na której nigdy nie byłem, może jakąś historię, coś się dzięki temu zobaczy. Oprócz oczywiście czubka własnego nosa...
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Layio za post:
k.mil

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Teokryt » sobota 09 listopada 2013, 09:10

100 mikrusów pod parapetem, które pokażą mi miasto wzdłuż i wszerz, plus jakieś ciekawostki, ciekawe miejsca bedą świetne.
To jesteś wyjątkiem. Serio. I nie ma to żadnej negatywnej treści. Większość osób tak agresywnie traktuje mikrusy że chciało usunąć te kategorie z zakładania skrzynek.
Ale zobacz, wtedy ocenisz te skrzynki jako bardzo dobre bo pokazały fajne miejsce. I wtedy jak zobaczę mikrusa z oceną znakomita - to chętniej po niego podejdę niż po takiego który jest oceniony jako poniżej przeciętnej, inni zresztą też. Bez oceny może być tak że idziesz i ani skrzynka fizyczna fajna ani miejsce ukrycia niepodobne do niczego. Wtedy wypadało by to jakoś ocenić.

A, i nie idę po kolei "zaliczać" bo nie zostawiam pustych komentarzy czy braku oceny (tylko jak się zapomnę, bo system nie pozwala ocenić skrzynki po zalogowaniu) za wyjątkiem wirtuali "niskich lotów".

Ogólni system oceny jest dziwny.
Rekomendacje można wycofać, oceny nie. Log można modyfikować, oceny nie. Wystarczy ocenę potraktować poważniej od strony systemy strony. Nadal nic nie zostanie zmienione w logowaniu, konieczności logowania. Zmienia się tylko strona wizualna która ma zachęcać do oceniania ale nikogo nie przymuszać. Naprawdę, już sam bym to napisał i pokazał jak miało by wyglądać jednak nie mam ku temu żadnej zdolności, mogę co najwyżej narysować.

Narysowałem, bardzo ułomnie, na szybko:
Obrazek

Komunikat o braku oceny znikał by po zaznaczeniu oceny.
Tylko tyle chcę. To aż takie zmuszanie i zamach na OC?

Awatar użytkownika
Karls
Forumator
Posty: 564
Rejestracja: czwartek 15 września 2011, 20:58

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Karls » sobota 09 listopada 2013, 15:47

A wziąłeś pod uwagę, że ktoś może nie chcieć z tych czy innych powodów oceniać kesza? Dajmy na to na evencie, skrzynkę jedna osoba wyciągnęła z kryjówki a potem krążyła od ręki do ręki(może nawet sam logbook) - skoro nawet nie wie się jak dokładnie była ukryta to ciężko uczciwie ocenić. Wiem, że to nie do końca zgodne z ideą zabawy ale jak na spotkaniu jest 10+ osób to trudno w inny sposób szybko załatwić sprawę. Pewnie znalazły by się też inne sytuację gdzie ktoś wolał by się powstrzymać i tylko zasygnalizować, że znalazł. To jest tylko zabawa, nie ma co na siłę formalizować :)
ObrazekObrazekObrazek

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Teokryt » sobota 09 listopada 2013, 16:24

A wziąłeś pod uwagę, że ktoś może nie chcieć z tych czy innych powodów oceniać kesza?
Masz guzik - brak oceny.

Awatar użytkownika
Zuber
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: sobota 17 listopada 2012, 10:36
Lokalizacja: z Puszczy

Re: Problem słabych keszy

Post autor: Zuber » poniedziałek 11 listopada 2013, 23:23

Teokryt pisze:
100 mikrusów pod parapetem, które pokażą mi miasto wzdłuż i wszerz, plus jakieś ciekawostki, ciekawe miejsca bedą świetne.
To jesteś wyjątkiem. Serio. I nie ma to żadnej negatywnej treści. Większość osób tak agresywnie traktuje mikrusy że chciało usunąć te kategorie z zakładania skrzynek.
(...)
Zapewniam Cię, że nie jest wyjątkiem. A przynajmniej tych "wyjątków" jest nieco więcej. Dla mnie osobiście w spacerze, szczególnie po obcym terenie, nie jest problemem wyszukiwanie mikrusów, tym bardziej gdy pokazują ciekawe miejsce. Biorę i lecę dalej ze świadomości zaliczenia i skrzynki i miejsca, o którym może inaczej bym się nie dowiedział. Oczywiście jest fajnie, gdy poprzeplatane są czymś większym i ambitniejszym, ale gdy tak stanowczo zechcecie piętnować wszystkich zakładaczy mikrusów, obstawiam że szybko zacznie spadać liczba keszy OC.

ODPOWIEDZ