Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Wszystko o GPS, saperkach, zestawie serwisowym, wyposażeniu plecaka itp.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Rob
Forumator
Posty: 887
Rejestracja: wtorek 15 czerwca 2010, 11:26
Lokalizacja: Kalety

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: Rob » wtorek 25 marca 2014, 15:54

paprotek pisze:GPS słabnie, ekran coraz słabiej reaguje itp.
Wiem, że obiecałem się już nie odzywać, ale co powyższego muszę zapytać: że co proszę?
ObrazekObrazek

rad
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: sobota 16 lipca 2011, 21:51

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: rad » wtorek 25 marca 2014, 16:32

Wieczorkiem siądę przy kompie i 600-tle dokładnie Ci opiszę. Sam miałem dylemat etrex/oregon i nie żałuję

Żeliwna Pięść
Nowy na forum
Posty: 8
Rejestracja: piątek 13 grudnia 2013, 09:58

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: Żeliwna Pięść » wtorek 25 marca 2014, 22:06

Zlituję się nad autorem wątku, bo widzę, że dyskusja toczy się w najlepsze, ale na pytania nikt odpowiedzieć najwyraźniej nie zamierza...
Od końca:
Ad.3 - Urządzenie działa stabilnie. Na wcześniejszych wersjach oprogramowania zdarzało mu się zamulić po kilku godzinach (reset pomagał) - obecnie nie zauważyłem. A jeśli chodzi o brak miejsca, to pomiędzy bajki to włóż; w wewnętrznej pamięci urządzenia spokojnie mieścisz mapę polski (OSM, bo UMP to syf) i liczbę keszy, których i tak w ciągu dnia keszowania nie zgarniesz.
Ad.2 - Kontrast nie jest zły - opisy odczytasz w dowolnych warunkach oświetlenia. Gorzej jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów, więc przy oglądaniu niektórych spojlerów możesz spędzić trochę czasu. I dla jasności: nie ma tragedii, nie jest źle - ot, mogłoby być nieco lepiej.
Ad.1 - Opisy ładują się szybko (raczej nie dłużej niż podane przez ciebie 10-15 sekund), choć im dłużej jesteś w terenie, tym większy czas ładowania odczujesz (reset pomaga). Oczywistość: skrzynka z długim opisem i kupą komentarzy ładuje się dłużej. Te obecne eTrexy mają trochę zbyt wolny procesor i to widać w momencie, gdy chcesz przewinąć mapę gdzieś dalej - przez chwilę oglądasz białą plamę w oczekiwaniu na załadowanie nowego fragmentu, niemniej przy normalnej prędkości ruchu (również samochodem) mankament ten nie występuje.
I chyba tyle. A jeśli masz jeszcze jakieś pytania odnośnie tego modelu, to wal śmiało. Najlepiej na mejl: zeliwna.piesc@spoko.pl
Pozdrawiam
ps. Sam używam eTrexa 30, ale różniece dotyczą tu jedynie liczby zainstalowanych czujników, co pewnie sam już zauważyłeś.
Obrazek

paprotek
Stały bywalec
Posty: 137
Rejestracja: sobota 25 sierpnia 2012, 22:41

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: paprotek » wtorek 25 marca 2014, 22:42

Dzięki Żeliwna Pięść za odpowiedź.

Moje obawy co do sekund do otworzenia dotyczyły nie samego otwierania, ale 'najechania' na punkt. Z ekranem dotykowym to raczej wiadomo, pacasz paluchem i masz. A jak to wygląda w tym Etrexie? Trzeba tym guzikiem u góry najechać na punkt na mapie i kliknąć? Bardzo mnie interesuje, jak wygląda szybkość takiej operacji, bo na pewno będę z tego intensywnie korzystał.
ObrazekObrazekObrazek Obrazek

rad
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: sobota 16 lipca 2011, 21:51

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: rad » wtorek 25 marca 2014, 23:05

Od siebie dodam, że powinieneś się zastanowić nad tym co dla Ciebie będzie wygodniejsze. Ja wybrałem Oregona właśnie ze względu na przyzwyczajenie do ekranu dotykowego. Co do długości działania na bateriach to maxa nie sprawdziłem, ale w niedzielę na starcie miałem 2 kreski baterii z czterech - po 8 godzinach baterie ciągle działały. Jeszcze rok temu te 8 godzin zrobiliśmy na trzy telefony, pilnując aby ekran był włączony tylko kiedy to potrzebne.

Zapisywanie śladu włączone mam cały czas (do endomondo). Co do wodoodporności to pierwsze co zrobiłem po pierwszym włączeniu to wrzuciłem go do zlewu z wodą :), a w niedzielę padało cały czas - wystarczyło wytrzeć go o spodnie i po sprawie. Jeśli chodzi o zapisywaniu śladów to właśnie z androfonami mam złe doświadczenia. W zeszłym roku poszliśmy w góry z dwoma identycznymi telefonami, efekt - na trasie 14km różnica w długości śladów wynosiła ponad 2 km!!!! Oba telefony "szły" obok siebie na plecakach. No i dokładność... szczególnie w lesie - koniec biegania z telefonem po okręgu 10-20m...teraz często się zdarza, że garmin proowadzi w punkt. Na dokładkę główna zaleta telefonu czyli internet, staje się pomijalna na np. I♥PL :)

skyqen
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: wtorek 04 września 2012, 20:28

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: skyqen » środa 26 marca 2014, 00:19

Moim zdaniem powinno się dostosować sprzęt do stylu/warunków keszowania. Sam używam smartfonu i garmina dakoty10. Na "lekkie" keszowowanie zdecydowanie lepiej spisuje się telefon. Poprzez to określenie rozumiem spacer po mieście czy lesie w sprzyjających warunkach, bez przedzierania się po dżungli w deszczu przez 10godzin :wink: Sam najczęściej wybieram wtedy smartfona, jest po prostu wygodniejszy, przeglądanie mapy, opisów czy zdjęć jest szybkie i wygodne (w porównaniu do garmina). Kolejną rzeczą są mapy. Niby ump, pltopo czy vmapa dają radę, ale przy porównaniu ze zdjęciami satelitarnymi czy dobrym rastrem wypadają słabo :wink: Z drugiej strony garmin jest niezastąpiony w ciężkich warunkach/przy długim keszowaniu. Wtedy te atrybuty są najważniejsze, nie martwimy się o zasilanie czy zamoczenie urządzenia. Prawdę mówiąc według mnie to jedyna przewaga garmina.

Podsumowując musisz sam zdecydować czy wodoodporność i baterie są warte wydania paru stów :wink: Jeśli nie robisz maratonów bądź nie keszujesz w ciężkich warunkach uważam że to może być zbędny zakup. Pewnie i tak będziesz wspomagał się smartfonem (przeglądanie zdjęć na etrexie nie jest najprzyjemniejszą rzeczą) :wink: Od siebie dodam tylko że moim zdaniem etrex20/dakota10 spokojnie wystarczy i nie warto przepłacać. Dwukrotnie bądź trzykrotnie droższe odbiorniki tak naprawdę nie dają dużo więcej możliwości (które pewnie i tak masz w smartfonie). Oregon 600 to na pewno fajny gadzet którym chętnie bym się pobawił, ale popatrzmy na ceny. 1500zł za o600 i 400 za dakote 10. To prawie 4krotna różnica, czy warto kupować kompas, 80x160x pikseli na ekranie, 700mb pamięci i lepszą antenę za 1200zł (oczywiście to nie wszystkie różnice)? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sam :wink:
Obrazek

paprotek
Stały bywalec
Posty: 137
Rejestracja: sobota 25 sierpnia 2012, 22:41

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: paprotek » środa 26 marca 2014, 07:01

Hmm 400 mówisz? Euro czy PLN? Np. tutaj https://buy.garmin.com/pl-PL/PL/po-szla ... 30925.html widzę cenę 279 Euro, czyli drożej niż Etrex 20 (199 Euro). Ale Oregon 600 to już prawie 4 stówy, czyli różnica znacząca...

Zdjęć nie potrzebuję. Zawsze był to tylko denerwujący (zjadający trasfer) dodatek. Teraz w Niemczech nie przypominam sobie, kiedy ostatnio szukałem skrzynki ze zdjęciowym spoilerem. U nas pewnie też tak będzie, jak ludzie przestaną stawiać skrzynki z przestarzałym sprzętem :P
ObrazekObrazekObrazek Obrazek

skyqen
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: wtorek 04 września 2012, 20:28

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: skyqen » środa 26 marca 2014, 08:23

Na stronie garmina są jakieś prehistoryczne ceny (1170 zł za dakote 10? :o ) Cena nowej w eazymucie to 454zł, na allegro da się upolować nówkę za 400, sam kupiłem za tą cenę. Z etrexem sprawa wygląda podobnie. Używane oczywiście jeszcze taniej
Obrazek

paprotek
Stały bywalec
Posty: 137
Rejestracja: sobota 25 sierpnia 2012, 22:41

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: paprotek » środa 26 marca 2014, 21:36

Na Amazonie też koło 150 Euro ten Etrex 20.

A kupując takie urządzenie powinienem też dokupić kartę pamięci? Czy pamięć wbudowana mi wystarczy? Na mapy + skrzynki?
ObrazekObrazekObrazek Obrazek

Awatar użytkownika
brasia
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1725
Rejestracja: sobota 23 sierpnia 2008, 19:06
Lokalizacja: Poznań

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: brasia » środa 26 marca 2014, 22:41

Skrzynki muszą być w pamięci wewnętrznej inaczej nie zobaczysz zdjęć. Mapa np. ump też się zmieści. Aczkolwiek podobno lepiej mieć mapę na karcie - płynniej działa.
Mapa ma nieco ponad 100 Mb (Polska ump), więc karta 0,5 Gb w zupełności starczy. Taka może gdzieś masz w szufladzie ;-).
ObrazekObrazekObrazekObrazek ObrazekObrazek

Jano
Wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: niedziela 21 września 2008, 17:17

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: Jano » czwartek 27 marca 2014, 07:07

brasia pisze:Skrzynki muszą być w pamięci wewnętrznej inaczej nie zobaczysz zdjęć.
Nie. Zdjęcia muszą być w pamięci wewnętrznej, skrzynki mogą być na karcie.
Pozdrawiam
Jano

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Silent A
Rada Techniczna
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 07 listopada 2011, 09:19

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: Silent A » czwartek 27 marca 2014, 10:39

Na krótkie, spontaniczne wypady (szczególnie na nowe skrzynki) to lepszy jest smartfon, w dodatku w mieście ma podkład satelitarny a to bardzo często klucz do sukcesu bo sygnał gps jest odbity od budynków.
W ciężki teren raczej garmina ale z jego niezawodnością też bym nie przesadzał, na moim już prawie cała guma zlazła i widać dziurę obok przycisku właczania - nie zaryzykowałbym teraz go wykąpać ;-) Sprzęt używany kilka lat.
No i co mi z "super" garmina jak jadę na nową skrzynkę i nie mam czasu wgrać gpxa ?
Nawet jeśli masz pojemność (teoretyczną lub nie) 4 mln skrzynek to jednorazowe wgranie ich do gpsa nie załatwia sprawy - taki gpx już po kilku godzinach jest nieaktualny...
Obrazek

Piostu
Stały bywalec
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 02 października 2012, 12:30

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: Piostu » czwartek 27 marca 2014, 11:55

Silent A pisze:.....- taki gpx już po kilku godzinach jest nieaktualny...
No może bez przesady ... rozumiem że jak wgrasz całą Polskę, to po kilku godzinach jest już nieaktualny, ale po pierwsze, na raz i tak całej Polski nie podejmiesz, po drugie nawet jeśli, to ta nieaktualność i tak Ci nie przeszkadza, bo będziesz miał różnicę paru(nastu) keszy w stosunku do 20 000 w urządzeniu. No chyba że mówimy o logach, ale czy logi w keszach aż tak bardzo ważą na aktualności ?

Do codziennego keszowania w zupełności wystarczy wrzucenie GPXa województwa w którym jesteś ( chyba że się przemieszczasz, to bierzesz województwa w których jesteś/będziesz ) i jego aktualizacja 1/mc, albo jak znajdziesz chwilę :)
Silent A pisze: No i co mi z "super" garmina jak jadę na nową skrzynkę i nie mam czasu wgrać gpxa ?
Nie masz minuty żeby podpiąć kabelek komp-garmin i nacisnąć "wyślij waypoint do gps" ? ( łącznie 2 kliknięcia myszą ) Spokojnie da się to zrobić pomiędzy załażeniom butów a kurtki.
No chyba że jesteś gdzieś na mieście, czy gdzieś, to wtedy smartfon do łapki i ogień :)
Silent A pisze:Na krótkie, spontaniczne wypady (szczególnie na nowe skrzynki) to lepszy jest smartfon, w dodatku w mieście ma podkład satelitarny a to bardzo często klucz do sukcesu bo sygnał gps jest odbity od budynków.
Możesz to rozwinąć ? bo nie bardzo jestem w stanie zrozumieć, jaki sygnał satelitarny dociera do smartfonów i jednocześnie nie dociera do nawigacji w tym samym miejscu ....
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Karls
Forumator
Posty: 544
Rejestracja: czwartek 15 września 2011, 20:58

Post autor: Karls » czwartek 27 marca 2014, 12:57

Koledze pewnie chodziło o AGPS i nawigacje po sieci. W sumie po za gęstym lasem to wszędzie smartfon jest na dłuższą metę wygodniejszy. Dodatkowy plus, to że nie rzuca się w oczy jak garmin. Juz chyba lepiej gps pod bluetooth do telefonu kupić. Łączy zalety obu rozwiązań.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
ObrazekObrazekObrazek

skyqen
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: wtorek 04 września 2012, 20:28

Re: Garmin Etrex 20/30 - ergonomia i stabilność

Post autor: skyqen » czwartek 27 marca 2014, 13:30

Z tym "nie rzucaniem się w oczy" bym nie przesadzał. Nie sądze by kogoś zainteresował gps w ręku keszera :wink: Piostu, chodzi chyba o to, że w przypadku keszowania w mieście, przy wysokich budynkach (prawie jak studnia) sygnał gps jest strasznie słaby i bardzo niedokładny. Być może w oregonie600 ten problem nie jest tak odczuwalny, ale w moim garminie jest z tym dość kiepsko. "Podkład satelitarny" rozumiem jako mapę ze zdjęciami satelitarnymi. Jak dla mnie dobra mapa daje przewagę nad sygnałem gps (chyba że ktoś nie ma zupełnie orientacji w terenie i może iść tylko za strzałką kompasu) Aktualizacja gpx raz w miesiącu jest złym pomysłem, za dużo może się zmienić.

Widze że rozmowa zeszła na troche inne tory niż ergonomia etrexa, być może rozwiązaniem sporu garmin vs smartfon jest po prostu... garmin monterra? :wink:
Obrazek

ODPOWIEDZ