Ciekwy pojemnik

Wszystko o GPS, saperkach, zestawie serwisowym, wyposażeniu plecaka itp.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
pan_ryba
Wyjadacz
Posty: 275
Rejestracja: środa 04 maja 2011, 19:40

Re: Ciekwy pojemnik

Post autor: pan_ryba » środa 10 sierpnia 2011, 01:10

Cholera... w takie coś zapakowałem ostatnio element mulciaka.
Niedługo będę serwisował skrzynkę (inny techniczny problem) i powiem Wam jak to wygląda w środku. Szczególnie, że pojemniczek leży w zasadzie tylko przykryty liśćmi.
Obrazek Obrazek
Mówię stanowcze nie: zakopywaniu, workom oraz rdzewiejącym pojemnikom!

Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1139
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Lokalizacja: N52/E21 + 15km

Re: Ciekwy pojemnik

Post autor: łowca » środa 10 sierpnia 2011, 08:56

Ja zakupiłem jakiś czas temu pudełka firmy OKT, kształtu prostokątnego, raczej płaskie, 0.6 litra. Noszę w nich codziennie obiad do pracy i jeszcze nie zdarzyło się, zebym plecak miał upaćkany sosem.
Były w Tesco, były w Leclercu.
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.

Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 981
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Lokalizacja: Warszawa/Żyrardów
Kontakt:

Re: Ciekwy pojemnik

Post autor: lavinka » środa 10 sierpnia 2011, 09:04

Upaćkanie sosem, a brak szczelności na wilgoć to nie są porównywalne sprawy. W domowych warunkach może być szczelne, ale jak zachowa się na mrozie lub w kontakcie z ziemią? Słoik w domowych warunkach jest szczelny, ale gdy zapiaszczy się nakrętka, nieco wilgoci się do środka dostaje. Dlatego staram się je umieszczać tylko w suchych miejscówkach, gdzie woda nie ma szans się dostac (chyba, że pechowo spłynie tam z pnia).
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1139
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Lokalizacja: N52/E21 + 15km

Re: Ciekwy pojemnik

Post autor: łowca » środa 10 sierpnia 2011, 10:53

Sprawdzałem szczelność przedtem - a sos niekoniecznie gęsty.
Postaram się fotkę zrobic, może nawet dziś
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.

Awatar użytkownika
maryush
Forumator
Posty: 986
Rejestracja: czwartek 07 kwietnia 2011, 13:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciekwy pojemnik

Post autor: maryush » piątek 12 sierpnia 2011, 09:24

Podejście Lavinki jest chyba najsłuszniejsze - sucha miejscówka to najpewniejszy sposób. Bo nawet szczelne zamknięcie pojemnika nic nie pomoże kiedy sam pojemnik np. pęknie.

Tylko że nie zawsze przewidzimy co się stanie i skąd woda może się dostać do miejscówki. Albo czasem mamy super miejscówkę gdzie wiemy że woda albo chociaż wilgoć z powietrza będzie się dostawać. I tu szukamy silnych szczelnych pojemników. Jak dla mnie to klipsiaki z PalstTeamu na razie nie mają konkurencji.

sco
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: piątek 05 sierpnia 2011, 06:03

Re: Ciekwy pojemnik

Post autor: sco » wtorek 30 sierpnia 2011, 02:54

Dorzuce od siebie 3 grosze ;)
Pomine kwestie szczelnosci i malo mokrych miejsc ukrycia. Bardzo znaczacym elementem jak dla mnie jest co sie dzieje z pojemnikiem z zewnatrz. Tu kwestia bardziej materialowa, a tego co zauwazylem sloiki sa zawsze paskudne jak sie je wyciagnie, nie ma bata, czy to suche czy mokre miejsce, czy zakopany czy schowany w dziupli to zawsze jest oblesny ;) Pojemniki po lodach czy innym zarciu tak samo, do tego do tych ostatnich zawsze wpakuja sie mrowki :|. Bardzo fajne pojemniki dla szukajacego sa te z guma i zatrzaskami na klapke, nie wiem jakiej firmy bo nie kupywalem nigdy czegos takiego, ale czy wykopany czy wyciagniety z muru zawsze byl czysty albo przynajmniej taki ze strzepnelo sie reka i jak nowy. W srodku wszystko ok, bez problemu z ogladaniem fantow, znaczy bez strachu ze cos w nich zamieszkalo.

Nie zebym sie martwil ze sobie lapki popackam bo i tak zawsze mam uswinione po szukaniu, ale o wiele lepiej sie taki kesz prezentuje. Mozna go bez obawy polozyc na kolanach i czynic formalnosci. Cod miod malina w porownaniu ze sloikami. Nie mowie tez ze dobry sloj jest zly. Np te z plastikowymi nakretkami z guma w srodku tez jakos daja rade, ale paskuda po lowiczu z metalowa skrzypiaca nakretka i paskudna czerwona nalepka feeeeeeee.

ODPOWIEDZ