Akumulatory i ładowarki AA i AAA

Wszystko o GPS, saperkach, zestawie serwisowym, wyposażeniu plecaka itp.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ted69
Forumator
Posty: 6197
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: N 53° 07.208' E 23° 05.935'
Kontakt:

Post autor: ted69 » piątek 06 marca 2009, 23:35

kwieto pisze: B) Jeśli urządzenie używasz sporadycznie i nie chcesz się "zdziwić", że np. po trzech miesiącach padło, choć go prawie nie używałeś, lepiej jest kupić ogniwa "nowej generacji", charakteryzujące się długim czasem samorozładowania. Wadą tych ogniw jest ich niższa pojemność - obecnie około 2000-2100mAh.
A nie lepsze w takim przypadku (dlugie przerwy miedzy uzywaniem) zakupic zwyczajne baterie (alkaliczne) ?
Obrazek . Obrazek

Awatar użytkownika
Bas
Forumator
Posty: 3849
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10

Post autor: Bas » sobota 07 marca 2009, 00:45

kwieto pisze:Odnośnie ładowania są dwie szkoły:
A) Ładować szybko, dużym prądem (np. 1A)
B) Ładować długo, małym prądem (np. 200-300mA)
Jest jeszcze wariant C:
wielkosc pradu ladowania nie powinna byc mniejsza niz 10% calkowitej pojemnosci akumulatorka, czyli dla akumulatorkow 2500mAh prad 200mA bedzie zbyt maly, a nastepny (zmiany w ladowarkach sa zwykle skokowe) bedzie 500mA. Z kolei dla akumulatorkow 800-1000mAh prad 200mA bedzie w sam raz ;)

Jesli chodzi o sam proces ladowania, to lepiej skorzystac z funkcji discharge, ktora najpierw akumulator rozladowuje, a pozniej laduje do pelna. Warto tez raz na jakis czas odswiezyc akumulatorki (opcja refresh), ale to juz inny temat... W kazdym razie akumulatorki zyja dluzej w dobrej formie...

Awatar użytkownika
ted69
Forumator
Posty: 6197
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: N 53° 07.208' E 23° 05.935'
Kontakt:

Post autor: ted69 » sobota 07 marca 2009, 06:10

filips pisze:Na forach ludzie polecają ładowarki tego typu:
https://www.hurt.com.pl/?o=shpp&i=1640
https://www.hurt.com.pl/?o=shpp&i=3864
Mam pytanie do fachowcow - czy te dwa modele roznia sie czym zasadniczym - oprocz wyposazenia? Ta druga, drozsza ma adaptery do R14 i R20 - czy takie adaptery w ogole zdaja egzamin ?
Obrazek . Obrazek

Krzychu Blues
Stały bywalec
Posty: 101
Rejestracja: środa 20 sierpnia 2008, 16:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Krzychu Blues » sobota 07 marca 2009, 07:56

O akumulatorach były dyskusje na Garniaku: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=47216#p47216
Krzysztof
60CSx, Colorado, FS Loox N560 <> "soko" na Garniaku
[url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=1294][img]http://geokrety.org/statpics/1294.png[/img][/url] [url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=5446][img]http://www.opencaching.pl/statpics/5446.jpg[/img][/url]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » sobota 07 marca 2009, 09:29

ted69 pisze:A nie lepsze w takim przypadku (dlugie przerwy miedzy uzywaniem) zakupic zwyczajne baterie (alkaliczne) ?
Może, choć zwykłe alkaliczne mają pojemność nieco niższą od akumulatorków (nawet tych "nowej generacji). No i starczają tylko na jeden raz, podczas gdy akumulatory ładujesz wielokrotnie...
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » sobota 07 marca 2009, 09:32

ted69 pisze:Mam pytanie do fachowcow - czy te dwa modele roznia sie czym zasadniczym - oprocz wyposazenia? Ta druga, drozsza ma adaptery do R14 i R20 - czy takie adaptery w ogole zdaja egzamin ?
Mają różne prądy ładowania i rozładowywania - BC-900 ma więcej nastaw i dopuszcza wyższe prądy (tak ładowania jak i rozładowania).
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Awatar użytkownika
ted69
Forumator
Posty: 6197
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: N 53° 07.208' E 23° 05.935'
Kontakt:

Post autor: ted69 » sobota 07 marca 2009, 09:32

Mialem na mysli to ze jesli urzadzenie uzywamy sporadycznie i jeden "ladunek" energii ma mi starczyc na kilka miesiecy - to chyba nie ma sensu pakowac tam akumulatorki tylko wlasnie wstawic bateie i rz na kilka miesiecy je wymieniac. Aku musialy by byc nowej generacji (trzymajace napiecie) bo stare same, z uplywem czasu ten energie traca.
Ale moze tylko "teoretyzuje" :lol:
Obrazek . Obrazek

Awatar użytkownika
ted69
Forumator
Posty: 6197
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: N 53° 07.208' E 23° 05.935'
Kontakt:

Post autor: ted69 » sobota 07 marca 2009, 09:35

kwieto pisze:
ted69 pisze:Mam pytanie do fachowcow - czy te dwa modele roznia sie czym zasadniczym - oprocz wyposazenia? Ta druga, drozsza ma adaptery do R14 i R20 - czy takie adaptery w ogole zdaja egzamin ?
Mają różne prądy ładowania i rozładowywania - BC-900 ma więcej nastaw i dopuszcza wyższe prądy (tak ładowania jak i rozładowania).
Poczytalem sobie to co podeslal Krzysztof Blues (dziekuje :) ) i sie zastanawiam. Mam szybka lodowareczke i do domu i do samochodu ale mysle nad czyms lepszym, cos co by mi moglo sprawdzac aku, bo mam ich troche (6 roznych kompletow) i powoli zaczynaja sie niektore konczyc. Zalezalobymi wlasnie na zbadaniu pojemnosci i ewentualnej "reanimacji"
Czyli nie tyle prady ladowania sa dla mnie wazne ale te wszystkie dodatkowe, nowe mozliwosci.
Obrazek . Obrazek

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » sobota 07 marca 2009, 09:36

ted69 pisze:Mialem na mysli to ze jesli urzadzenie uzywamy sporadycznie i jeden "ladunek" energii ma mi starczyc na kilka miesiecy - to chyba nie ma sensu pakowac tam akumulatorki tylko wlasnie wstawic bateie i rz na kilka miesiecy je wymieniac. Aku musialy by byc nowej generacji (trzymajace napiecie) bo stare same, z uplywem czasu ten energie traca.
Ale moze tylko "teoretyzuje" :lol:
Z drugiejs strony, aku nowej generacji starczą Ci na kilka lat. Odpada też problem "co zrobić, jeśli baterie padną", bo wtedy je po prostu podładujesz, a w przypadku baterii bez kompletu zapasowych (lub biegania do sklepu) się nie obejdzie.
Pytanie też o ekologię, i co w tym ujęciu jest bardziej wskazane - wielokrotne źródło prądu, czy kupowanie kolejnych jednorazowych?

Zależy też od infrastruktury - w ostatnie wakacje trafiłem do kraju, gdzie podładować akumulatory było znacznie łatwiej, niż kupić alkaliczne "paluszki" :"P
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Awatar użytkownika
atris
Bywalec
Posty: 65
Rejestracja: wtorek 13 maja 2008, 22:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: atris » wtorek 17 marca 2009, 22:26

Hmmm, u mnie na uczelni elektronicy twierdzą, żeby w przypadku NiMH unikać maksymalnych dostępnych pojemności aku, czyli 2700mAh. Producenci przy ich konstrukcji balansują trochę na granicy możliwości technologii, co za tym idzie występują wahania napięcia na ogniwie, zbyt mocno się nagrzewa przy dużym poborze itd. 2500mAh nie odbiegają aż tak bardzo pod względem pojemności, a powinny być bezpieczniejsze.

Co do marek, to używałem Sanyo, GP i Duracelli, teraz korzystam z Sony (z czego jeden komplet mam już sporo czasu) i jestem najbardziej zadowolony. Świetnie spisują się w praktyce, poza tym ich pojemność rzeczywista jest bardzo bliska nominalnej, w przeciwieństwie do np. GP gdzie różnica może wynosić 10-15%.

Jeśli chodzi o Camelion'y to swego czasu używałem pakietu ich produkcji w modelu RC i były tragiczne. Jeśli standardowe ogniwa produkują tak samo, to radzę omijać szerokim łukiem.

Awatar użytkownika
woytas
Wyjadacz
Posty: 366
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: woytas » sobota 28 marca 2009, 21:49

uzywam POWERBASE 2500 - kupione razem z ladowarka i jestem bardzo zadowolony
kupilem na alledrogo energizery i totalna porazka- zaryzykowalem i kupilem takie same w mm (drozsze o kilka zeta na sztuce) i jest ok
[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=12][img]http://www.opencaching.pl/statpics/12.jpg[/img][/url]

mahomet
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: poniedziałek 12 stycznia 2009, 14:20

Post autor: mahomet » sobota 28 marca 2009, 23:12

Z mojej strony polecę sanyo eneloop. Z doświadczenia w fotografii a nie gpsa, 2000 mAh akumulatorki jak akumulatorki ale mają jedną ciekawą cechę a mianowicie - baaaardzo wolno się rozładowują same. Rezydują u mnie w lampie błyskowej i 2 komplety w plecaku i nie miałem nigdy niespodzianki że po długim czasie bez ładowania były prawie puste jak z innymi jak i nie miałem z nimi niespodzianki w pracy na mrozie(podobno lato idzie wiec może to mało istotne :P).
[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=7542][img]http://www.opencaching.pl/statpics/7542.jpg[/img][/url][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=2042][img]http://geokrety.org/statpics/2042.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
soosa
Wyjadacz
Posty: 304
Rejestracja: sobota 03 maja 2008, 18:38
Lokalizacja: bielanbyn

Post autor: soosa » poniedziałek 30 marca 2009, 15:40

Tylko Sanyo Eneloop bądź Panasonic Infinium...

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » poniedziałek 30 marca 2009, 22:30

soosa pisze:Tylko Sanyo Eneloop bądź Panasonic Infinium...
1/4 mniejsza wydajność niż klasyczne (2700mAh)
Fajne jak sprzęt ma leżeć załadowany i czekać z akumulatorami w środku do czasu kolejnego użycia, jednak jeśli np. ładujesz akumulatory, wkładasz do aparatu i idziesz z nim na weekend w teren, to jednak "zwykłe" akumulatorki będą lepszym rozwiązaniem.
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Awatar użytkownika
soosa
Wyjadacz
Posty: 304
Rejestracja: sobota 03 maja 2008, 18:38
Lokalizacja: bielanbyn

Post autor: soosa » poniedziałek 30 marca 2009, 22:52

@kwieto, może masz takie doświadczenie - moje jest zgoła odmienne - nigdy nie wrócę do zwykłych akumulatorów. Lepszym źródłem dla mnie jest tylko Energizer Lithium, ale dla mnie bardziej opłacalne są właśnie te baterie. Co prawda polecane są jeszcze zwykłe akumulatory Sanyo 2700, ale jak wcześniej - nie wrócę do tradycyjnych akumulatorów - to już inna klasa baterii, inaczej działają w chłodzie, inaczej funkcjonuje na nich aparat - dla mnie są po prostu bardziej niezawodne. Poza tym nie tylko aparat inaczej chodzi - na Enelopach prowadzę całą elektronikę w domu jak piloty, małpki, czy klawierkę z myszą radiowe - ładuję raz na długi czas. Teraz jako drugi komplet baterii mam Panasonic - mają większą pojemność (nie tylko znamionową) - nie mogę się na ich temat wypowiedzieć.

ODPOWIEDZ