Strona 3 z 3

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: piątek 02 sierpnia 2019, 23:20
autor: krystiant
deg pisze:
piątek 02 sierpnia 2019, 09:04
COG zawiesza, bo nie ma kto się opiekować skrzynką. Jeśli takiego kesza COG odwiesi - problem zostanie - nadal będzie to porzucony kesz bez opieki, a pewnie wymagający serwisu. Dużo lepszym rozwiązaniem byłaby w tym przypadku adopcja.
brasia pisze:
piątek 02 sierpnia 2019, 09:42
Nie, gdyż do adopcji potrzebna jest zgoda właściciela.
Dużo lepszym rozwiązaniem jest założenie w miejscu zarchiwizowanej skrzynki nowej,
rapotek pisze:
piątek 02 sierpnia 2019, 10:25
tylko znów wraca problem: co ze starym pojemnikiem, który nadal jest w terenie i ma logbook?
I dlatego ja uważam, że w przypadku zawieszenia przez COG kesza z powodu DNF-ów, który jak się później okazało jednak był, powinien zostać przez COG odwieszony - w końcu był niesłusznie zawieszony...
Ostatnio jednego gostka sąd kazał wypuścić na wolność, bo po 18 latach okazało się, że sąd popełnił pomyłkę nakazując jego zamknięcie... Dlaczego nasze kasze miałyby być gorzęj traktowane :wink:

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: wtorek 13 sierpnia 2019, 18:33
autor: Sykkel
O tym, że logowanie z poślizgiem wprowadza wielki burdel, to nie raz już tu pisano. Głównie problem dla opiekuna, który nie ma bieżącej informacji, czy jechać 100 km z akcją ratunkową.

Najprostsze rozwiązanie, to zalecić logowanie natychmiast* a w razie zawieszenia / archiwizacji system nie powinien pozwalać na logowanie. Kto się będzie opóźniał z logowaniem, to będzie brał na siebie ryzyko, więc każdy będzie miał interes by się zalogować jak najszybciej.

Tolerowanie wpisywania logów z rocznym poślizgiem, to jawne tolerowania masowych oszustw. Bo nijak się nie da udowodnić gostkowi, że wpisał się w kesza który się wcześniej spalił, utonął lub został skradziony. Więc te śmieszne ludki się logują i to masowo.

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: wtorek 13 sierpnia 2019, 18:43
autor: Wesker
Sykkel pisze:
wtorek 13 sierpnia 2019, 18:33
O tym, że logowanie z poślizgiem wprowadza wielki burdel, to nie raz już tu pisano. Głównie problem dla opiekuna, który nie ma bieżącej informacji, czy jechać 100 km z akcją ratunkową.

Najprostsze rozwiązanie, to zalecić logowanie natychmiast* a w razie zawieszenia / archiwizacji system nie powinien pozwalać na logowanie. Kto się będzie opóźniał z logowaniem, to będzie brał na siebie ryzyko, więc każdy będzie miał interes by się zalogować jak najszybciej.

Tolerowanie wpisywania logów z rocznym poślizgiem, to jawne tolerowania masowych oszustw. Bo nijak się nie da udowodnić gostkowi, że wpisał się w kesza który się wcześniej spalił, utonął lub został skradziony. Więc te śmieszne ludki się logują i to masowo.
Popieram w 100%. Nie raz było widać, że jak kesz został zaarchiwizowany lub też znikł, to nagle przybywało wpisów. Oczywiście może przypadek, ale gdyby każdy miał tydzień na zalogowanie to nie byłoby problemu. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze można zalogować skrzynkę od razu, np. z powodu słabej baterii, braku zasięgu, może roaming (ktoś zdobywa kesze za granicą), ktoś się musi zastanowić nad wpisem itp. itd.

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: poniedziałek 19 sierpnia 2019, 16:40
autor: krcr
Sykkel pisze:
wtorek 13 sierpnia 2019, 18:33
Tolerowanie wpisywania logów z rocznym poślizgiem, to jawne tolerowania masowych oszustw. Bo nijak się nie da udowodnić gostkowi, że wpisał się w kesza który się wcześniej spalił, utonął lub został skradziony. Więc te śmieszne ludki się logują i to masowo.
Jeżeli chodzi o oficjalne zgłoszenia fałszywych wpisów w logach skrzynki, to muszę napisać że jest ich bardzo mało. Wręcz śladowe ilości. Na tyle marginalne, że nie potrafię podać dokładnych danych.
Naturalnie mam na myśli (co podkreślam) oficjalne zgłoszenia.

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: sobota 24 sierpnia 2019, 13:53
autor: Sykkel
Jeżeli chodzi o oficjalne zgłoszenia fałszywych wpisów
A zastanawiałeś się dlaczego?
Bo może trudno zarzucić fałszywy wpis, skoro logbooka już nie ma?

Jak kiedyś zgłosiłem (nieoficjalnie, bo na forum) to spotkał mnie wręcz hejt, jak nie ostracyzm. No ok, ale było dawno i chyba NC. To był jakiś Czech, jawny oszust, ale wierchuszka broniła jego uczciwości jak niepodległości. Postaram się zgłaszać oficjalne podejrzenia ;-))))

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: sobota 24 sierpnia 2019, 23:10
autor: lavinka
Tu warto dodać, że część skrzynek zarchiwizowanych rzeczywiście jest w terenie. Kto pamięta słynne skrzynki Olgierda? W jednej nawet geokreta znaleźliśmy z Meteorem. :)

Re: Smutny los zarchiwizowanych

: poniedziałek 26 sierpnia 2019, 23:44
autor: Sykkel
lavinka pisze:
sobota 24 sierpnia 2019, 23:10
Tu warto dodać, że część skrzynek zarchiwizowanych rzeczywiście jest w terenie. Kto pamięta słynne skrzynki Olgierda? W jednej nawet geokreta znaleźliśmy z Meteorem. :)
I to jest zaleta Open, że nie te archiwizowane nie są ukrywane. Zawsze to kawałek historii, i czasem warto pojechać w te miejsca niekoniecznie po +1 do statów.