Co nowego w COG-u

Tu piszemy na tematy związane z serwisem Opencaching.pl

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JAsiek.
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 75
Rejestracja: wtorek 03 lutego 2015, 11:50
Podziękował;: 104 razy
Otrzymał podziękowań: 86 razy

Re: Co nowego w COG-u

Post autor: JAsiek. »

Zacznijmy od tego:
telefonalarmowy pisze:
środa 20 maja 2020, 18:53
Co do  wzajemnego wglądu w działania to wszystko zostało ustalone w poprzedniej kadencji i zawiera się podpunkcie 2.5 i 2.6 Kodeksu CDO/COG. Wszystko ma umocowanie prawne.
Dobrze wiesz, że brzmienie tych dwóch punktów kodeksu interpretujesz zupełnie inaczej niż ustalaliśmy jeszcze w poprzedniej kadencji COG. Sprawa oczywiście rozbija się o słowa. Ale wyrażenia "mogą mieć wgląd" i "mogą się wspierać" miały oznaczać tyle, że nie wykluczamy tego, ale będziemy to robić na wniosek drugiej strony. Tak, jak ci już wcześniej to wypomniał Elvis w naszej wewnętrznej korespondencji: "mogą" to partykuła warunkowa. To nie oznacza, że CDO ma regularny i nielimitowany wgląd w prace COG i vice versa. Te punkty kodeksu zostały dopisane po to, aby nikt nigdy nie miał pretensji o to, że CDO ma dostęp do wewnętrznej korespondencji COG, zgłoszeń i całej reszty, bo zakładaliśmy współpracę w trudnych przypadkach. Te punkty nie były po to, aby CDO miało możliwość kontroli. I byłeś tego od samego początku w pełni świadom.




Lecimy dalej:
telefonalarmowy pisze:
środa 20 maja 2020, 18:53
W moim mailu wielokrotnie podkreślam, że nie chcę nikogo piętnować, a jedynie wnoszę o rozwiązanie tego ważnego problemu, zwracając na niego uwagę.
To bzdura. Zwłaszcza słowo "wielokrotnie". Już w pierwszym akapicie swojego e-maila napisałeś:
Ciachol jest nowym COGowiczem, dlatego nie wyciągamy z tego żadnych konsekwencji [...]
Sugerując, że właściwie CDO powinno wyciągnąć konsekwencję, ale jednak darujecie świeżemu COGiście.

Potem dodałeś też swoje przekonanie podszyte jednak wątpliwościami:
A teraz coś najbardziej dla mnie niezrozumiałego i zupełnie nie wiem z czego wynikającego. Wierzę, że to jakieś zupełnie absurdalne zaniedbanie, a nie celowo działanie na szkodę serwisu, w celu archiwizacji skrzynki.

I cały ton tego e-maila jest utrzymany w formie "studiom przypadku Ciachola". Doceniam ogrom pracy przy analizie wszystkich błędów, a także doceniam zaproponowane rozwiązania. Muszę też przyznać, że gdzieś pod koniec posunąłeś się do stwierdzenia:
Podkreślam, że nie znam Ciachola i nie chodzi mi tu o jakieś złośliwe wytykanie błędów, ale sprawa jest poważna i należałoby ją jakoś naprawić.
Nie mniej ton wiadomości i sposób w jaki postanowiłeś wypunktować wszystkie błędy Ciachola jest zdumiewający. Jako doświadczony COGista powinieneś mieć na tyle wyobraźni, żeby wiedzieć, że takie publiczne trzepanie zgłoszeń kolegi jest strasznie dla niego demotywujące. Narobiłeś więcej szkód niż pożytku. Znacznie więcej.



telefonalarmowy pisze:
środa 20 maja 2020, 18:53
Od początku nie winiłem za to Ciachola, jeśli ktoś tutaj zaniedbał sprawę to raczej cały skład COGu, który pominął zupełnie w tej kadencji sprawę wdrażania nowych członków i nie przedstawił im żadnych procedur.
To prawda, że już w pierwszym e-mailu zrzuciłeś winę na cały COG. My się nie wypieramy tego zaniedbania. Jednak w przeciwieństwie do ciebie nie mamy w zwyczaju szperania w zgłoszeniach innych COGistów. Nikomu nie przyszło do głowy, żeby kontrolować kolegów. Nie było też żadnej skargi użytkowników na postępowanie Ciachola, aż do twojego e-maila. Ja (i większość COGistów) wychodzę z założenia, że jeśli ktoś potrzebuje pomocy, to o nią prosi. Wdrożenie nowego COGisty według mnie jest obowiązkiem osób zdających województwo (w tym przypadku k.mila i Pawła Brasi). Nikt z nas, nie proszony, nie patrzy na ręce kolegom.



telefonalarmowy pisze:
środa 20 maja 2020, 18:53
Nawet jeśli nie było zgodności co do treści maila (w której uważam nie ma nic co mogłoby wywoływać oburzenie - wręcz staram się wskazać jak można naprawić zgłoszenia i odarchiwizować skrzynki), to mogłem go wysłać nawet nie będąc w CDO, jak zwykły użytkownik, który zgłasza podejrzenie złamania kodeksu.
Właśnie o to chodzi, że nie mogłeś tego wszystkiego zgłosić jako zwykły użytkownik. Zwykły użytkownik nie ma dostępu do wszystkich tych informacji. Wykorzystałeś dostęp do panelu COG, do którego rościsz sobie prawo wbrew naszej umowie zawartej podczas redagowania kodeksu COG/CDO. Jako zwykły użytkownik mogłeś zgłosić nieprawidłowości w obsłudze tylko twoich 2 zgłoszeń. Zgłosiłeś zaniedbania przy 31.



telefonalarmowy pisze:
środa 20 maja 2020, 18:53
ronja pisze:
wtorek 19 maja 2020, 11:10
2. czy prawdą jest, że w korespondencji do Ciachola zapewniałeś go o całkowitym poparciu i chęci pomocy, a jednocześnie ryłeś mu panel COG i oskarżyłeś o wykroczenia, do których oceny nie miałeś żadnych kompetencji, bo te ma tylko COG?
Oczywiście, że zapewniałem o pełnym poparciu i pomocy. Wymieniłem z Ciacholem kilka prywatnych maili, w których proponowałem mu co powinien zrobić, na podstawie tego jak to było rozwiązywane w poprzednich kadencjach. Oczywiście z zastrzeżeniem, że to tylko rada i zrobi jak uważa. Zrobił, zmieniając przy tym zdanie czterokrotnie. Nie mam sobie nic do zarzucenia w tej kwestii, chciałem pomóc nowemu koledze jak tylko mogłem. Jeśli Ciachol wyraża na to zgodę chętnie udostępnię tę prywatną korespondencję do wglądu CDO i COG, by wykazać moją dobrą wolę. Jeśli chodzi o drugą cześć zdania to polecam zapoznać się z regulaminem i przede wszystkim kodeksem CDO/COG. Jak wykazałem wyżej działałem w oparciu o podpunkt 2.5, więc wszystko leżało również w moich kompetencjach i miałem prawo zajrzeć w owe zgłoszenia (tym bardziej, że nie dostałem o nich żadnej wiadomości jako zgłaszający, co jest złamaniem innego punktu 4.4 tego kodeksu). Rozpatrzenie mojego zgłoszenia oczywiście zostało w kompetencji COGu, co zresztą po długiej dyskusji zrobił i na tym sprawa powinna się zakończyć.
I kończąc: ja nawet ci wierzę, że ty chciałeś dobrze. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Ciachol też chciał dobrze. Rożnica między Wami jest taka, że on jeszcze nie wiedział jak ma to zrobić dobrze, bo dopiero zaczynał przygodę z wolontariatem. Ty wielokrotnie podkreślasz swój staż, a za tym stażem jakoś nie idą umiejętności współpracy z innymi. Wielokrotnie przez twoje dobre chęci wybuchały konflikty wewnątrz COG. Ja za takie dobre chęci dziękuję, obejdzie się.
Jeśli chodzi o drugą część to zakończę tym samym czym zacząłem tą odpowiedź. Dobrze wiedziałeś, że nie dajemy ci żadnej legitymacji do grzebania w naszych zgłoszeniach. Byłeś aktywnym redaktorem kodeksu COG/CDO i dobrze wiesz, co miały oznaczać poszczególne punkty tego kodeksu. To, że interpretujesz je po swojemu to... no, to po prostu cały ty...



Ja również wypowiedziałem się w moim imieniu, to nie jest stanowisko całego COG. Choć myślę, że kilka osób z COG ma takie same przemyślenia. Wnioskuję po prowadzonych między nami rozmowach.

Pozdrawiam, JAsiek.

[EDIT]: literówki i poprawki stylistyczne.
Za ten post autor JAsiek. otrzymał podziękowania (total 6):
krcrr00t7keram58Elvis7baloniarzBłękitna Team

baloniarz
Wyjadacz
Posty: 201
Rejestracja: wtorek 23 października 2012, 09:51
Podziękował;: 50 razy
Otrzymał podziękowań: 78 razy

Re: Co nowego w COG-u

Post autor: baloniarz »

Stare porzekadło głosi, że lepsze jest wrogiem dobrego. Szkoda, że nadgorliwe działania jednej osoby przekreślają i niweczą chęci do pracy wolontariackiej dla OC już chyba kilku osób. Przykre to tym bardziej, że chętnych do ciągnięcia tego "wózka" wielu nie ma a tych którzy już są i chcą, skutecznie na samym starcie się zniechęca. Rozpocząłem porzekadłem to i porzekadłem skończę : dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
Za ten post autor baloniarz otrzymał podziękowania (total 3):
Błękitna Teamr00t7Qlas01

Awatar użytkownika
uhuhu
Centrum Decyzyjne Opencaching
Posty: 38
Rejestracja: piątek 27 czerwca 2014, 07:59
Podziękował;: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Co nowego w COG-u

Post autor: uhuhu »

Dzień dobry,

w imieniu CDO chciałbym w kilku słowach podsumować ostatnie wydarzenia. Telefonalarmowy przedstawił je w swoim wpisie, chyba nie ma potrzeby ponownie ich streszczać. Robię to z nastawieniem, aby uspokoić sytuację, na spokojnie znaleźć kompromis w spornych obszarach i wyciągnąć z tej całej sprawy jak najwięcej dobrego dla dalszego funkcjonowania serwisu.

Pierwszą rzeczą, która nie zagrała, było nasze wewnętrzne skomunikowanie się. Generalnie uzgadniamy wewnętrznie (wymieniając maile) różne sprawy: treści wpisów, wysyłanych wiadomości, przygotowywane dokumenty itp. Całe nasze grono zostało powiadomione przez Telefona o tym, że coś jest nie tak w rozpatrywaniu jednego ze zgłoszeń, którego był inicjatorem (nieregulaminowy own Nataszki), oraz o innych niedokładnościach czy też omyłkach w sprawach prowadzonych przez Ciachola, a także o tym, żeby zgłosić ten temat formalnie COG-owi. Przyznajemy, że nie udało nam się skonsultować porządnie treści tej wiadomości, Telefon wyznaczył w sobotę do południa kilkugodzinny termin na wniesienie uwag do projektu wiadomości. Do godz. 18 uwag nie dostał, toteż uznał, że jest stuprocentowa zgoda i ma nasze umocowanie. Tymczasem niektórzy z nas zapoznali się z treścią tej wiadomości dopiero po fakcie. Na pewno możemy stwierdzić, że nie mamy wątpliwości co do uwag formalnych w niej zawartych, ale uważamy, że jej forma po dłuższym i pełnym przepracowaniu na pewno byłaby inna.

Drugą rzeczą, która nie zagrała, jest dookreślenie kompetencji obu organów i/lub wypracowanie ich jednakowej interpretacji. Po ostatnich wydarzeniach jesteśmy zgodni: dostęp do panelu obsługi zgłoszeń i weryfikacji keszy nie jest nam potrzebny i poprosimy RT o odcięcie CDO od tego panelu. Żeby było jasne dla wszystkich: nie mamy wglądu w jakąkolwiek korespondencję mailową COG-u i tak ma być; dostajemy jedynie te wiadomości, w których zostaliśmy oznaczeni jako adresaci. Nie ma niczego gorszego dla serwisu niż konflikt między naszymi organami i bardzo chcielibyśmy dołożyć wszelkich starań, by po tym falstarcie udało się znaleźć dobry konsensus.

Trzecią rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę i którą chcemy dopracować (podobnie jak COG) jest poprawa sposobu komunikacji na linii COG – CDO. Po ww. e-mailu Telefona ruszyła dość szybko mała lawina maili poszczególnych COG-owiczów i CDO-wiczów i po chwili nie było wiadomo, jak traktować poszczególne wypowiedzi: czy np. mail Iksa to formalne stanowisko COG-u, czy tylko opinia Iksa? Czy odpowiedź Igreka na ten mail to formalne stanowisko CDO, czy tylko indywidualne zdanie Igreka? Jak to często bywa, emocje dość szybko wzięły górę, a to nigdy nie wróżyło i nie będzie wróżyć niczego dobrego. Weźmy przykład z tego, jak udało nam się przeprowadzić konsultacje treści kodeksu i niech taka forma wymiany poglądów będzie zawsze na pierwszym miejscu.

Z pozdrowieniami
uhuhu & CDO
Za ten post autor uhuhu otrzymał podziękowania (total 2):
JAsiek.Błękitna Team

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1828
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Podziękował;: 132 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy

Re: Co nowego w COG-u

Post autor: ronja »

telefonalarmowy pisze:
środa 20 maja 2020, 18:53
ronja pisze:
wtorek 19 maja 2020, 11:10
1. czy prawdą jest, że członek CDO - telefonalarmowy - nadużył swoich uprawnień i zaingerował w prace COG? Wielokrotnie przestrzegałem przed tym, oczekiwałem jasnego rozgraniczenia kompetencji tych organów. Nie zgadzałem się na to, by CDO samowolnie, bez uznania społeczności, nadawało sobie jakiekolwiek uprawnienia kontrolne w stosunku do kogokolwiek. Mieliście się zajmować rozwojem, nie prywatnymi wojenkami.


Uważam, że niczego nie nadużyłem, bo mam prawo zgłosić podejrzenia (które w tym wypadku są oczywiste - punkty 4.4, 4.6 oraz 4.8 kodeksu CDO/COG), że został złamany kodeks CDO/COG. Chciałbym, żebyśmy tutaj odpowiedzieli sobie czy jest on równoprawny z regulaminem OC wobec członków obu tych instytucji. Jeśli tak, to złamanie aż 3 podpunktów, w aż tylu zgłoszeniach jest moim zdaniem poważną sprawą. Co do  wzajemnego wglądu w działania to wszystko zostało ustalone w poprzedniej kadencji i zawiera się podpunkcie 2.5 i 2.6 Kodeksu CDO/COG. Wszystko ma umocowanie prawne. A prywatne wojenki zostało nakręcone po moim zgłoszeniu. W moim mailu wielokrotnie podkreślam, że nie chcę nikogo piętnować, a jedynie wnoszę o rozwiązanie tego ważnego problemu, zwracając na niego uwagę.
Trochę po czasie, ale przypomnę: nie miałeś prawa. CDO nadało sobie samo, bez konsultacji usankcjonowania przez społeczność prawo do wglądu w prace COG. OK, niech będzie, ale wgląd nie oznacza kontroli - do tego nie miałeś prawa i za to powinieneś dostać bana na długi czas. Mangus wywija piruety pisząc, że COG nie był w stanie stwierdzić, komu ryłeś w zgłoszeniach, jednak to bez znaczenia - wystarczy, że w przypadku jednej osoby to zrobiłeś. Generalnie całym swoim postępowaniem w tej sprawie zdyskwalifikowałeś się od zasiadania w jakichkolwiek wybieralnych gremiach OCPL. Mam nadzieję, że do COG-u też nie będziesz startował. Gdzieś tam po drodze Sajmon zastanawiał się nad Twoim fenomenem wyborczym i aktywnością w COG. COG nie ma odwagi, by napisać o "zeszłokadencyjnej" wewnętrznej awanturze, wynikającej z oceny Twojej aktywności. Cała nadzieja, że sam zbierzesz wszystkie plusy i minusy do kupy i przynajmniej nie będziesz startował gdziekolwiek do czasu, aż zbudujesz coś dobrego, co pozwoli zapomnieć o dotychczasowych akcjach.
EDIT: przecinek
Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ