Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Tu piszemy na tematy związane z serwisem Opencaching.pl

Moderator: Moderatorzy

slawekragnar
Nowy na forum
Posty: 7
Rejestracja: środa 25 października 2017, 11:51
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: slawekragnar »

Na wstępie chcę poinformować, że ten post nie ma na celu wsadzenia tzw. kija w mrowisko, a jedynie uzyskanie odpowiedzi na pytanie. Jestem świeżym keszerem i nie znam zasad panujących w tym serwisie, stąd mój problem. Większość moich skrzynek jest w terenie tzw.na wpół legalnym, urbexy czyli miejsca będące czyjąś własnością. Jedna ze skrzynek otrzymała dzisiaj urzędowy status "tymczasowo niedostępna". Chciałbym zatem zapytać, czy wszystkie skrzynki urbexowe będą usuwane z serwisu, czy tylko moja rażąco naruszyła zasady? Proszę nie posądzać mnie o sarkazm, pytanie jest konkretne, ponieważ stawia pod znakiem zapytania sens zakładania przeze mnie kolejnych keszy o zbliżonej tematyce oraz istnienie moich już funkcjonujących. Pytanie skierowane jest do Grupy Trzymającej Władzę ;) ( Post wysmażyłem, bo nie dostałem odpowiedzi mailowej :P )

Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 984
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Podziękował;: 127 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Kontakt:

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: lavinka »

Nie znam powodu zawieszenia, ale generalna zasada urbeksów jest taka, że teren musi być "opuszczony", bez tabliczek typu teren prywatny, wstęp wzbroniony. Chociaż bywały od tej zasady wyjątki, wiadomo, tutaj nie wszyscy wszystkiego pilnują i lokalnie mogło coś umknąć.
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
deg
Rada Techniczna
Posty: 1093
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31
Podziękował;: 221 razy
Otrzymał podziękowań: 492 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: deg »

Sławku - byłem na wielu Twoich keszach. Zdecydowana większość w moim rozumieniu - była OK. W obiektach dostępnych publicznie, bez tabliczek z zakazem wstępu. Dwa obiekty wzbudziły mój sprzeciw i odstąpiłem od podjęcia, ponieważ jak dla mnie - przypominałoby to włam i świadome złamanie prawa. Nie wskażę konkretnych OPków, by i ten drugi nie umarł, ale jeden z nich to chyba ten, który Ci przestawiono w tymczasowo niedostępną (z cyferką w nazwie), a drugi coś z medycyną ma wspólnego.
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

Aris
Wyjadacz
Posty: 299
Rejestracja: poniedziałek 30 marca 2015, 20:24
Podziękował;: 49 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: Aris »

Mogę Ci założyć skrzynkę na podwórku?

sajmon
Wyjadacz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek 17 października 2013, 10:39
Podziękował;: 78 razy
Otrzymał podziękowań: 186 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: sajmon »

@ Aris
Na moim możesz - wyrażam zgodę :)

Awatar użytkownika
AER
Stały bywalec
Posty: 82
Rejestracja: piątek 08 maja 2015, 14:04
Podziękował;: 48 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: AER »

Zasadniczo nie ma miejsc niczyich.
ALE:
Rzecz jest chyba w płynnej granicy pomiędzy eksploracją opuszczonego a pospolitym włamem, jeśli posesja jest grodzona i pilnowana. Opuszczony od wieków budynek gdzie pies z kulawą nie zagląda od wieków - to urbex. Pusty budynek do którego trzeba się dostać forsując ogrodzenie, bunkrując się przed ochroniarzami i unikając czujek to już włam. Bo ktoś jest na swoim i terenu przed intruzami pilnuje. W tym przypadku bliżej do wtargnięcia do czyjegoś domu (nawet takiego do mocnego remontu ;-) ) niźli do eksploracji.
Edit i dodatek: tyle że, jako rzekłem powyżej, granica jest płynna...

ÆternumRegnum
----------------------------
ars est celare misterium


Obrazek

gura11
Bywalec
Posty: 29
Rejestracja: środa 23 grudnia 2015, 10:27
Podziękował;: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: gura11 »

A ja w kwestii formalnej ;)
Strasznie to dla mnie dziwne, że:
- COG zawiesza skrzynkę bez wcześniejszego kontaktu z właścicielem
- COG zawiesza skrzynkę nie informując właściciela o powodach
- COG nie odpowiada na pytanie właściciela o powody postępowania

Taka jest procedura? Jeśli tak, to mało transparentna. I niezbyt budująca zaufanie.

slawekragnar
Nowy na forum
Posty: 7
Rejestracja: środa 25 października 2017, 11:51
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: slawekragnar »

Każda opinia jest dla mnie cenna. Proszę zatem o komentarze , zarówno negatywne , jak i pozytywne. Będą one dla mnie wyznacznikiem granicy, jaką sobie wyznaczę w tym serwisie. Skrzynki mają być dla was zdobywalne. Najbardziej zależy mi na wypowiedziach osób , które choć raz w życiu były w urbexie. To jest wasz serwis i postaram się trzymać osiągalnej przez was bariery.
Za ten post autor slawekragnar otrzymał podziękowania (total 2):
sajmonchinczyk

Awatar użytkownika
krcr
Wyjadacz
Posty: 299
Rejestracja: sobota 22 września 2012, 18:03
Podziękował;: 218 razy
Otrzymał podziękowań: 115 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: krcr »

AER pisze:
środa 23 maja 2018, 09:52
. Opuszczony od wieków budynek gdzie pies z kulawą nie zagląda od wieków - to urbex.
Nadal jest to czyjaś własność. Jak nie prywatna, to skarbu państwa...
Niepraktykujący abstynent
Obrazek Obrazek

sajmon
Wyjadacz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek 17 października 2013, 10:39
Podziękował;: 78 razy
Otrzymał podziękowań: 186 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: sajmon »

Po urbexach nie ganiam, za to bardzo podoba mi się Twoje podejście do tematu.
Jak dla nieurbexiarza punktem wyjścia jest post AER : płot, kamery, ochrona, zabezpieczone wejścia = nie jest to opuszczone :) Za to dziura w płocie, wydeptana ścieżka przez "lokalsów" i ewidentne ślady ich bytności -> raczej można wchodzić :)

EDIT @krcr
Oczywiście, droga, chodnik, park, las - to też czyjaś (państwowa) własność :)

Awatar użytkownika
krcr
Wyjadacz
Posty: 299
Rejestracja: sobota 22 września 2012, 18:03
Podziękował;: 218 razy
Otrzymał podziękowań: 115 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: krcr »

sajmon pisze:
środa 23 maja 2018, 13:52


EDIT @krcr
Oczywiście, droga, chodnik, park, las - to też czyjaś (państwowa) własność :)
Naturalnie. I póki nikt nie przyczepi się do kesza, to on sobie tam siedzi w ukryciu :)
Niepraktykujący abstynent
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Pawel brasia
Forumator
Posty: 1784
Rejestracja: sobota 23 sierpnia 2008, 19:06
Podziękował;: 241 razy
Otrzymał podziękowań: 293 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: Pawel brasia »

Jako zwykły user nie przepadam za urbexami z dwóch powodów:
1. zawsze w takich miejscach czuję się jak intruz, człowiek, który narusza czyjąś własność, prywatność
2. takie miejsca są najczęściej w złym stanie technicznym a tym samym niebezpieczne.
najbardziej lubię skrzynki, które pokazują obiekty, ale bez konieczności eksploracji ich wnętrza, pozostawiając to chętnym (z czego zdarza mi się, mimo punktu 1. skorzystać).

Co do własności to
AER pisze:
środa 23 maja 2018, 09:52
Zasadniczo nie ma miejsc niczyich.
Są, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę, pewnie dziesiąte lub setne części procenta i najczęściej są to fragmenty publicznie dostępnych miejsc (place, drogi).
Jako użytkownik, a także członek COG przychylam się do zdania AER:
miejsca ogrodzone, zakazem wstępu, gdzie trzeba sforsować jakiekolwiek zabezpieczenia - nie wolno zakładać skrzynki.

slawekragnar - fajnie, że się odezwałeś i sprowokowałeś dyskusję a nie "strzeliłeś focha".

PS. Mianem "przypałowa" najczęściej określa się skrzynki w miejscu publicznym, na widoku, której podjęcie praktycznie musi wiązać się z byciem zauważonym. Podejmujący musi to zrobić tak by być transparentnym, np. używając odpowiedniego maskowania, sprzętu (np. ubranie robocze lub "na pijaka") ;)
Za ten post autor Pawel brasia otrzymał podziękowania (total 2):
Błękitna TeamAris
ObrazekObrazekObrazekObrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1828
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Podziękował;: 132 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: ronja »

gura11 pisze:
środa 23 maja 2018, 09:57
… COG ...
Aktualizacja tematu: COG oczywiście rozmawia o zawieszonym keszu. Jednak zgłoszona sprawa jest typowo "regionalną", więc nie ma potrzeby zdejmowania jej z poziomu "slawekragnar"-"chinczyk". Ufam, że Panowie wymienią jeszcze troszkę korespondencji ze sobą :)

Prywatnie: jestem zwolennikiem urbexów we wszystkich ich postaciach. Każdy serwis keszowy na świecie ma takowe w swojej ofercie. Rozumiem zapał slawkaragnara (i całej grupy wrocławsko-dolnośląskiej). Mam nadzieję, że w tym temacie wszyscy zachowają rozsądny umiar (czyli przeciwnicy lub niezadowoleni "DNF-owcy" nie będą już nigdy chodzić na nie, a zwolennicy będą się kierowali racjonalizmem i profesjonalizmem przy zakładaniu i szukaniu).
Za ten post autor ronja otrzymał podziękowanie:
Pawel brasia
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
chinczyk
Wyjadacz
Posty: 458
Rejestracja: środa 12 października 2011, 00:20
Podziękował;: 146 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Kontakt:

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: chinczyk »

slawekragnar pisze:
środa 23 maja 2018, 13:17
Każda opinia jest dla mnie cenna. Proszę zatem o komentarze , zarówno negatywne , jak i pozytywne. Będą one dla mnie wyznacznikiem granicy, jaką sobie wyznaczę w tym serwisie. Skrzynki mają być dla was zdobywalne. Najbardziej zależy mi na wypowiedziach osób , które choć raz w życiu były w urbexie. To jest wasz serwis i postaram się trzymać osiągalnej przez was bariery.
Podzielam zdanie Lavinki opuszczone to opuszczone , ale tak z psami , ochroną, kamerami - i grożącymi konsekwencjami to już przypałowa sprawa.
Obrazek

Awatar użytkownika
deg
Rada Techniczna
Posty: 1093
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31
Podziękował;: 221 razy
Otrzymał podziękowań: 492 razy

Re: Urbexy i skrzynki "przypałowe"

Post autor: deg »

Myślę, że bazowanie na "terenie niczyim" jest drogą donikąd - jak już wspomniano - niemal każdy teren jest "czyjś".

Znacznie lepiej bazować na polskim prawie - zakazane jest "przełamywanie zabezpieczeń" (przeskoczenie przez płot jest przełamaniem zabezpieczeń) czy też wejście na teren oznaczony jako o ograniczonym dostępie (tabliczka z zakazem wstępu itp). Zakładając/zdobywając kesza warto sprawdzić te właśnie czynniki.
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

ODPOWIEDZ