klocki Wołka

Tu piszemy na tematy związane z serwisem Opencaching.pl

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
brasia
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1719
Rejestracja: sobota 23 sierpnia 2008, 19:06
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 194 razy
Otrzymane podziękowania: 237 razy

Re: klocki Wołka

Post autor: brasia » czwartek 09 listopada 2017, 19:57

ronja pisze:
Wołki.Lca pisze:https://....
Przeczytałem.
Ale masz przy tym świadomość, że złamałeś art. 267 Kodeksu karnego? Zagrożony karą grzywny lub pozbawienia wolności.
Upublicznienie czyjejś korespondencji jest również złamaniem prawa (konstytucji i kodeksu cywilnego).
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi brasia za post:
krcr
ObrazekObrazekObrazekObrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
art_noise
Forumator
Posty: 872
Rejestracja: sobota 27 września 2008, 00:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: klocki Wołka

Post autor: art_noise » czwartek 09 listopada 2017, 20:32

Link sobie zapisałem więc nadal czytam ogrom informacji. Będzie lektury na parę jesiennych wieczorów.
brasia pisze:Ale masz przy tym świadomość, że złamałeś art. 267 Kodeksu karnego? Zagrożony karą grzywny lub pozbawienia wolności.
Upublicznienie czyjejś korespondencji jest również złamaniem prawa (konstytucji i kodeksu cywilnego).
W sumie to mnie zaciekawiło. Wołek upublicznił korespondencję kierowaną głównie do niego i do wiadomości wielu osób (cały OCTeam) + odpowiedzi na tego maila które również dochodziły do Wołka czyli nadal kordespondecja również kierowana do niego. Z tego co wiem - acz mecenasem nie jestem (chodź tak twierdzi Baloniarz) taką korespondencję można upubliczniać. Więc o co chodzi?

Chyba że chodzi o materiały w katalogu "TO JEST FOLDER OTWÓRZ GO - COG OD ŚRODKA". Chyba pierwszy raz tyle materiałów pokazujących pracę COG od środka nikt nie opublikował. Rzuciłem tylko okiem ale materiały pokazują jak działa COG. Choćby w sprawie jakiegoś zgłoszenia od leśników w sprawie parku. W ciul roboty a dla użytkowników to niewidoczne. A teraz zabieram się za czytanie historii zgłoszeń i prac COG dotyczących kesza od którego zaczęła się ta jatka czyli dowcipnej sprawy.
http://www.youtube.com/watch?v=UymAoyAT_bI

Serce zostało na OC. Rozum przeszedł na GC.

Obrazek Obrazek

Piostu
Stały bywalec
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 02 października 2012, 12:30

Re: klocki Wołka

Post autor: Piostu » czwartek 09 listopada 2017, 20:34

brasia pisze: ....
Ale masz przy tym świadomość, że złamałeś art. 267 Kodeksu karnego? Zagrożony karą grzywny lub pozbawienia wolności.
....
Abstrahując od całej sytuacji i wszelkich animozji, nie jestem pewien czy ronja złamał wskazany przez Ciebie punkt kk.

Kod: Zaznacz cały

Art. 267
§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
§ 3.Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.
§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Wołek nie zabezpieczył linka w żaden sposób, więc ronja był osobą uprawnioną, jak każdy kto tego linka otrzymał, do wglądu w to do czego kierował.
Zupełnie inną kwestią jest wspomniana przez Ciebie tajemnica korespondencji, ale tu bardziej zarzuty można by stawiać Wołkowi (art. 82 i 83 pr. aut).
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
brasia
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1719
Rejestracja: sobota 23 sierpnia 2008, 19:06
Lokalizacja: Poznań

Re: klocki Wołka

Post autor: brasia » czwartek 09 listopada 2017, 20:44

[quote="art_noise"odpowiedzi na tego maila które również dochodziły do Wołka czyli nadal kordespondecja również kierowana do niego. Z tego co wiem - acz mecenasem nie jestem (chodź tak twierdzi Baloniarz) taką korespondencję można upubliczniać. Więc o co chodzi?
[/quote]
Też nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem nie można upubliczniać CZYJEJŚ korespondencji, jeśli autor nie wyraził zgody.
ObrazekObrazekObrazekObrazek ObrazekObrazek

kociewie
Bywalec
Posty: 77
Rejestracja: poniedziałek 03 kwietnia 2017, 11:47
Lokalizacja: Kociewie

Re: klocki Wołka

Post autor: kociewie » czwartek 09 listopada 2017, 20:51

Kliknąłem, ale jakoś poczytać nie miałem ochoty... i nie zdążyłem..
Weźmy się do szukania, weźmy się do zakładania. Weźmy się do roboty.
Amen
Pozdrawiam
Maciej /kociewie/

Awatar użytkownika
art_noise
Forumator
Posty: 872
Rejestracja: sobota 27 września 2008, 00:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: klocki Wołka

Post autor: art_noise » czwartek 09 listopada 2017, 20:52

brasia pisze:Też nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem nie można upubliczniać CZYJEJŚ korespondencji, jeśli autor nie wyraził zgody.
Kierowaną do siebie - od zarania dziejów - można. Czyli jak napiszesz do mnie maila - mogę go upublicznić. Jak napiszesz maila, list, sms do kogoś a ja wejdę w jego posiadanie (bo np pokażesz mi tego maila przy jakieś tam okazji) - to nie mogę go upubliczniać.
Nadawca i adresat wiadomości mają równe prawa - mogą upublicznić wiadomość.
http://www.youtube.com/watch?v=UymAoyAT_bI

Serce zostało na OC. Rozum przeszedł na GC.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16

Re: klocki Wołka

Post autor: Wołki.Lca » czwartek 09 listopada 2017, 20:58

wyrok SN z dnia 17.11.2010 r. I CSK 664/09. Prawo do rozpowszechniania korespondencji ma za równo nadawca jak i odbiorca. Jeżeli adresat otrzyma wiadomość od drugiej osoby, może ją rozpowszechniać wtedy, gdy nie ma zastrzeżenia od nadawcy na ten temat

Awatar użytkownika
krcr
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 281
Rejestracja: sobota 22 września 2012, 18:03
Podziękował: 170 razy
Otrzymane podziękowania: 99 razy

Re: klocki Wołka

Post autor: krcr » czwartek 09 listopada 2017, 21:07

Krzysiek za mało bagna zrobiłeś póki co. Jedź w teren i zniszcz kesze cogistow
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi krcr za post:
chinczyk
Niepraktykujący abstynent
Obrazek Obrazek

Piostu
Stały bywalec
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 02 października 2012, 12:30
Podziękował: 20 razy
Otrzymane podziękowania: 15 razy

Re: klocki Wołka

Post autor: Piostu » czwartek 09 listopada 2017, 21:08

Wołki.Lca pisze:wyrok SN z dnia 17.11.2010 r. I CSK 664/09. Prawo do rozpowszechniania korespondencji ma za równo nadawca jak i odbiorca. Jeżeli adresat otrzyma wiadomość od drugiej osoby, może ją rozpowszechniać wtedy, gdy nie ma zastrzeżenia od nadawcy na ten temat
Wołek, nie złośliwie, przeczytałeś w ogóle to uzasadnienie ?
Z prawa do ochrony tajemnicy korespondencji wyprowadzane jest prawo o decydowaniu o rozpowszechnianiu korespondencji, które przysługuje łącznie nadawcy i adresatowi. Naruszeniem tajemnicy korespondencji jest jej rozpowszechnienie, w tym poprzez publikację prasową, bez zgody osób, którym prawo to przysługuje. Z ustaleń faktycznych nie wynika, aby publikacja fragmentu listu nastąpiła za zgodą powoda jako nadawcy listu i jego adresata. Zgody na upowszechnianie korespondencji nie można domniemywać z zaniechania wystąpienia przez pokrzywdzonego na drogę prawną przeciwko osobie, która dokonała bezprawnej publikacji korespondencji. Nawet ewentualna zgoda powoda na publikację korespondencji nie wyłącza zawsze bezprawności działania polegającej na kolejnej jej publikacji. W takim przypadku ocena bezprawności działania powinna uwzględniać zakres udzielonej zgody, a więc czy dotyczyła ona publikacji korespondencji w całości czy jej części oraz rodzaju i zasięgu publikacji, na którą wyrażono zgodę. W przypadku cytowania fragmentów wcześniej opublikowanej korespondencji istotne jest także to, czy w kolejnej publikacji podano jej źródło, które pozwala zapoznać się czytelnikowi z jej całością, ewentualnym kontekstem całej publikacji, w której zamieszczono tę korespondencję.
Źródło: (SN w wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., I CSK 664/09)
https://mojepanstwo.pl/dane/sn_orzeczen ... csk-664-09
Dla zainteresowanych- strona 11

edit:
Dodanie pogrubienia i podkreslenia
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Piostu za post:
krcr
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16

Re: klocki Wołka

Post autor: Wołki.Lca » czwartek 09 listopada 2017, 21:15

Wolę pozew o udostępnianie, niż pozew o kłamstwa, manipulacje i oczernianie rodzin
... róbta co chceta ;)

Kipcior
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: niedziela 02 czerwca 2013, 18:47

Re: klocki Wołka

Post autor: Kipcior » czwartek 08 lutego 2018, 10:16

Trochę już "poniewczasie", ale chciałbym tylko wyrazić swoją opinię, jako szarego niedzielnego keszera, co do klockowania. Nie znam źródeł problemu, nie czytałem korespondencji i nie zamierzam, nie wiem kto zawinił, a kto nie. Ale pisząc tylko o skutkach uważam ,ze takie zachowanie jak podmiana nazw i opisów (być może i kordów) istniejących keszy jako zemsta za coś tam jest mocno nie w porządku, żeby nie powiedzieć, ze to po prostu dziecinada. Uderza nie tylko w osoby, którym ten ktoś chciał dopiec, ale przede wszystkich w setki takich keszerów jak ja, którzy zdobywają kesz za keszem mając super satysfakcję z tego, po czym po jakimś czasie w ich historii zdobyć, pojawiają się "klocki", a po faktycznych, fajnych, ciekawych keszach nie pozostaje ślad. Gdyby każdy tak robił to po iluś latach mógłbym pochwalić się synowi: patrz, tata zdobył 800 klocków, lezących w szczerym polu - ciekawa historia nie? W zeszłym roku podobny numer zrobił Tomanek o ile mnie pamięć nie myli, w tym Wołek. Do tej pory miałem do nich mega respekt za to, że poświęcają czas i tworzą kesze dla innych - bezinteresownie. Jak widać jednak nie było to bezinteresowne skoro postanowili zabrać swoje zabawki i po sobie zostawić zgliszcza. Szkoda.

ODPOWIEDZ