Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Tu piszemy na tematy związane z serwisem Opencaching.pl

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16
Podziękował;: 118 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Wołki.Lca »

Tomanek111 pisze:
krcr pisze:Skoro skrzynka wg Ciebie łamie regulamin - zgłoś to. Proste jak włos mongoła...
Tylko do kogo? Do Wołka, który działa w tym regionie???? To już wolę przemilczeć, przeczekać, poddać się. Amen.
Trzymam cię za słowo :D

Tomanek111
Wyjadacz
Posty: 208
Rejestracja: piątek 17 maja 2013, 20:54
Podziękował;: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 50 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Tomanek111 »

wołki.lca pisze:
Tomanek111 pisze:
krcr pisze:Skoro skrzynka wg Ciebie łamie regulamin - zgłoś to. Proste jak włos mongoła...
Tylko do kogo? Do Wołka, który działa w tym regionie???? To już wolę przemilczeć, przeczekać, poddać się. Amen.
Trzymam cię za słowo :D
Chyba sam widzisz, że coraz mniej ludzi daje nabierać się na OC. Pomijam znikające posty na forum, ale niejasne finanse, niejasne wybory do "władz", niejasna interpretacja "regulaminu"- to wszystko powoduje, że Szczecina nie ma, Wielkopolska zdycha, Pomorze dogorywa.... także powodzenia :)
ObrazekObrazek

baloniarz
Wyjadacz
Posty: 205
Rejestracja: wtorek 23 października 2012, 09:51
Podziękował;: 50 razy
Otrzymał podziękowań: 80 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: baloniarz »

Szkoda, że część z tego wątku usunięto do HP bo w ten sposób na zadane tu pytania mogę nie uzyskać odpowiedzi.
PS wchodzenie na nieopublikowane skrzynki w Kwidzynie pokazało czym się kończy rozpatrywanie skargi na COGowicza przez jego kolegów z COGu. Do dziś nie wiadomo jakie konsekwencje poniósł winowajca.

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16
Podziękował;: 118 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Wołki.Lca »

baloniarz pisze:Do dziś nie wiadomo jakie konsekwencje poniósł winowajca.
Konsekwencje? Wedle jakich spisanych zasad i za co?
Winowajca? To był jeden czy dwóch? ... bo już zaczynam się w tym gubić.

baloniarz
Wyjadacz
Posty: 205
Rejestracja: wtorek 23 października 2012, 09:51
Podziękował;: 50 razy
Otrzymał podziękowań: 80 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: baloniarz »

wołki.lca pisze:
baloniarz pisze:Do dziś nie wiadomo jakie konsekwencje poniósł winowajca.
Konsekwencje? Wedle jakich spisanych zasad i za co?
Winowajca? To był jeden czy dwóch? ... bo już zaczynam się w tym gubić.
Zasad? Przecież sam mi napisałeś, że postąpili nieetycznie i nieuczciwie.
Tak było dwóch (winowajców) ale jeden zachował się jak prawdziwy facet, przyznał się i przeprosił (tu temat jak dla mnie jest zamknięty), drugi nie widzi nic złego w tym, że kłamie, oszukuje i obraza innych. W tych okolicznościach ciężko mówić o przebaczeniu i zaufaniu do takiego człowieka.

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1829
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Podziękował;: 133 razy
Otrzymał podziękowań: 206 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: ronja »

wołki.lca pisze:
baloniarz pisze:Do dziś nie wiadomo jakie konsekwencje poniósł winowajca.
Konsekwencje? Wedle jakich spisanych zasad i za co?
Winowajca? To był jeden czy dwóch? ... bo już zaczynam się w tym gubić.
No właśnie - tak mącicie, że aż się gubicie. Sam pisałeś o nieuczciwym zachowaniu, także do mnie. Lepiej - rozmawiałem z jednym z "zainteresowanych" - znam bezpośredni przekaz z tzw. postępowania :) Widać człowiek uczciwszy, niż "Prezes" COG-u :D
Żeby było jasne: Maciek się przyznał i poniósł konsekwencje (chociażby w postaci ujawnienia sprawy i niezbyt pozytywnych postów na Forum), dulus poszedł w zaparte i milczy nadal (mając pewnie nadzieję na grupową solidarność i obronę oraz wybór na kolejną kadencję). Trzeba coś jeszcze napisać, czy może w końcu COG zdobędzie się na uczciwość i otwartość, co deklarował w poprzedniej kampanii wyborczej ?
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16
Podziękował;: 118 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Wołki.Lca »

ronja pisze:
wołki.lca pisze:
baloniarz pisze:Do dziś nie wiadomo jakie konsekwencje poniósł winowajca.
Konsekwencje? Wedle jakich spisanych zasad i za co?
Winowajca? To był jeden czy dwóch? ... bo już zaczynam się w tym gubić.
No właśnie - tak mącicie, że aż się gubicie. Sam pisałeś o nieuczciwym zachowaniu, także do mnie. Lepiej - rozmawiałem z jednym z "zainteresowanych" - znam bezpośredni przekaz z tzw. postępowania :) Widać człowiek uczciwszy, niż "Prezes" COG-u :D
Żeby było jasne: Maciek się przyznał i poniósł konsekwencje (chociażby w postaci ujawnienia sprawy i niezbyt pozytywnych postów na Forum), dulus poszedł w zaparte i milczy nadal (mając pewnie nadzieję na grupową solidarność i obronę oraz wybór na kolejną kadencję). Trzeba coś jeszcze napisać, czy może w końcu COG zdobędzie się na uczciwość i otwartość, co deklarował w poprzedniej kampanii wyborczej ?
My nie mącimy i się nie gubimy, napisałem to z sarkazmem, mało tego napisałem to ja i tylko ja, nie wy ,my, oni ;) bo bredzisz i ty i baloniarz, nie znając wszystkich aspektów sprawy, jak stare dewoty na ławce w parku.
Obydwaj COG'owicze przyznali się od razu, żaden nie kłamał. Dla COG w całej sprawie najważniejsze jest jedno, czy COG'owicze ci nadużyli swoich uprawnień. Według was tylko jeden z nich. BRAWO
W końcu Hitler też poszedł do nieba :lol:
https://youtu.be/Cs6OTdU59GE
Wystarczy być miłym, przeprosić i żałować :D
P.S.
Piszesz o jakiś deklaracjach w poprzedniej kampanii wyborczej, proszę o udostępnienie tych deklaracji, bo jakoś ich nie widzę.
Może czas się ze zrozumieniem zapoznać z punktem I.e regulaminu i skończyć z paranoicznym wmawianiem innym, że serwis umożliwiający wymianę informacji o pudełkach ukrytych w lesie i nie tylko, ma coś wspólnego z polityką.

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16
Podziękował;: 118 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Wołki.Lca »

baloniarz pisze:
wołki.lca pisze:
baloniarz pisze:Do dziś nie wiadomo jakie konsekwencje poniósł winowajca.
Konsekwencje? Wedle jakich spisanych zasad i za co?
Winowajca? To był jeden czy dwóch? ... bo już zaczynam się w tym gubić.
Zasad?
Tak było dwóch (winowajców) ale jeden zachował się jak prawdziwy facet, przyznał się i przeprosił (tu temat jak dla mnie jest zamknięty), drugi nie widzi nic złego w tym, że kłamie, oszukuje i obraza innych. W tych okolicznościach ciężko mówić o przebaczeniu i zaufaniu do takiego człowieka.
baloniarz pisze:Przecież sam mi napisałeś, że postąpili nieetycznie i nieuczciwie.
Kłamiesz jak milicjant, w życiu ci czegoś takiego nie napisałem. Odpowiedziałem ci tylko na zadane przez ciebie pytanie w imieniu COG'u.
Odpowiedź jaką dostałeś wyglądała dosłownie tak:
odpowiedź COG'u pisze:Proszę o zajęcie stanowiska w następującej kwestii. Co zrobić kiedy członek OC Team "zagląda" na nieopublikowane skrzynki a potem sam "walczy" o FTFy?
Zgłosić ten fakt osobiście na: cog@opencaching.pl
Czy takie zachowanie jest uczciwe wobec innych keszerów
Takie zachowanie jest nieetyczne i nieuczciwe
i czy osoba obdarzona specjalnym zaufaniem społeczności OCpl po takim zachowaniu nie traci tego zaufania?
Nie nam to oceniać.
Przeczytaj sobie to jeszcze raz. Dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd? Jaki masz tym cel?
baloniarz pisze:Tak było dwóch (winowajców) ale jeden zachował się jak prawdziwy facet, przyznał się i przeprosił (tu temat jak dla mnie jest zamknięty), drugi nie widzi nic złego w tym, że kłamie, oszukuje i obraza innych. W tych okolicznościach ciężko mówić o przebaczeniu i zaufaniu do takiego człowieka.
Ale fajnie to prawie jak tu:
https://youtu.be/Cs6OTdU59GE
Maziu, maziu i winowajca jest jeden :lol:
Osobiście uważam, że to mniej niż słabe, kiedy osoba będąca świadkiem upadku Rady Rejsu, spowodowanego wplątywaniem serwisu w konflikty personalne, nadal próbuje to robić.

baloniarz
Wyjadacz
Posty: 205
Rejestracja: wtorek 23 października 2012, 09:51
Podziękował;: 50 razy
Otrzymał podziękowań: 80 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: baloniarz »

@Wołki już raz cię prosiłem abyś nie przypisywał mi, że pracowałem w milicji bo to inna epoka - ja pracowałem w Policji. Co do okłamywania to nie wiem czy Dulus-y okłamał ciebie i resztę COGu ale na pewno kłamał mi. Nie wiedząc jak mocne mam dowody na jego przewinienie, sondował moją wiedzą kłamiąc i obrażając.

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1829
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Podziękował;: 133 razy
Otrzymał podziękowań: 206 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: ronja »

wołki.lca pisze:My nie mącimy i się nie gubimy, napisałem to z sarkazmem, mało tego napisałem to ja i tylko ja, nie wy ,my, oni ;) bo bredzisz i ty i baloniarz, nie znając wszystkich aspektów sprawy, jak stare dewoty na ławce w parku.
Jasne, mordeczko :D Jeśli coś chcesz pisać z sarkazmem, to musisz zaznaczać, bo nie wyszło. Poza tym bez zmian - nadal nic się nie stało, a COG jest krystaliczny. Stara śpiewka, dodatkowo wspierana epitetami w stylu "bredzisz", "dewoty". Mam nadzieję, że nie będziesz kandydował do następnego COG-u, bo styl masz fatalny i szkoda tego gremium. Może w przyszłej kadencji zjawią się ludzie, którzy przywrócą jakąś sensowną rangę tej instytucji ? Daj im szansę :)
wołki.lca pisze:Obydwaj COG'owicze przyznali się od razu, żaden nie kłamał. Dla COG w całej sprawie najważniejsze jest jedno, czy COG'owicze ci nadużyli swoich uprawnień. Według was tylko jeden z nich. BRAWO
Jakiś postęp jest - piszesz o przekroczeniu uprawnień. Wg. nas (a kto to my ?) było ich dwóch - czytaj uważnie wszystkie posty, bo temat już się pojawił. Jeden z nich zachował się OK, drugi idzie w zaparte. Powiesz, gdzie upubliczniliście w tamtym czasie informację o nadużyciu i konsekwencjach w stosunku do obu osób ? O Strażniku informowaliście szybko, bo miejsce się grzało :twisted:

wołki.lca pisze:W końcu Hitler też poszedł do nieba :lol:
Nie podejrzewałem, że masz tak dobre kontakty z Bogiem. Ty to jesteś The Best !

wołki.lca pisze:Piszesz o jakiś deklaracjach w poprzedniej kampanii wyborczej, proszę o udostępnienie tych deklaracji, bo jakoś ich nie widzę.
Czyżbyś chciał napisać, że startowałeś bez programu, a co za tym idzie świadomie zakładałeś, że nie będziesz musiał z niczego się rozliczać ? Przecież miałeś usta pełne frazesów o pracy dla serwisu ?
wołki.lca pisze:Może czas się ze zrozumieniem zapoznać z punktem I.e regulaminu i skończyć z paranoicznym wmawianiem innym, że serwis umożliwiający wymianę informacji o pudełkach ukrytych w lesie i nie tylko, ma coś wspólnego z polityką.
A z tą polityką to o co chodzi ? Rozwiń, jak rozumiesz pojęcie "polityki" ? Dla mnie to całokształt pracy z, wewnątrz i na zewnątrz serwisu (czyli definicja bardziej społeczna, odpowiednia do społecznego, troszkę "kumplowskiego" bytu OCPL). A może się mylę i rozumiesz ją jako którąś z pochodnych myśli np. Webera albo Machiavellego ? A co, jeśli sięgnąłeś do Platona ? Napisz szybko, ciekaw jestem.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16
Podziękował;: 118 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Wołki.Lca »

baloniarz pisze:@Wołki już raz cię prosiłem abyś nie przypisywał mi, że pracowałem w milicji bo to inna epoka - ja pracowałem w Policji. Co do okłamywania to nie wiem czy Dulus-y okłamał ciebie i resztę COGu ale na pewno kłamał mi. Nie wiedząc jak mocne mam dowody na jego przewinienie, sondował moją wiedzą kłamiąc i obrażając.
Przecież ci tu nie przypisuję, że pracowałeś w milicji, czytaj uważniej.
Mnie baloniarzu mało interesują konflikty między uczestnikami naszej zabawy. Szczerze mówiąc nie interesuje mnie co pisał do ciebie jeden, czy drugi prywatnie. W naszym rozpoznaniu obaj przyznali się od razu. Nikt nie kłamał, obaj mieli jedną spójną wersję. Mało tego organizator spotkania wiedział o wszystkim, tylko myślał, że to żart.

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1829
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Podziękował;: 133 razy
Otrzymał podziękowań: 206 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: ronja »

wołki.lca pisze:Szczerze mówiąc nie interesuje mnie co pisał do ciebie jeden, czy drugi prywatnie. W naszym rozpoznaniu obaj przyznali się od razu. Nikt nie kłamał, obaj mieli jedną spójną wersję. Mało tego organizator spotkania wiedział o wszystkim, tylko myślał, że to żart.
A mi pisałeś coś innego. To co jest w końcu prawdą ? Organizator spotkania wypowiedział się na Forum. Nic nie pisał, jakoby wiedział o wszystkim i traktował jako żart. Wydaje się, że wprost przeciwnie, nie szalał z radości i nie śpiewał "O szczęście niepojęte, COG sam odwiedza mnie" [Piersi śpiewały o zbliżającym się ZCHN-ie, ludzie religijni o Jezusie].
Było pisać od razu, uczciwie, bo wybrali Was ludzie, nie kliknięcie myszki lub jakiś automat. Mieliście z tego tytułu zobowiązania, które uznaliście na niebyłe. Zwykłe olanie keszerów w imię ochrony własnego wizerunku. Cieniutko :evil:
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Wołki.Lca
Wyjadacz
Posty: 335
Rejestracja: środa 19 grudnia 2012, 23:16
Podziękował;: 118 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: Wołki.Lca »

ronja pisze:
wołki.lca pisze:Szczerze mówiąc nie interesuje mnie co pisał do ciebie jeden, czy drugi prywatnie. W naszym rozpoznaniu obaj przyznali się od razu. Nikt nie kłamał, obaj mieli jedną spójną wersję. Mało tego organizator spotkania wiedział o wszystkim, tylko myślał, że to żart.
A mi pisałeś coś innego. To co jest w końcu prawdą ? Organizator spotkania wypowiedział się na Forum. Nic nie pisał, jakoby wiedział o wszystkim i traktował jako żart. Wydaje się, że wprost przeciwnie, nie szalał z radości i nie śpiewał "O szczęście niepojęte, COG sam odwiedza mnie" [Piersi śpiewały o zbliżającym się ZCHN-ie, ludzie religijni o Jezusie].
Było pisać od razu, uczciwie, bo wybrali Was ludzie, nie kliknięcie myszki lub jakiś automat. Mieliście z tego tytułu zobowiązania, które uznaliście na niebyłe. Zwykłe olanie keszerów w imię ochrony własnego wizerunku. Cieniutko :evil:
A ty znowu bredzisz. Publikuj co ci pisałem a nie wciskaj ludziom kitu
Naucz się w końcu czytać:
elmodemonico pisze:- Kolejnym faktem jest, że 5 minut przed odpaleniem geościeżki w Kwidzynie w obecności 2 członków COG przeglądając skrzynki przed odpaleniem stwierdziłem, że: "o k...wa znowu ktoś mi znowu skrzynki przeglądał", na to koledzy z COG przyznali z uśmiechem na twarzy, że to oni sobie przed chwilą buszowali. Nie posiadając wiedzy o funkcjonowaniu COG, w tym uprawnień jakimi dysponują członkowie COG wziąłem te deklaracje za ŻART!

Awatar użytkownika
elmodemonico
Stały bywalec
Posty: 92
Rejestracja: czwartek 09 lutego 2017, 15:12
Podziękował;: 74 razy
Otrzymał podziękowań: 130 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: elmodemonico »

wołki.lca pisze:
baloniarz pisze:@Wołki już raz cię prosiłem abyś nie przypisywał mi, że pracowałem w milicji bo to inna epoka - ja pracowałem w Policji. Co do okłamywania to nie wiem czy Dulus-y okłamał ciebie i resztę COGu ale na pewno kłamał mi. Nie wiedząc jak mocne mam dowody na jego przewinienie, sondował moją wiedzą kłamiąc i obrażając.
Przecież ci tu nie przypisuję, że pracowałeś w milicji, czytaj uważniej.
Mnie baloniarzu mało interesują konflikty między uczestnikami naszej zabawy. Szczerze mówiąc nie interesuje mnie co pisał do ciebie jeden, czy drugi prywatnie. W naszym rozpoznaniu obaj przyznali się od razu. Nikt nie kłamał, obaj mieli jedną spójną wersję. Mało tego organizator spotkania wiedział o wszystkim, tylko myślał, że to żart.
Wiedział, że wchodzili na skrzynki tuż przed odpaleniem GeoŚcieżki - czy to ma jakieś znaczenie dla sprawy i problemu jaki poruszamy w tym temacie?

Rozumiem, że jak wiedziałem, to uznałem, że problemu nie ma? Nie. Problem jest i dla mnie w tej chwili istotny: Dulus, Maciek, Ty czy inni COGowicze w tej chwili możecie mi buszować po nieopublikowanych keszach bez podania przyczyny, bez mojej wiedzy. Ja jako zwykły użytkownik nie wyrażam na to zgody i wiem, że nie jestem jedyny w serwisie.
Co mamy zrobić? Pisać petycję, wniosek o referendum?

PS Wołki, czy Dulus w toku Waszego postępowania dodał, że myszkował w moich keszach już kilka dni przed eventem?
Obrazek

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1829
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Podziękował;: 133 razy
Otrzymał podziękowań: 206 razy

Re: Wchodzenie na nieopublikowane kesze (problem Kwidzyna)

Post autor: ronja »

elmodemonico pisze: Rozumiem, że jak wiedziałem, to uznałem, że problemu nie ma? Nie. Problem jest i dla mnie w tej chwili istotny: Dulus, Maciek, Ty czy inni COGowicze w tej chwili możecie mi buszować po nieopublikowanych keszach bez podania przyczyny, bez mojej wiedzy. Ja jako zwykły użytkownik nie wyrażam na to zgody i wiem, że nie jestem jedyny w serwisie.
Co mamy zrobić? Pisać petycję, wniosek o referendum?

PS Wołki, czy Dulus w toku Waszego postępowania dodał, że myszkował w moich keszach już kilka dni przed eventem?
No i co tam Wołek ? Dalej będziesz pisał o wciskaniu kitu, czy może oskarżysz elmodemonico, że bredzi ? Zgrałeś się do cna, jak to mówią - wyjechałeś z wątroby i zostały tylko nadnercza, a ściana tuż, tuż :) Ciekawa końcówka kadencji.

@elmodemonico: co robić ? Niestety, przy takim układzie jaki obecnie jest w COG-u, nie masz (nie mamy) co liczyć na uczciwość względem keszerów. To zamknięty krąg, który chętnie rozmawia z kumplami, a reszta na drzewo. Szansą są nowe wybory, o ile zgłoszą się do nich rozsądni ludzie i zostaną wybrani.
Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ