Skrzynka co 30 metrów?

Tu piszemy na tematy związane z serwisem Opencaching.pl

Moderator: Moderatorzy

paprotek
Stały bywalec
Posty: 137
Rejestracja: sobota 25 sierpnia 2012, 22:41
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Skrzynka co 30 metrów?

Post autor: paprotek »

Przypominam sobie jakąś dyskusję, że ponieważ nie każdy potrafi zachować umiar, to miało być wprowadzone techniczne ograniczenie, żeby skrzynek nie dało się zakładać bliżej niż 150 metrów. Ale chyba nic z tego nie wyszło? Bo na Saskiej Kępie to jest skrzynek zatrzęsienie, i niektóre o 20-30 metrów od drugich. W związku z tym mam pytania:

1) Czy brak jakichkolwiek ograniczeń dot. odległości skrzynek od siebie to zamysł czy błąd systemu?
2) Czy ukrywanie skrzynek tak blisko siebie jest mile widziane? Bo z jednej strony można sobie szybko statystyki nabić, z drugiej strony po całym dniu i 100 znalezieniach mieć ledwo 3 kilometry na liczniku - trochę lepiej niż w przypadku logowania z kanapy, ale niewiele lepiej.
3) Czy, hipotetycznie, założenie power traila wzdłuż barierki przy szosie z eppendorfką co 30 metrów może zostać uznane za trollowanie i zakończyć się blokadą konta?
ObrazekObrazekObrazek Obrazek

Awatar użytkownika
PeCha
Bywalec
Posty: 38
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 18:55
Podziękował;: 32 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Skrzynka co 30 metrów?

Post autor: PeCha »

Te 150 m. to taka wytyczna chyba bardziej. W sensie: "Dobrze by było gdyby tak było". Natomiast chodzi o zachowanie umiaru i zdrowego rozsądku. Wiadomo, że w mieście jeszcze z taką historią, jak większość polskich miast, nie wskazując tylko na Stolicę, na każdym rogu toczyła się jakaś historia, a to budynek, a to człowiek, a to wydarzenie. Jeżeli są one jakoś połączone, to można np multaka zrobić. Natomiast jeżeli w obrębie 100 m. w ciągu 500 lat miało miejsce kilka ciekawych wydarzeń, czy było to miejsce związane z jakąś osobistością i nijak nie da się tego połączyć w całość, to wydaje mi się, że można zrobić dwie skrzynki. Nie jedna na drugiej, ale w odległości tych kilkudziesięciu metrów, nie koniecznie od razu ponad 150.
Dajmy na to kamienica na rogu. W tym miejscu w XV wieku król został zamordowany w samobójczym zamachu dokonanym przez jego kochanka, w XX w., podczas drugiej wojny światowej mieścił się tam niemiecki magazyn broni, o który toczyła się bitwa przez 3 dni i dowodził nią sam generał X, późniejszy bohater narodowy, a podczas którejś pielgrzymki po drugiej stronie ulicy JPII pobłogosławił bezdomnego poruszającego się na wózku inwalidzkim, a ten wstał i poszedł i z tej okazji stoi tam pomnik JPII. No nijak nie można tego połączyć w całość, ale każda z tych historii jest warta kesza. Miejsca oddalone od siebie o max 50 metrów. I co teraz? wybierać które wydarzenie jest ważniejsze?
Albo mediewista pierwszy założył kesza i teraz zdobycie magazynu broni albo cud JPII jest mniej ważny?

Jeżeli natomiast kesze są zakładane bez sensu, nic nie pokazują i istnieją tylko dlatego, żeby istnieć, to wg mnie powinno się z nimi zrobić porządek. Mnie np boli R30 chyba(czy jak tam ta seria się nazywa). Droga rowerowa z Międzyzdrojów do Świnoujścia. Pojemniki marnej jakości pochowane w lesie co 100 m. mające pokazać ścieżkę rowerową... Nawet dobrze nie da się pojechać tą ścieżką chcąc je zgarnąć.

także wszystko musi być kwestią zdroworozsądkową, ale jednak powinno być pilnowane i COG powinien reagować w wątpliwych sytuacjach.
I co? Chyba trzeba by zgłaszać w takim razie?
Za ten post autor PeCha otrzymał podziękowania (total 4):
SebastianElvis7azhagTerian

paprotek
Stały bywalec
Posty: 137
Rejestracja: sobota 25 sierpnia 2012, 22:41
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Skrzynka co 30 metrów?

Post autor: paprotek »

100 metrów odstępu to idealnie do nabijania statystyk pieszo. Gdyby pojemniki były dobre, to nawet wolałbym coś takiego od miejskich podparapeciaków. Tylko jeśli 100 metrów to za blisko, to na podstawie czego? Skoro nie ma nigdzie zapisanej minimalnej odległości. A czy 150 byłoby w takiej sytuacji ok? A 200? Dla niektórych purystów pewnie limit wynosi 1 skrzynka na cały las.
Kolejny aspekt, to ktoś kto idzie ulicą i zatrzymuje się co 50 metrów i grzebie coś przy latarni czy znaku drogowym albo płocie. To wzbudzi moim zdaniem dużo więcej podejrzeń niż nawet 100 różnych osób kucających przy pomniku czy obejmujących drzewo. Obejmowanie drzewa można sobie jakoś wyjaśnić, zatrzymywanie się przy co drugim płocie też, ale już niekoniecznie równie pozytywnie.
ObrazekObrazekObrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Sebastian
Forumator
Posty: 855
Rejestracja: poniedziałek 12 maja 2008, 19:31
Podziękował;: 217 razy
Otrzymał podziękowań: 79 razy

Re: Skrzynka co 30 metrów?

Post autor: Sebastian »

Promień 150 metrów to odległość, na którą warto rzucić oko by nie zdublować kesza. Nie jest to ścisły wymóg, jak słynne 0.1 mili na GC. U nas mogą istnieć skrzynki odległe od siebie na parę metrów, choćby: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=19836 i http://opencaching.pl/viewcache.php?wp=OP7034. Nikt nie robi z tego problemu, kwestia życzliwości i dogadania właścicieli keszy.

Pozdrawiam, Sebastian.
Obrazek

kociewie
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Re: Skrzynka co 30 metrów?

Post autor: kociewie »

Sebastian pisze:kwestia życzliwości i dogadania właścicieli keszy.
Też mnie tak uczyli.
Fajne miejsce, można częściej, ale najlepiej zagadać, jak już ktoś kesza założył.
A ja ten szlak R30, czy jakikolwiek inny nie pasuje... Cóż, ja omijam takie miejsca/kesze i zabawa wraca do normy ;)
Pozdrawiam z Kociewia

ODPOWIEDZ