ostrzeżenie...

Wszystko co nie mieści w innych tematach...

Moderator: Moderatorzy

szym86
Wyjadacz
Posty: 239
Rejestracja: sobota 22 marca 2008, 21:51
Lokalizacja: Toruń

Post autor: szym86 » środa 11 marca 2009, 22:31

Jakie są wasze najgorsze wypadki przy zabawie ? (o ile są)
[img]http://www.opencaching.pl/statpics/429.jpg[/img][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=&uid=e4ea139e-657d-4575-9a3a-cbe6b851f88a&bg=1[/img][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=127][img]http://geokrety.org/statpics/127.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
Nannette
Forumator
Posty: 1043
Rejestracja: czwartek 26 czerwca 2008, 12:00

Post autor: Nannette » środa 11 marca 2009, 23:09

pół żartem (ale tylko pół) :lol: :lol: :lol:
moje najgorsze przeżycie to : kilka tygodni po wspaniałej lekcji poglądowej na temat pająków jaskiniowych http://pl.wikipedia.org/wiki/Meta_menardi w Jaskini Wierzchowskiej (przy okazji świetnej skrzynki OP0A0D) wylądowaliśmy w labiryncie kanałów pod opuszczonym kompleksem basenów. I jak już doszłam do końca i okazało się, że nie ma dalszej drogi i trzeba wracać i od niechcenia rozejrzałam się dookoła z latarką na czole zobaczyłam niepoliczalne ilości tychże pająków:
- ryzyko zawału 85%
- paraliż ciała 90%
- hiperwentylacja ( osiągnięta w 20 sekund)

wiem wiem w sumie to zabawne - teraz mnie też to śmieszy, ale wierzcie mi że to było moje najstraszniejsze przeżycie...
Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem. Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem? A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy, ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt.

szym86
Wyjadacz
Posty: 239
Rejestracja: sobota 22 marca 2008, 21:51
Lokalizacja: Toruń

Post autor: szym86 » czwartek 12 marca 2009, 13:54

Ktoś jeszcze opowie swoją historię ? Ciekawie się robi
[img]http://www.opencaching.pl/statpics/429.jpg[/img][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=&uid=e4ea139e-657d-4575-9a3a-cbe6b851f88a&bg=1[/img][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=127][img]http://geokrety.org/statpics/127.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
Saracen
Forumator
Posty: 1443
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: N 50° 15.126' E 019° 1.258'

Post autor: Saracen » czwartek 12 marca 2009, 14:52

Cały Temat bardziej tutaj pasuje niż w kąciku medialnym, dlatego przeniesiony.

giovanni

Post autor: giovanni » czwartek 12 marca 2009, 18:58

Jakie są wasze najgorsze wypadki przy zabawie ? (o ile są)
1. połamałem sobie saperką telefon komórkowy
2. prawie spadłem z klifu w Gdyni
3. rozciąłem sobie rękę o korzeń na klifie w Gdyni
4. prawie nabiłem sobie kolano na tulipana pod wejściem do bunkra w Gdyni
5. zgubiłem lęk wysokości w Gdańsku

Awatar użytkownika
coza
Forumator
Posty: 556
Rejestracja: środa 28 maja 2008, 08:27
Lokalizacja: zza dupia

Post autor: coza » czwartek 12 marca 2009, 19:10

Zużyta igła ze strzykawką, leżąca pod liśćmi, w miejscu ukrycia kesza. Grzebałem w rękawiczce i naprawdę byłem blisko. Od razu wyobraziłem sobie jak w jednej chwili można sobie odmienić życie.

Druga sytuacja, na Lini Mołotowa. Pośliznąłem się na lodzie i zjechałem z całym impetem na butach w okolice wejścia do bunkra. Jak się zatrzymałem, zobaczyłem 2 cm od oka wystający z betonowej ściany pręt zbrojeniowy. I znów zrobiło mi się gorąco.

Generalnie, trzeba uważać i być czujnym i rozważnym.
[i]Sponsorem mojej nieobecności był Żubr[/i]

Awatar użytkownika
toczygroszek
Forumator
Posty: 1815
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Post autor: toczygroszek » czwartek 12 marca 2009, 22:08

Nie do końca to było związane z geocachingiem, ale też z szukaniem. Szukałem jaskiń w okolicy pewnych mało znanych skał Beskidach. Zaglądałem do różnych podejrzanych szczelin, czasem pomagałem sobie w odgarnianiu liści, patyków i kamieni młotkiem geologicznym. Nie wiem czemu akurat zostawiłem na chwilę młotek 10 m dalej i zacząłem wyjmować luźne kamienie z jednej ze szczelin rękami. Poprostu nie chciało mi się już po niego wracać. Po podniesieniu jednego kamienia zaobaczyłem coś jakby metalowego, podniosłem drugi i wtedy zobaczyłem kupke przerdzewiałych granatów. Pomyśłałem wtedy, że czasem warto być leniwym.

Coś dla Nannette - pająk meta menardi kiedyś wpadł mi za kołnierz :D

A w geocachingu to tylko kilka upadków i potrąceń na rowerze (w tym jedna kolizja w wyniku zapatrzenia się na monitor GPSa) i liczne zadrapania rąk i nóg od kamieni i kłujących chaszczy, więc jak na razie bez większych szkód :)
[url=http://www.geocaching.com/profile/?guid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=...&uid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a[/img][/url][url=http://www.drunners.de/cachestats/][img]http://www.drunners.de/cachestats/stat2.aspx?id=10025285[/img][/url][url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]

giovanni

Post autor: giovanni » piątek 13 marca 2009, 00:53

(w tym jedna kolizja w wyniku zapatrzenia się na monitor GPSa)
czyli "GPS free" jest bezpieczniejsze:)

Awatar użytkownika
viridiana
Bywalec
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 07 września 2008, 09:23
Lokalizacja: starogard gdański
Kontakt:

Post autor: viridiana » piątek 13 marca 2009, 09:48

giovanni pisze:czyli "GPS free" jest bezpieczniejsze:)
nie zaczynaj, giovanni :P :twisted:
la dama + el diablito = texas rollergirl

[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=5713][img]http://www.opencaching.pl/statpics/5713.jpg[/img][/url][url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=1436][img]http://geokrety.org/statpics/1436.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
toczygroszek
Forumator
Posty: 1815
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Post autor: toczygroszek » piątek 13 marca 2009, 20:38

giovanni pisze: czyli "GPS free" jest bezpieczniejsze:)
Kiedy indziej patrząc jak ładnie na monitorku docieram do skrytki wdepnąłem w psie łajno, coś jest na rzeczy giovanni :D

Nie wiem jakie są statystyki na ten temat, ale GPS był przyczyną niejednego wypadku.

Ale jak nie miałem GPSa, to się czasem zagapiłem na jakąś laskę i efekty były podobne :wink:
[url=http://www.geocaching.com/profile/?guid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=...&uid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a[/img][/url][url=http://www.drunners.de/cachestats/][img]http://www.drunners.de/cachestats/stat2.aspx?id=10025285[/img][/url][url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto » sobota 14 marca 2009, 08:32

toczygroszek pisze:Kiedy indziej patrząc jak ładnie na monitorku docieram do skrytki wdepnąłem w psie łajno
Tak mi się skojarzyło:
Obrazek
toczygroszek pisze:Nie wiem jakie są statystyki na ten temat, ale GPS był przyczyną niejednego wypadku.
Uhmmm, niektórzy wjechali dzięki niemu do jeziora :"P
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

ODPOWIEDZ