Maskowania rodem z cmentarza

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1915
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował: 112 razy
Otrzymane podziękowania: 326 razy

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: krystiant » czwartek 22 marca 2018, 18:04

ronja pisze:
czwartek 22 marca 2018, 09:45
mógłby kupić sztuczne kwiatki w hurtowni za dosłownie grosze i nie przyprawiać innych o dyskomfort
Oczywiście, ale również mogła się nie chwalić na FB i też byś tego dyskomfortu nie miał... Socialmedia to zło :wink:
Podsumowując dyskusję wychodzi na to, że prawdopodobnie wielokrotnie byłeś narażony, ale zaczęło ci przeszkadzać jak o tym przeczytałeś... Niech żyje błoga nieświadomość.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi krystiant za post (razem 2):
brajan74tat11
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

kociewie
Bywalec
Posty: 77
Rejestracja: poniedziałek 03 kwietnia 2017, 11:47
Lokalizacja: Kociewie

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: kociewie » czwartek 22 marca 2018, 21:21

Hmm... mi osobiście to nie przeszkadza... jak śmietnik (nawet na cmentarzu), to znaczy, że niepotrzebne, a z tą ekshumacją to przesada lekka chyba.
A co do innych śmieci...
Ja mam w keszu użyty kawałek wydechu od tira, jakieś klamoty ze złomowiska, w zanadrzu mam używane końskie podkowy, ostatnio wywalając śmieci wziąłem 3 listewki, które komuś nie były potrzebne, a zamiast na wysypisku wylądują w keszu (nie wiem, kto je dotykał), pieńki i gałęzie przytargane z lasu i używany ul, czy ptasią budkę z odzysku.
Śmieci moga dostać drugie życia, czasami wystarczy odczyścić, czasami przemalować, zaimpregnować etc.
Taki offtop.
Pozdrawiam
Maciej /kociewie/

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1732
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: ronja » czwartek 22 marca 2018, 23:10

@kociewie - widziałeś kiedyś ekshumację na cmentarzu, gdzie grób od grobu dzieli może z 20-30 centymetrów (np. cmentarz w Tucholi) ? Nieprzypadkowo napisałem o tym.

Kończąc: wychodzi na to, że większości wypowiadających się tutaj nie przeszkadza swego rodzaju "nekrorecykling". Zadziwiające ! Trudno, zwyczaje ludzkie różne są. W świadomości społecznej śmietniki raczej nie kojarzą się jako źródło pozytywnych doznań. A tu proszę, niespodzianka :) (już słyszę rechot w zaprzyjaźnionym serwisie) A może zrobić ścieżkę tematyczną dla fascynatów cmentarnych fantów, skoro tyle dobrego o nich piszecie ? Dzięki za wypowiedzi i wiedzę :) Krystian - chyba możesz zamknąć temat ;)
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
dallas
Wyjadacz
Posty: 407
Rejestracja: czwartek 21 czerwca 2012, 22:17
Podziękował: 78 razy
Otrzymane podziękowania: 136 razy

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: dallas » piątek 23 marca 2018, 07:19

ronja pisze:...wychodzi na to, że większości wypowiadających się tutaj nie przeszkadza swego rodzaju "nekrorecykling". Zadziwiające ! Trudno, zwyczaje ludzkie różne są.
Pierwszy raz musze się z Tobą zgodzić. Nie przeszkadza. Wystarczy przestać dogłebnie analizować to co się robi i raczej skupić się na czerpaniu radosci z zabawy.
W świadomości społecznej śmietniki raczej nie kojarzą się jako źródło pozytywnych doznań. A tu proszę, niespodzianka :)
Jak byliśmy łebkami lataliśmy dość czesto po śmietnikach. Nikomu nic nie zaszkodziło i wszyscy wyrośli na teoretycznie normalnych ludzi.
A żeby daleko nie szukać, coś na własnym podwórku. Śmietnik jako źródło przetrwania?
https://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=47793
A może zrobić ścieżkę tematyczną dla fascynatów cmentarnych fantów, skoro tyle dobrego o nich piszecie ?
Irytacja level 4, bo nikt nie przyklasnął, nikt się nie przejął. No i nie pyknęła kolejna g...o burza, w ktorych jesteś specjalistą. A może to jakaś okazja do prywatnej wojenki z keszerką o ktorej piszesz?
Idąc tym tokiem myślenia pomyśl, że każdy pojemnik i dlugopis był wczesniej dotykany przez inne osoby. A wiadomo co kto robił tymi ręcami i gdzie je wtykał tuż przed otwarciem klipsiaka? Bakterie kałowe chyba częściej tam znajdziesz, niż kwiaty z cmentarza i z grobu na krórym wcześniej była przeprowadzona ekshumacja. Wszystko zawsze podejmujesz w rękawiczkach?
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi dallas za post:
Terian

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1732
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: ronja » piątek 23 marca 2018, 08:39

@dallas - co ty ciągle o "g... burzach". Fiksacja jakaś ?
Pokazałem sytuację, zapytałem czy to akceptowalne, dyskusja w miarę spokojna. Szkoda tylko, że wystąpili w niej stali bywalcy, w większości będący w opozycji do mnie ;) Irytacja ? Raczej konstatacja, że normy zmieniają się szybko, ale nie można ich (tych zmian) bezkrytycznie uznawać za "normalność". Dla mnie śmietnik cmentarny dalej pozostaje śmietnikiem cmentarnym, a roślinki kupię w markecie budowlanym, żeby inny keszer miał komfort w poszukiwaniach. Jest różnica ? Ta krótka wymiana zdań to dość ciekawy materiał poznawczy. Zadziwiają mnie figury, dokonywane w ramach "uczłowieczania" śmietnika. Stąd ironia pod postacią propozycji ścieżki tematycznej. Mam nadzieję, że wyjaśniłem jednoznacznie :) A pewna znana keszerka ? Jej tu nie ma, jest nieistotna. Istotny jest jedynie zaproponowany przez nią publicznie niezbyt higieniczny tryb pozyskiwania fantów do maskowań i naturalnie rodzące się pytania, wątpliwości. Gdzie tu prywatna wojenka ?
Krystian - jednak nie zamykaj tematu. Zdaje się, że parę osób będzie jeszcze chciało polatać sobie personalnie i poleci kilka stron bez związku :twisted:
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
elmodemonico
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 65
Rejestracja: czwartek 09 lutego 2017, 15:12
Lokalizacja: kwidzyńska strefa geocachingowa
Podziękował: 49 razy
Otrzymane podziękowania: 52 razy

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: elmodemonico » piątek 23 marca 2018, 19:12

ronja pisze:
czwartek 22 marca 2018, 23:10
@kociewie - widziałeś kiedyś ekshumację na cmentarzu, gdzie grób od grobu dzieli może z 20-30 centymetrów (np. cmentarz w Tucholi) ? Nieprzypadkowo napisałem o tym.

Kończąc: wychodzi na to, że większości wypowiadających się tutaj nie przeszkadza swego rodzaju "nekrorecykling". Zadziwiające ! Trudno, zwyczaje ludzkie różne są. W świadomości społecznej śmietniki raczej nie kojarzą się jako źródło pozytywnych doznań. A tu proszę, niespodzianka :) (już słyszę rechot w zaprzyjaźnionym serwisie) A może zrobić ścieżkę tematyczną dla fascynatów cmentarnych fantów, skoro tyle dobrego o nich piszecie ? Dzięki za wypowiedzi i wiedzę :) Krystian - chyba możesz zamknąć temat ;)
Ronja, ja widziałem ekshumację na cmentarzu i zapewniam Cię, że ryzyko przenoszenia jakichkolwiek bakterii na okolicę jest niewielkie. Najbliższe otoczenie ekshumacji jest zabezpieczone, a po realizacji w bliskiej okolicy przeprowadza się gruntowną dezynfekcję - całość oczywiście określają przepisy i procedura - nie ma sensu się nad tym rozwodzić.

Zapewne rozczaruję Cię jeżeli dołączę do większości wypowiadających się w tym temacie i powiem, że mi również nie przeszkadza "nekrorecykling". Bawiąc się w geocaching niejednokrotnie spotkałem się z pojemnikami niewiadomego pochodzenia, ukrytymi w nieciekawych i mało higienicznych miejscach, ale mając ze sobą m. in. rękawiczki zawsze wychodziłem z tego typu sytuacji obronną ręką.

Każdy ma swoje pomysły na maskowania i sposoby pozyskiwania do nich niezbędnych materiałów. Nie ma też pewności czy narzucony przez Ciebie temat nie ma drugiego dna i pośrednio nie jest wynikiem jakiś animozji między Tobą, a wspomnianą wcześniej keszerką.
Nie rozumiem też do końca Twojej ironii wobec osób, które wyraziły na ten temat swoje zdanie - zupełnie kilka niepotrzebnych zdań w zacytowanym wyżej fragmencie - wystarczyło podziękować za wyrażenie opinii i poprosić zamknięcie tematu.
Pozdrawiam
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi elmodemonico za post:
kociewie
Obrazek

Awatar użytkownika
krcr
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 283
Rejestracja: sobota 22 września 2012, 18:03
Podziękował: 180 razy
Otrzymane podziękowania: 101 razy

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: krcr » piątek 23 marca 2018, 20:30

elmodemonico pisze:
piątek 23 marca 2018, 19:12
Nie rozumiem też do końca Twojej ironii wobec osób, które wyraziły na ten temat swoje zdanie
To jest tylko taki jego sposób na prowadzenie "dyskusji". Gdy brakuje argumentów, a inni nie zgadzają się z Tobą - ośmiesz ich... Trzeba przywyknąć...
"Moja racja jest najmojsza"
Najpierw Ronja próbował rozpętać burzę w szklance wody na FB/OCPL, a gdy tam nie "pykło" przeszedł na forum....


Ja też nie rozumiem w czym jest problem... Maskowanie ze sztucznych kwiatów pozyskanych z cmentarza chyba nie jest jakoś gorsze od niejednego kesza, którego trzeba wydłubywać z brudnej ziemi, lub kupy śmieci?
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi krcr za post:
stasiekm
Niepraktykujący abstynent
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1732
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: ronja » niedziela 25 marca 2018, 23:05

@krcr - zdaje się, że nadal nie przeprosiłeś za kłamstwa, jakie wypowiadałeś na mój temat po "aferze na GOL-u", rozpętanej przez twojego kolegę z COG. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, ale zabrakło cywilnej odwagi :) A teraz proszę, moralny autorytet wylazł ;) W przeciwieństwie do ciebie (specjalnie z małej litery) nie tworzę nowych, nieprawdziwych faktów. Odniosłem się do publicznie zaprezentowanej postawy. Jako taka podlega krytyce, chwaleniu, słowem - reakcji. Forum jest odpowiednim miejscem do tego - w końcu o dość śmieciowe maskowania tu chodzi. O jakiej zatem burzy piszesz ? A może miałem wstawić temat do wątku "Zróbmy coś ładnego" ? Tylko co wtedy z pracami ludzi, którzy rzeczywiście dbają o keszerów ?

@elmodemonico - nie ma drugiego dna. Temat został określony w moim pierwszym poście. Co do doświadczeń z ekshumacji - każdy ma własne, nie ma tylko jednych.

Opcja "nekrorecyklingu" podoba się dyskutującym, mi nie. Ale skoro jest tylu wielbicieli, to może zacząć czesać te śmietniki i wysyłać zainteresowanym namiar na śmieci (tfu, maskowania) ? Dzisiaj w Pyzdrach widzieliśmy całe wory sztucznych kwiatów. Ktoś z dyskutantów reflektuje ?
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1915
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował: 112 razy
Otrzymane podziękowania: 326 razy

Re: Maskowania rodem z cmentarza

Post autor: krystiant » poniedziałek 26 marca 2018, 20:55

ronja pisze:
niedziela 25 marca 2018, 23:05
Opcja "nekrorecyklingu" podoba się dyskutującym
Może nie tyle "podoba" co "nie mają nic przeciwko" - jest jednak subtelna różnica między tymi określeniami.
ronja pisze:
niedziela 25 marca 2018, 23:05
Ale skoro jest tylu wielbicieli, to może zacząć czesać te śmietniki i wysyłać zainteresowanym namiar na śmieci (tfu, maskowania) ?
elmodemonico pisze:
piątek 23 marca 2018, 19:12
Nie rozumiem też do końca Twojej ironii wobec osób, które wyraziły na ten temat swoje zdanie
Ja też nie rozumiem Twojej ironii - pytałeś żeby móc później dopiec niezgadzającym się z Twoim zdaniem?
Zaczyna się pojawiać coraz więcej uwag "ad personam"... Chyba czas zamknąć...
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi krystiant za post:
deg
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Zablokowany