Skrzynka w lesie

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

parlando
Forumator
Posty: 875
Rejestracja: poniedziałek 13 maja 2013, 20:57

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: parlando » poniedziałek 08 lutego 2016, 22:21

Leśne oko pisze: .
Czy mógłbyś się wypowiedzieć na temat skrzynek przykręconych lub przybitych do drzew (np. budki lęgowe, huby itp.)?
I od razu pytanie do społeczności o alternatywne mocowania na drzewie, tak żeby go nie okaleczać.

Awatar użytkownika
Leśne oko
Stały bywalec
Posty: 97
Rejestracja: sobota 28 czerwca 2014, 07:41
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował: 15 razy
Otrzymane podziękowania: 19 razy

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: Leśne oko » wtorek 09 lutego 2016, 15:00

Budki lęgowe służące ptakom przybijane gwoździami to malutkie zniszczenie ciągłości włókien drewna w stosunku do całej jego objętości a wielki pożytek dla ptaków .Drzewo tracąc ciągłość przesyłu materii poprzez życiodajne ciągi włókien może używać od 1/4do 1/3 obwodu drzewa i przeżyje Po prostu więcej korzyści niż strat dla przyrody . Jeśli chodzi o naszą zabawę przybicie jednej może kilku budek na kilka tysięcy hektarów czy maskującej huby dla pojedynczego drzewa nie odgrywa takiego znaczenia jak już w parku miejskim czy starym podworskim lesie gdzie panuje ostra walka o każdy cm drewna przez grzyby uśmiercające je. Ma znaczenie techniczne dla leśnictwa bo gwoździe które zostaną w drewnie psują technicznie te kawałki drewna a także zaniżają klasę jakościową ( czyli ma znaczenie gospodarcze )Ale to naprawdę są sprawy marginalne choć obostrzone prawem .
Jak najlepiej umieszczać takie skrytki :tu polecam opaski grube zaciskowe wystarcza na kilka lat bo budka i tak dłużej nie wytrzyma , za pomocą drutu przykręcone do martwej gałęzi ale na tyle grubej aby nie za szybko odpadła , kleje i inne mazidła odpadną wraz z korą gdyż drewno napewno się rozrasta o ok 0,5 cm na rok .
Pamiętaj jednak aby wszystkie budki używane do geocachingu zamykać dla wchodzenia tych ptaków gdyż nie wiedza one że nie służą dla nich tylko dla geocacherów i mogą założyć gniazdo . takie budki uwielbiają szerszenie i osy i przed nimi też dobrze uszczelnij .
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Leśne oko za post (razem 4):
parlandoPeCharapotekVerdant90
Nie rozdziobią nas kruki ni wrony ....

Awatar użytkownika
deg
Forumator
Posty: 1051
Rejestracja: sobota 07 grudnia 2013, 04:31

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: deg » wtorek 09 lutego 2016, 15:57

Leśne oko pisze:Pamiętaj jednak aby wszystkie budki używane do geocachingu zamykać dla wchodzenia tych ptaków gdyż nie wiedza one że nie służą dla nich tylko dla geocacherów i mogą założyć gniazdo . takie budki uwielbiają szerszenie i osy i przed nimi też dobrze uszczelnij .
Ja kiedyś na projekcie TZR zanim sięgnąłem po kesza - zaglądnąłem do budki. A tam na mnie oczy patrzą...
Na szczęście dzięki szybkiej reakcji udało się niemal natychmiast zawiesić kesza, a właściciel go na jesień naprawił (tzn. zaczopował). Ale faktycznie jest to cholernie ważne. Tym bardziej, że ten kesz miał znalezienia w miarę na bieżąco...
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoni de Rivarol
Obrazek

Awatar użytkownika
dallas
Wyjadacz
Posty: 404
Rejestracja: czwartek 21 czerwca 2012, 22:17

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: dallas » wtorek 09 lutego 2016, 17:59

A co w sytuacji, gdy samo nadleśnictwo zakłada skrzynki w ziemi, ze słabymi lub zerowymi wskazówkami. Po 3 poszukiwaczach teren zryty jak po stadzie dzików na głodzie. Wpisy w logach niewiele wnoszą, bo leśnicy chyba ich nie czytają.

Awatar użytkownika
Leśne oko
Stały bywalec
Posty: 97
Rejestracja: sobota 28 czerwca 2014, 07:41
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował: 15 razy
Otrzymane podziękowania: 19 razy

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: Leśne oko » wtorek 09 lutego 2016, 18:53

Wiem o co ci chodzi :oops: . Problem jest i powiem że walczę z nim na mojej drodze po lini zawodowej . Skrzyneczki które LP zakładały poprzedzone były akurat w moim przypadku 2 dniowym szkoleniem z praktycznym zapoznaniem się jak świetnie maskować kesze . I jak to w każdej firmie bywa są osoby które do tematu podchodzą na zasadzie " bo mi kazali " więc zrobię aby było . Są to pojedyncze przypadki które dostawały ode mnie bezpośrednie reprymendy o poprawianie takich skrzynek . Niedługo będę miał spotkanie z akurat moją grupą i myślę że wypłynie to trochę bardziej ostro bo bezpośrednio . Są to niedoświadczeni keszerzy ale jednak przeszkoleni i mieli powiedziane z naciskiem aby super maskować byle nie w ziemi . Myślę że pokazanie na takim spotkaniu efektu ich zaniedbania oraz wpisów da im więcej do myślenia .
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Leśne oko za post:
abigeo
Nie rozdziobią nas kruki ni wrony ....

rapotek
Stały bywalec
Posty: 179
Rejestracja: piątek 26 lutego 2016, 11:54
Lokalizacja: Pomorze

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: rapotek » wtorek 01 marca 2016, 11:40

Witam,
Ponieważ można tutaj przeczytać "z pierwszej ręki" pożyteczne informacje na temat tego co wolno i czego nie wolno w lesie, mam sprawę dosyć konkretną: jest w lesie (lasy miejskie) drzewo dwupienne, rozdwojone przy samych korzeniach. Jeden z pni jest złamany, na nielicznych pozostałych gałęziach nie ma żadnych liści, w środku tego pnia do głębokości kilkudziesięciu centymetrów od góry 2/3 zawartości to próchno. Drugi pień w całości, posiada liście, chociaż sprawia wrażenie zaatakowanego przez jakąś chorobę. I teraz pytanie: czy dopuszczalne jest umieszczenie metalowego wkręta wewnątrz złamanego pnia, w części która nie jest spróchniała? Czy to w jakiś sposób nie narusza "żywotności" całego drzewa?

Awatar użytkownika
Leśne oko
Stały bywalec
Posty: 97
Rejestracja: sobota 28 czerwca 2014, 07:41
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował: 15 razy
Otrzymane podziękowania: 19 razy

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: Leśne oko » wtorek 01 marca 2016, 22:01

Każda fizyczna ingerencja przyspiesza zamieranie tego drzewa. Inna sprawa że jak piszesz to lasy miejskie i na pewno często odwiedzane przez ludzi. Takie drzewo stanowi niebezpieczeństwo dla spacerowiczow i powinno być usunięte. Chyba że ma inne zadanie np biologiczne i specjalnie zestawione do rozkładu. Na pewno opisany przez ciebie wkręt nie służy temu drzewu jeżeli jest założony w części żywej bo jak w martwej nic nie robi, rozumiem że jest metalowy. Jaka wielkość jest tego wkrętu? Jeżeli mała nie powinno być źle jeżeli duża to czy nie lepiej zastąpić go czymś innym mniej szkodliwym np wkręt z drewna.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Leśne oko za post:
rapotek
Nie rozdziobią nas kruki ni wrony ....

rapotek
Stały bywalec
Posty: 179
Rejestracja: piątek 26 lutego 2016, 11:54
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował: 105 razy
Otrzymane podziękowania: 66 razy

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: rapotek » wtorek 01 marca 2016, 22:14

Wkręt miałby być (bo jeszcze go nie ma, rozważałem tylko opcje) długości ok. 1 - 1,5 cm. Ale tutaj chodziło mi o zasadę. Jeżeli cyt. "Każda fizyczna ingerencja przyspiesza zamieranie tego drzewa.", to dla mnie jest rozstrzygające: szukam innego rozwiązania dla kesza w tym miejscu lub innego miejsca jeżeli odpowiedniego rozwiązania nie znajdę. A miejsce owszem odwiedzane, tylko sądząc po otoczeniu nie tyle przez spacerowiczów (teren trudniejszy od zwykłej ścieżki), ile przez amatorów wyrzucania ciężkich śmieci w lesie.
Dzięki za za informację :)
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi rapotek za post:
Leśne oko

Awatar użytkownika
Leśne oko
Stały bywalec
Posty: 97
Rejestracja: sobota 28 czerwca 2014, 07:41
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował: 15 razy
Otrzymane podziękowania: 19 razy

Re: Skrzynka w lesie

Post autor: Leśne oko » środa 02 marca 2016, 06:48

rapotek za takie podejście do sprawy masz u mnie :D . I oto właśnie chodzi aby innym nie szkodzić .
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Leśne oko za post:
rapotek
Nie rozdziobią nas kruki ni wrony ....

ODPOWIEDZ