(Nie)Zbędna reaktywacja

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
PrincePolo
Stały bywalec
Posty: 93
Rejestracja: środa 18 lutego 2015, 21:11

(Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: PrincePolo » wtorek 21 lipca 2015, 16:20

Przewertowałem forum i nie natknąłem się nigdzie na wątek dot. nazwijmy to "przedwczesnej reaktywacji". Trochę mnie to uwiera, więc się podzielę.
Ostatnio będąc w Zakopanem zdarzyło mi się podjąć skrzynkę http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=14615. Sądząc z logów skrzynka zreaktywowana po drugim nieznalezieniu i być może bez kontaktu z Założycielem, który wydaje się być aktywnym użytkownikiem serwisu.
Jeszcze bardziej jaskrawy przypadek miałem jakiś czas temu w Górach Opawskich http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=22265. Dwa nieznalezienia, szybka reaktywacja która funkcjonowała przez rok, gdy tymczasem właściwy kesz czekał na miejscu nienaruszony.
Takich przypadków miałem kilka i mam nieco mieszane uczucia. Z jednej strony takie spontaniczne reaktywacje są oczywiście godne pochwały i cieszę się z nich, bo wielokrotnie mogę podejmować kesze, które zaginęły. Z drugiej jednak strony czasem taka "przedwczesna reaktywacja" powoduje niepotrzebny zamęt i dwoistość bytu ;)
Co o tym myślicie? Czy są jednoznaczne zasady takiej spontanicznej reaktywacji? Co jeśli już doszło do niej - czy scalać takie kesze, czy reaktywację wyrzucać?
Obrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
krcr
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 284
Rejestracja: sobota 22 września 2012, 18:03

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: krcr » wtorek 21 lipca 2015, 18:56

PrincePolo pisze: Co o tym myślicie? Czy są jednoznaczne zasady takiej spontanicznej reaktywacji? Co jeśli już doszło do niej - czy scalać takie kesze, czy reaktywację wyrzucać?
Część osób, gdy nie może znaleźć rzeczonego kesza - robi reaktywację, wpisuje się i liczy sobie +1. To akurat naganne zachowanie.
Często gęsto niepotrzebne (jak to zauważyłeś).
Nie wiem jak inni, ale ja rzetelnie loguję "potrzebny serwis" i/lub DNF gdy mam w 100% pewność, że znalazłem miejsce ale kesza jednak brak.
Nigdy też nie podkładam nowej skrzynki w miejsce brakującej. Tylko ewentualnie serwis uszkodzeń. Brak kesza zgłaszam zawsze właścicielowi. Jeżeli mam blisko lub często pojawiam się w miejscu kesza to mogę na prośbę właściciela podłożyć nowy (szczególnie, gdy ten ma daleko do skrytki)...
Reasumując - nie widzę sensu ingerencji w tworzeniu nowego kesza bez próby porozumienia się najpierw z właścicielem.
Niepraktykujący abstynent
Obrazek Obrazek

kojoty
Rada Techniczna
Posty: 320
Rejestracja: środa 26 listopada 2014, 14:14
Podziękował: 13 razy
Otrzymane podziękowania: 184 razy

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: kojoty » wtorek 21 lipca 2015, 19:25

a ja mam nieco inne zdanie... - moje poglądy:

robimy reaktywację gdy:
A/ mamy graniczące z pewnością przekonanie, że kesz zginął (oczywiście najlepiej gdy autor/wcześniejszy znalazca potwierdzi gdzie był ukryty etc.)
B/ miejsce jest ciekawe - a więc warte kesza
C/ miejsce jest "na uboczu", więc istnieje podejrzenie, że autor ma nie po drodze
D/ wpisy DNF już są od jakiegoś czasu, a nie widać reakcji autora - co może sugerować, że autor jest już nieaktywny albo np. nie ma czasu się zająć tematem...

następnie:
- informuję w logu internetowym o fakcie reaktywacji
- wyraźnie opisuję log z reaktywacji jako "reaktywacja" z podaniem daty
- piszę do autora opisując szczegóły ukrycia, ewentualnie poszukiwań dla pełnego obrazu sytuacji

uzasadnienie: chodzi o zabawę...
- każde "nieznalezienie" z powodu "awarii kesza" łączy się z jakimś zawodem dla poszukiwacza - idziesz/jedziesz (czasem daleko), kombinujesz, szukasz i klops... a jeśli keszujesz z dziećmi to w ogóle klops do potęgi...
- reaktywacji nie robimy dla jakiegoś +1, bo jest masa "szybkich keszy" i w ogóle kto poważny tak działa (niepoważni niech sobie nabijają staty)...
- reaktywację robimy by inni mogli się lepiej bawić!
- jeśli autor kesza jest aktywny i śledzi swoje kesze to na pewno zweryfikuje fakt nieznalezienia i reaktywacji, a jeśli jest nieaktywny to dobrze, że ktoś zaserwisuje kesza
- nawet jeśli reaktywacja jest "niepotrzebna" to przecież autor może zawsze zawiesić kesza, zrobić serwis i wyrzucić zbędną reaktywację, a w logu napiętnować "reaktywatora" za robienie zamieszania
- wydaje mi się, że "zbędnych" reaktywacji jest o wiele mniej (to chyba jakieś wypadki przy pracy) niż reaktywacji, które są pożyteczne i napędzają zabawę...
- jeśli nawet okaże się, że mamy dwa kesze to co za problem - zawartość można połączyć - ostatecznie nikomu wielka krzywda się nie dzieje - to chyba naprawdę wielka rzadkość...

pozdrowienia!
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi kojoty za post:
celoG321

azhag
Wyjadacz
Posty: 240
Rejestracja: wtorek 14 października 2014, 17:43
Podziękował: 155 razy
Otrzymane podziękowania: 46 razy

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: azhag » wtorek 21 lipca 2015, 21:48

kojoty pisze:robimy reaktywację gdy:
D/ wpisy DNF już są od jakiegoś czasu, a nie widać reakcji autora - co może sugerować, że autor jest już nieaktywny albo np. nie ma czasu się zająć tematem...
W takim wypadku — zwłaszcza jeżeli brak reakcji wynika z faktu, że oryginalny założyciel już się nie bawi — moim zdaniem lepiej będzie pozwolić keszowi umrzeć w spokoju (archiwizacja) i postawić samemu nowy. Inaczej nie rozwiązuje się problemu, a jedynie go przedłuża — bo skrzynka znowu może zniknąć, bo ktoś będzie chciał ją dodać do geościeżki (a bez akceptacji założyciela nie da się), itd.

A jeżeli samemu ma się do miejsca nie po drodze i na dłuższą metę nie chce się nim opiekować, zostawić informację, że kesz jest do adopcji.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi azhag za post:
G0cha
Obrazek

Awatar użytkownika
Leśne oko
Stały bywalec
Posty: 97
Rejestracja: sobota 28 czerwca 2014, 07:41
Lokalizacja: Pomorze

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: Leśne oko » środa 22 lipca 2015, 06:51

Też uważam że lepsza jest archiwizacja a na miejscu starego załožyć nowego swojego. No i żeby ten nowy pod względem wykonania i maskowania był lepszy od zarchiwizowanego.
Nie rozdziobią nas kruki ni wrony ....

Awatar użytkownika
Silent A
Rada Techniczna
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 07 listopada 2011, 09:19

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: Silent A » środa 22 lipca 2015, 12:06

Wszystko zależy od skrzynki - jeśli jest to (prosta) skrzynka założona w ciekawej miejscówce (czyli klasyka geocachingu) to nie widzę przeszkód aby reaktywować. Co innego jeśli miejsce nijakie a skrzynka wymyślna, wtedy niech się autor martwi reaktywacją.
Trzeba wiedzieć co autor chce pokazać - miejscówkę czy maskowanie - jest jeszcze trzecia możliwość że autor nic nie chce pokazać tylko byle co rzucił byle gdzie... ale to już inny temat.
Obrazek

Awatar użytkownika
miklobit
Forumator
Posty: 1429
Rejestracja: poniedziałek 20 września 2010, 12:24
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa/Katowice
Kontakt:

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: miklobit » środa 22 lipca 2015, 12:18

krcr pisze: Reasumując - nie widzę sensu ingerencji w tworzeniu nowego kesza bez próby porozumienia się najpierw z właścicielem.
To wężykiem podkreślić i stosować.
Dlatego dobrym zwyczajem jest wpisanie w logbook czy naklejkę bezpośredniego kontaktu (np tel.) do właściciela, żeby na miejscu zdecydować co dalej .

Awatar użytkownika
PrincePolo
Stały bywalec
Posty: 93
Rejestracja: środa 18 lutego 2015, 21:11

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: PrincePolo » środa 22 lipca 2015, 12:56

Silent A pisze:Wszystko zależy od skrzynki - jeśli jest to (prosta) skrzynka założona w ciekawej miejscówce (czyli klasyka geocachingu) to nie widzę przeszkód aby reaktywować. Co innego jeśli miejsce nijakie a skrzynka wymyślna, wtedy niech się autor martwi reaktywacją.
Trzeba wiedzieć co autor chce pokazać - miejscówkę czy maskowanie - jest jeszcze trzecia możliwość że autor nic nie chce pokazać tylko byle co rzucił byle gdzie... ale to już inny temat.
Fajnie, że się włączyłeś w tę dyskusję, bo drugi z przywołanych przeze mnie przykładów jest właśnie Twojego autorstwa ;) Kesza postrzegam jako klasycznego (ciekawe miejsce, kesz - zwykły magnetyk, choć fajnie ukryty). Rozumiem więc, że nie masz jako Założyciel nic przeciwko tej reaktywacji?
Obrazek ObrazekObrazek

sajmon
Wyjadacz
Posty: 350
Rejestracja: czwartek 17 października 2013, 10:39

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: sajmon » środa 22 lipca 2015, 14:25

Zdarzyło mi się kilka reaktywacji. Jednak reaktywuję tylko, jeśli jestem pewien miejsca/sposobu ukrycia. Weryfikuję to kontaktując się z poprzednimi znalazcami lub właścicielem. Jezeli mam jakiekolwiek wątpliwości gdzie był kesz - nie wrzucam reaktywacji, jeśli kesz jest 'na patencie' - również.
Reaktywację robię, by inni po mnie mieli zabawę, a nie dla +1 do statów. Sam keszuję z dzieckiem, więc rozumiem rozczarowania, gdy kesza niet.
Ogólnie uważam, że nie jest problemem, by nosić ze sobą podstawowy zestaw naprawczy (strunówki, magnesy, taśma, drucik, LOGBOOKI, jakieś 3 pudełka w różnej wielkości). Gdy brakuje logbooka - dorzucam, strunka jest potargana - wymieniam; tego nie robi się dla statów tylko dla innych. I podobnie z reaktywacją.
PS: a wleczone ze sobą pojemniki zawsze można wykorzystać na spontankesza :)

Geogosia
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: sobota 24 maja 2014, 16:54

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: Geogosia » środa 22 lipca 2015, 16:58

Ja jestem jak najbardziej za reaktywowaniem skrzynek i nie wynika to z +1 do statystyk, bo przecież nieznalezienie też daje +1, tyle że do innej "sekcji" :)

Jeśli wiem z kilkudniowym wyprzedzeniem, że zamierzam odwiedzić miejsce X i czytając logi poprzedników mam świadomość, że najprawdopodobniej kesza nie ma, to kontaktuję się z właścicielem i pytam o zgodę na ewentualną reaktywację. Czasami zdarza się, że nie jestem tak perfekcyjnie przygotowana do wyprawy i jeśli po długotrwałym poszukiwaniu nie znajduję skrzynki, to gdy mam taką możliwość, reaktywuję ją. Nigdy tego nie robię, gdy rekomendacje, ocena lub logi wskazują na jakieś wyszukane maskowanie, czy patent. Jeżeli posiadam numer telefonu do właściciela, to dzwonię natychmiast. Wychodzę z założenia, że 90% właścicieli nie sprawiam tym przykrości, a jeśli już ktoś znajdzie się w tych 10% i nie spodoba mu się moje działanie, nie mam nic przeciwko, by usunął moją reaktywację (zarówno w terenie jak i na OC.pl) oraz moje znalezienie. Chociaż z takim przypadkiem się jeszcze nie spotkałam.

Mnie też reaktywowano już kilka skrzynek i nigdy nie miałam do tego kogoś pretensji. Przeciwnie. Dziękowałam. A gdy znalazłam chwilę, by poprawić kesza "po swojemu", to robiłam to. Przy jednej reaktywacji ktoś błędnie ocenił położenie skrzynki i nagle w terenie istniały dwie. Gdy miałam możliwość, jedną zabrałam. Nie mam z tym problemu. I reaktywuję po to, by ktoś następny mógł też się bawić. Bo chyba o to właśnie chodzi? :D
Obrazek

Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1139
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Lokalizacja: N52/E21 + 15km
Podziękował: 121 razy
Otrzymane podziękowania: 142 razy

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: łowca » środa 22 lipca 2015, 17:21

Moje doświadczenie jest takie, że musiałem jechać na miejsce i likwidować 'reaktywacje' wprowadzające w błąd. Sam 'reaktywacji' nie robię, bo wpisanie DNFa to żadna ujma.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi łowca za post:
G0cha
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.

Awatar użytkownika
brasia
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1725
Rejestracja: sobota 23 sierpnia 2008, 19:06
Lokalizacja: Poznań

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: brasia » poniedziałek 27 lipca 2015, 09:33

Jestem za reaktywacją, jeśli na 100% kesza nie ma. Np. obiekt, w którym był kesz jest "zniknięty", lub kontakt tel. z właścicielem. Inaczej jest szansa, że powstaje kesz na keszu.
Przykład sprzed paru dni: http://opencaching.pl/viewlogs.php?logid=1803928
Jeden pojemnik to stary, jak na zdjęciu 2014-08-22, drugi chyba z reaktywacji 2015-06-28
ObrazekObrazekObrazekObrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
PrincePolo
Stały bywalec
Posty: 93
Rejestracja: środa 18 lutego 2015, 21:11

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: PrincePolo » środa 05 sierpnia 2015, 09:46

Kolejny kwiatek, na który natknąłem się dziś przeglądając logi

http://opencaching.pl/viewlogs.php?cach ... log1704855
Obrazek ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
czirios
Stały bywalec
Posty: 83
Rejestracja: niedziela 06 marca 2011, 23:44
Podziękował: 3 razy
Otrzymane podziękowania: 16 razy

Re: (Nie)Zbędna reaktywacja

Post autor: czirios » poniedziałek 10 sierpnia 2015, 17:55

Generalnie idea reaktywacji za właściciela jest w porządku pod warunkiem spełnienia pewnych standardów. Bo oczywiście nie mam nic przeciwko, jeśli porządny pojemnik trafia w miejsce z kilkoma nieznalezieniami, ewidentnie porzucone przez założyciela lub za jego zgodą. I z takimi skrzynkami się spotykałem i byłem wdzięczny reaktywującym za to, że mogłem z tamtego miejsca zalogować znalezienie. Ale nie oszukujmy się - większość spontanicznych reaktywacji, z którymi się spotkałem to zwykłe śmieci podrzucane w celu "zaliczenia" dodatkowego punktu do statystyk. No bo jak inaczej niż nabijaniem statystyk nazwać podrzucenie probówki w miejsce rekomendowanego za maskowanie kesza miejskiego, wrzucenie paragonu do butelki po wodzie, zostawienie strunówki ze świstkiem papieru pod kamieniem czy podłożenie kinderki w lesie w miejscu kesza o rozmiarze "normalny"? Takie działanie to dopiero jest myślenie o innych keszerach...
Zdarzyły mi się w życiu chyba dwie reaktywacje i dotyczyły one skrzynek wcześniej przeze mnie znalezionych. Natomiast jeśli bym kiedyś reaktywację po DNF-ie przeprowadził to raczej po fakcie znalezienia bym nie logował. No bo jak to? Ukrytego przez siebie kesza? Co to za satysfakcja? Swoją drogą ciekawe ile byłoby reaktywacji-dla-innych-wcale-nie-dla-statystyk, gdyby nie można było logować znalezienia reaktywowanych przez siebie skrzynek ;)
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi czirios za post (razem 3):
JanoMensorfredzio
Obrazek

Awatar użytkownika
Rob
Forumator
Posty: 887
Rejestracja: wtorek 15 czerwca 2010, 11:26
Lokalizacja: Kalety
Podziękował: 64 razy
Otrzymane podziękowania: 62 razy

Post autor: Rob » poniedziałek 10 sierpnia 2015, 19:13

Dochodzą jeszcze reaktywacje keszy istniejących. Czasami zdarza się tak, że mimo kilku nieznalezień kesz jest w terenie.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Rob za post:
G0cha

ODPOWIEDZ