Archiwizacja keszy

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1887
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55

Re: Archiwizacja keszy

Post autor: krystiant » czwartek 21 sierpnia 2014, 10:24

osa123 pisze:Napiszę, co już pisałem, uważam że jest różnica między 10 DNFami, bo skrzynka jest super ukryta, a logiem że ktoś znalazł szczątki skrzynki, zatem skrzynki już nie ma.
Przyjmuję do wiadomości, że większości nie przeszkadzają skrzynki widmo-zombie.
Oczywiście, że jest różnica. Problem w tym, że człowiek - np. COG-owicz tą różnicę od razu zauważy, ale musi się o takim keszu dowiedzieć... Ty proponujesz do tego jakiś automat, ale nie piszesz jak ten automat ma odróżnić jednego DNF-a od drugiego. Może jak napiszesz system analizy treści logów tak, żeby poprawnie rozróżniał DNF-y i zrzucimy się na dużo wydajniejszy hosting wrócimy do tematu, a póki co pozostańmy przy ręcznym sterowaniu za pomocą wolontariuszy zgłaszających kesze i COG-u obsługującego te zgłoszenia. Ok?
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Awatar użytkownika
KTHM
Stały bywalec
Posty: 94
Rejestracja: poniedziałek 26 sierpnia 2013, 01:51
Lokalizacja: las

Odp: Re: Archiwizacja keszy

Post autor: KTHM » czwartek 21 sierpnia 2014, 11:26

dallas pisze: A ja myślę, że czasami byłoby lepiej, gdyby wszyscy zakładali skrzynki które są w stanie serwisować lub wiedzą z wcześniej że mają w okolicy kogoś kto zrobi to za nich.
Zdarzyła mi się raz cała seria, która pomimo niezbyt długiego funkcjonowania zaczęła wymagać sprawdzania. Lokalsi (traktuję to określenie w pozytywnym znaczeniu) bezinteresownie sprawdzali i reperowali. Niby pojawiałem się sporadycznie, ale niestety nie tak często jak była potrzeba. Poprosiłem by adoptowali bo i tak mają kesze nieformalnie na swej liście płac. Teraz mam pewność, że ktoś dba, ktoś znajdzie, komuś się podoba. Sam na podobnej zasadzie adoptowałem kesza. Jeżeli komuś zależy na OC to znajdzie nowego właściciela, jeżeli zależy na statach to trwać będzie przy swoim.
Co do reaktywacji / serwisowania to po jednym incydencie nadal robię serwis ale zanim zgłoszę większe naprawy (np. pojemnik, lokalizacja) piszę do właściciela, dołączam foty. Po co mam znowu dosteć słowem. Tyle.

osa123
Nowy na forum
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 22 maja 2014, 20:28

Re: Archiwizacja keszy

Post autor: osa123 » czwartek 21 sierpnia 2014, 22:42

krystiant pisze:Może jak napiszesz system analizy treści logów tak, żeby poprawnie rozróżniał DNF-y i zrzucimy się na dużo wydajniejszy hosting wrócimy do tematu, a póki co pozostańmy przy ręcznym sterowaniu za pomocą wolontariuszy zgłaszających kesze i COG-u obsługującego te zgłoszenia. Ok?
OK :)

Chociaż przy rzuconym pomyśle keszy "kopiących prądem" :shock: pomysł nakazujący właścicielowi zabranie głosu po 10logach DNF-"kesz rozszabrowany" nie wydaje mi się specjalnie rewolucyjny :wink:

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Archiwizacja keszy

Post autor: Teokryt » sobota 23 sierpnia 2014, 12:04

Mam pewną zagwozdkę dla siebie na ile to jest etyczne...
Mam jakiegoś kesza który w obecnej formie sobie dobrze radzi ale. Chce zrobić go w wersji PRO. Tyle tylko ze zmieni sie wszystko poza lokalizacją. I sposób zamaskowania i sposób odkrycia, moze nawet typ.

Czy w tej sytuacji nie lepiej zarchiwizować poprzedniego kesza i zrobić nowego ale właśnie z innymi założeniami?
z Jednej strony takie zrobienie kolejnego kesza na miejscu poprzedniego wydaje sie być nowym otwarciem z opcja do zdobycia jeszcze raz czegoś w zupełnie inny sposób. Z drugiej strony to moze być potraktowane jako nabijanie statów i robienie takiego samego kesza jak poprzednio.

parlando
Forumator
Posty: 870
Rejestracja: poniedziałek 13 maja 2013, 20:57

Re: Archiwizacja keszy

Post autor: parlando » sobota 23 sierpnia 2014, 15:13

Teokryt, jeszcze jest kwestia oceny - zarówno średniej, która jest liczona z całego życia kesza, oraz to, że danej oceny nie można zmienić (bez kombinowania z usuwaniem logu itp.).
Kiedyś myślałem tym problemie i w pierwszej kolejności dla "super" kesza szukałbym nowego miejsca, w drugiej archiwizacja starego, w trzeciej podmiana.
Za archiwizacją przemawia np. to, że gdybyś zamknął kesza ze względów obiektywnych - bez zamiaru wznowienia, to miejsce by się "zwolniło" dla każdego keszera, który chciałby założyć tam skrzynkę. Inni mogliby znowu podjąć nowego kesza w starym miejscu.

Myślę, że przy tym, co kiedyś proponowałeś - średniej liczonej wg paru ostatnich znalezień + ewentualnej możliwości zmiany oceny nie byłoby takiego dylematu i naturalnie podmieniłbyś kesza.

Awatar użytkownika
KTHM
Stały bywalec
Posty: 94
Rejestracja: poniedziałek 26 sierpnia 2013, 01:51
Lokalizacja: las

Odp: Archiwizacja keszy

Post autor: KTHM » sobota 23 sierpnia 2014, 17:07

Sam ostatnio totalnie odmieniałem kilka keszy. Padły sugestie: zarchiwizuj tego starego normalnego bo zanim po odmianie poprawią się jego oceny minie dużo czasu. Stwierdziłem, że nie zmieniam głównego celu jaki miał kesz (pokazanie miejsca) dlatego nie mam podstaw do archiwizacji. Na statach mi nie zależy a w końcu pewnie kiedyś i tak (za kilka lat) kesz poprawi oceny.

Co do ocen z ostatnich 10 znalezień to nie jestem pewien. Zakładacze albo dbają o swoje staty albo chcą wyłącznie pokazywać miejsca. Ci pierwsi archiwizują i zakładają lepsze na tych samych miejscach. Drudzy zakładają kesze. Lepsze, gorsze ale kesze. Tyle.

Reklama "Podyktowane przez Tapatalk"

rredan
Stały bywalec
Posty: 157
Rejestracja: wtorek 11 października 2011, 19:55
Lokalizacja: WLKP

Re: Archiwizacja keszy

Post autor: rredan » sobota 23 sierpnia 2014, 18:31

Sam miałem niedawno podobny dylemat. U mnie zmianę formy i lokalizacji (kilkadziesiąt metrów) kesza wymusiła zmiana, jaka zaszła w "obiekcie", który pokazywał. Przy okazji zmienił się typ skrzynki. Chodziło o stary, zapomniany śródpolny cmentarz choleryczny zamieniony przez lokalsów na składowisko odpadów. Całości dopełniały lisy rozwlekające po okolicy kości. Dość niespodziewanie teren został uporządkowany, oznaczony i ogrodzony. Dlatego uznałem, że warto pokazać tę zmianę i zaprosić okolicznych keszerów raz jeszcze. "Restart" został przyjęty ciepło, dostałem na priw tylko jedno pytanie o jego sens ale nie ofensywne ;).

ODPOWIEDZ