Zakopki

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Tomanek111
Wyjadacz
Posty: 208
Rejestracja: piątek 17 maja 2013, 20:54

Re: Zakopki

Post autor: Tomanek111 » czwartek 13 marca 2014, 22:11

Witam!
Kiedyś się zastanawiałem, jak to jest, założyłem skrzynki na podobieństwo tych, które sam znalazłem, a ludzie na moje narzekają, a tamte chwalą.
Potem znalazłem kilka skrzynek, przy których ktoś się trochę napracował i domyśliłem się w czym rzecz.
Staję w obronie wszystkich początkujących "zakładaczy" skrzyneczek. To nie nasza wina, że założyliśmy skrzynkę dla innych słabą. Założyliśmy podobną do tych, które do tej pory sami znaleźliśmy.
Ja mam taką propozycję:
Ustanowić coś w rodzaju "wzorcowego kesza" i od znalezienia odpowiedniej ilości takich skrzynek uzależnić możliwość założenia swoich trzech pierwszych oraz np. odpowiednia ocena tych trzech skrzynek umożliwi dalsze zakładanie bez konieczności weryfikacji przez COG.
"Wzorcowy kesz" to dla mnie np. odpowiednia nota z iluś tam znalezień danej skrzynki lub np. każdy przewodnik mógłby ileś takich skrzynek założyć na swoim terenie.
Zakopki nie zawsze są złe, jeśli zabronimy zakopywać, to stracimy ten zapach, tak charakterystyczny, dla tej zabawy. :)
To tyle.
Pozdrawiam!
Tomanek111
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Krysiul
Forumator
Posty: 1055
Rejestracja: środa 09 czerwca 2010, 21:35

Re: Zakopki

Post autor: Krysiul » piątek 14 marca 2014, 09:03

Dobry GRUBY wór na śmieci jest przede wszystkim izolatorem brudu między otoczeniem a pojemnikiem. Wysypujesz pojemnik z worka i działasz dalej na czysto.
No nie wiem - widywałem różne worki, cienkie i grube, i każdy był porwany po jakimś czasie. Mimo to taki kesz rzeczywiście jest mniej brudny od kesza, który nie jest niczym osłonięty. Poza tym dla mnie worek to kamuflaż, tylko trzeba wtedy chować kesza w odpowiednim miejscu - wiele keszy schowanych jest w takim syfie, że boję się takiego worka dotknąć. W takim wypadku kesz z workiem powinien się bardziej wyróżniać dla keszera, a nie stapiać z otoczeniem ^^ (pomijam fakt, że nie powinno się chować kesza w takim syfie).
Staję w obronie wszystkich początkujących "zakładaczy" skrzyneczek. To nie nasza wina, że założyliśmy skrzynkę dla innych słabą. Założyliśmy podobną do tych, które do tej pory sami znaleźliśmy.
Z jednej strony - masz rację, z drugiej - co chwila na forum ludzie radzą udzielającym się tutaj 'nowicjuszom', aby ostudzili swoje zapędy i sami znaleźli więcej skrzynek, zanim wezmą się za zakładanie swoich i realizację bardzo ambitnych w założeniu projektów, i zwykle to jest gadanie do ściany. Poza tym częściowo jakość skrzynek wynika też z niepoświęcenia godziny na zapoznanie z ABC Geocachingu (tak, wiem, promowane były zakopki, jednak jest tam też dużo użytecznych informacji).
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
maryush
Forumator
Posty: 986
Rejestracja: czwartek 07 kwietnia 2011, 13:13
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 119 razy
Otrzymane podziękowania: 255 razy

Re: Zakopki

Post autor: maryush » piątek 14 marca 2014, 09:27

Dokładnie - nieważne czy worek jest gruby czy cienki, po pewnym czasie albo będzie podarty przez keszerów, albo pogryziony przez gryzonie, albo usyfiony z obu stron (stara metoda owiń, zakręć workiem, wywiń na drugą stronę, znów zakręć itd. nadal pokutuje). A najczęściej wszystkie te elementy razem.
Zobaczcie sami - kesz może pozbierać tyle syfu na sobie jaką powierzchnię ma pojemnik. Worek tak samo. Tylko że worek ma wielokrotnie większą powierzchnię niż pudełko kesza. Stąd wielokrotnie więcej na nim syfu. A kto keszuje ten wie, że jakimś dziwnym trafem nawet do skrzynki małej ludzie zawsze używają worka najmniej 60 litrów. A potem już z górki - im więcej syfu na worku, tym więcej na rekach keszera, więc tym więcej na samym pojemniku i co najgorsze - WEWNĄTRZ. Ręka do góry, kto podczas podejmowania kesza po odwinieciu kesza z brudnego worka, mając w efekcie brudne łapy, najpierw je myje do czysta i dopiero zabiera się za dotykanie kesza?
Więc jeśli myślicie ze worek zapewnia że kesz nie bedzie uwalony to pomyślcie jeszcze raz.
Jeśli potrzebny keszowi kamuflarz to najlepiej go po prostu pomalować czarną/zieloną/brazową/inną farbą. Albo okleić taśmą (byle taką, która się nie odkleja po godzinie). Trochę więcej zachodu, ale efekt jest o niebo lepszy.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi maryush za post:
DriadaK

Awatar użytkownika
Rob
Forumator
Posty: 887
Rejestracja: wtorek 15 czerwca 2010, 11:26
Lokalizacja: Kalety

Re: Zakopki

Post autor: Rob » piątek 14 marca 2014, 12:37

maryush pisze: Ręka do góry, kto podczas podejmowania kesza po odwinieciu kesza z brudnego worka, mając w efekcie brudne łapy, najpierw je myje do czysta i dopiero zabiera się za dotykanie kesza?
A rękawiczki?
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
maryush
Forumator
Posty: 986
Rejestracja: czwartek 07 kwietnia 2011, 13:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zakopki

Post autor: maryush » piątek 14 marca 2014, 15:34

Rob pisze:
maryush pisze: Ręka do góry, kto podczas podejmowania kesza po odwinieciu kesza z brudnego worka, mając w efekcie brudne łapy, najpierw je myje do czysta i dopiero zabiera się za dotykanie kesza?
A rękawiczki?
Ale co rękawiczki?
Wykopujesz kesza i odwijasz z worka w rękawiczkach, które potem oczywiście są już brudne od tego wora. OK, zdejmujesz rękawiczki zanim otworzysz kesza, ale co w czasie tego zdejmowania robisz z keszem, w zęby go łapiesz? ;)

Awatar użytkownika
Rob
Forumator
Posty: 887
Rejestracja: wtorek 15 czerwca 2010, 11:26
Lokalizacja: Kalety

Re: Zakopki

Post autor: Rob » piątek 14 marca 2014, 15:51

Nie wiem jak inni ale ja kładę na glebie, zazwyczaj to jest trawa lub ściółka leśna.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Olo74
Stały bywalec
Posty: 97
Rejestracja: niedziela 02 czerwca 2013, 17:11
Kontakt:

Re: Zakopki

Post autor: Olo74 » niedziela 16 marca 2014, 18:57

Staję w obronie wszystkich początkujących "zakładaczy" skrzyneczek. To nie nasza wina, że założyliśmy skrzynkę dla innych słabą. Założyliśmy podobną do tych, które do tej pory sami znaleźliśmy.
Z jednej strony - masz rację, z drugiej - co chwila na forum ludzie radzą udzielającym się tutaj 'nowicjuszom', aby ostudzili swoje zapędy i sami znaleźli więcej skrzynek, zanim wezmą się za zakładanie swoich i realizację bardzo ambitnych w założeniu projektów, i zwykle to jest gadanie do ściany. .
No właśnie, słowo klucz - "na forum". A ile nowicjuszy tu zagląda?? Ilu nowych graczy będzie się przedzierać przez te wszystkie tematy i wątki?
Osobiście nie spotkałem się z jakoś mocno zakopanym keszem, który nie byłby sarkofagiem. Przydałaby się definicja co to jest ten zakopek - bo sam nie wiem, czy moje to zakopki czy nie.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Krysiul
Forumator
Posty: 1055
Rejestracja: środa 09 czerwca 2010, 21:35

Re: Zakopki

Post autor: Krysiul » niedziela 16 marca 2014, 19:39

Sens mojego posta był taki, że ci nowicjusze, którzy jednak na forum zaglądają, i tak często nie słuchają, więc na jedno wychodzi - czytaj uważniej.
No właśnie, słowo klucz - "na forum". A ile nowicjuszy tu zagląda?? Ilu nowych graczy będzie się przedzierać przez te wszystkie tematy i wątki?
Nie trzeba się przedzierać przez forum. Wystarczy wejść na wiki, a tam, na stronie głównej, jeden z pierwszych, rzucających się w oczy artykułów: Jak przygotować i schować skrzynkę. Pierwsze zdania tego artykułu:
Jeżeli odkryłeś już swój pierwszy cache i podoba Ci się ta zabawa, to niemal na pewno chciałbyś schować również swoją własną skrzynkę w ciekawym miejscu. To naturalny odruch.

Wstrzymaj się jednak!
Dalej jest cały akapit o tym, dlaczego.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 17 marca 2014, 10:12 przez Krysiul, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Silent A
Rada Techniczna
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 07 listopada 2011, 09:19
Podziękował: 16 razy
Otrzymane podziękowania: 98 razy

Re: Zakopki

Post autor: Silent A » poniedziałek 17 marca 2014, 10:08

Wory to zuoooo, nieważne grube czy cieńkie, od jednej firmy kurierskiej czy drugiej - zabrudzi się każdy ale co ważniejsze każdy zatrzyma wodę - na początku na zewnątrz a później wewnątrz. Dlatego zamiast worów należy używać membran lub agrowłókniny, woda wyparuje i keszyk będzie suchutki, może z drobną ilością kurzu który na pewno nie zaszkodzi bardziej niż woda.

W temacie zakopków... są zakopki i zakopki. Sam popełniłem kilka zakopków ale zawsze w piasku/żwirze no, niezbyt głęboko no i zawsze w jakimś sarkofagu a nie sam pojemnik (raz zasypałem sam pojemnik ale to była reaktywacja awaryjna). Całkowity zakaz zakopków chyba nie jest potrzebny, zresztą najpierw należałoby podać definicje zakopka bo pojemnik wsadzony pół metra do jakiejś nory lub w korzenie i zasypany liśćmi i ściółką to jest zakopek czy nie ?

Ładna skrzynia zakopana w piasku to "wzór" i wyobrażenie skarbu dla wielu osób, niemal ideał. Oczywiście w rzeczywistości nie jest tak pięknie ale raz na jakiś czas miło jest wygrzebać z piasku ładną skrzynię i poczuć się jak zdobywca skarbu.
Użytkownicy, którzy podziękowali autorowi Silent A za post (razem 2):
Lzanettle-carrier
Obrazek

Awatar użytkownika
KTHM
Stały bywalec
Posty: 94
Rejestracja: poniedziałek 26 sierpnia 2013, 01:51
Lokalizacja: las

Re: Zakopki

Post autor: KTHM » wtorek 15 lipca 2014, 21:57

Wymagacie tu od nowicjuszy (też uważam się za takiego - keszuję okazjonalnie, lokalnie i bez "nauczycieli") by łazili po forum, czytali, słuchali i tworzyli mega kesze w mega miejscach.

Pozwolę sobie zacytować klasyka: odchódprawda.

Ja na forum trafiłem po prawie roku keszowania. Miałem wtedy już złożonych coś koło 50 keszy (!!! po roku !!!). Wydawało mi się, że bardzo fajnych. Weryfikacja pierwszych trzech była, miałem wrażenie, że całkiem poważna bo pytający był bardzo zasadniczy (pytania o gps, możliwość serwisowania etc). Być może kesze nauczyłem się w miarę zakładać gdzieś po sześćdziesiątce. Czyli po pewnej serii keszomaskującej.

Jak już zacząłem zakładać to tworzyłem kilka (nawet naście) miesięcznie, myśląc, że jak pokazuje miejsca to już super.

Potem trafiłem na serię keszy w szczególnie niczym nie wyróżniającym się miejscu, jednak ciekawie zamaskowanych i ... spowolniłem.

Teraz mam duży gwóźdź w siedzisku, bo postanowiłem pozostawić keszomiejsca mej produkcji przy założeniu, że zmienię keszomaskowania. Zmieniam. Powoli. Bardzo.

I tu mam pytanie: po którym keszu założonym nowicjo-keszer orientuje się, że nie chodzi tylko o miejsca ?
Ja czekałem +/- 50 keszy.

Według mnie dla nowicjusza powinien być przygotowany zestaw e-learningowy


(np. zestaw obowiązkowych wątków do przejrzenia przed założeniem swojego pierwszego kesza)
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.p ... 1&start=15
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=8&t=3600
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=7&t=2046
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=7&t=6560
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=7&t=8047
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=7&t=6413
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=7&t=7985
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=1&t=7768
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=9&t=7576

http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=20&t=7814 (!!!)

plus zestaw kilku tysięcy pytań, jak w egzaminie na prawo jazdy.

Czy raczej kilkunastu pytań, na które odpowiadał by nowy Zakładator.
Zda - przechodzi dalej (czyli pierwsze trzy weryfikowane etc). Nie podoła, może podejść do kolejnego "egzaminu" po znalezieniu kolejnych 50 / 100 / 1000 keszy i zdaniu e-egzaminu.

Niech będzie trudno. Niech będzie tak, że jak założy to dbać będzie. Niech rośnie Nowe Pokolenie, któremu będziemy zazdrościć, a ono (Nowe Pokolenie) / oni (nowicjusze) nie będą rozumieć czego im zazdrościmy.
P.S.
Podparapetowiec sztuk 1 na zakładacza ujdzie. Seria 21 podparapetowców w Kalkofen jest nieco ... nurząca.

Tyle.

Awatar użytkownika
chinczyk
Wyjadacz
Posty: 457
Rejestracja: środa 12 października 2011, 00:20
Lokalizacja: JG
Kontakt:

Re: Zakopki

Post autor: chinczyk » środa 16 lipca 2014, 08:14

Ja po trzech założonych keszach wiedziałem że coś tu nie gra i że ludzie mojej ksywy nie zapomną nie wtedy jak znajdą mojego kesza pod kamieniem , ale wtedy jak po nich pojadę :P albo jak zrobię kesza który wyrwie ich z butów. Wybrałem obie opcje i poznałem fajnych ludzi i czerpię większą frajdę z robienia skrzynek. Zacząłem wyznawać zasadę że kesze trzeba produkować wolniej ale lepiej.
Obrazek

subo
Wyjadacz
Posty: 380
Rejestracja: piątek 23 września 2011, 16:05

Post autor: subo » czwartek 31 lipca 2014, 19:30

Jestem tego samego zdania, choć nie zawsze się tak da.. Ale pomysł z keszami przykładowymi dla nowicjuszy? Czemu nie?
...

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
ronja
Forumator
Posty: 1731
Rejestracja: środa 24 września 2008, 19:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Zakopki

Post autor: ronja » piątek 01 sierpnia 2014, 09:13

Jakiś czas temu mieliśmy pomysł, by zrobić "poligon keszerski". Rozbiło się o w miarę bezpieczny teren, na którym można zostawić patenty bez obawy, że ktoś to zwinie. Kesza, który w jakiś sposób mógł się w niego wpasować, widziałem w Szczecinie ("Skrzynka egzaminacyjna"). Pomysł do wykorzystania w każdym regionie. Podobnie jak zrobienie zestawienia keszy, które mogą pomóc ogarnąć temat początkującym. Nie wspominam o spotkaniach, kontaktach z lepszymi, bo to oczywiste.
Obrazek Obrazek

rredan
Stały bywalec
Posty: 157
Rejestracja: wtorek 11 października 2011, 19:55
Lokalizacja: WLKP

Re: Zakopki

Post autor: rredan » piątek 01 sierpnia 2014, 09:47

KTHM pisze: I tu mam pytanie: po którym keszu założonym nowicjo-keszer orientuje się, że nie chodzi tylko o miejsca ?
Ja czekałem +/- 50 keszy.
Są tacy, którzy niezależnie od liczby znalezień żywią przekonanie, że znaczenie ma wyłącznie miejsce i możliwe, że nigdy go nie zmienią ;). Można też odwrócić problem: po którym założonym keszu zakładający orientuje się, że nie chodzi tylko o patent ;) ?

Teokryt
Wyjadacz
Posty: 463
Rejestracja: poniedziałek 06 sierpnia 2012, 12:19

Re: Zakopki

Post autor: Teokryt » sobota 02 sierpnia 2014, 21:23

Zamiast bujania sie rozmiarami...

Za skrzynkę mikro uznajemy gdy mieści wyłącznie logbook i ołówek (nie ma miejsca na nic innego)
Za skrzynkę małą uznajemy gdy mieści dodatkowo ołówek, temperówkę, i obiekt wielkości pudełka do zapałek
Za skrzynkę normalną uznajemy gdy mieści dodatkowo obiekt wielkości kubka* do kawy, kieszonkowe wydanie książki**.
Za skrzynkę dużą uznajemy gdy mieści dodatkowo 3 kubki do kawy i 3 kieszonkowe książki
Za skrzynkę bardzo dużą uznajemy gdy mieści wszystkie poprzednie rozmiary skrzynek x 3 i więcej.

Miary te nie sa super precyzyjne ale o to chodzi. Bo nazywanie mała skrzynki 0,9litra albo normalna zrobiona z butelki 1,5 litra jest nie na miejscu. Do pierwszej wejdzie dużo więcej niż wynika z typowej rozmiarówki, do drugiej nie wjedzie za wiele ze względu na małe wejście.

*
Przeciętne wymiary współczesnego kubka porcelanowego:

średnica: 80 mm
wysokość: 95 mm
grubość ścianki ok. 3 mm
grubość ucha ok. 15 mm
**
Format kieszonkowy: 87×153 mm (oprawa miękka)
Format kieszonkowy, powiększony: 110×165 mm

ODPOWIEDZ