Strona 4 z 7

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 15:26
autor: LeniwiecMucha
Dostałem na priva link do stanowiska GC w sprawach skrzynek elektrycznych.
http://forums.groundspeak.com/GC/index. ... pic=269102
IMO stanowisko bardzo rozsądne: zabrania się umieszczania skrzynek w czynnych i nieczynnych urządzeniach elektrycznych a także w ich imitacjach.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 16:01
autor: Ranwers
Nie podoba Ci się? Nie szukaj. Ale odczep się od tego, gdzie szukają inni.
Mówiono Ci to już w tym wątku, ale może ja wyrażę się bardziej dobitnie: zdobądź więcej gwiazdek, zanim zaczniesz krytykować kesze, które gwiazdkowe często są (jeżeli już nie potrafisz się z nich uczyć).

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 16:25
autor: ronja
art_noise pisze:...Kolego Leniwcu - keszowanie z dzieciakami może przerodzić się w świetną lekcję życia - trzeba było włożyć głęboko rękę w tą nieczynną rozdzielnię, głośno krzyknąć zzzZZZZBzyyyy zzzzZZZZzzzzyyyy po czym paść na ziemię. Następnie 2 minuty leżeć udając nieżywego, potem wstać i powiedzieć - widzicie dzieciaki jak się kończy dotykanie urządzeń elektrycznych? Zapamiętają na pewno lepiej niż mozolne tłumaczenia w domu "nie wkładaj palca w gniazdko" :lol:
Tu się dzieci akurat uczą, że Tato ma kilka żyć, więc one także i nic złego im się nie stanie. Pomijam wcześniejszy szok, jakiego doznają widząc ojca leżącego bez oznak życia. I też mógłbym wstawić tu "lol", gdyby nie fakt, że kolejny poważny problem został znowu sprowadzony do poziomu, na którym najlepiej go tylko obśmiać.


Wątek rozjechany na kilka innych. Gdy byłem w COG-u negocjowałem z ludźmi, by nie wkładali keszy do (lub w okolice) czynnych instalacji elektrycznych i to działało (i moim zdaniem powinno nadal działać w umysłach wszystkich). Inwencja keszerów jest nieograniczona i z tego powodu zlikwidowałem jedną ze swoich skrytek "okołoelektrycznych". Tłumaczenia, że każdy sam powinien sobie odpowiedzieć, czy chce zdobywać takiego kesza są co najmniej tak samo poważne, jak założenie go tam (czyli głupie). Z racji swojej pracy stosunkowo często widzę ludzi, którzy doświadczyli kontaktu z "bezpiecznym" prądem i nie jest mi do śmiechu.
Czymś zupełnie innym są atrapy różnych urządzeń i tu rację ma Paweł (brasia) - powinny być jednoznacznie oznaczone, by nie było wątpliwości.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 18:03
autor: burak
bawcie się i dajcie się bawić innym.. mówcie, że myślicie i jesteście rozumnymi ludźmi, a jednocześnie chcecie żeby Wam powiedziano co wolno, a co nie.. ja sam sobie i swoim dzieciom będę mówił co jest dobre dla nich i dla mnie/co mogą, a co jest niedopuszczalne.. robię sporo rzeczy, którzy inni uważają za głupie i niebezpieczne, są rzeczy od których się trzymam z daleka mimo, że inni to robią.. nikt mnie do niczego nie zmusza, to jest moja sprawa i wara.. proponuje to samo.. jestem odpowiedzialny sam za siebie i nie zwalam na innych gdy się poparzę gorącą kawą - bo przecież nic nie było na opakowaniu, że gorące..
OC jest wskazaniem miejsca, drogi itp. ale decyzja należy do WAS i tylko do WAS.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:06
autor: zaborz
Ranwers pisze:Nie podoba Ci się? Nie szukaj. Ale odczep się od tego, gdzie szukają inni.
Mówiono Ci to już w tym wątku, ale może ja wyrażę się bardziej dobitnie: zdobądź więcej gwiazdek, zanim zaczniesz krytykować kesze, które gwiazdkowe często są (jeżeli już nie potrafisz się z nich uczyć).
Jak można tak komentować dosyć poważny temat i po co ? Idiotyczne i aroganckie podejście.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:10
autor: zaborz
burak pisze:bawcie się i dajcie się bawić innym.. mówcie, że myślicie i jesteście rozumnymi ludźmi, a jednocześnie chcecie żeby Wam powiedziano co wolno, a co nie.. ja sam sobie i swoim dzieciom będę mówił co jest dobre dla nich i dla mnie/co mogą, a co jest niedopuszczalne.. robię sporo rzeczy, którzy inni uważają za głupie i niebezpieczne, są rzeczy od których się trzymam z daleka mimo, że inni to robią.. nikt mnie do niczego nie zmusza, to jest moja sprawa i wara.. proponuje to samo.. jestem odpowiedzialny sam za siebie i nie zwalam na innych gdy się poparzę gorącą kawą - bo przecież nic nie było na opakowaniu, że gorące..
OC jest wskazaniem miejsca, drogi itp. ale decyzja należy do WAS i tylko do WAS.

Jest kolega anarchistą i ok. Tylko po co to ogłaszać w tym wątku ?
Pozdrawiam
Wojtek

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:18
autor: Ranwers
zaborz pisze:
Ranwers pisze:Nie podoba Ci się? Nie szukaj. Ale odczep się od tego, gdzie szukają inni.
Mówiono Ci to już w tym wątku, ale może ja wyrażę się bardziej dobitnie: zdobądź więcej gwiazdek, zanim zaczniesz krytykować kesze, które gwiazdkowe często są (jeżeli już nie potrafisz się z nich uczyć).
Jak można tak komentować dosyć poważny temat i po co ? Idiotyczne podejście.
Bardzo prosto: dorośli ludzie, którzy mają prawo decydować o losach kraju (jak byś nie zrozumiał: mają prawa wyborcze) nie są debilami, za których cały czas inni muszą myśleć. Pewna grupa keszerów (w tym najwyraźniej Ty) ciągle traktuje pozostałych (w tym mnie), jak debili, którzy bez nadzoru albo zakazu będą ślinić palce, żeby macać każdy wystający kabelek. Nie lubię, jak ludzie traktują mnie jak debila. Nie lubię ludzi, którzy traktują innych jak debili, za których trzeba myśleć.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:19
autor: zaborz
brasia pisze:
zaborz pisze: Ps.Może sa na forum elektrycy i się wypowiedzą w poruszanych kwestiach ?
:) Wypowiem się, ale od razu zaznaczam, że skrzynki, o której mowa nie widziałem i nie znam.
Jeśli ktoś chce to mogę przedstawić moje uprawnienia do wglądu (na priv).

Zakładanie skrzynek wewnątrz rozdzielnic (czynnych i nie czynnych) powinno być zakazane, gdyż zawsze grzebanie w tych rozdzielnicach stwarza zagrożenie. Rozdzielnica dziś nieczynna zawsze może zostać uruchomiona, przed uruchomieniem powinna być wyczyszczona.
Co innego magnetyki na zewnątrz skrzynek (np. pod daszkiem) czy założone w atrapach skrzynek. Jeśli atrapa to powinna być jednoznacznie oznaczona na zewnątrz np. znaczkiem OC. Oznaczenie nie powinno stanowić problemu (np. naklejka, lub czarny pisak) a niewtajemniczeni nie będą wiedzieli o co chodzi.
Ktoś pisał o kablach. Kable powinny być dotykowo bezpieczne, ale zawsze istnieje ryzyko uszkodzenia izolacji. I tutaj wbrew pozorom kable niskiego napięcia są bardziej niebezpieczne od kabli średnich, czy wysokich napięć, gdyż kable średnio i wysokonapięciowe są ekranowane a ekran uziemiony. Oczywiście zawsze jest ryzyko, ekran może być odłączony itp, dlatego odradzam jakiekolwiek mocowanie keszy do kabli. pominąwszy fakt, że energetyk jak zobaczy coś przymocowane do kabla na pewno to wyrzuci, a zbieracz złomu zabierze.

Moim ten zdaniem temat "elektryczny" wyczerpuje i zamyka.Prośba tylko do RR aby wzieła go rozpatrzenia.
Pozdrawiam
Wojyek.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:27
autor: zaborz
Ranwers pisze:
zaborz pisze:
Ranwers pisze:Nie podoba Ci się? Nie szukaj. Ale odczep się od tego, gdzie szukają inni.
Mówiono Ci to już w tym wątku, ale może ja wyrażę się bardziej dobitnie: zdobądź więcej gwiazdek, zanim zaczniesz krytykować kesze, które gwiazdkowe często są (jeżeli już nie potrafisz się z nich uczyć).
Jak można tak komentować dosyć poważny temat i po co ? Idiotyczne podejście.
Bardzo prosto: dorośli ludzie, którzy mają prawo decydować o losach kraju (jak byś nie zrozumiał: mają prawa wyborcze) nie są debilami, za których cały czas inni muszą myśleć. Pewna grupa keszerów (w tym najwyraźniej Ty) ciągle traktuje pozostałych (w tym mnie), jak debili, którzy bez nadzoru albo zakazu będą ślinić palce, żeby macać każdy wystający kabelek. Nie lubię, jak ludzie traktują mnie jak debila. Nie lubię ludzi, którzy traktują innych jak debili, za których trzeba myśleć.
Widzę że kolega lubi pieniactwo , bp niczego sensownego w TEMACIE jak na razie nie napisał.Ilość znalezionych , założonych skrzynek nie nobilituje do niczego.
Pozdrowienia
Wojtek
Ps.Darujmy sobie inwektywy może.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:33
autor: r00t7
kolego zaborz - puknij się w czoło i lepiej idź na kesze. Pienisz to się Ty najwięcej w tym temacie.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:39
autor: zaborz
r00t7 pisze:kolego zaborz - puknij się w czoło i lepiej idź na kesze. Pienisz to się Ty najwięcej w tym temacie.
Przyjmuje kolega dziwną definicje pieniactwa.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:41
autor: Ranwers
Zaborz - traktujesz innych, jak debili (chcąc myśleć za nich). Oczekujesz podziękowania?!? Może zamiast puknięcia się w czoło lepiej pi#$%^&nąć z baranka w betonową ścianę?

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:48
autor: zaborz
Ranwers pisze:Zaborz - traktujesz innych, jak debili (chcąc myśleć za nich). Oczekujesz podziękowania?!? Może zamiast puknięcia się w czoło lepiej pi#$%^&nąć z baranka w betonową ścianę?
Nie oczekuję podziekowań.Proszę o wzkazanie gdzie "traktuję innych jak debili"

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:49
autor: Pawel brasia
Wróciłem z keszowania, dodam jeszcze parę słów.Dotykałem ręką kabel, będący pod napięciem 110 000 V, takie kable są zakopywane w ziemi, organizm nie czuje tego napięcia ot kawałek PVC. Z kolei idąc pod linią 400 000 V w deszczowy dzień wyrzuciłem parasol - indukowało się w nim na tyle wysokie napięcie, że nie było możliwości trzymania go (minimalna wysokość zawieszenia linii 400 kV to 6,6 m).
Pamiętajcie, że napięcia nie widać a w przypadku dotknięcia może zabić. Aby nie kusić losu nie montujcie keszy w pobliżu lub wewnątrz skrzynek elektrycznych, do których jest dostęp. Szukając nie wkładajcie w takie urządzenia rąk. Stacje energetyczne też omijajcie szerokim łukiem. Najczęściej na takich stacjach jest alarm (bariera ultradźwiękowa), zakładany przeciw złodziejom i różnym innym dowcipnisiom. Złodzieje aby wykraść kable czy elektronikę (której i tak nie wykorzystają) potrafią np. przejść kanałem kablowym o wym 60x60, w którym są kable na drabinkach, więc realnego miejsca pozostaje 30x60 cm. :evil:
Życie macie jedno :!: I wszędzie należy zachować rozsądek, jest więcej niebezpiecznych skrzynek i są bardziej niebezpieczne, w górach można spaść, urbex może się zawalić, kanał może być zalany itd.

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

: niedziela 17 czerwca 2012, 22:59
autor: r00t7
nie wychodźmy z domu bo doniczka może spaść nam na głowę. :roll: