skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
LeniwiecMucha
Bywalec
Posty: 39
Rejestracja: piątek 02 września 2011, 15:02
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: LeniwiecMucha »

Od dawna o tym myślę a wczoraj pierwszy raz zainterweniowałem. Czy to jest zgodne z przepisami i logiką, że skrzynki trafiają do studzienek z gazem (np w Jeleniej Górze), do skrzynek z elektryką (np. we Wleniu) czy do puszek elektrycznych gniazd natynkowych (akurat wczoraj znalazłem puszkę bez kabli, przykręconą przez keszera)? IMO szukający (w tym dzieciaki) uczą się tylko, że grzebanie w takiej puszce to zabawa. W tej nie ma kabli ale w kolejnej przecież będą. Kesz został zamknięty ale tylko dlatego, że był tuż obok innego. Zaskoczyło mnie, że wszyscy komentujący pisali jednak, że to doskonały pomysł. Jestem już za stary na tę zabawę i niepotrzebnie się czepiam?
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
burak
Wyjadacz
Posty: 379
Rejestracja: wtorek 02 września 2008, 13:39
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: burak »

LeniwiecMucha pisze: IMO szukający (w tym dzieciaki) uczą się tylko, że grzebanie w takiej puszce to zabawa. W tej nie ma kabli ale w kolejnej przecież będą.
Dzieci mogą posiadać konto tylko za zgodą rodziców i do obowiązków rodzica należy wyjaśnienie co jak i dlaczego..
jakaś taka moda na odsuwanie rodzicielskich obowiązków i odpowiedzialności od siebie.. bo przecież się na podwórku nauczył..
Obrazek
Obrazek
Skąd w ludziach tyle zła, że używają tyle różowego koloru??

Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1141
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Podziękował;: 122 razy
Otrzymał podziękowań: 143 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: łowca »

LeniwiecMucha pisze:Od dawna o tym myślę a wczoraj pierwszy raz zainterweniowałem. Czy to jest zgodne z przepisami i logiką, że skrzynki trafiają do studzienek z gazem (np w Jeleniej Górze), do skrzynek z elektryką (np. we Wleniu) czy do puszek elektrycznych gniazd natynkowych (akurat wczoraj znalazłem puszkę bez kabli, przykręconą przez keszera)?
Z przepisami to niech się RR wypowie (stara, nowa, beza różnicy), ale z logiką to absolutnie nie. Osobiście poważnie rozważałbym usunięcie takiego kesza i powiadomienie autora.
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.

Awatar użytkownika
Cebulka
Wyjadacz
Posty: 446
Rejestracja: wtorek 13 października 2009, 23:33
Podziękował;: 34 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: Cebulka »

Nie wiem, jak inni, ale ja kiedy dotrę na kordy, zawsze myślę sobie: "nie grzeb w tych kablach, bo tam na pewno nikt nie schował". Oby tak zostało, chyba że kesz jest magnetykiem na drzwiczkach. Pozostałe chyba rzeczywiście lepiej zgłaszać. Jakkolwiek sztucznie przyczepiona puszka to inny temat - zwykle z daleka można się domyślić, że jest sztucznie przyczepiona. A jeżeli jest się dzieckiem i nie można się domyślić - cóż, w takich wypadkach regulamin nie zezwala grzebać.

Awatar użytkownika
miklobit
Forumator
Posty: 1429
Rejestracja: poniedziałek 20 września 2010, 12:24
Podziękował;: 112 razy
Otrzymał podziękowań: 194 razy
Kontakt:

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: miklobit »

łowca pisze: Z przepisami to niech się RR wypowie (stara, nowa, beza różnicy), ale z logiką to absolutnie nie. Osobiście poważnie rozważałbym usunięcie takiego kesza i powiadomienie autora.
Wątpię czy RR się wypowie - skoro sama posiada kesze na słupach w skrzynkach elektrycznych...

Awatar użytkownika
r00t7
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1963
Rejestracja: niedziela 19 lipca 2009, 22:26
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 200 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: r00t7 »

dla mnie jak ktoś zrobi atrapę skrzynki gazowej/elektrycznej - to cudo! jak ktoś nie ma instynktu samozachowawczego i podejdzie z petem do skrzynki gazowej ale prawdziwej - pechunio. podobnie sprawa się ma z wkładaniem rączek tam gdzie nie trzeba w przypadku skrzynek elektrycznych.
Za ten post autor r00t7 otrzymał podziękowania (total 3):
Drzazgachinczykkowsiu
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
chinczyk
Wyjadacz
Posty: 458
Rejestracja: środa 12 października 2011, 00:20
Podziękował;: 146 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Kontakt:

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: chinczyk »

To są dobre kesze, przynajmniej trzeba ich szukać więcej niż 2 min. Dzieci nie mogą keszy szukać sami , musza być z opieką, a otwarcie skrzynki nawet z czynna elektryką nie zabija, i nikt o zdrowych zmysłach znający zasady OC nie ukryje i nie będzie szukał kesza w skrzynce pełnej kabli... Zastanów się.

Po za tym pomyśl Twój kesz Cieplice nr 16 czy kawiora&jardo o którym mowa?!. Twój nie sprawia wogóle frajdy bo widać go z 20 metrów i dla średnio doświadczonego keszera to jest bułka z masłem. Kesz K&J trzeba się namęczyć, w mieście nie sposób schować byle badziew i cieszyć się że pokazałem świetne miejsce (tego nie mogę Ci w żaden sposób zarzucić, pokazujesz przednie miejsca - to się chwali ) ale kesze robisz banalnie banalne i po zdobytych 10 wiadomo czego się spodziewać po 11 itd... Kesze z maskowaniem - bo tak to nazwijmy, bo nie jest to czynna rozdzielka prądu ( w kontekście K&J ) nikomu szkody nie zrobi. Zastanów się czy skrzynka w górach np przy Twoim Kozińcu przy którym zdobyłem FTF nie jest niebezpieczna dla młodych ludzi którzy z lekceważeniem pochodzą do miejsca? Ja akurat byłem tam zaraz po założeniu gdzie było dużo mokrych liści i można było spaść w dół... Kesz bechema nad rzeką nie jest niebezpieczny? A może Sobieski Team - Korytarze ? To tylko mała garstka keszy niebezpiecznych z Twojej okolicy a jest ich o wiele więcej jak by na to popatrzeć. Ta zabawa jest dla ludzi myślących, a każdy podejmuje kesza na swoją odpowiedzialność.
Za ten post autor chinczyk otrzymał podziękowania (total 4):
art_noiser00t7Ranwersmiklobit
Obrazek

Awatar użytkownika
r00t7
Centrum Obsługi Geocachera
Posty: 1963
Rejestracja: niedziela 19 lipca 2009, 22:26
Podziękował;: 275 razy
Otrzymał podziękowań: 200 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: r00t7 »

to jak swego czasu zawieszono dwie wieże i prudiential - bo ktoś sobie coś zrobił i co ? wyraźnie w opisie stoi: nie dasz rady nie idź. podobnie tutaj, kto komu każe podłączać się do prądu?

ale racja... należy wrócić do zakopywania. :roll:
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
art_noise
Forumator
Posty: 874
Rejestracja: sobota 27 września 2008, 00:30
Podziękował;: 327 razy
Otrzymał podziękowań: 307 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: art_noise »

Społeczeństwo nam się amerykanizuje. Jak na kubce z kawą w MC nie jest napisane "UWAGA!!!! Gorące" to się nieświadomi powagi sytuacji wezmą i poparzą...

Kolego Leniwcu - keszowanie z dzieciakami może przerodzić się w świetną lekcję życia - trzeba było włożyć głęboko rękę w tą nieczynną rozdzielnię, głośno krzyknąć zzzZZZZBzyyyy zzzzZZZZzzzzyyyy po czym paść na ziemię. Następnie 2 minuty leżeć udając nieżywego, potem wstać i powiedzieć - widzicie dzieciaki jak się kończy dotykanie urządzeń elektrycznych? Zapamiętają na pewno lepiej niż mozolne tłumaczenia w domu "nie wkładaj palca w gniazdko" :lol:
Za ten post autor art_noise otrzymał podziękowanie:
chinczyk
http://www.youtube.com/watch?v=UymAoyAT_bI

Serce zostało na OC. Rozum przeszedł na GC.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
LeniwiecMucha
Bywalec
Posty: 39
Rejestracja: piątek 02 września 2011, 15:02
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: LeniwiecMucha »

chinczyk pisze:... i nikt o zdrowych zmysłach znający zasady OC nie ukryje i nie będzie szukał kesza w skrzynce pełnej kabli... Zastanów się.
Nikt?
byłeś przecież na dworcu we Wleniu. W słupie sygnalizatora świetlnego dla pociągów, na dole jest skrzynka/szafka a w niej oparta o kable leży skrzynka OC.
Pomijam już sprawy dzieci. Ja sam nie czuję się komfortowo podejmując taką skrzynkę. Przecież wiadomo, że infrastruktura kolejowa ledwo się trzyma kupy i w razie przebicia to może być kogoś ostatnia skrzynka.
A tak ogólniej to chodzi mi o to, że skoro ludzie chowają w prawdziwych i "sztucznych" puszkach czy szafkach elektrycznych to teraz właściwie w każdym miejscu po sprawdzeniu daszków, kamieni, cegieł... będę mieć taki dylemat: odpuszczam czy otwieram puszki? Czuję się trochę zakładnikiem tej sytuacji. Nie uważam, że grzebanie w kablach jest częścią dobrej zabawy.
Na marginesie dodam, że przykręcenie puszki bez zgody właściciela budynku nie jest zgodne z regulaminem czyli znając życie 100% takich skrzynek łamie regulamin.
4.4 Bez dodatkowej zgody, Skrzynki mogą być zakładane jedynie na terenach publicznie dostępnych, tj. stale lub okresowo dostępnych dla przedstawicieli ogółu społeczeństwa. Skrzynka może także zostać umieszczona wewnątrz publicznie dostępnego budynku lub innego obiektu, jednak konieczne wtedy jest uprzednie uzyskanie pisemnej zgody zarządcy tej części budynku lub obiektu, w której będzie ukryta. Zgoda taka musi dotyczyć zarówno samego faktu umieszczenia Skrzynki jak i późniejszego jej poszukiwania przez osoby trzecie.
chinczyk pisze: Zastanów się czy skrzynka w górach np przy Twoim Kozińcu przy którym zdobyłem FTF nie jest niebezpieczna dla młodych ludzi którzy z lekceważeniem pochodzą do miejsca? Ja akurat byłem tam zaraz po założeniu gdzie było dużo mokrych liści i można było spaść w dół... Kesz bechema nad rzeką nie jest niebezpieczny?
Jest istotna różnica w tych 2 sprawach: stoisz przed skałą czy górą i widzisz, że jest bardzo stromo. Oceniasz swoje umiejętności, obuwie :) itd i decydujesz. Dotykając kabli w szafce PKP nie oceniasz świadomie ryzyka (no chyba, że chodzisz z miernikiem prądu :) ) tylko ufasz innym.
Na marginesie: założyłem skrzynkę na kozińcu trzymając jedno dziecko za rękę a drugie w chuście
chinczyk pisze: Twój nie sprawia wogóle frajdy bo widać go z 20 metrów i dla średnio doświadczonego keszera to jest bułka z masłem.
to jest równie duży choć zupełnie inny problem na OC. Część keszerów nie jest w stanie poświęcić minuty na powtórne maskowanie i zdarza się, że przychodzę po skrzynkę a ona wystaje czy wręcz leży na wierzchu. W tej skrzynce o której piszesz dałem zielony materiał maskujący. Komuś się jednak nie chciało go przyczepić po wszystkim...
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
chinczyk
Wyjadacz
Posty: 458
Rejestracja: środa 12 października 2011, 00:20
Podziękował;: 146 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Kontakt:

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: chinczyk »

Zbyszku pisze o keszu Cieplice 16 czyli tym - http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=20480 i tu nie chodzi o maskowanie wturne.

Wleń Dworzec - http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=19533 czyli ta keszynka, nie wiem czy czytasz logi ale sam w nich napisałem że wydaje mi się że powinna zostać oznaczona przynajmniej jako niebezpieczna - tu masz rację.
W pozostałych przypadkach się z Tobą nie zgadzam i dla mnie zagrożenie pośrednie i bezpośrednie jest sobie w geocachingu równe sobie, nie ważne czy ktoś spadnie ze skarpy z 7m czy kopnie go prąd - szkoda już się stała.

Poruszasz także inny aspekt keszingu czyli prawo i skrzynki które są na jego pograniczu, dając przykład kesza kawiora&jardo w Cieplicach bo został przykręcony do jakiegoś budynku. A przybicie blachy do drzewa jest legalne? A magnetyczna plakietka nie ruszać urządzenia elektryczne pod która jest kesz. A może legalne jest schowanie kesza w walącym się budynku? Ile jeszcze mam podać przypadków skrzynek które działają i mają się dobrze, ba często są gwiazdkowane.

Robisz skrzynki po to aby pokazać miejsce w którym się wychowałeś i mieszkasz, ale na pewno cieszyłbyś się z rekomendacji swoich skrzynek których dostajesz mało a tylko dlatego że miejsca wybierasz świetne ale skrzynki robisz banalne - wspominałem o tym jak odpowiedziałeś mi o miejscu ukrycia jednej ze swoich skrzynek słowami "obszedłem mur do okoła i nie znalazłem większej dziury w nim" (może to nie cytat bo chyba coś w słowach przekręciłem ale sens pozostaje ten sam) - gdzie ewidentnie pokazujesz że w ukrywaniu zostałeś 100 lat za murzynami (to powiedzenie proszę mnie nie osądzać o rasizm zaraz)

Skrzynka dobrze przemyślana i ukryta nawet w miejscu niebezpiecznym nie jest niebezpieczna, wszystko to kwestia keszera który ją ukrywa. Czy jest na tyle rozgarnięty aby przewidzieć sytuacje losowe z podejmowaniem jej związane...

Pozdrawiam
Obrazek

Awatar użytkownika
zaborz
Stały bywalec
Posty: 186
Rejestracja: środa 04 kwietnia 2012, 10:04
Podziękował;: 43 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: zaborz »

Fakt.Z prądem nie ma żartów.Sam natrafiłem na skrzynkę ukryta wewnątrz latarni przy bezpiecznikach i nie byłem w stanie ocenić , czy latarnia jest czynna , czy nie.
Ukrywanie WEWNĄTRZ CZYNNYCH /NIECZYNNYCH INSTALACJI ELEKTRYCZNYCH (KABLE , BEZPIECZNIKI ITP. ) powinno być ZABRONIONE :!: ( patrząc np.na urbex , czy wysoko umieszczony kesz jestem w stanie ocenić czy jest ryzyko i czy chcę je podjąć .Grzebiąc przy kablach dowiem się czy jest napięcie jak mnie prąd kopnie , albo sie juŻ niedowiem bo mnie prąd zabije , a z miernikami prądu zazwyczaj nie chodzę :wink:
Elektryczne puszki natynkowe , sztucznie przyczepiane tak jak poprzednicy wspominali , nie mając okablowania zagrożenia nie stanowią.

Myślę , że wszyscy powinniśmy stosować przy keszowaniu zasadą ograniczonego zaufania
(znana z ruchu drogowego ).
Potencjalnie każda skrzynka może być niebezpieczna , a z myślenia nie można się zwalniać , ale jeżeli chodzi o prąd to apeluję do RR o rozważenie tematu.
Pozdrawiam
Wojtek "Zaborz'
Za ten post autor zaborz otrzymał podziękowanie:
LeniwiecMucha

Awatar użytkownika
cichy
Forumator
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek 13 lipca 2009, 12:29
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: cichy »

zaborz pisze: patrząc np.na urbex , czy wysoko umieszczony kesz jestem w stanie ocenić czy jest ryzyko i czy chcę je podjąć .Grzebiąc przy kablach dowiem się czy jest napięcie jak mnie prąd kopnie
Skoro możesz odpuścić urbex bo przemyślałeś, że jest niebezpiecznie (za wysoko) to taką skrzynkę też możesz odpuścić jeśli uznasz, że zagraża twojemu zdrowiu bo być może przewody są pod napięciem. To ty decydujesz czy podejmiesz tego kesza czy nie. Nikt nikogo nie zmusza.
Obrazek
Obrazek

karoloch
Nowy na forum
Posty: 10
Rejestracja: niedziela 27 listopada 2011, 19:21
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: karoloch »

Ja przepraszam bardzo, ze pozwole sobie zabrac glos.
Czy, ktorys z kolegow wypisujacych tu rozne brednie zwiazane z szeroko pojetym bezpieczenstwem, ktore nalezyt zachowac przy urzadzeniach elektrycznych lub tez dziekujacy za wypisywanie tychze bredni ma uprawnienia ekspolatacyjne urzadzen elektrycznych z ograniczeniem (nie badzmy specjalnie wymagajacy) do 1000V? Mogloby to swiadczyc o znajomosci tematu.
Moze, ktorys z kolegow, ktory tak przekonywujaco pisze o zdrowym rozsadku i swiadomosci geokeszerow powie pozostalym uczestnikom zabawy jakie napiecie uznawane jest (zgodnie z panujacymi w Polsce przepisami) za napiecie bezpieczne? To by troche uzmyslowilo pozostalym o czym mowa.
Czy moze tradycyjnie piszecie o czyms o czym nie macie bladego pojecia oszukujac samych siebie i wprowadzajac w blad pozostalych uczestnikow zabawy?
Nie ma zabawy przy urzadzeniach elektrycznych ani nie ma zabawy z urzadzeniami elektrycznymi!
Zasada prosta, jasna i klarowna.
Nie pozostawia miejsca na zadne filozofowanie.
PS
W sprawie amerykanizacji spoleczenstwa: http://johnnygeo-blog.blogspot.com/
Mozna przynajmniej obrazki sobie poogladac.

Awatar użytkownika
zaborz
Stały bywalec
Posty: 186
Rejestracja: środa 04 kwietnia 2012, 10:04
Podziękował;: 43 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: skrzynki w studzience gazowej, transformatorze, puszce elekt

Post autor: zaborz »

cichy pisze:
zaborz pisze: patrząc np.na urbex , czy wysoko umieszczony kesz jestem w stanie ocenić czy jest ryzyko i czy chcę je podjąć .Grzebiąc przy kablach dowiem się czy jest napięcie jak mnie prąd kopnie
Skoro możesz odpuścić urbex bo przemyślałeś, że jest niebezpiecznie (za wysoko) to taką skrzynkę też możesz odpuścić jeśli uznasz, że zagraża twojemu zdrowiu bo być może przewody są pod napięciem. To ty decydujesz czy podejmiesz tego kesza czy nie. Nikt nikogo nie zmusza.
Masz po części racje , z z jedna subtelną różnicą-PRĄDU NIE WIDAĆ , a np. walący się dach tak.Powtarzam i apeluję inie zakładajmy keszy WEWNATRZ URZĄDZEŃ ELEKTRYCZNYCH (złamana ręka się zrośnie , a porażenia prądem są zazwyczaj śmiertelne.
NIe jest to czcza gadanina i nie ma co zakładać , że "jakoś to będzie , ja założyłem więc nic się nie stanie ".Kilka osób podejmie , a nastepną będzie porażona.
Nie bawimy się chyba w rosyjską rultkę.
POWTARZAM PRĄDU NIE WIDAĆ.
Pozdrawiam
Wojtek "Zaborz"

Ps.
"Jan Mela stracił lewe podudzie i prawe przedramię w wyniku porażenia prądem, którego doznał w 2002 w Malborku, kiedy wszedł podczas deszczu do niezabezpieczonej stacji transformatorowej[4]. Odzyskawszy przytomność, dotarł o własnych siłach do domu. Został niezwłocznie przewieziony do szpitala w Gdańsku, gdzie po trzech miesiącach leczenia zdecydowano o amputacji kończyn[5].
Jan Mela domagał się przed sądem 400 tys. zł zadośćuczynienia i pokrycia kosztów leczenia od Koncernu Energetycznego Energa[4]. Opierając się na opinii biegłych sąd uznał, że bezpośrednią przyczyną wypadku nie było samo wejście Meli do budynku trafostacji, lecz dotknięcie ręką przewodów elektrycznych, zaś od 14-letniego chłopca można już było oczekiwać podstawowej znajomości zasad bezpieczeństwa związanych z urządzeniami pod napięciem. Sąd uznał Jana Melę winnym wypadku w 25%, przyznał mu ponad 230 tys. zł odszkodowania i miesięczną rentę, zaś koncern Energa obarczył odpowiedzialnością za zaniedbania polegające na pozostawieniu otwartego i niezabezpieczonego budynku trafostacji[6]."
żródło Wikipedia

Zablokowany