Geocaching, a destrukcja

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Sebastian
Forumator
Posty: 855
Rejestracja: poniedziałek 12 maja 2008, 19:31
Podziękował;: 217 razy
Otrzymał podziękowań: 79 razy

Geocaching, a destrukcja

Post autor: Sebastian »

Takie małe spostrzeżenie. Zauważyłem, że zabawa może być niebezpieczna dla otoczenia :wink: Ostatnio byłem przy keszu, ukrytym przy pomniku przyrody i zauważyłem, że pewne elementy pomnika przyrody były rozrzucone obok miejsca ukrycia skrzynki. Dało mi to wiele do myślenia, wiedząc że w ukrywanie i poszukiwanie bawi się coraz więcej osób. Uważam, że warto zwrócić uwagę by ukrywać skrzynki w sposób nie narażający na dewastację otoczenia przez geokeszerów, a poszukiwaczy uczulić na to, by podczas bobrowania zachowywali zasady przyzwoitości i szanowali otoczenie miejsca potencjalnego ukrycia pojemnika. Jednym słowem - geocaching bez destrukcji :)

Pozdrawiam serdecznie - Sebek
Obrazek
redfox
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: środa 31 sierpnia 2011, 17:07
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: redfox »

Popieram w całości :)
Można chować i szukać z głową , gorzej gdy ktoś tego nie rozumie :? :roll:

Pozdrawiam redfox :wink:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
MasterGraba
Wyjadacz
Posty: 322
Rejestracja: niedziela 17 lipca 2011, 14:52
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: MasterGraba »

Ja gdy ukrywam w jakimś miejscu gdzie jest coś co może być nawet przypadkowo zniszczone staram się dawać informacje, że np skrzynki nie ma w murze kościoła, w pomniku przyrody którego dotyczy skrzynka itp. Sam szukając staram się niczego nie niszczyć.
Awatar użytkownika
chinczyk
Wyjadacz
Posty: 458
Rejestracja: środa 12 października 2011, 00:20
Podziękował;: 146 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Kontakt:

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: chinczyk »

Ja także staram się nie niszczyć, zresztą po za niszczeniem pomników przyrody widzę jeszcze jeden aspekt , szukam cache gps doprowadza mnie do miejsca rozglądam się i widzę np. rozkopane liście, albo rozwalone kamienie to daje mi informację że najprawdopodobniej skrzynka tam jest. Ludzie zostawiają po sobie bardzo dużo śladów , co tak jak pisze autor tematu niszczy przyrodę i często niszczy zabawę ponieważ niczego szukać już nie trzeba

Więc pamiętajmy aby zostawiać skrzynki w jak najlepszym maskowaniu, chowając je traktujmy jak swoje ! Miejsce ukrycia starajmy się zostawić tak aby nie było śladów naszych poszukiwań !

Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
cichy
Forumator
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek 13 lipca 2009, 12:29
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: cichy »

MasterGraba pisze:Ja gdy ukrywam w jakimś miejscu gdzie jest coś co może być nawet przypadkowo zniszczone staram się dawać informacje, że np skrzynki nie ma w murze kościoła
Ta podpowiedź przy jednej z twoich skrzynek jest bardzo pomocna gdyż podczas szukania niektórzy z desperacji rozebraliby ten murek ....
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 984
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Podziękował;: 127 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Kontakt:

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: lavinka »

chinczyk pisze:Ja także staram się nie niszczyć, zresztą po za niszczeniem pomników przyrody widzę jeszcze jeden aspekt , szukam cache gps doprowadza mnie do miejsca rozglądam się i widzę np. rozkopane liście, albo rozwalone kamienie to daje mi informację że najprawdopodobniej skrzynka tam jest. Ludzie zostawiają po sobie bardzo dużo śladów , co tak jak pisze autor tematu niszczy przyrodę i często niszczy zabawę ponieważ niczego szukać już nie trzeba

Więc pamiętajmy aby zostawiać skrzynki w jak najlepszym maskowaniu, chowając je traktujmy jak swoje ! Miejsce ukrycia starajmy się zostawić tak aby nie było śladów naszych poszukiwań !

Pozdrawiam
Te ślady to najpewniej po tych, co się chwalą że nie używają spoilerów :)
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
MasterGraba
Wyjadacz
Posty: 322
Rejestracja: niedziela 17 lipca 2011, 14:52
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: MasterGraba »

cichy81 pisze:
MasterGraba pisze:Ja gdy ukrywam w jakimś miejscu gdzie jest coś co może być nawet przypadkowo zniszczone staram się dawać informacje, że np skrzynki nie ma w murze kościoła
Ta podpowiedź przy jednej z twoich skrzynek jest bardzo pomocna gdyż podczas szukania niektórzy z desperacji rozebraliby ten murek ....
E nie jest chyba taki ciężki :) wkońcu udało Ci się go przecież znaleźć :)
Awatar użytkownika
chinczyk
Wyjadacz
Posty: 458
Rejestracja: środa 12 października 2011, 00:20
Podziękował;: 146 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Kontakt:

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: chinczyk »

lavinka pisze: Te ślady to najpewniej po tych, co się chwalą że nie używają spoilerów :)
A powiem Ci że to wielce prawdopodobne, ponieważ pierwszy raz zauważyłem to właśnie przy świeżym keszerze który miał tylko GPS i to w telefonie bez niczego więcej dokonał destrukcji takiej że szukanie po nim nie sprawiało trudności bo widziałem gdzie szukał i nie znalazł.:)
Obrazek
Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 984
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Podziękował;: 127 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Kontakt:

Re: Geocaching, a destrukcja

Post autor: lavinka »

chinczyk pisze:
lavinka pisze: Te ślady to najpewniej po tych, co się chwalą że nie używają spoilerów :)
A powiem Ci że to wielce prawdopodobne, ponieważ pierwszy raz zauważyłem to właśnie przy świeżym keszerze który miał tylko GPS i to w telefonie bez niczego więcej dokonał destrukcji takiej że szukanie po nim nie sprawiało trudności bo widziałem gdzie szukał i nie znalazł.:)
O ile swieżakowi jestem w stanie wybaczyć, o tyle komuś kto znalazł kilkaset skrzynek - niekoniecznie. Zwłaszcza, że po zryciu ściółki można i tak spróbować doprowadzić otoczenie do lepszego stanu. Oczywiście w lesie bywają też dziki, które ryją nie gorzej niż geokeszerzy. Szkodliwość rycia dla natury jest znikoma, niemniej i tak wolę unikać takich sytuacji. To czy koś ma giepsa czy telefon, jest nieistotne, w gpxie nie zapisują się zdjęcia. Powiem więcej, mam na telefonie bazę Filipsa, więc nawet telefon z aplikacją i przeglądarką da radę. Ale najlepszy patent to aparat foto, ze zdjęciami ekranu komputerai czasem podglądem satelity(o tyle fajne, że nie zużywa się papieru) . Bawimy się tak z Meteorem od lat, często nawet nie trzeba odpalać giepsa, który żre baterię straszejnie. Giepsem posiłkujemy się głównie w przypadku braku spoilera, lub dokładnego opisu (często opis starcza zamiast spoilera, ale jednak w sosnowym młodniku bez fotki nie ma co szukac).
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ODPOWIEDZ