Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

panstwo_wojcik
Nowy na forum
Posty: 1
Rejestracja: niedziela 06 września 2009, 12:15
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: panstwo_wojcik »

Witam wszystkich, mam zamiar w tym poście wylać swoje żale więc jeśli ktoś wybitnie nie lubi maruderów niech natychmiast przestanie czytać ten post.
Byłęm z żoną i kulmplem w zakopcu na tydzień i mieliśmy ambitny plan aby oprócz odwiedzenia kilku dużych szczytów złupić kilka dobrze zapowiadających się skrzynek. Uzbierane krety również miały ochotę zamieszkać w górach ale nie było im to dane...
Pierwsza skrzyneczka którą obraliśmy jako cel to OP1DFE. Niestety ruch przy schronisku jest duży i nie było możliwości szukać jej bez dekonspiracji, po za tym chyba tylko w nocy lub zimą byłby tam swobodny dostęp.
Kolejnym klasykiem okazała się skrzynka nad morskim okiem OP1FA8. Tłum większy niż na pielgrzymkach, miejsce zlokalizowane i niestety brak możliwości podjęcia, próbowaliśmy w drodze powrotnej z czarnego stawu pod rysami w deszczu bo tak mniej ludzi ale i tak za dużo.
Kolejnym celem wyprawy byłą Swinica i tamże umieszczona skrzynka OP142D. Po dotarciu na szczyt nie było żadnej możliwości szperania za keszem z powodu dużej ilości turystów i dość niebezpiecznego miejsca ukrycia. Nie wiem jak to tam można bezpiecznie podjąć? W nocy? :/
Ostatniego dnia byliśmy na Giewoncie odwiedzić skrzyneczkę OP142D. Giewont jak to giewont, tłum turystów, w większości bezmyślnych ale to już inna historia, ekspozycja nadnaturalna, kesz niepodjęty.
Tuż przed powrotem mieliśmy ambitny plan podjąć coś fajnego ku wymianie kretów by nie jechały z nami pół polski po nic. Zajechaliśmy więc do poronina po tamtejszy skarb OP1701. Niestety tam również po w miarę intetnywnych poszukiwaniach nie udało się odnaleźć a końcową frustrację wywołał w nas niedzielny tłum w okolicach kościoła naprzeciw skrzynki.
I takim oto sposobem nasz kolega, który dość napalony na swoją pierwszą znalezioną skrzynkę, jak i my z garścią kretów musieliśmy obejść się smakiem i skapitulować pod naporem ciekawskich oczu tubylców i turystów.
Puenta:
Jaki jest sens zakładać skrzynki w takich miejscach?
Jeśli zakładać to czemu tradycyjne nie wirtualne np. typu foto?
czemu zakładający nie pomyśli jak inni mają to znaleźć czy podjąć?
P.S. Z całego wyjazdu zaliczymy chyba tylko OP0887, zresztą po ilości odkryć skrzynek tu przytoczonych widać o co mi chodzi.
Pozdrawiamy Państwo Wójcik
[img]http://www.opencaching.pl/images/statpics/statpic13041.jpg[/img]
[img]http://www.geokrety.org/statpics/3662.png[/img]
Awatar użytkownika
Maliniak
Forumator
Posty: 665
Rejestracja: sobota 27 grudnia 2008, 02:22
Podziękował;: 28 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: Maliniak »

wakacje to specyficzny czas - wszędzie dużo narodu i to ogranicza poszukiwania, jednakże trzeba pamiętać że skrzynki można szukać cały rok - chyba że szlaki są zamknięte - teraz jest duży ruch w zakopcu więc się nie ma co dziwić temu - w trójmieście też napłynęło sporo turystów a wiele skrzynek jest w takich miejscach że noc to najlepsza pora na szukanie, bądź okres jesienno-wiosenny; jadąc w takie miejsce trzeba brać pod uwagę że nie będziemy sami, a do podjęcia niektórych skrzynek potrzeba jest chwila konspiracji jakiegoś zamieszania i skrzynka jest zdobyta

odnośnie wirtuali polecam przeczytać to ogłoszenie:
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?f=19&t=3853

btw: w wirtualach nie da rady zostawić geokretów

a jeśli chcesz zalogować że krety były w zakopcu ale ich nie zostawiłeś to jest taki typ logu do tego,więcej na:
http://geokrety.org/help.php#Chooselogtype
ObrazekObrazekObrazek
Obrazek
...Mówię Tobie: "Wiarę miej!
W drodze swojej nie ustawaj!
Żebyś doszedł dokąd chcesz!
Niech marzenia staną się Twoją nocą, Twoim dniem!
Głosem serca w życiu kieruj się!"...
Awatar użytkownika
Krysiul
Forumator
Posty: 1055
Rejestracja: środa 09 czerwca 2010, 21:35
Podziękował;: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 78 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: Krysiul »

Jaki jest sens zakładać takie skrzynki? Właśnie taki, że niektórzy lubią się męczyć i kombinować, jak tu by wyjąć skrzynkę dyskretnie, gdy wokół jest mnóstwo ludzi. Czasem też w mieście inaczej się nie da - ludzi nie przegonisz, tłumu nie rozpędzisz. Może się mylę, bo nie szukałem akurat skrzynek, o których mówisz, ale wydaje mi się, że za bardzo się cykasz. Jak będziesz zachowywał się normalnie, a nie jak szpieg z Krainy Deszczowców (nerwowe rozglądanie na boki, gwałtowne przerywanie czynności) to większości ludzi nawet nie przyjdzie do głowy, że możesz czegoś ciekawego szukać, w takim tłumie nie będziesz się wyróżniał i nikt nie zwróci na Ciebie uwagi. Jak człowiek się zachowuje, jakby nic ciekawego nie robił, to inni go olewają, co innego, jak zachowuje się podejrzanie. Podjąłem już kilkanaście skrzynek "na bezczela" i patrząc na logi wychodzi na to, że żadnej jeszcze nie spaliłem. Nad Morskim Okiem ludzie co chwila przychodzą i odchodzą i pojedyncza osoba zaobserwuje nie więcej niż kilka sekund Twoich poszukiwań, nawet jak zobaczą, że coś znalazłeś, to raczej nie będą mieli chęci wracać tutaj albo czekać, aż skończysz, i szukać, bo skąd mają wiedzieć, że coś zostawisz, i to coś w dodatku nie jest zwykłym śmieciem? Oczywiście w miarę możliwości należy się kryć, ale nie do przesady, bo paradoksalnie wtedy rzuca się to w oczy.

Czasem trzeba być też cierpliwym łowcą i czekać na okazję ;)

W miastach siłą rzeczy bardzo dużo skrzynek jest w ruchliwych miejscach, jak Cię to nie kręci, to szukaj w plenerze, takich też jest pod dostatkiem. W mieście zresztą raczej w ruchliwych miejscach kreta nie zostawisz, bo większość to mikro :)
czemu zakładający nie pomyśli jak inni mają to znaleźć czy podjąć?
Co najmniej paru osobom udało się znaleźć skrzynki, o których piszesz, ale to nie zmienia faktu, że czasem autor zakłada skrzynkę z myślą, że nie wszystkim uda się ją znaleźć, i to jego święte prawo, po to są oznaczenia stopni trudności.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Stryker
Forumator
Posty: 1052
Rejestracja: piątek 23 lipca 2010, 15:32
Podziękował;: 40 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: Stryker »

Moim zdaniem sens jest - takie skrzynki mają swoją specyfikę - podejmujesz o czwartej nad ranem, robisz sztuczny tłum, zasłaniasz, kombinujesz. Nie lubisz takich "podchodów" - szukasz z dala od cywilizacji, proste. Nie ma "jeździć" po zakładających skrzynki w takich miejscach - równie dobrze ktoś mógłby wylać żale na założycieli skrzynek nocnych, niebezpiecznych czy leśnych (bo komary np.).

Wirtuale czy webcamowe kesze to moim zdaniem niepotrzebny spam w serwisie i "nabijacze" liczników - żadna satysfakcja. Mam nadzieję, że wkrótce poznikają zupełnie.
Obrazek
Awatar użytkownika
lupi
Wyjadacz
Posty: 274
Rejestracja: środa 18 listopada 2009, 15:36
Podziękował;: 59 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: lupi »

W mojej opinii żale panstw'a_wojcik są jak najbardziej uzasadnione. Ja osobiście nie lubię takich keszy ukrytych w miejscach silnie uczęszczanych. Nie trzeba przecież ukrywać skrzynki na samym Giewoncie, można kawałek od szczytu w cichym ustronnym miejscu. Wtedy można ją podjąć w każdej chwili, nie jest narażona na niepowołane odkrycie i kradzież. A przecież mało kto będzie czekał 4 godziny na okazję aby podjąć kesza na ulicy czy na szczycie Giewontu. Nie każdy też chce brać odpowiedzialność za zdemaskowanie skrzynki i ma ochotę na robienie różnych "cyrków" odwracając uwagę tłumu, że leci bocian ;). Często kesze są podejmowane przy okazji wycieczki, wypadu rodzinnego itp. Co za tym idzie możliwość spokojnego podjęcia kesza powinna być w każdej chwili.

Oczywiście jest miejsce dla każdych keszy tych super trudnych w silnie uczęszczanych miejscach też ale powinny być opisane w jakim są miejscu albo kiedy je najlepiej podejmować. I wtedy niech hardcorowcy sobie wyciągają te kesze w tłumie, na widoku wycieczki ,dzieci itp.
Ostatnio zmieniony czwartek 19 sierpnia 2010, 16:48 przez lupi, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek Obrazek


Kto chce, szuka sposobów - kto nie chce, szuka powodów.
Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 984
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Podziękował;: 127 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Kontakt:

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: lavinka »

Też nie lubię keszy w ruchliwych miejscach, ale w mieście praktycznie nie da się innej założyć(z pewnymi industrialnymi wyjątkami, lasów miejskich nie liczę), podobnie w miejscach obleganych przez turystów. Poprzednik dał dobrą radę - na bezczela. Jeśli chcesz łupić w spokoju(także sobie cenię ten typ geocachingu) to zapraszam do Kampinosu oraz innych lasów nizinnych ;) Całkiem dobrze szuka się keszy w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, oczywiście kościoły i cerkwie w niedzielę odpadają, ale przydrożne, przycmentarne jak najbardziej.
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Rydzol
Wyjadacz
Posty: 268
Rejestracja: niedziela 16 sierpnia 2009, 16:09
Podziękował;: 13 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: Rydzol »

panstwo_wojcik pisze: Pierwsza skrzyneczka którą obraliśmy jako cel to OP1DFE. Niestety ruch przy schronisku jest duży i nie było możliwości szukać jej bez dekonspiracji, po za tym chyba tylko w nocy lub zimą byłby tam swobodny dostęp.
Pierwsza skrzynka to moja, więc może zacytuję logi: Znaleziona bez problemu...sympatyczne czyste i bezpieczne miejsce - dzieki!! :)...Fajnie schowana, odporna na tłumy mugoli...kesz podjęty bez problemów...Łatwa skrzyneczka dopadnieta w drodze na Grzesia...około 13:30 podjąłem skrzyneczkę... - miejsce wybrałem własnie z myślą o podejmujących. Wiem, że to ruchliwa okolica, zwłaszcza w sezonie, ale można :)
Tam skarb twój gdzie serce twoje

[url=http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=9542][img]http://www.opencaching.pl/statpics/9542.jpg[/img][/url]
Awatar użytkownika
Krysiul
Forumator
Posty: 1055
Rejestracja: środa 09 czerwca 2010, 21:35
Podziękował;: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 78 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: Krysiul »

lupi, pewnie, że można było ukryć w taki sposób jak piszesz, ale wybór takiego a nie innego sposobu ukrycia to prawo twórcy (chyba zaczynam się powtarzać). Z mojego punktu widzenia to, że skrzynki nie podejmie rodzina z dziećmi to nie wada, po prostu są różne skrzynki dla różnych osób. Twórcy patrząc co najwyżej na tematy takie jak ten mogą chcieć się dostosować do gustów większości lub nie. Idąc tym tropem można zacząć kwestionować trudne multaki i quizy, których zrobienie wymaga czasem kilku godzin, całego dnia albo i kilku(nastu) dni i innych mocno odstających pod względem stopnia trudności skrzynek. Póki co po prostu się za te najdłuższe nie biorę, bo i czasu brak, i czasem cierpliwości, i jest mnóstwo innych skrzynek w okolicy, których mogę szukać.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
picek
Wyjadacz
Posty: 474
Rejestracja: środa 06 maja 2009, 11:36
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Kontakt:

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: picek »

Popieram podejmowanie "na bezczela" - ostatnio zdobywałem jedną ze skrzynek na "szlakach Wanogi" - na Radziejowej w Beskidzie Sądeckim.
Po przyjściu na miejsce okazało się, że skrzynka jest dość "na widoku" a trochę ludzi na ławkach na szczycie było. Widziałem jednak, że to ludzie, którzy przyszli "chwilę wcześniej", więc pewnie pójdą po mnie. Wyciągnąłem skrzynkę, rozwiesiłem worki do wyschnięcia, rozłożyłem się na ławce z całą skrzynką, żeby ją też wysuszyć. Ludzie patrzyli - to fakt, ale poszli, zanim zdążyłem logbook wyciągnąć by się wpisać. A jak przyszli kolejni to już się trochę gimnastykowałem z ponownym ukryciem, ale też nie było tragicznie ;)
W takich sytuacjach jak "tłum ludzi" wyciągnięcie skrzynki to pestka. Odłożenie to hardcore ;-)
Osiedle w mieście Łańcut - Łańcut - osiedle Sikorskiego
Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 2013
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował;: 121 razy
Otrzymał podziękowań: 436 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: krystiant »

A jednak się wysłał... skasowałem, bo był błąd a chcąc szybko poprawić już poszedł następny...
Ostatnio zmieniony piątek 20 sierpnia 2010, 23:47 przez krystiant, łącznie zmieniany 1 raz.
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)
Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 2013
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował;: 121 razy
Otrzymał podziękowań: 436 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: krystiant »

Warto poczytać ten wątek.
Kiedyś z kolegą przy dość licznie odwiedzanych zabytkowych ruinach przyszliśmy ze szlaku, pokręcili po łące i namierzywszy na podstawie kordów i wskazówki usiedliśmy niby dla odpoczynku na trawie. Własnymi ciałami i plecakami zasłoniliśmy miejsce skąd został wydobyty kesz i po dokonaniu wpisu odłożony. Ktoś musiałby się nam naprawdę uważnie przyglądać żeby zauważyć prawdziwy cel tego "odpoczynku"...
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)
Awatar użytkownika
Cebulka
Wyjadacz
Posty: 446
Rejestracja: wtorek 13 października 2009, 23:33
Podziękował;: 34 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: Cebulka »

Jak dla mnie tłum ludzi jest łatwiejszym środowiskiem podejmowania niż np. ustronne miejsce, w którym cały czas przewijają się pojedyncze osoby - tam dopiero jest się na widelcu. Na przypał to moja ulubiona metoda, chociaż Seb się wkurza, że wtopię i psuje mi zabawę :D
W Warszawie jest mnóstwo znakomitych keszy w takich miejscach, gdzie nigdy nie można liczyć na spokój. Najprostszy sposób - obczaić z daleka i porwać w przelocie.
Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 984
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Podziękował;: 127 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Kontakt:

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: lavinka »

krystiant pisze:Warto poczytać ten wątek.
Kiedyś z kolegą przy dość licznie odwiedzanych zabytkowych ruinach przyszliśmy ze szlaku, pokręcili po łące i namierzywszy na podstawie kordów i wskazówki usiedliśmy niby dla odpoczynku na trawie. Własnymi ciałami i plecakami zasłoniliśmy miejsce skąd został wydobyty kesz i po dokonaniu wpisu odłożony. Ktoś musiałby się nam naprawdę uważnie przyglądać żeby zauważyć prawdziwy cel tego "odpoczynku"...
Metoda "na rower" i "grzebnie w sakwach" czasem też się przydaje. Tak złupiliśmy z Meteorem którąś ze skrzynek w Modlinie, tuż obok knajpy :)
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
łowca
Forumator
Posty: 1141
Rejestracja: środa 30 grudnia 2009, 10:15
Podziękował;: 122 razy
Otrzymał podziękowań: 143 razy

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: łowca »

Fakt, wyczajenie i podjęcie skrzynki w ruchliwym miejscu to wyzwanie - ja się tak odbiłem już dwa razy od Mennicy w Warszawie. Ale skoro byliście w trójkę, to - wybaczcie - dwie osoby do zrobienia zasłony to wystarczający tłum. A w górach da radę solo - rozłożenie plecaka, wyjęcie z niego dwóch rzeczy, wyjecie skrzynki, wpis, blablabla, schowanie skrzynki, posprzątanie bałaganu do plecaka ... bezproblemowo da radę. No, chyba że na skrzynce usiadł ktoś i piknikuje.
Obrazek Obrazek
Jeśli hobby koliduje ci z pracą - zmień pracę.
Awatar użytkownika
lavinka
Forumator
Posty: 984
Rejestracja: czwartek 15 października 2009, 21:48
Podziękował;: 127 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Kontakt:

Re: Skrzynki w miejscach "bardzo" publicznych

Post autor: lavinka »

łowca pisze:Fakt, wyczajenie i podjęcie skrzynki w ruchliwym miejscu to wyzwanie - ja się tak odbiłem już dwa razy od Mennicy w Warszawie. Ale skoro byliście w trójkę, to - wybaczcie - dwie osoby do zrobienia zasłony to wystarczający tłum. A w górach da radę solo - rozłożenie plecaka, wyjęcie z niego dwóch rzeczy, wyjecie skrzynki, wpis, blablabla, schowanie skrzynki, posprzątanie bałaganu do plecaka ... bezproblemowo da radę. No, chyba że na skrzynce usiadł ktoś i piknikuje.
W sumie najgorzej jest z wędkarzami. Czasem rzeczywiście siedzą na skrzynkach ;) Jak do tej pory nie znalazłam na nich patentu, ale chętnie przyjmę porady w tym temacie ;)
sześć zero siedem sześć jeden dwa trzy dwa siedem mejl: lavinka gazetowa
Obrazek ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ODPOWIEDZ