Nowy gatunek poszukiwacza: GEO-DZIK!

to głównie miejsce przeznaczone dla Was...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
toczygroszek
Forumator
Posty: 1815
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Podziękował;: 24 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Post autor: toczygroszek »

W lasach czy parkach miejskich rozkopywanie ziemi jest zabronione z kłujka czy bez kłujki. Zdjęcia przedstawione przez Spidera też widziałeś. Teoria teorią, a prawo i praktyka swoje.
[url=http://www.geocaching.com/profile/?guid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=...&uid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a[/img][/url][url=http://www.drunners.de/cachestats/][img]http://www.drunners.de/cachestats/stat2.aspx?id=10025285[/img][/url][url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]

Awatar użytkownika
Mider
Wyjadacz
Posty: 382
Rejestracja: piątek 26 czerwca 2009, 14:07
Podziękował;: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Post autor: Mider »

toczygroszek pisze:W lasach [...] rozkopywanie ziemi jest zabronione z kłujka czy bez kłujki.
To nie jest prawda a w każdym razie nie zupełnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
toczygroszek
Forumator
Posty: 1815
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Podziękował;: 24 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Post autor: toczygroszek »

Art 30

1. W lasach zabrania się:

3. rozkopywania gruntu;


Faktycznie, nie ma nic o ziemi, jest o gruncie...
[url=http://www.geocaching.com/profile/?guid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=...&uid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a[/img][/url][url=http://www.drunners.de/cachestats/][img]http://www.drunners.de/cachestats/stat2.aspx?id=10025285[/img][/url][url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]

kwieto
Forumator
Posty: 1639
Rejestracja: poniedziałek 21 kwietnia 2008, 10:29
Podziękował;: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Post autor: kwieto »

shchenka pisze:Zresztą od tego jest kujka, żeby najpierw sprawdzić gdzie jest skrzynka, zanim zacznie się kopać.
Nakłuwanie ziemi też niszczy ściółkę, i to wcale nie jakoś istotnie mniej niż kopanie. Czasem zdarza mi się wykorzystywać do takiego celu patyk, znaleziony w pobliżu skrzynki - nawet jeśli poprzestanę na dziobaniu ziemi taką prowizoryczną kłujką (rezygnując z wykopania skrzynki), i tak ziemia wygląda tak, jakby ktoś w niej rył...
[url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]
[color=gray]Geokärcher[/color]

Awatar użytkownika
Beezqp
Bywalec
Posty: 26
Rejestracja: środa 10 czerwca 2009, 16:40
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Post autor: Beezqp »

I dlatego nie lubię skrzynek zakopanych. Owszem, sporo ukrywających myśli trzeźwo i zostawia jakieś wskazówki. Niestety, jak czasem się trafi na kesza, który wymaga nie tyle myślenia co po prostu szczęścia [na zasadzie "oto 30 metrów kwadratowych ziemi, gdzieś tu jest kesz, powodzenia"] to się nóż w kieszeni otwiera. Jak widzę, że skrzynka jest zakopana a wskazówki wyglądają biednie to praktycznie w ogóle się po nią nie wybieram, no chyba, że przy okazji. Kilka keszy mi to dostatecznie obrzydziło [ale nie chcę pokazywać palcami].
[i]"Człowiek stworzony jest po to by szukać..."[/i]

Awatar użytkownika
loslos
Wyjadacz
Posty: 480
Rejestracja: środa 14 stycznia 2009, 21:28
Podziękował;: 8 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Post autor: loslos »

Jako przyczynek do dyskusji, dwie fotki obrazujące działania prawdziwych dzików. Tak wygląda 2-kilometrowy odcinek niebieskiego szlaku nad brzegiem Brdy
Obrazek
Obrazek
[url=http://geokrety.org/mypage.php?userid=2205][img]http://geokrety.org/statpics/2205.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
wallson
Wyjadacz
Posty: 382
Rejestracja: czwartek 28 maja 2009, 09:21
Podziękował;: 38 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Kontakt:

GeoLis + GeoŁasica

Post autor: wallson »

No to ja ostatnio rozpoznałem dwa nowe typy geokeszerów... jest to geoLis i
geoŁasica. Spotkałem sie wczoraj z kolejnym przypadkiem, że skrzynka
dostaje nóg i to nie za sprawą człowieka ;)

1. Skrzynka Stawy Grzegorzewickie mojego autorstwa była kilkakrotnie wyciągana
z dziury i rozwlekana po polu. Nie pomogło też zabezpieczenie skrzynki od góry
sporym kamieniem. Po każdym wywleczeniu kesza z dziury na pokrywce zostawało
sporo śladów po jakiś ostrych ząbkach i pazurkach.

2. W niedzielę przez zupełny przypadek spacerując po lesie znalazłem walającą się
skrzynkę Pisia Gągolina. Kesz leżał w krzakach jakieś 200m od miejsca ukrycia. Cały
czas był owinięty w worek, a właściwie w jego strzępki. Na pokrywce pudełka odkryłem
zaś dobrze mi znane ślady po ostrych ząbkach :) Ps. Padość ze znaleziska tym większa,
że w ten sposób uratowałem swojego kreta :)
"Lepiej słonie łapać żywcem niż rozmawiać z nadgorliwcem..."

ObrazekObrazek
Moje strony www: http://www.ajdu.pl http://www.wallson.pl http://www.77mdh.pl

Awatar użytkownika
Wanoga
Forumator
Posty: 792
Rejestracja: wtorek 27 maja 2008, 09:22
Podziękował;: 20 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Post autor: Wanoga »

Tak sobie zerkam na ten watek...
Rozumiem jak najbardziej, że kłucie czy kopanie jest nieestetyczne, ale twierdzenia że "niszczy" po prostu się kłócą z tym, czego uczą nawet w podstawówce - choćby o znaczeniu dżdżownicy w przyrodzie czy ogólniej o napowietrzaniu i wzruszaniu gleby (przypomnę: użyźnianie, natlenianie i nawadnianie gleby wspomagające rozwój roślin i mikroorganizmów, itd).
Wcale się zatem już nie dziwię, że w logach skrzynek pojawiają się wpisy o przekopanych przez keszerów hektarach wokół skrzynki - jako opis śladów żerowania dzików - tak jakby piszący to byli pierwszy las w lesie a dziki widzieli jedynie w TV. :lol:

Proponuję pozostać tu przy aspektach prawnych czy estetyce kłucia i kopania ale nie mieszać do tego gleboznawstwa :wink:
"A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
Obrazek

Awatar użytkownika
toczygroszek
Forumator
Posty: 1815
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Podziękował;: 24 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Post autor: toczygroszek »

Wanoga pisze: Proponuję pozostać tu przy aspektach prawnych czy estetyce kłucia i kopania ale nie mieszać do tego gleboznawstwa :wink:
A ja proponuję zapoznać się z gleboznawstwem na poziomie większym niż podstawówka i działaność dżdżownic i nie opowiadać ludziom rzeczy, w których nie ma się kompetencji. Po pierwsze nie każda gleba nadaje się do rozkopywania/orania gdyż po takiej czynności zwyczajnie ulega ona erozji. Rozkopywanie ziemi ma na celu usunięcie starej flory i wprowadzeniu nowej, dla tego orze się pola, a nie orze się łąki ani lasu. Poprzez rozkopywanie niszczy się pierowtny profil glebowy, dokładnie to samo robi się podczas orki - pole orne to już nie jest ta sama gleba co pierwotna w tym miejscu. Uszkadza się naturalną warstwę ściółki, niszczy grzybnię i korzenie, zyjące tqm mikroorganizmy
Dziki, dżdżownice i inne zwierzęta dziko żyjące są elementem leśnego ekosystemu i ich działaność jest ze sobą powiązana. Jakiekolwiek inne działania zaburzają ten ekosystem i stąd zabrania się rozkopywania ziemi w lesie, wypasu zwierząt itd itp bo jest to szkodliwe, a nie dla tego, że "prawo tak mówi".
[url=http://www.geocaching.com/profile/?guid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a][img]http://img.geocaching.com/stats/img.aspx?txt=...&uid=efde318e-5da8-4e48-9bf9-726b9a41c98a[/img][/url][url=http://www.drunners.de/cachestats/][img]http://www.drunners.de/cachestats/stat2.aspx?id=10025285[/img][/url][url=http://www.geocaching.org.pl][img]http://www.geocaching.org.pl/images/200x50.jpg[/img][/url]

Awatar użytkownika
ted69
Forumator
Posty: 6197
Rejestracja: środa 20 lutego 2008, 14:10
Podziękował;: 44 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Kontakt:

Post autor: ted69 »

Dobrze jest przekopac ogrodek - ale ile razy do roku trzeba to robic ?
Zadna grzadka nie wytrzyma przekopywanie co tydzien :lol:
Obrazek . Obrazek

Awatar użytkownika
Żywcu
Forumator
Posty: 2509
Rejestracja: środa 26 marca 2008, 08:38
Podziękował;: 175 razy
Otrzymał podziękowań: 191 razy
Kontakt:

Post autor: Żywcu »

Chyba znowu się narażę, fundamentalistą. Nawet określenia użyję, które część uzna za obraźliwe i wrogów sobie przysporzę. Trudno z hipokryzją, trzeba walczyć.
Zacznę od, niepodważonej prawdy: nie było nas, był las..., zastanawiam się czy dostrzegacie, urbanistyczne zmiany zachodzące dość intensywnie. Nie wiem czy dostrzegacie, co dzieje się (nawet w krótkim czasie) z nieużytkowanym parkingiem, czy dawnym zjazdem autostradowym? Jak zmieniają się opuszczone fabryki, czy zalane kopalnie?
Mam wrażenie, że ekooszołomy gotowe są przypisać używaniu saperki (choćby dla kupy, zakopania), zmiany klimatyczne i brak płodności Płetwala Białego...
W roku 1997, była wielka powódź - jedno z wyrobisk margla zostało zalane:
- mazutem z Bochumina,
- wszelaką chemią z Kędzierzyńskich Zakładów Azotowych,
- kwasami z Metalchemu, oraz fekaliami i padliną zwierząt gospodarskich.
Po 11 latach, komuś przychodzi pomysł aby zrobić w zalanym wyrobisku port jachtowy, połączony z Odrą 60 metrowym kanałem - i co?
I się zaczyna rola ekooszołomów i ich walka o unikatowe ekosystemy...

Jak dal mnie, głupota i brak zdrowego rozsądku! A właśnie o ekorozsądek, apeluję...
Za ten post autor Żywcu otrzymał podziękowanie:
loslos

Awatar użytkownika
krystiant
Forumator
Posty: 1976
Rejestracja: środa 29 października 2008, 23:55
Podziękował;: 121 razy
Otrzymał podziękowań: 403 razy

Post autor: krystiant »

Żywcu pisze: W roku 1997, była wielka powódź - jedno z wyrobisk margla zostało zalane:
- mazutem z Bochumina,
- wszelaką chemią z Kędzierzyńskich Zakładów Azotowych,
- kwasami z Metalchemu, oraz fekaliami i padliną zwierząt gospodarskich.
Po 11 latach, komuś przychodzi pomysł aby zrobić w zalanym wyrobisku port jachtowy, połączony z Odrą 60 metrowym kanałem - i co?
I się zaczyna rola ekooszołomów i ich walka o unikatowe ekosystemy...
Hmm, ale tam się z pewnością przez te lata wytworzył unikalny ekosystem :wink:
Poczytaj zanim się zapytasz :wink:
Proszę o przemyślane wypowiedzi zgodne z REGULAMINEM FORUM a w szczególności z punktem 11

Obrazek Obrazek Obrazek
Staram się zachowywać właściwe proporcje - znalezień więcej niż postów ;-)

Awatar użytkownika
Żywcu
Forumator
Posty: 2509
Rejestracja: środa 26 marca 2008, 08:38
Podziękował;: 175 razy
Otrzymał podziękowań: 191 razy
Kontakt:

Post autor: Żywcu »

krystiant pisze:Hmm, ale tam się z pewnością przez te lata wytworzył unikalny ekosystem :wink:
:D nawet, wszystkiemu winne, kesze OP1C1E się pojawiają :lol:

Awatar użytkownika
Wanoga
Forumator
Posty: 792
Rejestracja: wtorek 27 maja 2008, 09:22
Podziękował;: 20 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Post autor: Wanoga »

toczygroszek pisze:A ja proponuję zapoznać się z gleboznawstwem na poziomie większym niż podstawówka... [itd. itp.]
Jeśli ktoś nie odróżnia kłujki od traktora i nakłucie gleby uważa w skutkach za równie straszliwe jak oranie, a nadto nie ma ni odrobiny dobrej woli a jedyne co go tu bawi to wytykanie wszechobecnego zła na OC - to nawet studia wyższe z gleboznawstwa nie pomogą.
Brakuje tu tylko postulatu odstrzelenia całej populacji dzików, toć są jeszcze szkodliwsze od keszerów... :lol:

A tak przy okazji - ciekaw jestem, ilu z wrogów kłujki itd. wjechało choć raz terenowo (czyli nie drogami udostępnionymi do ruchu publicznego) autem (lub np. quadem!) do lasu? Ośmielę się twierdzić że jeden taki keszer jednym swoim występem narobi więcej szkody niż wszyscy kłujący keszerzy w kraju - na piechotę.

I na koniec tak na serio proponuję przede wszystkim zachowywać zdrowy rozsądek, ważyć proporcje i nie popadać w paranoję. Inaczej co któryś wpis będzie taki jak w logach np. "buka na głazie" i wielu innych skrzynek, których okolice w logach są wręcz stratowane przez keszerów a na miejscu okazują się żerowiskami dzików.
Ostatnio zmieniony wtorek 24 listopada 2009, 20:44 przez Wanoga, łącznie zmieniany 1 raz.
"A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
Obrazek

Awatar użytkownika
Żywcu
Forumator
Posty: 2509
Rejestracja: środa 26 marca 2008, 08:38
Podziękował;: 175 razy
Otrzymał podziękowań: 191 razy
Kontakt:

Post autor: Żywcu »

Wanoga pisze: A tak przy okazji - ciekaw jestem, ilu z wrogów kłujki itd. wjechało choć raz terenowo (...) autem do lasu?
Ja się przyznać muszę choć wrogiem kłujki nie jestem...

ODPOWIEDZ