Strona 3 z 8

: wtorek 05 maja 2009, 19:40
autor: Dziku
ted69 pisze:O rany - prawie cala skrzynka - DZIEKUJE :)
Należało się 8)
Ja za swoją skrzyneczkę też dziękuję :D

: wtorek 05 maja 2009, 20:19
autor: misiek
Wanoga pisze: Nie sądzę by solidny keszer (choć małoletni) wyciął taki numer jak przykładowy dorosły publikujący skrzynkę od razu ze świeżym wpisem i gwiazdką od równie dorosłego pierwszego znalazcy, a tenże znalazca na dodatek występuje jeszcze na fotce w opisie autora skrzynki. Albo rejestruje kreta na drugim końcu świata i puszcza go w trasę po kraju z wielotysięcznokilometrowym przebiegiem. Nieco żałosne...
Nie sądzisz?
O to mi właśnie chodziło. Oczywiście to trochę przejaskrawiona sytuacja, ale o to właśnie chodzi. I nie małoletni tak postępują.
No ale rozumiem, że skoro regulamin tego nie przewidział to wszystko jest OK.
A koro jest OK to nie ma sprawy.

: wtorek 05 maja 2009, 21:50
autor: makos
znalazłem skrzynkę dziecka AA9 mea culpa
znalazłem skrzynkę dorosłego będąc z nim na wycieczce choć nie stałem mu nad głową, ale śladów na śniegu nie zamaskował 1736, 1737, 1738. mea maxima culpa.

Jestem cwaniak, nabijacz statystyk i prostak - przepraszam!

: wtorek 05 maja 2009, 21:59
autor: shchenka
Dobra już dobra, wybaczamy Ci, ale żeby to się więcej nie powtórzyło. :wink:

Chyba nie ma sensu dalej ciągnąć tego wątku, nie ?
Zamykam.

: wtorek 12 maja 2009, 11:48
autor: Arjano
Moje dziecko, które wprowadziłem do zabawy, sam zresztą też zaczynając za punkt honoru postawiło sobie własnoręczne ukrycie swojej pierwszej skrzynki w tajemnicy przede wszystkim przed tatą. Razem odkryliśmy kilka i nie widzimy nic nagannego w tym, by wspólnie wpisywać się do logu.
Skrzynka teraz założona świeci jako nowa, nikt na razie jej nie odszukał, i co , ja mam dawać fory, by nie otrzymać FTF? A dziecko niecierpliwie czeka, że może jednak tata znajdzie i pochwali :-)
I wiecie co? Dzisiaj tam ruszam... Może znajdę.

Pozdrawiam wszystkcih działających rodzinnie. Zgadzam się, to zabawa i nie ma co robić wydumanych problemów z niczego...

: wtorek 12 maja 2009, 12:29
autor: Bazyl69
Brawo Arjano.
A tak nawiasem mówiąc to czy my coś nie mamy z rajdową nawigacją wspólnego ;) ?
EDIT:
zapraszam Cię Arjano i bez rajdów :)

: wtorek 12 maja 2009, 13:59
autor: Arjano
Witaj, no patrz jaki ten świat mały. Tyle wspólnych pasji, Pawełku...
:lol:
Ale widzę, że Ty to już wypasiony geocacher jesteś. Wpadniemy na jakiś rajd navi to pobobrujemy w Twoich okolicach.

: czwartek 14 maja 2009, 09:03
autor: szym86
jeden chowa a drugi idzie na 10minut na bok , zabawa potem jest

: czwartek 14 maja 2009, 11:46
autor: szym86
No załóżmy że jedna osoba idzie przodem , ma pomysł na skrzynkę , prosi resztę osób żeby załóżmy zrobili sobie przerwę . W tym czasie chowa gdzieś nieopodal i zaprasza towarzyszy do poszukiwań . Sprawdzałem , działa

: czwartek 14 maja 2009, 12:06
autor: misiakw
zabawa jest wtedy, gdy szukającemu sprawia przyjemność... nie o to chodzi żeby się w ten sposób bawić?? oj to przepraszam, pomyliłem się i źle pojmował OC... jeśli komuś sprawia przyjemność wpisywanie się do logu gdy właściciel właśnie kopie dziurę na kesza to... to jak dla mnie jest git, ma radochę...

bo to tak samo można traktować sytuacje takie jak miałem w ostatni wtorek... zamiast na wykład pojechałem na deseczkę do rewy, ładnie wiało... ja pływałem a amilka opalała się na plaży, dość daleko od kesza... wiaterek ślizgiem mnie zawiał w okolice kesza, to spłynąłem na brzeg i go znalazłem. pochwaliłem się jej. w drodze powrotnej tez zachciała go znaleźć, to ją zawiozłem w pobliże określonego krzaka i opowiedziałem to, co sam pamiętałem z opisu. sam w samochodzie wcinałem drożdżówkę...

i co teraz?? na pewno pojawi się ktoś kto zacznie na mnie jechać, bo "wystawiłem" tego kesza, mówiąc że na zdjęciach były zaznaczone te 3 krzaki a w opisie było że w jednym z nich. ale radochę mieliśmy...


czasami mam uczucie że tutaj na forum znajdują się jacyś obrońcy świętego Grala... a przecież to wszystko to tylko zabawa i dopóki nie psujemy zabawy innym np niszcząc kesze, to możemy się bawić według własnych zasad i mieć radochę.


to samo się tyczy sztucznego nabijania kilometrów w keszu... mnie cieczy że mój pierwszy kret zrobił aż!!! 3 km. W sumie to teraz mam dylemat, bo jest w skrzynce która chce niedługo odwiedzić. i zastanawiam się, czy mogę przenieść własnego kreta czy nie...

: czwartek 14 maja 2009, 12:55
autor: Voit
... Możesz przenosić własnego kreta, dokądkolwiek chcesz.
:D
A jak będziesz dysponową chwilką czasu, zapraszam na grupowe poszukiwania nocne.
Wszystkie spotkania w Paszczy Lwa tak zwykle się kończą.
To taka nasza nowa, świecka tradycja...
:lol:

: czwartek 14 maja 2009, 17:40
autor: elektronika
I co, ze we Wrocławiu był taki przypadek.
To nawet mój przypadek.

To chyba przeszkadza tym co bawią się dla statystyk, a nie dla zabawy. I gul im skacze, bo mam kilka skrzynek więcej znalezionych przez taką sytuację.

A może wogóle mam nie szukać potem takiej skrzynki? A może przyjechac tam ponownie za kilka dni?

I tak się zdarza często, ze robimy sobie nawzajem z kolega serwisy tych skrzynek, bo akurat ktos jest w pobliżu.

Ja nie widzę w takiej sytuacji niczego złego.
Myślisz, że będę miał dużo lepszą zabawę, jeśli pójdę tam 10 minut póżniej, a przez dziesięć minut będę stał jak kołek kilkanaście metrów dalej i opóźniał wycieczkę?
Nie wydaje mi się. Sprawdzałem.

Ja mam zabawę, gdyż i tak dorzucam swoje gadżety, daje czasem opakowanie, a ktoś pokazał mi fajne miejsce!
Byłem tam, widziałem, pomagałem zakładać skrzynkę, wymyślić lokalizację, trzymałem plecak kolegi. Tak naprawdę to dość zbliżone do znalezienia.
O co do cholery chodzi w geocachingu, o dobrą zabawę, turystykę, zobaczenie fajnych miejsc?
Jeśli tak to ja nie widze problemu.
Ja się bawie dobrze. A jeśli komuś to przeszkadza, to jego problem.

To można zrobić odpowiednią opcję i nie doliczać takiej skrzynki do statystyki, albo stworzyc opcję zakładania skrzynek grupowych.

: czwartek 14 maja 2009, 17:46
autor: Hern
elektronika pisze:To chyba przeszkadza tym co bawią się dla statystyk, a nie dla zabawy.
Zaraz ... czegoś tu nie rozumiem. A czemu w ogóle logujesz taką skrzynkę ? Przecież de facto jej nie znalazłeś, bo zakładałeś. Innym zarzucasz, że logują tylko dla statystyk, a logowanie "znalezienia" w takim wypadku nie służy niczemu, tylko właśnie statystykom ...

: czwartek 14 maja 2009, 17:49
autor: elektronika
Dla jasności, ja mam w d... statystyki.

Przeczytać proszę uważnie co napisałem:

"To można zrobić odpowiednią opcję i nie doliczać takiej skrzynki do statystyki"


mam ją na mapie odchaczoną i łatwiej jest się organizować podczas planowania. Choćby dlatego.

: czwartek 14 maja 2009, 18:29
autor: szym86
zawiły temat